Gość: agrawka
IP: *.zgora.dialog.net.pl
21.03.04, 18:58
cześć Dziewczyny, zastanawiam się Waszym zdaniem "wygląda" nasza naturalność
i tak naprawdę ile czasu pracujecie rano nad swoim wyglądem.
Ja np poświęcam sobie 30 min rano, moje codzienne zabiegi poranne to prysznic
+ mycie głowy, oczy-maskara + kreska, usta-błyszczyk ale nie bezbarwny(!)taki
delikatny i czasem korektor w zależnosci od tego czy coś mi wyskoczyło.
Podkład tylko jak jest poniżej 0 stopni- dla ochrony.( nie chce stać się
równiez jego niewolnicą, przyznam tez że nie mam wiekszych problemów z cerą)
W zasadzie to wszystko i czy to jest własnie moja naturalność?
I mam pytanie do Was ile czasu Wy sobie poświęcacie codziennie rano i czy
oceniacie się na "Naturalną". dodam że bez tych zabiegów nie ma mowy o tym
aby cokolwiek wyciągnęło mnie poza drzwi mojego mieszkania, to jest chyba
największa moja zmora bo czasem chciałabym tylko prysznic, ząbki i heja...
A Wy?:)
( moze to dziwny watek ale chyba dużo nam powie jakie jesteśmy....niewolnice
maskar, pomadek...)