Dodaj do ulubionych

Cyberodchudzanie

IP: *.crowley.pl 29.03.04, 12:41
Witam
Może trochę nie na temat, ale chciałam poruszyć inną sprawę,
którą można określić mianem choroby XXI wieku lub
cywilizacyjnej, chodzi o trądzik, choć brzmi to banalnie. Nie
mam jendak na myśli trądziku u nastolatków, tylko dojrzałych
kobiet. Fakt, że taki problem istnieje zauważyły już duże firmy
kosmetyczno - medyczne jak Vichy lub La Roche - Posay, tworząc
całe linie kosemtyków dla dorosłych z trądzkiem i to tym
najzwyklejszym - acne vulgaris, a nie różowatym. Niestety ten
problem dotyczy również mojej osoby. Mam 31 lat, a z tym
przekleństwem walczę odkąd pamiętam. Przeszłam już wszystkie
możliwe etapy leczenie - czyli Diane 35 (hormony - super, tylko
nie wtedy kiedy chce się mieć dziecko), Roaccutane - straszna
sprawa, ciąża oczywiście wykluczona, skutek, przynajmniej dla
mnie nikły i oczywiście nie trwały, Metronidazol, Tetracylkina -
żenada. Zrobiłam już chyba wszystkie badania hromonalne jakie
tylko można było - oczywiście wszystko jest OK. Skąd to się
bierze!!!! Ostatni z lekarzy powiedział mi, że moja skóra ma
taką urodę - dowcipniś. Teraz "trenuję" Neodermę, i nie
powiem... skutki są ekstra, jestem po trzecim zabiegu. Zabawa
bardzo blesna i kosztowna. Obawiam się też, że jestem skazna na
wieczne zabiegi. Chciałabym usłyszeć obiektywne opinie na temat
tego preparatu. Może jakiś artykuł w Wysokich Obcasach? Myślę,
że wiele osób chętnie przeczyta coś takiego.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka