Dodaj do ulubionych

W poszukiwaniu tuszu idealnego

21.07.11, 22:27
Albo przynajmniej zadowalającego.
Przerobiłam dziesiątki tuszów i żaden nie zadowolił mnie w 100%. Dwa ostatnie zakupy telescopic carbon black i max factor fle załamały mnie. Pierwszy skleja mi rzęsy w cztery długie strąki, drugi powoduje, że są co prawda pogrubione ale wyglądają jak równo przycięte.

Tusze, które w przeszłości mi spasowały to 1. max factor masterpiece- miałam brąowy i dawał ładny, naturalny efekt, może masterpiece max czarny będzie lepszy, wyraniejszy?
2. clinique high impact- za imponującą trwałość i nie sklejanie rzęs( efekt jednak dość mizerny)
3. loreal volume million lashes- mój ideał jeśli chodzi o efekt, jednak wadą jest skandaliczna trwałość.

Mam rzęy całościowo kiepskie, od tuszu wymagam, żeby miałm piękną czerń, był trwały i nie sklejał. No i żeby jednak coś robił.

Macie jakieś propozycje? Coś podobnego do volume million lashes ale trwałego?
Obserwuj wątek
    • lonely.stoner Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 22.07.11, 00:47
      ja uzywam max factor taki w fioletowej tubce, nie pamietam jak sie nazywa, taka jakas tam ulepszona wersja masterpiece, pogrubia, wydluza i nie skleja. Do tego uzywam Talika Lipocils na rzesy- odzywka, to mam je dluzsze bo rosna, i zakrecam zalotka.
      • claratrueba Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 22.07.11, 06:49
        Maybelline Lash Stiletto. Nie skleja, dość dobrze wydłuża, podkręca. Bardzo trwały. Używam wersji wodoodpornej.
        • salsadura Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 22.07.11, 19:30
          Potwierdzam!Mam bardzo marne rzęsy(krótkie,rzadkie i cienkie) i Lash Stiletto jest dla nich idealny:).Używam normalnego i z trwałości też jestem b.zadowolona.
    • kasha77 Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 22.07.11, 10:40
      z mojego doświedczenia widze,że mniejsze znaczenie ma sam tusz w najwiecej szczoteczka która go nakładasz,te nowe silikonowe z reguły dobrze wydłużają i rozczesują ale nie dają objętości,te klasyczne z gęstym włoskiem,dośc grube dodają objętosci i najczęsciej długości.
      może spróbuj bazy pod tusz np.MakeUpForEver.
      jeśli chodzi o tuszę to moim zdaniem jedne z najlepszych ma Helena Rubinstein.
      • nieopisywalne Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 22.07.11, 11:28
        Mój makijaż ogranicza się wyłącznie do perfekcyjnie wytuszowanych rzęs więc długo poszukiwałam tuszu idealnego.
        Mój faworyt - Chanel Inimitable Mascara Dimensionnel - Noir-Black
    • kosmobeauty Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 22.07.11, 13:09
      Ja stosuję żółtą mascarę Maybelline- według mnie jest najlepsza, a próbowałam wielu maskar, a ta świetnie pogrubia rzęsy, dobra jest też jego nowa wersja one by one, ale trochę się kruszy,
      może też z tych Ci coś podpasuje- są także bardzo dobre: www.biutiqa.pl/Kosmobutiq/Top5/?top=10
      • malwina79 ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 17:30
        Też uwielbiam Loreala Vollume Million Lashes, ale ostatnio wizażystka poleciła mi tusz z firmy (chyba niemieckiej) Make up Factory mascara ALL IN ONE i chyba w końcu znalazłam tusz idealny. Piękna czerń, bardzo ładnie wydłuża i pogrubia (nakładam 2, czasami 3 warstwy) i pięknie maluje każdą rzęsę (nawet najmniejszą). Dodatkowo robi z rzęs taki wachlarz (myślę, że to przez uniesienie ich do góry), pięknie otwierając oko. Nie rozmazuję się, nie kruszy. Jestem naprawdę zachwycona. Nie zamienię go już na żaden inny (przynajmniej na razie :)
        Cena ok 50-60zł, czyli standardowo jak za MF czy Loreala.
        • malwina79 Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 17:34
          A i szczoteczka nie jest gumowa.
          • borovechka Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 18:31
            A gdzie je kupujesz? Bo podobno Make Up Factory nie ma w regularnej sprzedaży w Polsce.
            Słyszałam trochę dobrego o tym tuszu, ale chyba ciężko godobyć.


            Myślałam jescze o volume million lashe wodoodpornej, bo podobno trwała.
            • martasik Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 18:55
              moj faworyci to Lancome Hypnose, Sumptuous Extreme Mascara, z tanszych Max Factor False Lash Effect
            • malwina79 Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 19:19
              Są w Polsce,tylko trzeba pogrzebać w internecie i poszukać adresów drogerii, które je sprzedają. Ja kupuję go w Krakowie, w osiedlowej, małej drogerii gdzie mają cała szafę MUF i do tego Deborah i Debby, które też są trudno dostępne, a pochodzą od jednego dystrybutora. Jeśli nie będziesz mogła go kupić w swoim mieście to daj znać mogę Ci kupić i wysłać pocztą.
              • malwina79 Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 19:23
                Znalazłam, że dystrybutorem na Polskę jest firma Gler, mają stronę internetową i e-sklep. teraz ten tusz mają w promocji za 49zł. Dodatkowo mogę Ci polecić cienie podwójne, wypiekane z Debby (młodsza siostra Deborah) są rewelacyjne, mam 3 zestawy kolorystyczne i poluję na kolejne, kupuję je w tej samej drogerii po 19.99.
                • borovechka Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 19:47
                  Ja też z krakowa :))
                  Napisz mi proszę gdzie ta drogeria, to podjadę z przyjemnością na zakupy :)
                  • malwina79 Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 19:57
                    :) Prokocim, a drogeria znajduje się na ul. Jerzmanowskiego. Jest tam targ (obok Biedronki) i na tymże targu ;) są 3 małe drogerie, ta moja ulubiona znajduję się w środkowym rzędzie. Aż dziwne, że w takim miejscu mają tak fajne kosmetyki i obsługa bardzo miła i pomocna :) Pracują do 18, a w soboty do 14 lub 15 (nie pamiętam).
                    • borovechka Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 20:09
                      Prokocim to po drugiej stronie miasta dla mnie, ale mam wakacje i dużo wolnego czasu. Na pewno tam wpadnę,dzięki serdecznie :)
                      • malwina79 Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 20:25
                        Gdybyś potrzebowała wskazówek jak tam trafić, to pisz śmiało :)
                        • lola.b Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 22.07.11, 23:40
                          Mój makijaż też ogranicza sie do perfekcyjnie wytuszowanych rzęs i zauważyłam,że u mnie najlepsze efekty daje używanie dwóch tuszów.Jeden z klasyczną szczoteczką, drugi z silikonową. Moje wypróbowane zestawy to: maybelline w żółtym opakowaniu(2 warstwy pogrubiają, nie sklejają, ale i nie rozdzielają idealnie) i na to jedna warstwa max factora masterpiece max, albo max factor 2000 kalorii + max factor experience. Po prostu zauważyłam,że same te silikonowe rozdzielają ładnie i przyciemniają a same pogrubiające nie rozdzielają tak ładnie.
                          • minniemouse Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :) 23.07.11, 10:27
                            Od lat uzywam Bad Gal Lash z benefit, i zebym nie wiem jaki probowala inny to zawsze
                            to tego wracam. nigdy z niczego nie jestem tak zadowolona jak z tego.
                            Nawet Diorshow mnie tak nie powala jak ten Bad Gal Lash.

                            Minnie
        • ulagra63 Re: ja w końcu znalazłam tusz idealny :)Malwina79 03.09.11, 13:30
          Malwina, dzięki. Ten tusz jest rzeczywiście świetny. Nie rozmazuje się, trzyma się od rana do wieczora, nie obsypuje się i nie rozmazuje.
    • 1mzeta Avon 23.07.11, 12:26
      Ja po przerobieniu już chyba wszystkiego co dostępne najbardziej lubię z Avonu ( o ironio)- Super Shock- gruba szczotka ale jak dla mnie rewelacyjnie rozdziela rzęsy i nic mi nie skleja, a teraz używam bo dopiero co odkryłam przez przypadek drugi Super Magnify- ma bardzo cienką szczoteczkę ale też dobrze rozdziela mi rzęsy. No i przyznam,że cenowo lepiej niż reszta, którą przetestowałam.
      • malwina79 Re: Avon 23.07.11, 15:26
        Wg mnie avon ma jedne z najgorszych tuszów jakie są na rynku. Nie robi z rzęsami nic!
        • 1mzeta Re: Avon 24.07.11, 13:42
          No widzisz- z twoimi nic, a z moimi działa cuda.
          Moja pierwsza szefowa- żadnego tuszu do rzęs nie potrafiła używać- żadnego. Co dwa tygodnie inny i to samo pytanie do mnie- jak ja używam tuszu do rzęs bo ona co dwa tygodnie inny kupuje i nie umie się pomalować........
          • malwina79 Re: Avon 26.07.11, 19:18
            1mzeta napisała:

            > No widzisz- z twoimi nic, a z moimi działa cuda.
            > Moja pierwsza szefowa- żadnego tuszu do rzęs nie potrafiła używać- żadnego. Co
            > dwa tygodnie inny i to samo pytanie do mnie- jak ja używam tuszu do rzęs bo ona
            > co dwa tygodnie inny kupuje i nie umie się pomalować........


            Jeśli chodzi o Avon i Oriflame to jestem w większości ;)
            • rannie.kirsted Re: Avon 27.07.11, 01:47
              jk gdzies czytam ze ktos jest zadowolony z avonu to od razu widze konsultantke... przeciez te kosmetyki nawet na wizazu przoduja w kategorii beznadzieja. i kolorowke, i kosmetyki biale avon ma naprawde kiepskie jeszcze biorac pod uwage cene. zeby to wszystko kosztowalo po pare zl jak ziaja to ok. ale avon jest drozszy i rownie kiepski. moze teraz sie poprawil - ja kupowalalm te kosmetyki jakies 10lat temu i bylo slabo. fatalne swiecace sie podklady, tusze ktore robily z oka pande i uczulajace kremy. uwazam ze oriflame jest jednak lepszy, i jezeli juz kupowac cos z tych firm to oriflame, avon w zyciu.
              • 1mzeta ???? 27.07.11, 13:31
                To teraz jeszcze mi napisz ile zarabiam jako konsultantka avonu bo bardzo bym chciała wiedzieć......

                "fatalne swiecace sie podklady,"
                Nie wiem - nie próbowałam- wątek jest o tuszu do rzęs.

                "tusze ktore robily z oka pande"
                Żaden z avonu takie efektu mi nie sprezentował- czego nie mogę powiedzieć o ostatnim wypróbowanym z Loreal Million Lashes i to w dodatku wodoodpornym co nie jest odporny na naturalne sebum skóry wydzielane pod łukiem brwiowym. Efekt pandy mi robił podczas noszenia za to jak przychodziło do zmycia to był super wodoodporny.

                "i uczulajace kremy."

                Wprawdzie tylko do rąk stosowałam ale bez żadnych niespodzianek- moja mama do twarzy i tez jakoś nie narzekała, że ją uczulił bo jej nie uczulał.

                "uwazam ze oriflame jest jednak lepszy, i jezeli juz kupowac cos z tych firm to oriflame, avon w zyciu."
                Napisała- nie konsultantka oriflame.......buahahahahaha.........

                No tak- nie zauważyłam wcześniej- dla avonu za wysokie progi na tym forum i to duży nietakt wspomnieć coś z półki cenowej mnie niż 100 zł i lepiej się nie wypowiadać jak już ktoś zada pytanie i nie rozpocznie się zdania od Chanel, Rubinstein etc..............
                • borovechka Re: ???? 28.07.11, 12:19
                  Ja stanę w obronie tego tuszu. Nie wiem jak inne produkty z tej firmy, ale supershock maskara jest fajna! Próbowałam i byłam zadowolona, bo chodź spektakularnych efektów nie było, to ładnie pogrubił, trochę gorzej wydłużył, miał ładną czerń, nie kruszył się, nie sypał( w tym aspekcie faktycznie bije na głowę volume million lashes), fajna szczotka, która dobrze rozdziela rzęsy, jest lekki, łatwo się zmywa. Warto wypróbować, tym bardziej że kosztuje chyba 20 zł.
                  • 1mzeta Re: ???? 28.07.11, 13:28
                    Dokładnie- ktoś się pyta o opinie na temat innych produktów to wyraziłam swoją i od razu na słowo avon padło stwierdzenie,że muszę być przedstawicielką i avon jest do doopy- no to w takim razie muszę dla jeszcze kilku innych koncernów pracować bo na innych forach polecam wprost produkty innych firm, których na co dzień używam i mogę się na ich temat wypowiedzieć.
                    Jak dla mnie do tej pory ten Million Lashes z Loreal to największa tuszowa porażka z jaką miałam do czynienia- a i jeszcze kiedyś milion lat wstecz Rimmel co miał dawać efekt rozdzielonych rzęs jak po rozdzieleniu ich szpilką- nic mi tak pięknie rzęs nie posklejało jak ten tusz wrr.....
              • coco-87 Re: Avon 04.08.11, 01:51
                Niestety, muszę się zgodzić, Avon i Oriflame to najgorsze badziewia na rynku i dziwi mnie to, że te firmy jeszcze nie upadły. W dobie dzisiejszego zawalenia półek sklepowych, gdzie można obejrzeć, powąchać, podczytać składy itd. W dodatku, te kosmetyki mają beznadziejne składy, zazwyczaj kuszą tylko pustymi tekstami i coraz wymyślniejszymi opakowaniami. Nosiłam czasem katalog do pracy i się dziwiłam, że tyle dziewczyn to zamawia, to chyba jakieś ukryte działanie psychologiczne;) Naoglądasz się, naoglądasz, zawsze coś wybierzesz, zwłaszcza z promocji. Tylko te promocje to jedna wielka ściema, ja większości tych kosmetyków nie używałabym za darmo.
                -
                "If you make friends with yourself you will never be alone."
                • romanticca Re: Avon 04.08.11, 20:55
                  Ale w sklepie stacjonarnym nie zwrócisz jeśli Ci się nie podoba, albo uczula, prawda? Nie wszyscy też lubią biegać po sklepach.
                  Do tego - Avon ma świetną kolorówkę. Tusze - fakt, do bani i też nie rozumiem dlaczego ludzie to kupują, ale szminek lepszych nie miałam jeszcze nigdy a używałam mnóstwo różnych, również wysokopółkowych. Bardzo trwałe, równiutko się rozprowadzają, równo schodzą, do tego pielęgnują usta. I piękne kolory. (mówię o szminkach UCR a nie Color Trend rzecz jasna).

                  A najlepszy tusz? Wg mnie MaxFactor MasterpieceMax. Przed nim stosowałam 2000Calorie z zakręconą szczoteczką.
                • kena1 Re: Avon 04.09.11, 11:09
                  "> Niestety, muszę się zgodzić, Avon i Oriflame to najgorsze badziewia na rynku i "

                  Nie uogólniałabym tak: ktoś wyzej napisał, że na wizazu kosmetyki Avonu przodują w tych najgorszych. A ja mam wrażenie, że pojedyncze kosmetyki są właśnie chwalone. Teraz przychodzą mi do głowy perełki rozświetlające i krem do skórek (z których ja też jestem zadowolona, a generalnie też do Avonu i Oriflame'u podchodzę z rezerwą). Natomiast w Oriflame znalazłam jeden z lepszych tuszów wydłużających na rynku (dzięki wizażowi zresztą) - Wonder Lash Mascara - jest porównywalny albo i lepszy od innych moich faworytów, jak: Lancome L'Extreme Mascara, Loreal Double Extension, Loreal Telescopic, Loreal Architect 4D, Masterpiece Max Max'a Factor'a (lubię efekt długich, prawie teatralnych rzęs, ale nie pajęczych nóżek oczywiście).

                  Generalnie ważna jest szczoteczka, ale najważniejszy jest sposób malowania rzęs. Jak ktoś robi to szybko i niewprawnie, to najlepszy tusz świata mu nie pomoże...
                  • 1mzeta Nic dodać nic ująć :) 04.09.11, 20:09
                    "Generalnie ważna jest szczoteczka, ale najważniejszy jest sposób malowania rzęs. Jak ktoś robi to szybko i niewprawnie, to najlepszy tusz świata mu nie pomoże... "
                • 1mzeta Tia.... 04.09.11, 20:11
                  "to chyba jakieś ukryte działanie psychologiczne;)"

                  Oczywiście żadna inna firma nie promuje swoich kosmetyków więc nie można mówić o działaniu psychologicznym na klientkę - zwłaszcza jak zobaczysz Evę Longorię lub inną gwiazdeczkę z rzęsami długimi jak szczotka do podłogi.....
    • lady.godiva Max Factor 2000 calorie 23.07.11, 16:01
      the best
    • leebanka Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 23.07.11, 17:02
      Z tuszem jak z kremem do rąk - każdemu pasuje co innego :)
      Ze wsztstkich tutaj wymienionych miałam chyba większość i żaden mnie nie zachwycił,a wręcz przeciwnie,co jeden to goryszy.
      Mogę natomiast pochwalić Wonder Perfect Mascara Clarinsa - robi wszystko,dobrze przyciemnia,trzyma się cały dzień i nie rozmazuje,nawilża rzęsy.Nawet wczoraj okrutnie swędziało mnie oko,grzebałam w nim strasznie - tusz nawet nie drgnął :)
    • keepersmaid Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 23.07.11, 18:44
      Max Factor sie skiepscil...
      Ostatni hit to Helena Rubistein "Feline Blacks" w wersji brazowej.
      Nastepny do sprobowania to nowy BeneFit - podobno rewelacja.
      • minniemouse Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 24.07.11, 01:09
        Nastepny do sprobowania to nowy BeneFit - podobno rewelacja.

        o, a co takiego? wlasnie bede jechac robic "shopping" i bede w Seforze to bym zerknela.

        Minnie
        • sabriel Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 24.07.11, 11:47
          Każda nowość to ponoć "rewelacja". Przetestowałam już wiele tuszy, i jednym z lepszych i najtańszych okazał się Essence Multi Action ( różowa wersja).
          Lubię też Loreala Volume Million Lashes.
          MF zszedł za to na psy.
    • maurentyna Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 26.07.11, 13:09
      Również używałam wielu tuszów do rzęs i zawsze wracam do tego samego. Ja dla mnie bardzo dobry jest tusz Bourjois pogrubiający. Uzywam go od dobrych kilku lat.
    • drinkit Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 26.07.11, 17:00
      Moje ostatnie odkrycie: Joko Queen Size mascara, Volume (wydłużająca). To winylowy tusz, pięknie wydłuża, rozdziela, jest bardzo trwały, najlepiej wydane 25 zł.
      • rocambolesca Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 26.07.11, 20:28
        Mam ten nowy Benefit. To maskara "Beyond Real". W szerokiej sprzedaży bodajże od jesieni, za swój amerykański płaciłam 22 dolary, podejrzewam w Polsce będzie kosztował trochę ponad setkę.
        Tusz jest niezły, ale za krótko go używam żeby się wypowiadać. Efekt niezły, mocny makijaż oka, choć dość trudna szczoteczka (gumowa, z dziwną końcówką), przy pierwszej aplikacji miałam nim umalowane i rzęsy, i powieki dookoła. ;) Niezła pojemność, prawie 9 gramów.
        Podejrzewam, że się z nim polubię.
    • alienangel Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 26.07.11, 22:01
      Przetestowałam sporo średniopółkowych, a z wysokopółkowych kilka Diorshow i jakiś jeden Clinique. I jak dla mnie Max Factor 2000 Calorie jest numerem jeden.
    • greentea2 Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 28.07.11, 15:16
      Kupilam niedawno million lashes wodoodporny, nie robi zupelnie nic.
      Dobre i niedrogie mialam z arcancil i cover girl lash blast.
      Kiedys lubilam jeden z EL, ale go wycofali. Chanel Inimitable bodajze, nie pamietam nazwy jest niezly.
      • borovechka Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 28.07.11, 17:07
        A używałaś zwykłej wersji VML? Ta wodoodporna się osypuje, czy trzyma się bez problemu?
        • greentea2 Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 28.07.11, 18:31
          Uzylam tylko kilka razy i wydaje mi sie, ze troche sie osypuje, mialam placki.
          • kamila_21 Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 29.07.11, 05:22
            wyprobowalam juz chyba wszystkie tusze, te drozsze i tansze. Najlepszy jak dotychczas rozowy Falsies Maybelinne.
    • oriflame-natura Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 29.07.11, 08:52
      Polecam Giordani Gold VIP Volume Mascara firmy Oriflame
      • malwina79 Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 29.07.11, 15:24
        Polecasz dlatego, że jest naprawdę dobry czy dlatego, że jesteś konsultantką ;)
        • borovechka Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 29.07.11, 16:20
          Malwino, dzięki za polecenie All in One. Dziś zakupiłam i jak na razie po pierwszym teście jest rewelacyjny! Zobaczymy jak będzie się spisywać. Dla porównania na urodziny dostałam tusz Collistara, który jest prawie dwa razy gorszy i jest słabiutki. Tak więc mam nadzieję, że MUF mnie nie rozczaruje ;)
          • malwina79 Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 03.08.11, 23:28
            Też mam taką nadzieje :) mnie się sprawuje super!
    • nanah Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 03.08.11, 15:37
      Mogę polecić jedynie dwa tusze. Dotychczas (ponad 10 lat malowania rzęs) najbardziej zadowolona byłam z:

      - Clinique Naturally Glossy (tuszu jest dużo, wcale nie zasycha, daje naturalny efekt ładnych rzęs, starczył mi na rok używania)

      - Chanel Inimitable (troszkę wydłuża, troszkę pogrubia, wszystko wygląda naturalnie i pięknie, a do tego rzęsy są w lepszym stanie, niż jeszcze pół roku temu, można dodawać warstwy i ma się efekt dramatic:)

      Przerobiłam także między innymi: Hypnose (prędko zasycha, obciąża rzęsy), 2000 Calories, Clinique Long Pretty Lashes, Clinique High Impact Curling (po kilku miesiącach rzęsy sa wymęczone), L'Oreal Le Grand Curl, coś Heleny Rubinstein...jakieś tam bazy, odżywki, zalotki, olejek rycynowy i masę inncyh bajerów.
    • coco-87 Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 04.08.11, 01:46
      Jak widzę takie wątki, to zaczynam doceniać fakt, że nie maluję oczu ;)
      • malwina79 Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 04.08.11, 20:14
        coco-87 napisała:

        > Jak widzę takie wątki, to zaczynam doceniać fakt, że nie maluję oczu ;)


        Bo??????????
    • ultramaryna7 Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 04.08.11, 21:09
      Mialam slawny i drogi tusz Dior Show - bez rewelacji.
      Mialam tusz Wibo za 9 zł - boski i ulubiony :)
    • greentea2 Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 05.09.11, 10:23
      Kupilam niedawno tusz Essence multi action smoky eyes i jest rewelacyjny, a kosztuje grosze;)
      • solight Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 07.09.11, 11:59
        jakiś czas temu skończył mi się tusz, nie miałam kasy więc kupiłam jeden z tych tańszych...Eveline Cosmetics MILLION CALORIES, bardzo fajny, naturalny efekt, tusz nie skleja rzęs, nie kruszy się, kosztuje niewiele :) super

        z tych droższych lubię L'Oreal Telescopic (też efekt naturalny, ładnie rozdzielone rzęsy) oraz Yves Saint Laurent Volume Effet Faux Cils (dobry, mocno podkreśla czernią, niestety drogi)
    • 8n Re: W poszukiwaniu tuszu idealnego 07.09.11, 15:32
      kocham efekt jaki dają pogrubiające tusze Bourjois, wada to taka, ze nawet niewodoodporne bardzo ciezko sie zmywa. ale na wieczorne wyjscia cudo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka