Gość: hopik
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.05.04, 09:43
w styczniu kolega nastapil mi z impetem na noge. paznokiec u palucha podbiegl
krwia i oczywiscie obumarl, ale nie calkiem, powiedzmy ze jakies 20% wciaz
jest przyrosniete. niestety, paznokcie u nog rosna strrrrrrrrraaaaaaasznie
wolno (ten kto tego doswiadczyl to wie) - od stycznia odroslo mi jakies 3
mm!! no teraz do rzeczy - paznokiec zaczal mi odpadac tam, gdzie obumarl. nie
wiem teraz co robic - czy go wyciac, czy tez polozyc jakis akryl czy inny
klej? ma/mial ktos podobne przygody?