Dodaj do ulubionych

pierwsze malowanie

08.04.10, 18:16
Kiedy zaczęłyście się malować? mam na myśli naturalnie np. tusz. I
czy mamy wam zabraniały? ;) ja mam 15 lat i spytałam się matki czy
mogę się malować. Pomruczała, pomalowała mnie pare razy i
powiedziała,że mam tak wyraziste i gęste rzęsy, że nie potrzebny mi
tusz. i na tym stanęło ;) wszystkie moje koleżanki malują się, a ja
się czuję przy nich trochę dziwnie.. Nie chce mieć kilo tapety na
buzi-po prostu tusz. jak mam przekonac mamę, że dobrze mi w
pomalowanych rzęsach? ;)
Obserwuj wątek
    • bell82 Re: pierwsze malowanie 08.04.10, 18:24
      na 1 roku studiów..w sumie nie musze, mam wyrazista oprawe oczu..
      • jarka63 Re: pierwsze malowanie 08.04.10, 20:34
        W liceum, miałam 16-17 lat.Mama mnie zachęcała, zaczynałam od pudru
        i szminki.
    • lady.godiva Re: pierwsze malowanie 09.04.10, 08:56
      Na studiach
    • ladyjm Re: pierwsze malowanie 09.04.10, 09:11
      zaczelam w liceum - korektor pod oczy, puder transparentny, kredka do brwi,
      blyszczyk. moja matka nie miala nic przeciwko
    • jagoda_pl Re: pierwsze malowanie 09.04.10, 17:51
      Od liceum. Zaczęłam używać korektora pudru i tuszu. Pod koniec szkoły zaczęłam
      używać jasnych cieni i podkładu. Mama nie miała nic przeciwko - jest
      nauczycielką w liceum i nie jedno widziała:D
    • nessie-jp Re: pierwsze malowanie 09.04.10, 19:00
      Dwa lata po maturze. W ostatniej klasie liceum zaczęłam używać trochę pudru /
      korektora, ale raczej dla zatuszowania zaczerwienień niż w kontekście pełnego
      makijażu.

      Jeśli masz ciemną oprawę oczu, to tusz faktycznie nie jest ci do niczego
      potrzebny. Skup się raczej na ustach (błyszczyk) i ew. korektorze na jakieś
      większe "niedoskonałości" ;)

      Tuszu będziesz musiała używać wtedy, gdy zrobisz pełny makijaż oka (podkład pod
      cień, cienie, cień na brwi, itp.) bo wówczas naturalna oprawa oka "zginie"
      przytłoczona makijażem.
      • lonely.stoner Re: pierwsze malowanie 09.04.10, 20:11
        no po prostu odloz sobie 30 zl z kieszonkowego i kup tusz. Chyba o zgode sie
        mamy nie musisz pytac?
        Ja sie zaczelam malowac jakos pod koniec podstawowki - robilam sobie tylko brwi
        kredka, bo mam bardzo jasne, a w liceum to juz tusz do rzes, i chyba jakos pod
        koniec fluid?? teraz mysle ze na cholere mi byl fluid bo mialam super cere. Ale
        twierdze ze im wczesniej sie zacznie tym lepiej, bo pamietam jak mialam
        kolezanki na studiach co w ogole nie umialy sie malowac - a ta umiejetnosc bywa
        potrzebna, nawet jak chcesz tylko okazyjnie np. na impreze sobie ekstra make-up
        wyczarowac:)
      • czarownica_ja Re: pierwsze malowanie 09.04.10, 20:14
        zaczęłam od delikatnego korektora na wypryski przed miesiączką...
        hm,miałam może z 15lat. po jakimś roku puder. a już w średniej
        puder, delikatny cień lub nie, czasem kreska i oczywiście tusz. ust
        nie malowałam.rodzice nie mieli nic przeciwko. może jeszcze w
        gimnazjum,gdy sięgnęłam po puder to mama krzywo patrzyła,ale ważne
        że ja się lepiej czułam pośród dziewczyn,które już miałt pełny
        makijaż-jeśoli tak można w ogóle nazwać pierwsze eksperymenty i
        wpadki typu zbyt ciemny/źle nałożony fluid ;).
    • jej_torebka Re: pierwsze malowanie 16.04.10, 22:00
      8 klasa podstawówki.
      Ale nie był to pełny makijaż. używalam wtedy odrobiny pudru w kamieniu, szarych
      cieni do powiek oraz tuszu. w liceum (plastycznym)eksperymentowałam jak
      większość dziewczyn z klasy i malowałam się nawet kredkami akwarelowymi ;)
      • lika78 Re: pierwsze malowanie 17.04.10, 11:26
        W liceum ,ale delikatnie... Teraz najlepiej jak kupisz sobie
        delikatny fluid np. Under Twenty czy krem koloryzujący, tusz (ale
        jedna wartswa wystarczy!!!!) i błyszczyk w neutralnym kolorze -
        jesteś młoda, a to Twój największy walor... Tapeta mogłaby cię
        niepotrzebnie postarzyć...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka