17.03.04, 11:56
witam pani moniko chcialabym sie dowiedziec cos odnosnie szyszek chmielu
kupilam je jak mi pani doradzila wczesniej ale czy nalezy je wcierac
codzienne czy tylko po myciu wlosow i co jest lepsze na porost wlosow chmiel
czy pokrzywa smaruje rowniez glowe preparatem o nazwie "saponics"doradzila mi
go pani w sklepie
zielarskim

pozdrawiam dorota
Obserwuj wątek
    • mila25 Re: DO MILI 17.03.04, 13:18
      Ok. Napar z szyszek chmielu ja wcieram 2x dziennie rano i wieczorem. Napar
      nalezy przygotowac tak jak pisze producent na opakowaniu. Polecam przygotowywać
      codziennie nową porcję ponieważ mapar przetrzymany może "zatęchnąć". Najlepiej
      3/4 szklanki na dzień ta porcja starcza na posmarowanie głowy 2 razy dzienie:
      rano i wieczorem.
      Jeśli chodzi o to czy chmiel czy pokrzywa to jeżeli Pani jest blondynką to
      radzę stosować chmiel ponieważ napar z pokrzywy stosowany systematycznie lubi
      przyciemniać włosy.
      Monika
    • mila25 Re: DO MILI 17.03.04, 13:44
      Też stosowałam Saponics i to nie tak krótko.Byłam nawet zadowolona. Teraz
      jednak zrezygnowałam ponieważ koszt ok.11 zł za buteleczkę wydał mi się trochę
      zbyt duży abym non-stop mogła go używać. Oprócz tego preparatu na porost włosów
      jest też dobry Seboren Herbapolu (ok.8zł) starcza na dłużej około 1,5m-ca.
      Tylko trzeba uważać ze stosowaniem go w lecie, ponieważ wraz ze słońcem może
      powodować przebarwienia skóry oraz nie używać go jeżeli opalamy się pod lampą
      kwarcową (daje ten sam efekt uboczny).Do kupienia rónież w sklepach zielarskich.
      • elka123 Re: DO MILI 17.03.04, 16:51
        dziekuje i pozdrawiam dorota
      • elka123 Re: DO MILI 17.03.04, 17:05
        a moze pani wie jak wzmocnic same konce wlosow poniewaz byly tak mocno
        wycirniowane ze zostaly doslownie nitki i boje sie ze przez to wlosy robia sie
        coraz krotsze boje sie je nawet czesac zeby sie nie wykruszaly a nie chce ich
        obcinac bo po tym co mialam w zeszlym roku unikam
        fryzjerow
        pozdrawiam dorota
        • mila25 Re: DO MILI 17.03.04, 20:38
          Ok. Ja też miałam bardzo zniszczone końcówki zabiegami fryzjerskimi. Ale
          znalazłam na to rozwiązanie-codziennie wieczorem niezależnie od tego czy myłam
          głowę czy nie, w same końce wcierałam naftę kosmetyczną (do kupienia w aptekach
          ok.5 zł buteleczka na długo starcza)aż wyeliminowałam prawie że całkowicie,
          łamanie się końcówek. Wcześniej jednak gdy miałam włosy świeżo po zabiegach to
          używałam produktów Pantene z serii Złota Linia, naprawdę bardzo dobre polecam
          wszystkim (zwłasza długowłosym)którzy mają kłopoty z włosami po "przejściach".
          Monika
    • mila25 Re: DO MILI 17.03.04, 20:42
      Aha, prócz nafty są jescze bardziej "Firmowe"tego typu kosmetyki i nazywają
      się:serum na zniszczone końcówki tylko, że no, właśnie...cena.. Avon-26 zł
      Garnier i L'oreal-około tyle samo. Miałam z Avonu lecz przyznam szczerze że
      efekt był równie zadawalający w wyniku stosowania nafty(bezzapachowa). Te
      wszystkie drogie specyfiki według mnie tylko bardzo ładnie pachną a niczym nie
      odbiegają od tradycyjnych starszych (nie renomowanych) produktów
      pielęgnacyjnych.
      • elka123 Re: DO MILI 18.03.04, 11:32
        dziekuje za wszystkie informacje i pozdrawiam dorota
        • mila25 Re: DO MILI 18.03.04, 12:30
          Nie ma za co. Bardzo chętnie się podzielę informacjami na temat pielęgnacji
          włosów. Już tyle "naeksperymentowałam się" że na tej podtawie mogę śmiało
          stwierdzić co jest dobre a co złe dla włosów.
          Pozdrawiam
          monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka