Dodaj do ulubionych

blad fryzjerki! kiedy ponownie na rozjasnianie??

18.12.10, 21:08
Czesc, od roku rozjasniam wlosy u fryzjera (naturalnie mam sredni braz, farbuje na sredni, chlodny blond), do tej pory nie mialam problemow i bylam zadowolona, ale ostatnio podczas urlopu pojechalam do rodzicow i postanowilam w wolnej chwili odswiezyc kolor, bo odrosty dawaly mi sie juz we znaki, poszlam wiec do pierwszego lepszego salonu.
Fryzjerka nieumiejetnie rozjasnila mi wlosy u nasady wlosy, tak ze powstal kurczak, nalozyla chlodny toner i chlodny odcien farby ale wlosy dalej wygladaly koszmarnie (za jasne, zolte).
Zalamana wrocilam nastepnego dnia na reklamacje, bo przeciez nie wykonla swojej uslugi jak nalezy. Pani stwierdzila ze w obcnej sytuacji moze tylko delikatnie przyciemnic wlosy, bo inny kolor juz nie chwyci (!!!!). Bylam zalamana wiec stwierdzilam, ze ciemny blond tez moze byc (lepsze to niz zolte wlosy) ale... wyszedl braz!! Psioczylam i zadalam zwrotu pieniedzy ect. problem polega na tym, ze niekomfortowo czuje sie z ciemnymi wlosami.
Chcialabym wrocic do sredniego blondu, ale wiem ze nalezy odczekac miedzy farbowaniem, bo i boje sie rozjasnianie moze nie wyjsc, farba moze nie zlapac itp. Umowilam sie wstepnie do mojego fryzjera w przyszlym tygodniu, ale juz sama nie wiem... nie chce wydac kasy i zalowac, a do tego tylko zniszczyc sobie wlosy. Oczywiscie bede musiala rozjasnic wlosy pasmami, ale i tak wole to niz ten koszmarny, szary braz, ktory mam obecnie. Pomocy!

P.S. wybaczcie brak polskich znakow - taki system, ech.
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: blad fryzjerki! kiedy ponownie na rozjasniani 18.12.10, 22:40
      Jeśli na włosy została położona farba chemiczna, to zwykłe rozjaśnianie nic nie da
      • cinnamonis Re: blad fryzjerki! kiedy ponownie na rozjasniani 20.12.10, 00:49
        mi fryzjerka spaliła włosy i w efekcie musiałam zrobić brąz, bo kolejnego blondu moje włosy by nie przeżyły. dodatkowo musiałam obciąć z włosów za ramiona na krótko. masakra:(
    • orange_tail Re: blad fryzjerki! kiedy ponownie na rozjasniani 18.12.10, 23:09
      a może balejaż? kiedyś tak uratowałam moje zbyt ciemno pofarbowane włosy.
      • szarlotka8000 Re: blad fryzjerki! kiedy ponownie na rozjasniani 19.12.10, 10:36
        Tylko pytanie ile mam poczekac? Chcialam umowic się do fryzjera mniej wiecej 2 tyg po farbowaniu, ale już sama nie wiem.
        Najgorsze jest to, że farba nierownomiernie się wypłukuje... odrosty (tam gdzie fryzjerka nalozyla rozjasniacz) robia sie juz duzo jasniejsze niz reszta wlosow. Wyglada to paskudnie.

        Myslalam wlasnie o pasemkach/balejazu ale boje sie, ze i tak na poczatku trzeba bedzie sciagac kolor.
        • orange_tail Re: blad fryzjerki! kiedy ponownie na rozjasniani 19.12.10, 12:07
          jak u mnie robiony był balejaż na zbyt przyciemnionych (przeze mnie) włosach, to fryzjerka nakładała rozjaśniacz/farbę? (sama nie wiem, ufam jej) raz, nic nie trzeba było ściągać. poszłam 2 mycia po przyciemnieniu, praktycznie parę dni później, ale włosy mam grube i gęste, więc nie było żadnego problemu.
        • znana.jako.ggigus na balejaż 19.12.10, 13:57
          nie trzeba będzie ściągać koloru, a jedynie nieco dłużej trzymać farbę.
          A potem włosy odżywiaj, ja tradycyjnie polecam używanie piwa jasnego pełnego, ono daje włosom siłę do przetrwania (także do kolejnych eksperymentów).
          no i nie przejmuj się włosami, tak naprawdę nie jest pewnie aż tak źle, jak Ty to czujesz.
    • znana.jako.ggigus ciemna farba nałożona 19.12.10, 13:54
      na jasne włosy z czasem się zmyje. Jeśli mieszkasz w kraju ze słońcem, idź na spacer w południe (na twarz nałóż filrty). Po dwóch, trzech razach masz znowu blond. Ałbo urlop teraz w tropikach też pomoże.
      Brutalna metoda - nowa farba blond i trzymać około godziny, są wtedy jasne.
      Ja tak zrobiłam (musiałam) raz, kiedy w sklepie sięgnęłam do fałszywej półki i nie patrząc wzięłam farbę rudą, a nie blond.
      Nie każdemu/każdej polecam tę metodę - moje włosy takie rzeczy znoszą bez problemu, były tylko lekko przesuszone, nie wypadały masowo na szczęście.
      • rita75 Re: ciemna farba nałożona 19.12.10, 17:38
        > Brutalna metoda - nowa farba blond i trzymać około godziny, są wtedy jasne

        albo zielone.
        • znana.jako.ggigus Re: ciemna farba nałożona 19.12.10, 17:52
          mnie wyszly 2 razy blond w tej sytuacji.
        • znana.jako.ggigus zielone wlosy 19.12.10, 18:09
          zrobila mojej mamie przed laty fryzjerka.
          Ale nie pamietam dokladnie, w jakiej kolejnosci farb, itepe. W kazdym razie zadne pogotowie frzyjererskie, normalne farbowanie.
          Piekny, zielony kolor wschodzacego zyta, jak to po latach okrelila poetycko moja mama po latach.
          • szarlotka8000 Re: zielone wlosy 19.12.10, 20:38
            Zielone!?!?!? Dzieki, jestem oficjlanie przerazona! ;)
            Mylam wlosy szamponem przecilupierzowym jak radzila, ktoras z odpowiadajacych i faktycznie kolor sie splukal - odrosty mam w kolorze miedzi a reszta jest brazowa. Wygladam szalowo.
            Kicham to, jutro ide do fryzjera, bo z czyms takim nie da sie wyjsc na ulice. To nie jest niewielka niedogodnosc tylko fryzura smiechu warta. Dam znac jak to wyszlo - prawdopodobnie bede prosic o jakies troche jasniejsze pasemka, ktore zdejma ten okropny rudawy kolor i rozjasnia troche wlosy. Zobaczymy!
            • nessie-jp Re: zielone wlosy 20.12.10, 03:19
              > faktycznie kolor sie splukal - odrosty mam w kolorze miedzi a reszta jest braz
              > owa. Wygladam szalowo.

              Tak od wczoraj ci się spłukał...? Bo wczoraj pytałaś. To czym ty umyłaś tą głowę w końcu, wybielaczem? :) Po szamponach przeciwłupieżowych kolor się spłukuje w ciągu miesiąca, a nie jednego dnia.
              • szarlotka8000 Re: zielone wlosy 22.12.10, 22:08
                Do nessie - tak, kolor po szamponie przeciwłupierzowym spłukał się i była znaczna różnica w stosunku do "efektu" jaki miałam po zwykłych szamponach. Słowem, farba stała sie dużo jaśniejsza po 3 myciach (myłam włosy 3 razy od czasu kiedy poleciłyście mi ten szapon na wypłukanie koloru)

                Jeśli chodzi o to co sie stało u fryzjera i jak sobie poradziłam z tym okropnym odcieniem... Fryzjerka powiedziała tylko "matko boska" jak zobaczyła moja włosy i stwierdziła, że tak spapranej roboty juz dawno nie widziała. Gdyby komuś przytrafiło się cos podobnego do mojej sytuacji, należy prosić o położenie tonera w chłodnym odcieniu i to powinno wystarczyć do neutralizacji kurczaka (tanie "tonowanie" powtarza się podobno średnio co 10 dni, bo kolor bardzo szybko się wypłukuje, ale tak czy siak - kurczak zlikwidowany), a przynajmniej to zrobiłaby fryzjerka w salonie, do którego zazwyczaj chodziłam.
                No ale sytuacja była taka jaka była, czyli miałam ciemne włosy z rudymi odrostami - bomba! Fryzjerka odradziła mi wszelkie balejaże bo ciemniejszy kolor, który będzie sie wypłukiwał w spowoduje, że pewne pasma i tak będą po jakimś czasie jaśniejsze od innych. Tak czy inaczej, zrobiła mi bardzo dużo cieńkich pasm, a następnie wręczyła do ręki fioletowy szampon (firmy, na której pracuje salon) i powiedziała, że dzięki temu pozbędę się tych rudości. Efekt - wyszłam z salonu wreszcie szczęsliwa i uśmiechnięta. Dzisiaj myłam włosy pierwszy raz od farbowania i użyłam fioletowego szampony a następnie zwykłego, którego używam zawsze i włosy są normalne! Pasemka od razu miały chłodny odcień, ale bałam się, że ten ciemniejszy ciepły odcień je zdominuje, na szczęście nic takiego sie nie stało i mam głowę w chłodnym kolorze, bez domieszki rudości.
                Suuper!
                Dziewczyny, omijajcie nieznanych i niesprawdzonych fryzjerów - tyle w tym temacie :) Musiałam mocno skrócić włosy, bo po tych wszystkich procesach były już bardzo skruszona na końcach i mimo, że broniłam się zawsze przed ścinaniem to tym razem musiałam się zgodzić na spore cięcie. Włosy są w dobrej kondycji :)
                Dzięki wszystkim za porady!!
                • nessie-jp Re: zielone wlosy 22.12.10, 23:57
                  zarlotka8000 napisała:

                  > Do nessie - tak, kolor po szamponie przeciwłupierzowym spłukał się i była znacz
                  > na różnica w stosunku do "efektu" jaki miałam po zwykłych szamponach. Słowem, f
                  > arba stała sie dużo jaśniejsza po 3 myciach (myłam włosy 3 razy od czasu kiedy
                  > poleciłyście mi ten szapon na wypłukanie koloru)

                  Hm, no to przepraszam w takim razie, że źle ci poradziłam. U mnie szampon przeciwłupieżowy wypłukuje farbę, ale powolutku, równomiernie (z tym, że ja nie rozjaśniam).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka