Dodaj do ulubionych

Wiecznie zniszczone końcówki włosów...

05.02.12, 23:12
Moje włosy mają tendencje do przetłuszczania się u nasady i wysuszania na końcówkach. Przez to nie jestem w stanie zapuścić ich, a próbuje to zrobić od 4 lat. Niestety co chwila muszę je podcinać, w efekcie czego czekam miesiące aż od rosną i... ścinam znowu. Niestety, tak zniszczone i suche końcówki wyglądają zbyt fatalnie by sie nie przejmować i dawać rosnąć. Nie wiem dlaczego tak jest, bo nie stylizuje włosów, używam wyłącznie zimnego powietrza, mam profesjonalne kosmetyki, łykam suplementy. Co polecacie na regularnie przesuszające się końcówki? Jest jakiś dobry produkt? Chciałabym mieć w końcu długie włosy..
Obserwuj wątek
    • stylistka_femelo.com Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 06.02.12, 12:14
      Polecam wizytę u trychologa. Może on coś zaradzi.
      • blue_amelia Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 03.05.12, 12:03
        ja uzywam zawsze po myciu L'Oreal Absolut Repair serum regenerujące końcówki
        dzieki czaemu koncowki podcinam co jaies 4miesiace, a wlosy mam suche bo farbuje ;)
    • mala_mujer Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 07.02.12, 09:37
      Jak już sprawdzisz, czy wszystko masz ok zdrowotnie, to ja polecam ten szampon Klorane: Mango
      Mi pomógł zapuścić włosy, właśnie dlatego, że końcówki przestały wysychać i się niszczyć. Miałam też odżywkę i próbkę maski, ale nie widziałam żadnej różnicy na plus, która by uzasadniała ich cenę.
      • sznappi Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 07.02.12, 18:37
        A czy uzywasz prostownicy?
        Ja przestalam-w zasadzie wyciagam ja na specjalne okazje....
        Nie umiem oduczyc sie suszarki bo myje wlosy rano ale-ponoc to pomaga.
        Zacznij olejowac konce wlosow-od polowy ich dlugosci-ja mieszam zoltko,olejek rycynowy i olejek manoi i to na glowe-nakladam to w przeddzien umycia glowy na wieczor-zoltko fajnie usztywnia-jak to podeschnie(gora 20minut i zaczyna byc sztywne),zakladam recznik na poduszke i ide spac-rano myje glowe i po tych olekach nie potrzebuje zadnych silikonow na wlosy.
        Mam cienkie i geste wlosy i swego czasu fryzjer fatalnie mi je wycieniowal-stad niszczyly sie bardzo na koncach.Teraz tyl fryzjerka obcina mi na tej samej dlugosci z lekko zaokraglonymi bokami-jesli juz to cieniuje boki.
        Czy w obecnej fryzurze Twoje wlosy maja szanse wygladac zdrowo???
    • isab.elle Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 28.04.12, 12:48
      Ja polecam Joico Split end Mender Naprawde swietny!
      • moda-agne Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 06.05.12, 13:25
        Ja też mam, polecam!
    • znana.jako.ggigus Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 28.04.12, 12:57
      Rozjasniasz wlosy? Jesli tak, to nakladaj farbe na odrosty. Jesli nie, to musisz je mniej inwazyjnie ukladac (polecam zamiast prostownic walki co rano, mozna je nalozyc i w miedzyczasie sie malowac, sniadac itepe)
      pozostaje trzecia mozliwosc: twoje wlosy tak maja i musisz sie pozegnac z dlugimi wlosami.
    • sofitell Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 08.05.12, 15:42
      A co powiecie na naftę? Widać poprawę? Narazie zaczynam kurację, bo problem mam podobny, suche końcówki.
      • zawrotglowy Re: Nafta 08.05.12, 17:03
        Naftę kosmetyczną stosuje się na krótko przed myciem(10-15 min) i trzeba być z nią raczej ostrożnym. Może wysuszać włosy, więc używa się jej maksymalnie raz w tygodniu. Może pomóc we wzmocnieniu cebulek, ale tu też ostrożność wskazana, bo potrafi być bardzo drażniąca, nie ma mowy o zostawianiu jej na całą noc na głowie.
        W sumie to nafta głównie uelastycznia i zatrzymuje wilgoć. Jej minusy to przykry zapach i to, że trudno się ją zmywa.
        Jeśli chcesz wspomóc końcówki, to sama nafta da im niewiele, bo nie można jej używać codziennie. To raczej dodatek do pielęgnacji, która głównie powinna polegać na
        1. nawilżaniu - np aloes w żelu lub jako sok do spryskiwania włosów
        2. odżywianiu - cięższe, regenerujace maski na końcówki
        3. zabezpieczaniu końcówek przed urazami mechanicznymi (otarcia, temperatura itp) - można używać olejów lub serum silikonowego, zależnie od tego, co Twoje włosy lubią bardziej.
        • sofitell Re: Nafta 09.05.12, 20:52
          A to mnie zaskoczyłaś, nie wiedziałam, że z naftą trzeba uważać.
          • zawrotglowy Re: Nafta 09.05.12, 21:36
            Nafta jest produktem ubocznym produkcji ropy naftowej (podobnie jak parafina). Oczywiście jest destylowana i oczyszczona, ale mnie jakoś nie przekonują jej cudowne właściwości.Niektórym służy parafina na włosy, u mnie się nie sprawdza i z nafty też zrezygnowałam po kilku próbach.
            No ale mnie w ogóle nie przekonują metody naszych prababek, które rzekomo miały wszystkie jak jeden mąż piękne włosy dzięki darom natury (zazwyczaj z dodatkowymi lokatorami w tych włosach):)
            Jeśli chcesz eksperymentować z nafta to pamiętaj też, że ponoć niektórym odbarwia włosy lub przyciemnia jasne.
        • variovorax Re: Nafta 11.05.12, 21:55
          zawrotglowy, zainteresowalas mnie aloesem na koncowki. Czy moglabys prosze polecic konkretne preparaty (moze byc na maila gazetowego).
          • zawrotglowy Re: Aloes 11.05.12, 22:34
            Aloes w żelu to preparat stosowany skórę i włosy o działaniu nawilżającym i łagodzącym - no chyba, że ktoś ma alergię na aloes, to efekty będą odwrotne. Najpopularniejszy jest żel firmy Gor-Vita. Nigdy go nie miałam, ale ma bardzo dobre opinie, tylko że nie wiem czy jest dostępny stacjonarnie, bo często czytałam o nim, że dziewczyny zamawiają go na DOZ-ie (portal DbamOzdrowie) i kosztuje tam około 12 zł chyba. Ja mam żel aloesowy z Flos-Leku, najczęściej używam go na skórę, na włosy rzadziej.
            Na włosy za to często używam soku z aloesa kupowanego w aptece. Przelewam go do butelki ze spryskiwaczem i pryskam na całe włosy. To dobry specyfik nie tylko na końcówki, ale w ogóle na całość łącznie ze skórą głowy, bo nie przetłuszcza, ma postać pachnącej wody a nie gęstego soku.Po tym można nałożyć na włosy/końcówki coś bez spłukiwania (odżywkę, serum silikonowe), co zapobiegnie utracie nawilżenia z aloesu. Żal z aloesowy zostawia na skórze raczej suchawą powłokę, chociaż ma właściwości nawilżające, wiec lepiej zabezpieczyć go czymś tresciwszym.
            • variovorax dzieki za prezycyjne informacje, n/txt 13.05.12, 08:34
              :)
        • hermina5 Re: Nafta 03.06.12, 12:05
          Z naftą sugeruję dać sobie spokój! Uzywałam jej kilka razy - specjalnej róznicy nie widziałam, a raz, tak jak kolezanka pisze, zasnełam z nią w turbanie na głowie i to co się działo nastepnego dnia to koszmar - potwornie podrażniona, boląca skóra głowy - bolały mnie chyba wszystkie włosy...Po zmyciu mała róznica - ten stan bólu trwał chyba z tydzień - wiedziałam, ze wreszcie przejdzie samo, skóra w takich wypadkach najlepeij regeneruje się be ingerencji, ale absolutnie odradzam stosowanie takich pomysłów.

          Wydaje mi się, że lepeij się sprawdzają te wszystkie oleje kokosowe i preparaty na bazie olejków - to wszystko, co Hinduski namiętnie wcierają we włosy
          • sofitell Re: Nafta 05.06.12, 21:03
            zasnełam z nią w turbanie na głowie i to co się działo nastepnego dnia to koszmar - potwornie podrażniona, boląca skóra głowy

            Czyja to wina? Na butelce z nafta jest wyraźnie zaznaczone: "natrzeć skórę głowy 10 min., przed umyciem".
            • hermina5 Re: Nafta 06.06.12, 15:21
              A czy ja szukam winnego?

              10 lat temu widać takiego napisu nie było.
              • sofitell Re: Nafta 06.06.12, 19:53
                W sumie nie, ale można sie było wystraszyć.
    • asdgjl Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 17.05.12, 22:10
      Miałam identyczny problem, długie włosy suche na końcach, okropnie rozdwojone, czesto farbowane, rzadko podcinane, bardzo pomógł mi olejek do włosów Loreal Professionnel - Liss Ultime, jest dość drogi - ok. 47 zł/50 ml ale starcza spokojnie na około 4 miesiące (stosuję go po każdym myciu). Teraz moje włosy są wreszcie długi i zdrowe

      --
      twoja-cera.blogspot.com/
    • erykalina Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 21.05.12, 12:40
      Ja mam bzika na punkcie włosów. W momencie gdy miałam problem z nimi po fryzjerze - totalnie spalone próbowałam wszystkiego - koleżanka poleciła mi naturalne kosmetyki
      www.mydlarnia.info/100--naturalny-szampon-z-aleppo-cat-214-id-722.aspx
      Regeneracja trwała bardzo długo, ale teraz już nie farbuje i staram się używać jak najmniej chemii i dalej zapuszczam dalej do ślubu.
      • zawrotglowy Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 21.05.12, 14:17
        Włosy totalnie spalone są do obcięcia a nie regeneracji, bo i tak same sie wykruszą. Powyżej pewnego stopnia zniszczenia nie da się nic zrobić i termin regeneracja jest pewnym skrótem myślowym.
        Produkty naturalne nie są zbyt dobrym wyborem dla mocno zniszczonych włosów, bo opierają się w dużym stopniu o wyciągi ziołowe, które mają taki skutek uboczny, że wysuszają. Boleśnie się o tym przekonałam szukając najlepszej pielęgnacji dla włosów po trwałej. To dobra metoda dla osób o trochę zaniedbanych włosach, ale nie dla zniszczonych.
        • margotta77 Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 02.06.12, 23:50
          Spróbuj serum wzmacniające A+E Biovax. Tutaj opinie na KWC wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=36791 U mnie się sprawdziło, końce włosów nie są suche i się nie rozdwajają.
          • zawrotglowy Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 03.06.12, 17:53
            Mam to serum jako próbkę dodaną do Biovaxu dla włosów blond. Zbyt wiele sobie po nim nie obiecuję, bo to głównie silikony, a witaminy u mnie się nie sprawdzają. Na razie używam na końcówki Johna Fridy Frizz Ease Original i jadwabiu CHI.
    • krakowskim_targiem Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 06.06.12, 13:14
      jak końcówki są non stop zniszczone, to może warto by było je spinać jakąś spinką? włosy potwornie się psują od ocierania o kołnierze, płaszcze, kurtki itd. poza tym stosuj maski nawilżające - oczywiście nie na całą długość włosów, tylko same końcówki.
    • blondynka.online Re: Wiecznie zniszczone końcówki włosów... 07.06.12, 10:41
      polecam serię farmony
      www.farmona.pl/pielegnacja-wlosow/radical/
      produkty z fioletową nakrętką i te z czerwoną
      Poza tym przestałam malować / rozjaśniać
      okazało się ze mój naturalny ciemny blond bardzo się podoba
      nie wszyscy wierzą, ze jest naturalny ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka