Dodaj do ulubionych

Halluks ratunku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 16:52
Od kilku tygodni na prawej stopie powiększyła mi się kostka przy duzym
paluchu. Sądzę, że to halluks (boli), chociaż podobno w moim wieku - 24, nie
mają prawa jeszcze się robić. Podejrzewam, że to wina butów z wąskimi
czubami, już w nich nie chodzę, ale bolący kłopot został. Może ktoś potrafi
mi coś doradzić?
Obserwuj wątek
    • Gość: Obiektywna Re: Halluks ratunku IP: *.futuro.pl 15.06.04, 17:03
      Ja też dostałam haluksy, na obu nogach, od za małych butów i to już w
      dzieciństwie. Na to jest tylko operacja.
    • Gość: justy Re: Halluks ratunku IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 15.06.04, 17:16
      oczywiście, że mają prawo się "już" zrobić, tyym bardziej, ze nosisz takie buty.
      jeśłi stan nie jest bardzo zaawansowany, mozesz stosować "kliny na haluksy"
      scholl (zelowe lub z gumy), a na noc aparat korekcyjny "Marcin". scholl ma też
      osłony na bolące haluksy- jeśłi potrzebujesz. no i zdrowsze obuwie. jeśłi stan
      jest bardziej zaawansowany, to praktycznie jedyna skuteczna metoda to wycieczka
      do chirurga.
      • Gość: dominiqa Re: Halluks ratunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 17:59
        dzięki za radę justy, póki co używałam plastrów scholla i było trochę lepiej,a
        buty noszę juz wygodniejsze.mam nadzieję że obejdzie się bez chirurga.
        Najgorsze, że przez ten halluks będą deformować się inne buty
        • anula36 Re: Halluks ratunku 15.06.04, 23:48
          byc moze gorsze niz deformacja bedzie obciskanie przez inne buty.
    • Gość: kasia Re: Halluks ratunku IP: *.welnowiec.net / *.welnowiec.net 16.06.04, 19:06
      ja mam 27 lat i halluksy już od 4 lat ale już mi zanikają. Byłam u chirurga i
      też mówił, że tylko operacja, ale to nie jest do końca prawda. Te halluksy to
      są narosty na kościach ,i one odrastają ,także po co się męczyć. Kliny sholla
      stosowałam ,ale powodują one to, że mam stopę szeroką jak papeć i zaniechałam
      ich stosowani,a w żadnych butach nie umiała chodzić wszystkie mnie cisły. Kliny
      stosowałam tylko na noc ale to też nie pomagało i w końcu dowiedziałam się
      przez przypadek że pomóc może gorczyca, ta dodawana do kiszenia ogórków.
      Uszyłam sobie z materiału woreczki w kształcie kwadratu, i wsypałam gorczyce
      pozszywałam takie tuneliki i na noc kłade ten woreczek na kostke i owijam
      bandażem. Miałam skrzywienie palucha na 28 stopni a po roku czasu już nie mam
      tego paskudztwa prawie wcale.
      pozdrawiam
      • Gość: dominiqa Re: Halluks ratunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 19:59
        spróbuję, dzięki. Do chirurga naprawdę mam nie po drodze...
        • Gość: TT Re: Halluks ratunku IP: 218.145.25.* 23.06.04, 22:13
          Moja mama operowała sobie halluksy. Nie wiem, jaką metodą jej to zrobili, ale
          nie jest zadowolona - po pierwsze, dalej bolą ją te stawy, chociaż nie ma już
          tak widocznych "wystających kostek", a po drugie po operacji, w szpitalu w
          jedną nogę wdała się infekcja - konieczne było leczenie antybiotykami. Ogólnie
          sądzę, że operacja też nie jest cudownym środkiem leczenia takich problemów,
          ale czasami jedynym. Po prostu po kilku latach deformacje wracają, a stawy
          często bolą (operacja polega na ich ustawianiu "na siłę", co może spowodować
          uszkodzenie powierzchni stawowych kości), dlatego traktuję ją jako ostateczność.
      • Gość: vanillka Re: Halluks ratunku - do Kasi IP: *.smrw.lodz.pl 23.06.04, 22:29
        ja jestem, po operacji halluksa - proszę - daj znac, jak to jest z tą
        gorczycą - bo mi lekarz ściął tą chrząstkę, ale paluch koślawy i wystająca kość
        pozostały...Może Twoja metoda jest w stanie mi pomóc...Bardzo proszę o
        wieści,Pozdrawiam.
    • Gość: vanillka Re: Halluks ratunku IP: *.smrw.lodz.pl 23.06.04, 22:54
      Ja jestem po zabiegu na halluksa - i rzeczywiście zabieg nie rozwiązuje
      problemu (ból jak był tak jest)... Lekarz ściął mi wystającą w górę chrząstkę,
      ale kość wciąż wystaje, a paluch pozostał koślawy. Jak zobaczyłam moją stopę
      po zdjęciu gipsu przeżyłam mały szok! Spodziewałam się zobaczyć "nową stopę", -
      a tu kostka była płaska, ale nadal wystawała poza stopę (ktoś, kto zna problem -
      zrozumie o co chodzi). Już chyba nie ma dla mnie nadziei... Ale wyczytałam
      (Kasia napisała), że można gorczycą zlikwidować koślawość palucha. Chętnie
      dowiem się czegoś więcej o tej metodzie. Pozdrawiam wszystkie posiadaczki
      halluksów (co jest wątpliwą atrakcją). Czy Wam jest równie ciężko jak mnie
      (mówię o zakupach butowych)? Czasem to aż chce mi się płakać...Dajcie znać, jak
      sobie z tym radzicie.
      • Gość: mikiM Re: Halluks ratunku IP: *.bts.net.pl / *.bts.net.pl 04.07.04, 19:42
        dokladnie mam ten sam problem. kupowanie butow to jest paranoya. zadnych
        ladnych klapeczek japonek czy innych pieknych bucikow i odkrytymi palcami bo
        nogi wygladaja po prostu okropie. halluksy mam w obydwu stopach :(( i chyba nic
        na to nie moge poradzic. fizjoterapeutka kazala mi robic jakies cwiczenia na
        rozruszanie stawu ale niestety to nic nie daje. musze sprobowac ten patent z
        gorczyca mozliwe ze cos pomoze. ale niestety w to tez watpie bo halogeny mam
        straszne i paluc skrzywiony jak wieza w Pizzie :(((.heheh.
        pozdrawiam i zycze wszystkim posiadaczkom H.... powodzonka
    • soniuta Re: Halluks ratunku 23.06.04, 22:55
      Podobno halluksy mogą być też dziedziczne.Moja mama ma i ja również,nieraz boli
      jak diabli.Serdeczne dzięki za wiadomość o gorczycy.Czy częto trzeba ją
      zmieniać tzn.napełniać woreczek nową?
    • joasia39 Re: Halluks ratunku 23.06.04, 22:57
      wizyta u ortopedy!!!
    • Gość: vanillka Re: Halluks ratunku IP: *.smrw.lodz.pl 23.06.04, 23:16
      podnosze wątek - bo zalezy mi na odpoweidzi Kasi...
      • jadwiga_r Re: Halluks ratunku-do Vanillki 30.06.04, 08:31
        Czy możesz podać adres i nazwisko lekarza gdzie wykonywałaś zabieg, ile
        kosztuje .Czy jest refundacja takiego zabiegu przez NFZ?
        • Gość: vanillka/jadwiga_r Re: Halluks ratunku-do Vanillki IP: *.smrw.lodz.pl 04.07.04, 17:53
          zabieg miałam robiony w łodzi w szptalu wojskowym na północnej - zabieg
          oficjalnie jest bezpłatny - reszty sama się domyśl
          pozdrawiam
    • Gość: inga Re: Halluks ratunku IP: *.toya.net.pl 04.07.04, 20:01
      tez mam haluksy, to jeden z moich wiekszych kompleksów. chciałabym się tego
      pozbyć lub chociaż sprawić by nie rosły większe. mam to od dziecka na obu
      stopach i nie rozumiem jak miałaby działać gorczya by to zniknęło???? czy to
      jakieś właściwości chemiczne bo przeciez nie fizyczne- nie ma mowy o wiekszym
      masażu czy odchylaniu palucha. a zatem????? Kasiu odezwij się!!!!
      • Gość: pinia Re: Halluks ratunku IP: 213.76.130.* 05.07.04, 09:39
        gorczyca??? może poprostu usmierza ból???podobnie jak jodyna z
        amoniakiem....chyba popróbować warto..
    • elve Re: Halluks ratunku 05.07.04, 11:04
      na halluksy jest skuteczna operacja, ale nie polega ona oczywiście na ścięciu
      wystającej kości, która oczywiście odrośnie. musicie poszperać w necie i
      znaleźć DOBREGO chirurga, który potrafi zrobić tę operację - polega ona na
      przemieszczeniu niektórych kości w obrębie śródstopia, po niej halluksy nie
      odnawiają się. oczywiście pod warunkiem noszenia nie deformującego stóp obuwia.
      • dora1 Re: Halluks ratunku 15.08.04, 21:56
        Czytałam kiedyś w gazecie ,że w Białymstoku likwidują halluksy za pomocą
        medycyny niekonwencjonalnej,ale nie pamiętam dokładnie o co chodziło bo to
        mnie nie dotyczyło.Z tego co pamiętam to jakieś zioła chyba były
        podpalane.Podbno metoda skuteczna.Sorry więcej nic nie pamiętam.
        Pozdrawiam
        • Gość: Aga Re: Halluks ratunku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 10:28
          Miałam to, to zioło to moxa. W moim przypadku zero rezultatu ale przynajmniej
          mam czyste sumienie, że spróbowałam.
          • Gość: Kasia Re: Halluks ratunku IP: *.welnowiec.net 16.08.04, 19:08
            Witam.Dawno się nie odzywałam bo byłam na urlopie na wsi a tam o necie można
            zapomnieć.A więc tak.Ja halluksy mam dziedziczne po mojej babci a ona po swojej
            i tak to leci.Ja też nie wierzyłam w tą gorczyce.Dopiero babcia mnie
            przekonała. Ona miała tą kość tak wielką ,że przebijała jej skóre.Strasznie
            cierpiała i właśnie jedna znajoma jej o tej gorczycy powiedziała.Uszyła
            woreczki, bo na dwóch nogach miała (teraz też ma ,ale małe i już nie przebijają
            skóry ,wyglądają tak jakby dopiero były na etapie rozwoju).Te woreczki ma ze
            starego prześcieradła takie poprzeszywane, lejkiem się tą gorczyce wsypuje i
            zszywa.Najlepiej zakładać na noc liczy się systematyczność.Moja babcia jak
            siedzi cały dzień w domu i nigdzie nie wychodzi ma je założone cały dzień.Ja
            zakładam na noc.Bandażowałam nogę z tym woreczkiem ale mi się ten bandaż
            zsuwał,babcia zakłada na to skarpete.A ja obklejam nogę dookoła plastrem,żeby
            mi się tylko trzymało, nie mocno.Po pierwsze mnie nie boli,ta gorczyca uśmierza
            ból,jak cały dzień jestem na nogach to wieczorem mam te kostki zapalone
            zakładam gorczyce i mi ten stan zapalny mija.Nie wiem dokładnie jak to się
            dzieje ale pomaga i to jest najważniejsze.Miałam straszne te moje paluchy,
            lekarze tylko na operacje mnie wysyłali .Po klinach mam do dziś zdeformowane
            stopy,są bardzo szerokie i mam problem z kupieniem butów.Na domiar wszystkiego
            mam jeszcze wysokie podbicie.Jeżeli chcecie spróbójcie na pewno wam ulży.To nie
            boli.Ja takie woreczki wymieniam co 3 m-ce.Stare wyżucam i szyje nowe.
            Dajcie znać czy Wam pomaga.
            Pozdrawiam
            • Gość: pina Re: Halluks ratunku IP: 217.173.203.* 16.08.04, 20:48
              ja na pewno spróbuję !!!! jeżeli przestaja bolec to juz to!!!! a mowiz
              jeszcze że kostki sie zmniejszają...?? jutro szyje woreczki :)
              Dzieki!!!
              • jolza Re: Halluks ratunku 11.10.04, 14:44
                Czy macie może jakieś nowe doświadczenia z tą gorczycą? Napiszcie koniecznie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka