06.11.10, 14:34
Jak naturalnymi sposobami powiększyć biust?
Proszę o odpowiedz. Ważne.
Obserwuj wątek
    • sloneczna.dziewczyna Re: Biust. 06.11.10, 14:54
      O ludzka głu...... naiwności!
      • maja_sara Re: Biust. 06.11.10, 19:53
        Wcale nie głu.... i wcale nie naiwna.
        Wystarczy nosić prawidłowo /czytaj: i-d-e-a-l-n-i-e/dobrany biustonosz i nauczyć się prawidłowo układać piersi w miseczkach. Następuje wtedy efekt zwany migracją = piersi powiękaszają się o miseczkę lub dwie. Dwie miseczki w brytyjskiej rozmiarówce to aż 5 centymetrów więcej w obwodzie biustu. W rozmiarówce kontynentalnej to 4 cm. To sporo. I działa tu sama natura :-)
        Więcej na ten temat na form Lobby Biuściastych. Cała kopalnia wiedzy o stanikach i biuście. Polecam.
        • sarabh Re: Biust. 07.11.10, 08:41
          To super, wypróbuje to u mnie :) Mam nadzieję, że będą efekty. :)
    • nessie-jp Re: Biust. 06.11.10, 15:36
      arabh napisała:

      > Jak naturalnymi sposobami powiększyć biust?
      > Proszę o odpowiedz. Ważne.

      Kupić dobry stanik. Ciasny pod biustem, a odpowiednio pojemny w miseczkach.
      • znana.jako.ggigus brac pigulke anty 06.11.10, 21:00
        w wiekszosci przypadko dziala
        • sarabh Re: brac pigulke anty 07.11.10, 08:40
          To nie jest naturalna metoda ...
          • znana.jako.ggigus g mnie jak najbardziej:) 07.11.10, 11:47
            hormony są jak najbarzdiej dostępne, po badaniach klinicznych. A powyższe rady odnoszą się do optycznego powiększenia biustu, zdejmujesz stanik i efektu nie ma.
            No zależy kto jak rozumie i kto jak preczyzyjnie stawia pytanie...:)
            A na serio - polubić siebie i nie tracić nadziei, biust to kwestia gospodarki hormonalnej, a ta się zmienia ciągu życia.
            • ptysiowa_7 Re: g mnie jak najbardziej:) 07.11.10, 11:54
              No właśnie nie, po zdjęciu dobrego stanika biust wygląda lepiej, bo staje się pełniejszy i jędrniejszy.
              • znana.jako.ggigus no niestety 07.11.10, 12:03
                stanik nie jest jakimś cudownym naczyniem, masz 70A, zakładasz cudo, nosisz parę godzin i masz 75 C. Na stałe.
                Ba, wtedy musiałałabyś kupić inny rozmiar natychmiast (wiem, wiem, że używam zakazanej przez lobby biuściastych fachterminologii. Proszę o tolerancję:)).
                Cudów nie ma, bo jakby były, to by chirurdzy plastyczni zajmowali się innymi organami.
                • maja_sara Re: no niestety 07.11.10, 19:16
                  Nie, nie, nie.
                  Nie rozumiesz na czym polega migracja.
                  Poza tym na jej efekty nie czeka sie kilka godzin. Tak dobrze nie ma. Niektórym potrzeba na to miesiąca, innym pół roku. Ale efekt jest u każdego/ a raczej u każdej/. Dużo zależy od stanu biustu przed prawidłowym ostanikowaniem. Im bardziej był "maltretowany" złym stanikeim i im więcej tkanki znajowało się poza miseczką, tym efekty bardziej spektakularne. Bo z czasem cała tkanka znów migruje we właściwe miejsce, czyli do piersi. I tam już pozostaje.
                  Ja sama z moim biustem jestem na to dowodem.
            • maja_sara Re: g mnie jak najbardziej:) 07.11.10, 19:07
              Migracja polega na tym, że to jest efekt na stałe. Zdejmujesz stanik i i centymetrów nie ubywa. To nie optyka;-)
              Optyczny efekt będzie, jak sobie napchasz waty do miseczek.

              ---
              Martwi jesteśmy, to tylko krew w nas płynie.
              Życie to zupełnie co innego.
              • znana.jako.ggigus aha, oki tego nie wiedzialam 07.11.10, 21:19
                w sumie to logiczne, migracja to raczej staly proces.
                kurcze, probowalam u biusciastych szukac szczescia dla mych piersi
                :)) co za kicz
                ale jestem zadowolona ze stanikow zwyczajnych, piersi mam w miseczkach
                caly czas chcialabym Was jakos zrozumiec i nie moge, no bo nie mam problemu chyba
                Lobby Biusciastych to troche dla mnie jak fizyka

                oj, mam nadzieje, ze nie brzmie jak potluczona
                pozdro i dzieki za wyjasnienia migracyjne
        • leze.i.pachne Re: brac pigulke anty 07.11.10, 08:43
          Skąd przekonanie, że "w większości przypadków"? Przeprowadzałaś jakieś badania? Poza tym rada baaardzo kiepska, nawet nie chce mi się pisać, dlaczego...

          Autorce radzę jak poprzedniczki - dobry biustonosz czyni cuda. Prócz tego - jeśli jesteś bardzo szczupła - możesz przytyć. Jest szansa, że tłuszczyk powędruje również w piersi.
          A tu najlepsza rada - polubić siebie :)
          • znana.jako.ggigus Re: brac pigulke anty 07.11.10, 11:52
            Szansę, że po przytyciu tłuszczyk powędruje w oczekiwane miejsce, oceniam bardzo nisko. Z własnego doświadczenia też jak najbardziej:)
            Ba, żeby tłuszczyk sobie tak dowolnie wędrował w wymarzone miejsce, świat byłby pełen szczęśliwych kobiet, a chirurdzy plastyczni nie musieliby wymyślać procedury powiększania piersi.
            Biust jest związany z gosdpodarką hormonalną, a nie z tłuszczykiem. A że ta - gospodarka - się zmienia, to i nadziei tracić nie należy. Pigułką anty można tę gospodarkę zmienić i to czasem na dłużej, tzn. po odstawieniu pigułki też.
            Bo nie ukrywam, że pigułka ma wady i zalety.
            A z ostatnim zdaniem jak najbardziej się zgadzam - polubić siebie to klucz do sukcesu.
            • leze.i.pachne Re: brac pigulke anty 07.11.10, 14:40
              > Ba, żeby tłuszczyk sobie tak dowolnie wędrował w wymarzone miejsce, świat byłby
              > pełen szczęśliwych kobiet, a chirurdzy plastyczni nie musieliby wymyślać proce
              > dury powiększania piersi.

              Napisałam wyraźnie - "również w piersi" - a nie "tylko piersi". Ja przytyłam - biust też mi urósł. W każdym poście piszesz, że to tylko gospodarka hormonalna. Przecież wielkość piersi zależy głównie od ilości tkanki tłuszczowej, więc radę co do przytycia uważam za zdecydowanie lepszą niż faszerowanie się hormonami.
              Aha, podczas wieloletniego brania tabsów piersi nie urosły mi ani odrobinkę.
              • znana.jako.ggigus Re: brac pigulke anty 07.11.10, 14:54
                no nie, wielkosc piersi nie zalezy od ilosc tkanki tluszczowej, niestety.
                Mozna miec spore biodra i maly biust, wiem, bo sama tak mialam.
                To czeste zjawisko, ze sie tyje np. w biodrach (ja np. przytylam ze stresu przed matura, no wieki temu, ale mialam dobre 100cm w biodrach, i biust, jak mialam, mikroskopijny).

                Nie mowie, ze wszystkim urosna piersi po tabletkach, dlatego pisze o tym, ze nie trzeba tracic nadziei, ze gospodarka hormonalna sie zmienia itepe. Ale generalnie rosna.
                Czy Ci nie urosly ani o cm? Mierzylas sie lata regularnie co miesiac? Masz wahania wielkosci biustu co miesiac, zacznijmy od tego.
          • znana.jako.ggigus PS większość przypadków 07.11.10, 11:54
            i mnie i wszystkim moim dalszym i bliższym koleżankom urosły małe i średnie piersi po pigułce, co jest, jak już pisałam, żadnym cudem, a zmianami w gospodarce hormonalnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka