szarlotka8000
18.12.10, 21:08
Czesc, od roku rozjasniam wlosy u fryzjera (naturalnie mam sredni braz, farbuje na sredni, chlodny blond), do tej pory nie mialam problemow i bylam zadowolona, ale ostatnio podczas urlopu pojechalam do rodzicow i postanowilam w wolnej chwili odswiezyc kolor, bo odrosty dawaly mi sie juz we znaki, poszlam wiec do pierwszego lepszego salonu.
Fryzjerka nieumiejetnie rozjasnila mi wlosy u nasady wlosy, tak ze powstal kurczak, nalozyla chlodny toner i chlodny odcien farby ale wlosy dalej wygladaly koszmarnie (za jasne, zolte).
Zalamana wrocilam nastepnego dnia na reklamacje, bo przeciez nie wykonla swojej uslugi jak nalezy. Pani stwierdzila ze w obcnej sytuacji moze tylko delikatnie przyciemnic wlosy, bo inny kolor juz nie chwyci (!!!!). Bylam zalamana wiec stwierdzilam, ze ciemny blond tez moze byc (lepsze to niz zolte wlosy) ale... wyszedl braz!! Psioczylam i zadalam zwrotu pieniedzy ect. problem polega na tym, ze niekomfortowo czuje sie z ciemnymi wlosami.
Chcialabym wrocic do sredniego blondu, ale wiem ze nalezy odczekac miedzy farbowaniem, bo i boje sie rozjasnianie moze nie wyjsc, farba moze nie zlapac itp. Umowilam sie wstepnie do mojego fryzjera w przyszlym tygodniu, ale juz sama nie wiem... nie chce wydac kasy i zalowac, a do tego tylko zniszczyc sobie wlosy. Oczywiscie bede musiala rozjasnic wlosy pasmami, ale i tak wole to niz ten koszmarny, szary braz, ktory mam obecnie. Pomocy!
P.S. wybaczcie brak polskich znakow - taki system, ech.