Gość: sylwcia Re: duze piersi :) IP: *.nwn.pl / *.nwn.pl 25.04.04, 23:25 Nie przejmuj się mam taki problem też jak Ty mozesz jedynie dbać o nie żeby były ładne:) ale raczej nie zmniejszysz polecam masaż lodem Pozdrawiam :* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Facet Re: duze piersi IP: *.nitka.net.pl 26.04.04, 00:20 Dziewczyny ale wy macie problem... Albo ktos was akceptuje takimi jakimi jestescie albo niech spada, wpadanie w kompleksy z powodu za duzych czy za malych piersi to totalna glopota i samoniszczenie sie. na waszym miejscu "wady" zamienilbym w zalety i skutecznie to wykorzystal np do podrywu jakiegos okazu ;). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hana_ana Re: duze piersi 14.08.04, 00:10 No przepraszam bardzo biust mam maly i na powodzenie nie moge narzekac nikt tez nie mowi o mnie deska do prasowania :D no jak mialam 16 lat to koledzy sie podsmiechiwali ze jestem plaska ale wtedy to ja mialam wklesle piersi a mimo to podobalam sie chlopakom bo nie biust decyduje o powodzeniu u plci przeciwnej :) Ja tam uwielbiam swoje male piersi i wiekszych nie chce miec dopiero jak urodze dzidzie piersi sflaczeja to sie zdecyduje na operacje powiekszenia ale tylko do rozmiaru duze B :) Wiec prosze mi tu nie mowic ze jestem jakis zazdrosny babo-chlop :P Moje kuzynki maja duze biusty i naprawde im nie zazdroszcze nie wiem dlaczego dziewczyny z malym biustem narzekaja no chyba ze ich roznica w obwodach wynosi nie wiecej jak 6-8 to faktycznie je rozumiem ale jak jest juz 11cm-13cm roznicy to naprawde nie ma na co narzekac :) Kazde piersi maja cos w sobie no chyba ze sa pomarszczone jak sliwka jednak wczesniej zanim to sie stalo byly piekne takze nie narzekajcie Ps nie wiedzialam ze jest nawet rozmiar g i h myslalam ze dd to juz maksimum Odpowiedz Link Zgłoś
charade Re: duze piersi 14.08.04, 12:23 Też uważam, że to nie wielkie piersi stanowią o tym, że dana kobieta ma powodzenie, czy nie. Znam sporo babek z bardzo małym biustem, a jakoś na azinteresowanie płci przeciwnej nie narzekają. Od siebie powiem tyle, że ja odbieram postrzeganie przez facetów mojej osoby przez pryzmat cycków za przedmiotowe i upokarzające. Mam budowę ciała bardzo szczupłą, a biust mam duży (D), więc można sobie wyobrazić, jakie to komentarze czasem leciały za mną. Ostatnio biust mi jakby trochę zmalał i faceci cześciej mi patrzą w twarz rozmawiając ze mną niż na biust. Uważam to za bardzo pozytywną rzecz ! Do tego ostatnio nieznajomi na ulicy wołali za mną coś o pięknych nóżkach. Zdajecie sobie sprawę, jaka byłam szczęśliwa, że nie było to "ale fajne cycki" ? Odpowiedz Link Zgłoś
hana_ana Re: duze piersi 14.08.04, 14:15 Ja sobie zdaje sprawe :) Zazwyczaj kobieta ktora ma duzy biust nie jest bardzo szczupla <co nie znaczy ze za gruba> takze takie zjawisko jak ty na ulicy to naprawde niecodziennosc :) Chodze i nie widze wielu takich kobiet ktore mialyby duze piersi i 60 cm w pasie :) To musi przyciagac na facetow dziala jak magnez takze musisz im wybaczyc no ale racja inne atuty tez trzeba dostrzegac :) Ja natomiast jesli czuje sie atrakcyjnie poprostu znakomicie promienieje na kilometr to tez zwracam uwage mezczyzn a nawet kobiet ktorzy mi sie przygladaja z zachwytem i prawia komplementy <a wcale piekna nie jestem> samopoczucie samoakceptacja to jak siebie widzimy robi duzo mam dni ostatnio to mam je ciagle ze chodze ze spuszczona glowa smutna i widze ze w takim stanie jestem niezauwazalna na ulicy jakbym byla niewidzialna :/ Takze usmiech na buzi glowa do gory piers mala czy duza do przodu i satysfakcja gwarantowana i kompleksy wtedy na bank nie bede mialy miejsca :) Odpowiedz Link Zgłoś
charade Re: duze piersi 14.08.04, 23:01 Podpisuję się pod każdym Twoim słowem, Hano :) Odpowiedz Link Zgłoś
annaa3 Re: duze piersi 14.08.04, 21:23 Tak naprawdę nie liczy się rozmiar ale to jak wyglądają, z dużymi piersiami jest większy kłopot brak dobrych staników, które były by zarazem praktyczne, i do pokazania się mężczyżnie. Małe ma dla mnie znaczenie jaki to rozmiar, ale wygląd! Przez diety, i ciągłą zmiane wagi moje piersi wyglądają okropnie, a mam dopiero 20 lat. Dlatego dziewczyny pomyślcie uważnie za nim zaczynacie znęcać się nad swoim ciałem, bo to się odbija na wszystkim. A piersi to najlepszy przykład !! pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr T.Alent Dygresja IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.04, 23:17 Wlasnie pije piwko i przegladajac forum auto-moto nudne jak diabli wszedlem z ciekawosci na forum kobiece. I co widze? Problem duzych piersi. To oczywiscie ciekawsze niz durne wypociny automaniakow. Kompleksy sa normalne. Kiedys bylem przystojnym szczuplym mlodziencem, teraz lekko tlustawym facetem tuz przed 30-ka. Jest to jakis powod do kompleksow, ale wierzcie mi dziewczyny - mozg jest najwazniejszy. Nie chce tutaj gadac jakichs psychologicznych pierdutow, wiadomo, ze reklama i TV lansuje TYLKO pieknych mlodziencow i zajebiste dupy, i z tego tytulu humor nam, brzydkim, nie za bardzo moze sie poprawic. Faceci to proste istoty, najbardziej pragna akceptacji plci przeciwnej i czulosci. Tak, tak, nawet ci wielcy macho sa czasem malutcy. Piekno kobiety nie lezy w piersiach, nogach czy twarzy. Lezy w jej wnetrzu i calosciowym wygladzie. Ale wnetrze najbardziej rzutuje na zewnetrze (to moja teoria). Jesi mam do czynienia z super-laseczka, a ona potrafi zasunac bardzo glupi tekst i ogolnie rzecz biorac jest glupia - wychodze. Czyli, ze moglaby byc troche brzydsza, jakby przy tym byla troche madrzejasza, to by sie rownowazylo. Oczywiscie, sa granice. Nie moze byc superbrzydkim Einsteinem, bo wtedy szanse znalezienia faceta spadaja do zera. W archiwum bibliotecznym znajdzie tylko wychudzonego mola ksiazkowego, a jej nie o to chodzi. Zreszta nie wiadomo jak jest do konca. Inna sprawa: leczenie kompleksow poprzez empatie. Zastanowmy sie (majac maly/duzy biust), jakbysmy sie czuli, gdyby nam wycieto odbyt. Albo jedna nerke. Albo stracimy noge w wypadku. Zakladajac, ze jestesmy super laska. Czy lepiej miec jedna noge i IDEALNY biust, czy lepiej miec za duzy/maly i parzyste oczy, nogi, rece, jajniki, jadra, etc. Piszecie o szczegolach waszych cial, tak jakby szczegoly decydowaly o waszym calosciowym jestestwie. Zastanowcie sie, co mam fajnego, czym moge facetom imponowac. Zapewniam was, ze zawsze mozna znalezc odpowiedniego amatora. Na przyklad w innym kraju, gdzie inne sa standardy idealnej urody. Murzyni lubia wielkie tylki, Azjaci male piersi a nawet ich brak - i tak dalej. Nie zamykajcie sie w zapyzialej Polsce, tylko jak najwiecej inwestujcie w siebie, bo tak naprawde musicie liczyc tylko na siebie same. Pamietajcie, ze facet moze zawsze odejsc. To zreszta tyczy sie rowniez facetow. teraz mam nadwage. Ale w kazdej chwili moge to zniwelowac. Nie chce sie katowac dietami, ale byc moze dla zaimponowania plci przeciwnej musialbym troche potrenowac. W kontaktach miedzyludzkich liczy sie tak naprawde dobra rozmowa. Nigdy nie wiadomo, czy mojej potencjalnej partnerce spodobaja sie moje owlosione plecy czy moj 20-centymetrowy penis. Moja dobra kolezanka, o ktorej wzgledy teraz zabiegam, lubi szczuplych, odtluszczonych facetow. Klucz do sukcesu lezy jednak w mozgu. Moze dzieki temu sie uda. A jak sie nie uda... Fuck it. Tego kwiatu pol swiatu. Life goes on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: duze piersi IP: *.dsl.pipex.com 15.08.04, 14:45 Jestem niska, szczupla i mam rozmiar 70-75 DD - E. Problemy z kupieniem stanika sa, owszem. Przewaznie sa odpowiednie rozmiary miseczek, ale pod biustem 80, 85, co u mnie odpada. Jezeli chodzi o wyglad w staniku - na dobra sprawe mi sie podoba. Fakt, pogrubia, absolutnie nie moge nosic T-shirtow, luznych koszul itp, ale bardzo seksownie wygladam w obcislych ciuchach. Ale nie zawsze to jest wygodne. W dzinsach i koszuli wygladam makabrycznie - taki wielki kadlub na cieniutkich nozkach. Niestety moj biust ma fatalny ksztalt (genetyczne). Wczesniej zastanawialam sie tylko nad podniesieniem go, teraz sklaniam sie ku delikatnemu zmniejszeniu. Ogolnie podobaja mi sie szczuple sylwetki i male biusty, wiem, ze facetom mniej, dlatego sie przy tym nie upieram, ale sa jeszcze wzgledy praktyczne - kregoslup, slady od ramiaczek stanika (koszmar), absolutna niemoznosc zalozenia ladnej seksownej koszulki bez stanika, tak samo zreszta z delikatnymi bluzeczkami na cieniutkich ramiaczkach - bardotki u mnie odpadaja niestety, a silikonowych ramiaczek nie znosze. Sporty, czy nawet podbiegniecie do autobusy - moim zdaniem wyglada to smiesznie, przy tym rozmiarze musialabym nosic jakas stalowa obrecz, zeby mi biust 'nie latal'. Generalnie na operacje jestem absolutnie zdecydowana, zastanawiam sie jeszcze nad jej charakterem. pozdrawiam wszystkich (niezaleznie od rozmiaru;)) Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el bimbo Re: do kasi IP: *.regionline.fi 11.09.04, 12:46 Przeczytaj co napisal Talent. Ma swieta racje. Kobieta z duuuzym biustem jest super ale nie tylko -> pacz wyzej. Natura ma swoje kaprysy. I syper czupryna lnieje, Znajdz faceta co sie Toba zachwyci i zobaczysz zwrot o 180 stopni. Nie biadol tylko do it and action,action Odpowiedz Link Zgłoś