nessie-jp
08.05.10, 19:04
Kupiłam ostatnio filtr mineralny Avene 50+, spodziewając się, że będzie biały
i w ogóle ohydny, i że będę go stosować malutko i zalepiać po wierzchu podkładem.
Otwieram tubę, a tu... delikatny, jaśniutkobeżowy kolor, jak wymarzony przeze
jasny, rozświetlający podkład! Ha :)
Po nałożeniu na twarz i lekkim przypudrowaniu skrobią (dla zmatowienia)
okazało się, że nie muszę już nakładać żadnego podkładu, bo ten filtr po
prostu rozświetla, wyrównuje koloryt i kryje.
Nie spodziewałam się tego. Podejrzewam, że purystki filtrowe nie kupują
specyfików barwionych tlenkiem żelaza, ale jak na moje potrzeby to i tak
lepiej, niż w ogóle bez filtra albo z podkładem za ciemnym o 3 tony.
Myślę, że wreszcie poważnie zajmę się pudrami mineralnymi, które do tej pory
miały dla mnie tę wadę, że za słabo kryły. Ale skoro filtr kryje, to już puder
nie musi :)