Dodaj do ulubionych

Przereklamowane buble

27.08.10, 17:01
No właśnie, jakie preparaty, Waszym zdaniem, zaslugują na takie miano? Ja nie
pojmuję zachwytów nad Carmexem, nie mogłam znieść tego mrowienia i ogólnie nie
rozumiem, co sprawiło, że ten beznadziejny sztyft uchodzi za kosmetyk kultowy.
Ciekawa jestem Waszych kandydatów. ;)
Obserwuj wątek
    • biedrona999 Re: Przereklamowane buble 27.08.10, 20:13
      Maskara 'great lash' maybelline - bzdura
    • catsi Re: Przereklamowane buble 27.08.10, 20:53
      "lśnij blaskiem diamentów" - seria Nivea do włosów
      • czarownica_ja Re: Przereklamowane buble 27.08.10, 21:40
        wszelkie szampony i odżywki (pantene,dove,timotei) -zwłaszcza te
        sklepowe- które przechwalają się,że odbudują włosy w ciągu kilku
        tygodni.BZDURA. i wszystkie tusze astor oferujące wydłużenie i
        pogrubienie.
        • jej_torebka Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 00:41
          zgadzam się. zapychający, obciażający silikonem badziew.
    • julus908 Re: Przereklamowane buble 27.08.10, 22:39
      oj, też nie cierpię tego Carmexu.
      • jarka63 Re: Przereklamowane buble 27.08.10, 22:54
        I ja.
    • orange_tail Re: Przereklamowane buble 27.08.10, 23:05
      ja przepadam za carmexem. od roku nie miałam opryszczki, z którą męczyłam się
      latami wcześniej praktycznie co miesiąc. myślę, że carmex ma z tym związek.

      przereklamowane są za to kosmetyki VICHY. tego, co mi robiły z oczami i skórą
      żaden inny nie umiał. szkoda kasy.
    • issey_miyake Re: Przereklamowane buble 28.08.10, 00:19
      wszystko co reklamowe w tv
      • agni31 Re: Przereklamowane buble 28.08.10, 01:06
        issey_miyake napisała:

        > wszystko co reklamowe w tv


        O to to! :):D
        A Carmex to nie wiem czemu ma być zły? To jedna z niewielu rzeczy na usta, która rzeczywiście pomaga mi zwalczyć wiecznie suche skórki i faktycznie "coś robi" a nie tylko zostawia na 5 minut warstwę tłustej parafiny jak większość bezbarwnych pomadek.
    • 1kaczor1 Re: Przereklamowane buble 28.08.10, 09:08
      Chanel 5
      • jej_torebka Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 00:41
        fakt. pachnie jak stara pudernica.
    • kasiaba1 Re: Przereklamowane buble 28.08.10, 10:43
      Zaraz mnie zabiją- ale krem Nivea, tłuste paskudztwo, które nie robi
      nic, ale katowali mnie tym całe dzieciństwo, a i do dziś niektórzy
      gotowi modlić się do niego.
      • d.o.s.i.a Re: Przereklamowane buble 01.09.10, 18:44
        Oj nie wiesz co mowisz :) Nivea to jest jedyny krem, ktory ratuje mi
        skore w sytuacjach dramatycznych. Np. po tygodniowej wyprawie w
        gory, gdzie dostalam z brudu jakiegos liszaja na twarzy, oklad z
        Nivea to byl jak cud jakis. Wlasnie dzieki swojej konsystencji
        dziala na skore jak opatrunek. Na codzien go nie stosuje, ale owszem
        gotowa jestem do niego sie modlic i gdybym miala wybierac co
        zabralabym z soba na bezludna wyspe Nivea bylby na pierwszym miejscu.
        • panna.m.igotka Re: Przereklamowane buble 02.09.10, 23:30
          Zgadzam się. Ja też po górach ładuję ile się da ;) Najpierw znika czerwone oparzenie, a po dwóch
          dniach skóra złazi i skóra na buzi jest jak u niemowlaka ;) A zimą nie ma odmrożeń.

          Za to nie cierpię tuszy i błyszczyków L'oreala - kleją się okropnie. Tuszy Lancome (oprócz Hypnose) -
          schną po tygodniu i podkłady Chanela, Ester Lauder - tapeta i gęba jak u murzyna. Perfum Chanela
          i Diora (oprócz Adicta) - w szczególnie no 5 i J'adore - brrr duchota i smród, okropne. Po za tym
          kupuję tylko to co mam sprawdzone na własnej skórze i nie lubię nowinek.
    • funkcjonariusz_angua Re: Przereklamowane buble 28.08.10, 11:31
      Też kiedyś, słysząc same zachwyty, postanowiłam kupić Carmex, ale jak
      w sklepie przeczytałam skład, to podziękowałam. Jakoś nie widzę
      siebie z fenolem na ustach:)
      A kandydatów na na przereklamowane kosmetyki mam baaardzo dużo, więc
      wymienię tylko kilka:
      Tusz 2000 calorie MAx Factor (nie wiem dlaczego ma tak wielkie grono
      fanek, skoro są dużo lepsze tusze w podobnych cenach), Effaclar K
      (nawet nie wiem, do czego on służy. Ani nie złuszcza, ani nie
      nawilża. LRP musi mieć niezłych przedstawicieli handlowych, skoro
      większość dermatologów go zachwala), Tonik Clinique do cery normalnej
      z serii 3 kroki(dopóki go nie użyłam, nie wiedziałam, że zwykły tonik
      potrafi wyssać całą wodę ze skóry:)).
      • marzeka1 Re: Przereklamowane buble 28.08.10, 14:03
        "Tonik Clinique do cery normalnej
        > z serii 3 kroki(dopóki go nie użyłam, nie wiedziałam, że zwykły
        tonik
        > potrafi wyssać całą wodę ze skóry:))."- na 100% zgoda!!! :) na
        dodatek miałam niby do cery suchej, jakbym spirytusem salicylowym
        się wysmarowała! Ohyda, droga ohyda.

        Chanel nr5- śmierdzące paskudztwo za kupę kasy.
      • lola211 Re: Przereklamowane buble 29.08.10, 08:36
        Carmex uwielbiam, bo jest skuteczny.
        Effeclar K fantastycznie poprawił mi cere.
        To z pewnoscia nie sa buble.
        Przereklamowana zas jest dla mnie przede wszystkim ziaja.




      • cafem Re: Przereklamowane buble 01.09.10, 13:57
        Effaclar K
        > (nawet nie wiem, do czego on służy. Ani nie złuszcza, ani nie
        > nawilża.

        Jak nie wiesz, do czego sluzy, to po co stosowalas?
        To preparat przeciwtradzikowy. Ani nie ma zluszczac, ani nie ma
        nawilzac. I skoro masz cere normalna - tak wnioskuje, skoro
        stosowalas tonik do takiej cery - to Effaclar nie jest do Twojej
        skory.
        Moim zdaniem jest swietny - na tradzik.
        • ofelia1982 Re: Przereklamowane buble 07.09.10, 09:48
          Małe sprostowanie. Kiedyś pracowałam z L'Orealu i Effaclar K to był mój produkt i MA on za zadanie złuszczać delikatnie naskórek - w tymże celu ma kwasy. Produkt moim zdaniem jest rewelacyjny jeżeli jest dobrze stosowany. Prawdą jest, że trochę wysusza skórę, więc najlepszą metodą jest stosowanie go na dzień pod lekki krem z filtrem, a wieczorem stosowanie tylko kremu dobrze nawilżającego. Wtedy działa, nie wysuszając skóry.
          Ja do niego wracam każdej jesieni (wiosną i latem nie polecam - ryzyko przebarwień).
          • nessie-jp Re: Przereklamowane buble 07.09.10, 16:05
            > Effaclar K to był mój produkt
            > i MA on za zadanie złuszczać delikatnie naskórek - w tymże celu ma kwasy. Prod
            > ukt moim zdaniem jest rewelacyjny jeżeli jest dobrze stosowany

            Niekoniecznie
    • sloneczna.dziewczyna Re: Przereklamowane buble 28.08.10, 13:49
      Carmex i Touche Eclat.
      • lonely.stoner Re: Przereklamowane buble 28.08.10, 18:43
        ja za takie uwazam wszystkie balsamy do ciala drogeryjne.
        zele pod prysznic (nammietnie uzywane, ktore cholernie wysuszaja skore, a potem
        trzeba koniecznie balsam do ciala uzyc).
        Pielegnacyjne kosmetyki do skory twarzy z L'oreal,
        wszsytkie produkty ktore mowia ze sa naturalne, organiczne a maja w skladzie
        glownie parafine i np. silikony,
        kosmetyki do wlosow Pantene Prov, Dove itp.
        ale ja ostatnio nie uzwyam nic z takich sklepowo-drogeryjncyh kosmetykow, wiec
        jak cyztam sklad chemiczny czegokolwiek to mi sie wlos jezy na glowie.
    • me-mistress Re: Przereklamowane buble 29.08.10, 02:21
      ja nacięłąm sie na shiseido... Pewnie zaraz napiszecie, ze to po prostu nie dla
      mojej cery, ale uzywalam dwóch serii (dostalam, na szczęście nie musiałam za nie
      zapłacić:)) i po obydwu sciagnieta, sucha i czerwona cera. Od biedy mogl byc
      tonik z serii white lucency. Przynajmniej nie szkodził...
      • stokrotkax26 Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 17:10
        Widocznie w zaleznosci od osoby kosmetyk moze miec rozne dzialanie. Moja skora Shiseido po
        prostu uwielbia :-)) Jedyna marka z gornej polki o ktorej moge powiedziec: Place ale przynajmniej
        wiem za co.
    • pink_ninja Re: Przereklamowane buble 29.08.10, 16:47
      Ja, podobnie jak kilka dziewczyn, uważam za przereklamowane, a wręcz
      wprowadzające w błąd i szkodliwe reklamy telewizyjne szamponów do włosów i
      produktów do stylizacji włosów. A gdy już się w nich pojawia zachwalający
      produkty fryzjer, co ma podkreślić profesjonalny charakter produktu, to staję
      się mega nieufna. Dzięki takim informacjom, w które kiedyś wierzyłam, masowo
      zaczęły mi wypadać włosy. I dopiero drastyczna zmiana rodzajów kosmetyków
      uratowała mnie przed łysieniem. Również czytam skład kosmetyków i z pewnością
      reklamy tzw. kosmetyków aptecznych jeśli nie są organiczne i certyfikowane
      uważam za oszukiwanie klientów. Przoduje w tym VICHY oraz ZIAJA.
      • nessie-jp Re: Przereklamowane buble 29.08.10, 17:54
        > reklamy tzw. kosmetyków aptecznych jeśli nie są organiczne i certyfikowane
        > uważam za oszukiwanie klientów

        Na litość boską, co ma piernik do wiatraka?

        Apteka to nie jest sklep zielarski, niby dlaczego miałyby tam być tylko
        "organiczne" (cudna kalka z angielskiego) i w dodatku "certyfikowane" rzeczy?
        • lonely.stoner Re: Przereklamowane buble 29.08.10, 20:24
          no bo jak cos mozna dostac tylko w aptece a nie w zwyklej drogerii to od razy
          ludzie jakos nabieraja zaufania ze to musi byc cos takiego jak lekarstwo lub
          suplement, tak mi sie wydaje.
          JA sie przychylam do opini ze jak kosmetyk ma wpisane na opakowaniu ze naturalny
          badz ograniczny a np. ma w skladzie glw parafine, silikony i parabeny a jakies
          skladniki naturalne to w sladowych ilosciach to jest to oszustwo.
          Wydaje mi sie ze jest na pewno w UE jakas regualacja prawna co do tego co mozna
          nazwac Organic a co mozna nazwac ekologiczne lub naturalne. Takie niedawno byly
          akcje np. z zywnoscia w UK - ze czesto kazdy producent sobie mogl wpisac ze
          organic albo eko a teraz d.pa- musi spoelniac konkretne okereslone normy, tak
          samo kosmetyki i wszystko inne. Nie wiem jak to w PL jest ale nie moze byc az
          takiej samowolki skoro jestesmy w UE.
          • nessie-jp Re: Przereklamowane buble 29.08.10, 21:07
            lonely.stoner napisała:

            > no bo jak cos mozna dostac tylko w aptece a nie w zwyklej drogerii to od razy
            > ludzie jakos nabieraja zaufania ze to musi byc cos takiego jak lekarstwo lub
            > suplement, tak mi sie wydaje.

            No fajnie, tylko co to ma do rzeczy? Lekarstwa i suplementy muszą być koniecznie
            z certyfikatem "ekologiczne"? Ogromna większość lekarstw i bardzo dużo
            suplementów wcale nie jest pochodzenia roślinnego czy zwierzęcego (i Bogu
            dzięki!), więc co to niby za zarzut, że kosmetyk sprzedawany w aptece zawiera
            "nieorganiczne" składniki?

            > Wydaje mi sie ze jest na pewno w UE jakas regualacja prawna co do tego co mozna
            > nazwac Organic a co mozna nazwac ekologiczne lub naturalne.

            Owszem, ale to dotyczy głównie żywności właśnie, bo to żywność jest reklamowana
            uparcie jako "ekologiczna" (tak przy okazji
            • pink_ninja Re: Przereklamowane buble 04.09.10, 17:29
              "Kosmetyki zupełnie pozbawione substancji pochodzenia roślinnego i zwierzęcego
              mogą być doskonałymi produktami."

              Bardzo ciekawa opinia...możesz rozwinąć zdanie i podać jakiś przykład takich
              produktów? I mam nadzieję, że nie będzie to wazelina :D
              Dyskusja dotyczy przereklamowanych bubli. Mój post miał zwrócić uwagę na inny
              aspekt reklamowania kosmetyków, wykorzystujący naiwność ludzi wierzących, że to
              co sprzedawane jest w aptece musi być jeśli nie pożyteczne dla zdrowia, to co
              najmniej nie szkodliwe. A tymczasem produkty większości tak zwanych "aptecznych"
              marek kosmetyków w swoim składzie niczym nie różnią się od tych "nieaptecznych".
              Jaka zatem Twoim zdaniem powinna być różnica pomiędzy produktami "aptecznymi" i
              "nieaptecznymi"? Zastanawiałaś się kiedykolwiek nad tym? Moim zdaniem ta różnica
              powinna dotyczyć składu. I rozumiem to, że niektórzy ludzie mogą chcieć
              wsmarowywać w siebie substancje w składzie przypominające olej silnikowy
              zemulgowany w wodzie. Najczęściej jednak robią to nieświadomie, nie zdając sobie
              sprawy z tego, jak ich organizm reaguje na takie połączenie i nie mając wiedzy
              na temat alternatywnych produktów. I dla mnie takimi przereklamowanymi bublami,
              a raczej może nieuczciwie raklamowanymi są pseudoapteczne kosmetyki o składzie
              nie różniącym się od tradycyjnego kosmetyku drogeryjnego.
              Zgadzam się z Tobą, że ekokosmetyki też mogą powodować uczulenia. Świerzy
              pomidor na przyklad też może kogoś uczulić, ale nie oznacza to że jest
              niezdrowy. Ale moim zdaniem ten sam pomidor konserwowany benzoesanem sodu już
              taki zdrowy nie jest, mimo że może nie powodować uczulenia.


              • issey_miyake Re: Przereklamowane buble 10.09.10, 23:08
                pink_ninja napisała:

                > Jaka zatem Twoim zdaniem powinna być różnica pomiędzy produktami "aptecznymi" i
                > "nieaptecznymi"? Zastanawiałaś się kiedykolwiek nad tym? Moim zdaniem ta różnic
                > a
                > powinna dotyczyć składu.

                dokładnie. Skład - warto sobie przejrzeć ten polecany przez 90% dermatologów typu Vichy, LRP. Jest straszny i panie z azs, łzs dziwią się, że używają tych najlepszych z La Roche i mają uczulenie, bądź nie ma poprawy. Jeśli chcą używać tego, to lepiej już w ogóle nic nie używać. Wspomniany wyżej Effaclar K, jedyne co ma dobre to kwasy, ale cała otoczka mówi sama za siebie.


                > I dla mnie takimi przereklamowanymi bublami,
                > a raczej może nieuczciwie raklamowanymi są pseudoapteczne kosmetyki o składzie
                > nie różniącym się od tradycyjnego kosmetyku drogeryjnego.

                dokładnie.
                • nessie-jp Re: Przereklamowane buble 10.09.10, 23:41
                  > Jest straszny i panie z azs, łzs dziwią się, że używają tych naj
                  > lepszych z La Roche i mają uczulenie, bądź nie ma poprawy

                  I naprawdę uważasz, że rozwiązaniem jest używanie wyłącznie środków roślinnych, jak by chciała pink_ninja? Bo moim zdaniem przy uczuleniu to wyjątkowo zły pomysł.

                  Nie namawiajcie alergików do kupowania środków "naturalnych", "organicznych" czy licho wie jeszcze jakich, bo sam fakt, że coś wyrosło na krzaku, jeszcze nie oznacza, że jest zdrowy albo posłuży osobie z AZS.

                  Kosmetyki typu Vichy oczywiście są fatalne, ale to nie ma nic wspólnego z faktem, że nie są "naturalne" ani "certyfikowane". Po prostu mają fatalne składy i tyle.
                  • issey_miyake Re: Przereklamowane buble 11.09.10, 14:58
                    > I naprawdę uważasz, że rozwiązaniem jest używanie wyłącznie środków roślinnych,
                    > jak by chciała pink_ninja? Bo moim zdaniem przy uczuleniu to wyjątkowo zły pom
                    > ysł.
                    >
                    > Nie namawiajcie alergików do kupowania środków "naturalnych", "organicznych" cz
                    > y licho wie jeszcze jakich, bo sam fakt, że coś wyrosło na krzaku, jeszcze nie
                    > oznacza, że jest zdrowy albo posłuży osobie z AZS.
                    >
                    > Kosmetyki typu Vichy oczywiście są fatalne, ale to nie ma nic wspólnego z fakte
                    > m, że nie są "naturalne" ani "certyfikowane". Po prostu mają fatalne składy i t
                    > yle.

                    Interpretację każdy ma własną, ale moja jest taka, że Pink Ninja nie jest za stosowaniem WYŁĄCZNIE środków roślinnych.

                    Moja odpowiedź tyczyła się marketingu, a nie stania po stronie naturalnych. Napisałam wyraźnie, że w ten sposób rządzą się producenci WSZYSTKICH kosmetyków, nie tylko naturalnych czy aptecznych.

                    Widzę Nessie, że nie do końca czytasz to co jest napisane, tylko wciąż to co chcesz przeczytać.

                    Nie wiem w ogóle na jakiej podstawie myślisz, że w tych postach chodzi tylko o jedno (naturalne), bo temat dotyczył raczej marketingu i przykładów podawanych w formie "naturalnej".

                    • nessie-jp Re: Przereklamowane buble 11.09.10, 16:14
                      Odnoszę się do tej wypowiedzi:

                      "Również czytam skład kosmetyków i z pewnością reklamy tzw. kosmetyków aptecznych jeśli nie są organiczne i certyfikowane uważam za oszukiwanie klientów. "

                      Ja uważam, że reklamy wszystkich kosmetyków mogą wprowadzać w błąd i oszukiwać klientów, niezależnie od tego, czy są "organiczne" albo "certyfikowane". Jest to po prostu kolejna reklamowa bzdura, z której trzeba sobie zdawać sprawę
                      • coralin Re: Przereklamowane buble 11.09.10, 17:34
                        Nawet kosmetyki naturalne, bio wymagają wiedzy od użytkownika. Bo rumianek i inne naturalne składniki mogą uczulać.
                    • pink_ninja Re: Przereklamowane buble 12.09.10, 16:09
                      issey_miyake, dzięki za wsparcie. Doskonale odczytałaś sens mojej wypowiedzi w przeciwieństwie do nessie, która mam wrażenie zafiksowała się na jakiejś rzekomo mojej opinii i nie potrafi wyjść z tego impasu...biedaczka.
            • kosmotyczka Re: Przereklamowane buble 04.09.10, 22:19
              Jakie Twoim zdaniem kosmetyki pozbawione składników o których piszesz mogą być doskonałe i
              jakie składniki chemiczne są tak cudowne dla naszej skóry? Moim zdaniem chemia w kosmetykach
              to zło konieczne. Najgorzej jest wtedy gdy to zło konieczne jest nam serwowane w nadmiarze. Np
              sztuczne substancje zapachowe lub inne świństwa. Nie bardzo rozumiem też dlaczego z pewną
              pogardą piszesz o tym że coś jest "ekologiczne". To chyba dobrze że wielu producentów stara się
              aby skład kosmetyków był pozbawiony zbędnych substancji chemicznych. Sama zapewne wolałabyś
              zjeść owoc który został wyhodowany w sposób naturalny niż ten spryskany pestycydami. Moja rada
              dla wszystkich. Czytajcie skład i dokładnie prześwietlajcie kupowany produkt. Wtedy lista takich
              bubli będzie o wiele mniejsza.
              • nessie-jp Re: Przereklamowane buble 05.09.10, 00:58
                > pogardą piszesz o tym że coś jest "ekologiczne"

                Z pogardą piszę o marketingowych zagrywkach reklamowych
                • pink_ninja Re: Przereklamowane buble 05.09.10, 23:28
                  /Z pogardą piszę o marketingowych zagrywkach reklamowych
                • kosmotyczka Re: Przereklamowane buble 06.09.10, 11:11
                  Ale Kobieto, za naturalne podają sie teraz wszystre firmy kosmetyczne!!! Jeśeli tak piszą to znaczy że większość klientek nie chce chemii w kosmetykach. I pytam Dlaczego te firmy kłamią? Poza tym nie pisz mi ciagle o substancjach alergizujacych bo świadczy to o ty że mylisz pojęcia. W kosmetykach i nie tylko w nich moze uczulać wszystko. Więc przestań trąbic o alergiach które można miec na kosmetyki ekologiczne. Nie piszemy tu również o substancjach od zwierzęcych. I przestań w końcu zarzucać reklamę firmom produkującym kosmetyki ekologiczne. Szczerze mówiąc mam większe zaufanie do kosmetyków certyfikowanych niż tych przy których głównym atutem jest modelka zarzucająca włosami zrobionymi w photoshopie. Weż sobie do ręki pierwszy lepszy magazyn dla kobiet i porównaj ilość reklam produktów i koncernów tradycyjnych oraz tych ekologicznych. Lobby firm tradycyjnych jest przytłaczające. Nie rozumiem dlaczego również negujesz wybór i dostepnośc informacji na temat produktów ekologicznych. Daj kobietom wybór Nikt tu nie pisze że każdy produkt ekologiczny jest doskonały. Ale moje subiektywne zdanie na ten temat jest takie że kosmetyki ekologiczne (przynajmniej te których ja używam są doskonałe) A mówiąc o lekach to chyba zauważyłaś jak długa jest lista skótków ubocznych tak bardzo zachwalanej przez Ciebie chemii.
                  • nessie-jp Re: Przereklamowane buble 07.09.10, 16:05
                    kosmotyczka napisała:

                    > Ale Kobieto, za naturalne podają sie teraz wszystre firmy kosmetyczne!!! Jeśeli
                    > tak piszą to znaczy że większość klientek nie chce chemii w kosmetykach.

                    No to przecież piszę wyraźnie, że to zwyczajne zagrywki reklamowo-marketingowe pod niemądre klientki. Po co to powielać i powtarzać jak mantrę?
                • issey_miyake Re: Przereklamowane buble 10.09.10, 23:16
                  nessie-jp napisała:

                  > Z pogardą piszę o marketingowych zagrywkach reklamowych
          • issey_miyake Re: Przereklamowane buble 29.08.10, 23:31
            lonely.stoner napisała:


            > Wydaje mi sie ze jest na pewno w UE jakas regualacja prawna co do tego co mozna
            > nazwac Organic a co mozna nazwac ekologiczne lub naturalne.

            nie ma, producenci mogą napisać co im się żywnie podoba
            • lonely.stoner Re: Przereklamowane buble 30.08.10, 01:22
              issey_miyake napisała:

              > lonely.stoner napisała:
              >
              >
              > > Wydaje mi sie ze jest na pewno w UE jakas regualacja prawna co do tego co
              > mozna
              > > nazwac Organic a co mozna nazwac ekologiczne lub naturalne.
              >
              > nie ma, producenci mogą napisać co im się żywnie podoba

              en.wikipedia.org/wiki/Organic_certification
              wiem ze glownie o jedzeniu pisza, ale jak poczytac na stronach producentow jakis
              rzetelnych firm kosmetycznych to musza posiadac jakies certyfikaty z jakich
              hodowli czy upraw pochodza np. olejki ktore uzywaja w kosmetykach (jak ktos chce
              to sprawdzi).


              www.cosmeticsdesign.com/Formulation-Science/Organic-certification-for-cosmetics-and-toiletries-manufacturers
              no i sama sprawdzilam swoich pare kosmetykow, i tak: tonik do twarzy ktory
              kupilam kiedys tam z Boots, i ogolnie cala ta ich seria Botanics, ma tylko
              napisane ze autentycznosc potwierdza Royal Botanic Gardens, Kew (ale oni nie
              reklamuja sie ani jako organic ani jako eko).

              hmm, uzwyam tez tej marki: www.australianorganics.net/ i tej:
              www.aromatherapyassociates.com/?___store=gbp&amp%3B___from_store=gbp&___from_store=gbp
              ale nie moge sprawdzic nigdzie czy maja jakies certyfikaty (niestety) natomiast
              moge powiedziec z cala pewnoscia ze uzywaja prawdziwych olejkow i wyciagow a nie
              syntetykow.
    • coralin Re: Przereklamowane buble 30.08.10, 15:19
      Większość balsamów i maseł do ciała, kremów do rąk, lekkich peelingów
      niezależnie od firmy. Podobnie kremy Vichy. Nie twierdzę, że są złe tylko
      przereklamowane. Zresztą tak jak ktoś pisał dotyczy to intensywnie reklamowanych
      produktów.
      No i "hit"- 99% żeli do higieny intymnej. Oczywiście te z wyraznie kwaśnym
      odczynem są ok i jak ktoś potrzebuje to niech używa, ale dla mnie to
      niezrozumiały fenomen te kolorowane zele z ph 5,5, które oprócz śladowej ilości
      kwasu mlekowego niczym nie różnią się od żeli pod prysznic.
      Jest to wynik wyprania mózgów stąd na naszych pólkach pojawiają się zupełnie
      zbędne produkty, bo producenci w parze z pismami(którym producenci płacą)
      wmawiają, że potrzeba nam x produktów, każdy do innej części ciała. Sama niby
      wiem o tym, ale kupuję czasem żele pod prysznic dla samego zapachu.
      • ofelia1982 Re: Przereklamowane buble 07.09.10, 09:53

        > No i "hit"- 99% żeli do higieny intymnej. Oczywiście te z wyraznie kwaśnym
        > odczynem są ok i jak ktoś potrzebuje to niech używa, ale dla mnie to
        > niezrozumiały fenomen te kolorowane zele z ph 5,5, które oprócz śladowej ilości
        > kwasu mlekowego niczym nie różnią się od żeli pod prysznic.

        O nie nie nie! Może nigdy nie miałaś problemów z infekcjami np. po basenie czy upałach (wtedy zazdroszczę:), ale ja WIDZĘ DZIAŁANIE Laktacydu. To jest jeden z niewielu produktów w który naprawdę wierzę, bo autentycznie mi pomaga. Żel do higieny na codzień, a gdy zaczynam czuć jakiś delikatny dyskomfort - wtedy płyn (bardziej stężony) i problem znika. Od lat już nie musiałam używać jakichś leków ginekologicznych bo zawsze jak pojawiał się problem to hop pod prysznic z Laktacydem i voila:)
        • dona.a Re: Przereklamowane buble 10.09.10, 22:19
          > ja WIDZĘ DZIAŁANIE Laktacydu. To jest jeden z
          > niewielu produktów w który naprawdę wierzę, bo autentycznie mi pomaga. Żel do
          > higieny na codzień, a gdy zaczynam czuć jakiś delikatny dyskomfort - wtedy płyn
          > (bardziej stężony) i problem znika. Od lat już nie musiałam używać jakichś lek
          > ów ginekologicznych bo zawsze jak pojawiał się problem to hop pod prysznic z La
          > ktacydem i voila:)

          Popieram, też się przekonałam, że Laktacyd jest naprawdę dobry, sama go nie kupiłam, bo wkurzała mnie nachalna reklama, ale koleżanaka przywiozła z jakiejś konferencji i podzieliła się, od tamtej pory używam i sobie chwalę:)
        • coralin Re: Przereklamowane buble 11.09.10, 11:16
          Ale tego Laktacydu nie wliczyłam do 99%. Nie napisałam, że wszystkie żele mają ph 5,5. Laktacyd nie jest kolorowany i ph ma niższe niż 5,5 , chyba 5. Podobnie chyba Oceanic w tej wersji starej podstawowej i Nivea.
          Ale spójrzcie na półki z żelami do higieny intymnej. Skład taki jak żele pod prysznic, gdzieś na 7 pozycji kwas mlekowy(czyli tyle go co nic) . Takie produkty przeważają.
    • blue.berry Re: Przereklamowane buble 31.08.10, 09:34
      dla mnie największym rozczarowaniem ostatniego roku jest podkład
      Clinique Superbalanced. "polecanki" kosmetyków firmy C. właściwie sa wszędzie,
      prawie wychodzą z lodówki : ) zachęcona nimi, a ciągle w poszukiwaniu "podkładu
      idealnego" zdecydowałam się na Clinique właśnie. pani obsługująca poleciła do
      mojej cery Superbalanced. no i powiem tak porażka - nie matuje, nie kryje, z
      twarzy znika w 2 godziny. konsystencja mocno wodnista i bardzo nieprzyjazna w
      nakładaniu. do tego fatalne opakowanie, z którego trzeba wylewać wręcz podkład
      na rękę lub gąbkę. kompletnie nie był warto swojej ceny, ale nawet nie chodzi o
      wyrzucone pieniądze. po prostu maksymalnie rozczarowałam się czymś co było super
      zachwalane.
    • agas301 Re: Przereklamowane buble 31.08.10, 13:14
      1/ wszystkie nachalnie reklamowane
      2/ nacięlam się też na advanced night EL choć uwielbiam ich produkty
      • babiloniaa Re: Przereklamowane buble 31.08.10, 15:03
        wszystko się nachalnie reklamuje, bo bez tego producenci by splajtowali
        • coralin Re: Przereklamowane buble 31.08.10, 15:42
          Niekoniecznie wszystko się nachalnie i do znudzenia reklamuje. Są firmy, które
          reklamują się skromnie czyli jeśli nie czytamy babskich pism to pewnie ich nie
          znamy. 1/4 produktów dostępnych w osiedlowej drogerii jest nieznanych mi firm.
          Ostatnio kupiłam krem rozświetlający do ciała Venita i krem do twarzy i ciała
          Mypa wyprodukowany w Luxemburgu(w tym przypadku kryterium było m.in. opakowanie,
          miało być poręczne pudełko w podróż, a krem miał mi służyć jako balsam, krem do
          rąk i stóp). Marka była mi obojętna. W przypadku takich okazjonalnych,
          sezonowych produktów kompletnie nie zwracam uwagi na firmę.
          Najgorsze jest to, że czasem na tych bublach zawodzą się osoby mające problemy
          dermatologiczne, z włosami, skórą głowy. Czyli po reklamie szamponu
          przeciwłupieżowego w tv biegną do sklepu, kupują, zawodzą się, zawierzają
          farmaceucie, który też poleca produkt reklamowany, ale w inny sposób(przez
          przedstawicieli handlowych). Tymczasem są produkty przez chyba nikogo
          niepromowane np. z serii Eva med Polleny Ewa na różne problemy z włosami i łupieżem.
          Nawet jeśli są gdzieś reklamy to chyba trudno porównywać z Head &Shoulders.
        • nessie-jp Re: Przereklamowane buble 31.08.10, 15:44
          babiloniaa napisała:

          > wszystko się nachalnie reklamuje, bo bez tego producenci by splajtowali

          Ależ skąd! Bez tego splajtowałyby... agencje reklamowe. "Pijarowcy", stacje
          telewizyjne i radiowe, właściciele billboardów, copywriterzy, pańcie i pańciowie
          udzielający się "aktorsko" w reklamach, studia muzyczne tworzące dżingle,
          kolorowe pisemka drukujące głównie reklamy, graficy i informatycy klecący
          reklamówki WWW...

          Cały ten wielki biznes pasożytuje na zwyczajnym w gruncie rzeczy produkcie i
          podbija jego cenę. Wszystkie te gęby chcą ugryźć kawałek zysku dla siebie. I
          trudno im się dziwić
          • agas301 Re: Przereklamowane buble 31.08.10, 17:02
            nessie-jp napisała:



            > Ależ skąd! Bez tego splajtowałyby... agencje reklamowe. "Pijarowcy", stacje
            > telewizyjne i radiowe, właściciele billboardów, copywriterzy, pańcie i pańciowi
            > e
            > udzielający się "aktorsko" w reklamach, studia muzyczne tworzące dżingle,
            > kolorowe pisemka drukujące głównie reklamy, graficy i informatycy klecący
            > reklamówki WWW...
            >
            > Cały ten wielki biznes pasożytuje na zwyczajnym w gruncie rzeczy produkcie i
            > podbija jego cenę.


            podsumowując - płacimy za reklamę


            • coralin Re: Przereklamowane buble 31.08.10, 17:15
              To nie jest tak,że rzeczy intensywnie reklamowane muszą być bublami, ale, że
              kosztują 3-5 krotnie więcej niż te o takim samym składzie i nie reklamowane to
              fakt. Olejki, których obecnie używam też są drogie biorąc pod uwagę brak reklam.
          • coralin Re: Przereklamowane buble 31.08.10, 17:22
            To dotyczy nie tylko produktów kosmetyczno-higienicznych. Wielu kawę Jacobs czy
            Tchibo uznaje za lepszą. Masa ludzi wybiera produkty intensywnie, nachalnie
            reklamowane. W przeciętniej wielkości sklepie trudno kupić produkty
            niereklamowane w tv.
            • konopielka80 Re: Przereklamowane buble 31.08.10, 23:06
              - kosmetyki do włosów Pantene, Fructis, Elseve
              - Ziaja Sopot balsam brązujący
              - Carmex (smród kamfory!)
              - Chanel 5 i 19
              - wszelkie perfumy celebrytek w stylu Kylie Minogue, Kate Moss, Celine Dion
              - podklad Double Wear Estee Lauder
              • kasha77 Re: Przereklamowane buble 31.08.10, 23:18
                wszystkie szampony marketowe-beznadzieja!dopóki nie zaczełam używac
                fryzjerskich kosmetyków do włosów nie mogłam zapuścic włosów dalej
                niz do ramion,bo końcówki robiły się sianowate.
                jak dla mnie jedwab do włosów Biosilk-nie wiem jak to się dzieje,ale
                moje włosy przesusza.
                cienie do oczu chanel te poczwórne-malutko pigmentu jak na taką cenę!
                lakiery inglota-odpryskują i szybko tracą blask(nie obejdzie się bez
                uzycia nabłyszczającego lakieru na górę)
                jucietubes lancoma-klejące gęste fuuu.
                pewnie bym jeszcze wiele wymyśliła:)
                • coralin Re: Przereklamowane buble 01.09.10, 11:58
                  Juicy tubes to był chyba pierwszy błyszczyk w takiej małej tubce, podobnie jak
                  Meteoryty były pierwszym pudrem w kulkach. Stad ta popularność.
                  • kasha77 Re: Przereklamowane buble 01.09.10, 18:26
                    bardzo możliwe:)ale meteoryty lubię a tych kulek z avonu nie:)i nie
                    chodzi o firmę ale o działanie...
              • mariolka99 Re: Przereklamowane buble 04.09.10, 09:21
                konopielka80 napisała:


                > - podklad Double Wear Estee Lauder


                Uwielbiam :D
          • babiloniaa Re: Przereklamowane buble 02.09.10, 14:52
            Wszystkie te gęby chcą ugryźć kawałek zysku dla siebie. I
            > trudno im się dziwić
    • pochodnia_nerona Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 00:18
      Widzę, że już ktoś zawarł tu mega-bubel, czyli Juicy Tubes wielce ęą firmy
      Lancąm ;-) - błyszczyk o jakości kioskowej, w cenie astronomicznej (90 zł za to,
      co w kiosku jest za parę groszy).
      Bublami są też dla mnie produkty firmy Nivea - do twarzy i włosów
      (antyperspirant bardzo lubię), poza tym te wszystkie szampony Pantene, Dove,
      Timotei. To samo można mieć za 4 zł z marek Rossmanna albo polskich tanich firm.
      • pretensjaa Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 10:44
        Widzę, że już ktoś zawarł tu mega-bubel, czyli Juicy Tubes wielce ęą firmy
        Lancąm ;-) - błyszczyk o jakości kioskowej, w cenie astronomicznej (90 zł za to,
        co w kiosku jest za parę groszy).


        Ale w kiosku nie dostaniesz ęą Lankąąąą. ;)
        • pochodnia_nerona Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 14:26
          A mnie tam, gdzie dostanę, i tak nie kupię. Dobrze, że sama dostałam w
          prezencie, bo gdybym 90 zł wydała na taki badziew, to chyba 2 tyg. bym
          opłakiwała swoje wyrzucone w błoto pieniądze. Na tego Lankoma ;-)
          • kasha77 Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 14:31
            gwoli ścisłości"ląkom";)
            • pretensjaa Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 14:40
              aaaa.... jaki by nie był ;)
            • pochodnia_nerona Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 21:16
              Gwoli ścisłości to chyba coś pomiędzy ą a nosowym a? :-)
              Tak, czy inaczej, błyszczyk badziewny :-P
              • kasha77 Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 22:13
                no tak,ale jak to napisac;)to tak jak panie w drogeriach z uporem maniaka mówą "ester lałder",zamiast
                este lode(oczywiście piszę fonetycznie:)).no ale nic.
                • nessie-jp Re: Przereklamowane buble 03.09.10, 23:35
                  > este lode(oczywiście piszę fonetycznie:))

                  A dlaczego miałyby tak wymawiać jej nazwisko? Estee i jej mąż byli przecież
                  Amerykanami (węgierskiego bodajże pochodzenia), a Amerykanie nie gubią R na
                  końcu i leciutko dyftongizują "o" w takich zbitkach... "Estej Lołder" z wyraźnym
                  "j" i bardzo króciutkim ł.
      • konopielka80 Re: Przereklamowane buble 11.09.10, 00:08
        Popieram! Jak moglam zapomniec o Juicy Tubes! Drogi błyszczyk a jakość jak taki tani za kilka złotych. Klei się na ustach, klei się na aplikatorze... Jedynie limitowany bananowy mi sie podobał, ale to dlatego ze taki smak bardzo lubie i te jego wady jakos moglam przełknąć.
        I ciagle te Juicy Tubsy wypuszczaja w formie limitowanek, byle tylko kase zarobic na tym samym tylko w nowym opakowaniu.
    • effka78 Re: Przereklamowane buble 04.09.10, 09:43
      ja uwielbiam Carmex, tyle, że zamiast podstawowej wersji wybieram wiśniowy (ma
      dużo ładniejszy zapach)

      ale za bubel uważam reklamowane jako profesjonalne produkty do włosów Syoss- po
      prostu masakra- lakiery sklejają włosy, odżywki je obciążają albo wysuszają,
      ogólnie -masakra:|
      • pretensjaa Re: Przereklamowane buble 05.09.10, 11:44
        ja uwielbiam Carmex, tyle, że zamiast podstawowej wersji wybieram wiśniowy (ma
        > dużo ładniejszy zapach)


        Dla mnie - bez znaczenia. Przez sztuczną wiśnię przebija się bardzo skutecznie
        mentol i kamfora. A tak w ogóle, to firma Lovely wypuściła na rynek swój
        odpowiednik Carmexu, widziałam wczoraj w Rossmannie.

        wizaz.pl/kosmetyki/produkt-35515-opis-Wibo-Lovely-Natural-Lip-Balm-Balsam-do-ust-z-kamfora-i-mentolem.htm
        Tzn., może to już nie nowość, ale ja wczoraj pierwszy raz widziałam. Nie to
        żebym zamierzała kupować. :P
        • pretensjaa Re: Przereklamowane buble 05.09.10, 11:45
          *firma Wibo, rzecz jasna.
    • jut-ra Re: Przereklamowane buble 04.09.10, 17:42
      Dla mnie - baza pod cienie Art Deco.
      I kosmetyki Joanny - zwłaszcza jedwab do włosów i te małe, owocowe peelingi do
      ciała.
      • agas301 Re: Przereklamowane buble 04.09.10, 18:07
        masz na mysli te naturia, www.joanna.pl/ brrr też miałam kiedys przyjemnosc
        • sabriel Re: Przereklamowane buble 04.09.10, 21:04
          Ja akurat carmex lubię, a Double Wear EL uważam za jeden z lepszych podkładów.
          Przereklamowane jest dla mnie Kerastasse Loreal, tusz DiorShow Diora, cienie Mac.
          • bed.shosanna Re: Przereklamowane buble 05.09.10, 12:17
            Właściwie wszystko z Garniera,L'Oreal,z Vichy tylko jeden krem był dobry.
            Do tego-perfumy Chanel i Diora.
            Krem Nivea i Bambino(zapychają mnie okrutnie).
            Wszystkie podkłady oprócz mineralnych lub przynajmniej z b.dużą ilością
            minerałów(talk jeszcze przeżyję).
            Jedwab do włosów i wszystkie kosmetyki z silikonami-najpierw pięknie a potem
            przesuszone sianooo.
            • marry-and-more Re: Przereklamowane buble 07.09.10, 12:59
              Jedyna rzecz, jaka przychodzi mi do g łowy, to lakiery do paznokci inglot. Może kosmicznie drogie nie są (20 parę zł) to jednak mniej są warte niż te po kilka zł. Odpryskują tak szybko, ze trzeba by było co dzień malować paznokcie od nowa. Jedyny ich plus to duża paleta barw, ale jak dla mnie i tak bubel;)
    • nissa.fr Re: Przereklamowane buble 10.09.10, 15:39
      Tusze do rzes z najwyzszej polki - schna w takim samym czasie jak te tansze. Szkoda kasy.
      Lakiery Inglot - dopisuje sie pod poprzedniczkami, ze badziew jakich malo.

      Chwale sobie serie Gliss Kur, maska do wlosow poprostu rewelacyjna.
      Lakiery Vipera - piekne kolory, trwalosc, smieszna cena, nie wysychaja w buletelczce po tygodniu.
      Kosmetyki La Roche Posay i krem Normaderm Vichy zabralabym na bezludna wyspe.
    • ladyeve Re: Przereklamowane buble 12.09.10, 15:01
      Jeżeli nie lubisz tego zapachu Carmexa polecam zwykłą maść nagietkową jest o dużo lepiej nawilżająca, nie ma zapachu, koszt to maks 5 zł a kupisz w każdym sklepie zielarskim.
      Ja też nie lubię tego zapachu.
      • kasha77 Re: Przereklamowane buble 12.09.10, 15:36
        ja stosuje masc nagietkową kiedy córka ma katar:)smaruje jej nosek w środku-rada lekarza.ale na usta nie próbowałam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka