Dodaj do ulubionych

Mały problemik nr 2

03.06.04, 19:53
Odkąd pamiętam włosy mi zawsze wypadały, jak byłam młodsza zganiałam ten
problem na okres dojrzewania,ale teraz gdy mam 25 lat problem nadal
istnieje.Wszak nie wypadają one "garściami" aczkolwiek jest ich trochę sporo,
np. gdy się czeszę to na posadzce pozostawiam ślad, gdy jestem u chłopaka to
na dywanie,podłodze, tapczanie również występują aż się tego zaczynam
wstydzić bo wszyscy zwracają mi uwagę, staje to się dokuczliwe o ubraniach
nie wspomnę. Przyznaję że często zmieniałam szampony, ale ostatnio wróciłam
do zwykłego pokrzywowego tylko odżywkę nakładam lepszą. Po każdym umyciu
głowy staram się włosy obficie spłukiwać a jednak po wysuszeniu pozostają
białe okruszki. Powiem jeszcze że przyjmuję Logest. Co zrobić by nie wypadały
i nie było tych białych płatków, może je czymś wzmocnić?
Obserwuj wątek
    • oksana.zarewicz Re: Mały problemik nr 2 06.06.04, 20:57
      Witam
      Szkoda, że przez te wszystkie lata nie zdiagnozowała Pani przyczyny problemu z
      włosami. Nie wiadomo nadal czy dzieje się tak za sprawą łojotokowego zapalenia
      skóry (o czym mogą świadczyć „białe okruszki”), czy też przyczyna tkwi w czymś
      innym. Radzę nie zwlekając zająć się tym poważniej. Zanim dostanie się Pani do
      dermatologa można wypróbować któryś z szamponów Head&Shoulders, których mamy
      sporo na naszym rynku oraz tonic Radical, do wcierania w skórę głowy.
      Pozdrawiam
      Oksana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka