Dodaj do ulubionych

kiedy zrobic makijaz?

IP: *.pai.net.pl 18.08.04, 10:18
Witam!

O 6 rano mam pociag, czyli z twarza musialabym cos zrobic kolo 5 (czyt.
makijaz), potem zalatwiam w innym miescie troche spraw, tak wiec bede caly
czas na dworzu i sloncu, dopiero po 18 sie spotykam z "kolega". Zrobic rano
makijaz, a potem ewentualnie poprawic, czy lepiej pozniej gdzies... (o ile
znajde dogodne miejsce). Zaznaczam ze mam tlusta skore i nie trdno o
wypryski, a moj podklad, o ile cos tam jeszcze jest to maybelline non stop,
poza tym troche go juz mam. Poradzcie cos, moze kupic inny, ale jakis
niedrogi... (nie znam sie zupelnie na kosmetykach). Kupilam ostatnio korektor
manhattanu - ale na moje czerwone plamy po krostkach na twarzy nic nie dziala:
(

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Szo Re: kiedy zrobic makijaz? IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 18.08.04, 10:29
      Ja na Twoim miejscu zrobilabym tak:
      - raniutko nalozylabym tylko nawilzajacy podkad ale bez tuszowania rzes i
      cienia bo moga sie zwazyc - podroze pociagiem czy samolotem jakos koszmarnie
      dzialaja na cere,
      - w ciagu dnia popiskikuj buzie woda termalna, usta smaruj szminka nawilzajaca,
      - przed spotkaniem z 'kolega' uzyj chusteczek oczyszczajacych, popraw podklad i
      domaluj rzesy, blyszczyk czy co tam lubisz, szorowanie zabkow i odswiezenie
      pach byloby bardzo ok :-)
      moze ja mam obsesje ale po przejazdze PKP zawsze czuje sie maksymalnie
      nieswiezo :-(
      mysle, ze bedzie ok!
      • Gość: aka Re: kiedy zrobic makijaz? IP: *.pai.net.pl 18.08.04, 10:36
        dzieki bardzo za odpowiedz
        a co z pudrem, bo sie pewnie bede swiecic... tez pozniej? czy ewentualnie tylko
        chusteczki oczyszczajace starcza?
        co do pach i zabkow, to sprawa jasna i nie podlega dyskusji :)
        aha, woda termalna - nie mam, nie znam, jakiejs konkretnej firmy? droga jest?
        • Gość: Szo Re: kiedy zrobic makijaz? IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 18.08.04, 10:50
          woda termalna to wydatek ok. 15 zl - np. mala woda La Roche Posay w aptece, sa
          tez innych firm w drogeriach roznego typu mgly odswiezajace do twarzy i ciala -
          warto cos takiego latem miec w torebce

          chusteczki odswiezajace naprawde ladnie oczyszczaja twarz - ja mam cleanic bo
          po nivea mam zbyt 'nabalsamowana' twarz

          co do pudru nie wiem za bardzo bo sama nie uzywam (tylko podklad) ale chyba
          lepiej bo nie nakladac rano bo zatka pory i moze byc gorzej
        • Gość: lalique Re: kiedy zrobic makijaz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 10:50
          Czasami jestem w pracy od 9.00 do 21.00 (np. wczoraj), gdzie pracuje full
          ludzi, a ja po prostu muszę ładnie, świeżo wygładać. Radzę sobie tak: rano
          nakładam na oczyszvczoną twarz białą glinkę Argiletz, cieniutką warstewkę,
          którą zmywam wacikiem nasączonym letnią wodą. Glinka poczłania tłuszcz,
          niweluje zaczerwienienia, buzia jest świeżutka i matowa. Następnie nakładam
          beztłuszczowy podkład Natural Sensation Rimmela (ciekawostka - Magic Skin
          Astora to identyczny produkt, tylko w innym opakowaniu i cenie)
          www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=e7739d11aa43866314ca2f5ae5fbef52&cmd=details&itemid=3770
          Podkład ten cudownie sie rozprowadza, stapia się ze skórą, nie zastyga,
          delikatnie matuje. Najlepszy jaki miałam, a wypróbowałam ich kilkanaście
          różnych firm. Wieczorem mam nadal ładny mat, tylko nosek muszę dodatkowo
          pudrować Viperą.
    • emilia.kosecka Re: kiedy zrobic makijaz? 18.08.04, 11:06
      mysle ze powinnas nabyc sobie podkald który bedzie ci trzymał cere moge ci
      polecic 2 ale one do tanich nie naleza (perfect wear - AVON oraz Ideal Balance
      L'Oreal - tego sama uzywam i jestem bardzo zadowolona)
      poza tym puder w kamieniu (lub sypki) - w kamieniu jest bardziej funkcjonalny,
      aby urwalic podkad oraz bibułki matujące
      no i dobrze jakbys dobie nabyła podkład w kompakcie do robiebnia poprawek w
      ciagu dnia
      w razie pytan pisz.
      • Gość: aka podklad IP: *.pai.net.pl 18.08.04, 12:43
        A w jakiej cenie jest ten podkład L'Oreal?

        Tak na marginsie, to bardzo chetnie bym sobie kupila te wszystkie kosmetyki,
        ale zwyczajnie nie mam tyle kasy teraz ehh

        Pozdrawiam
        • Gość: calineczka Re: podklad IP: *.ARMnet.Torun.PL 18.08.04, 13:33
          Kosztuje ok. 50 zl.
        • emilia.kosecka Re: podklad 18.08.04, 14:01
          w seforze koszował w zeszłym tygodniu 45 zł ti tak staniał jeszcze kilka
          tygodnii temu kosztowła 65, ale firma obnizyła cene...
          • elf Re: podklad 18.08.04, 19:15
            Z tańszych podkładów - polecam AA Oceanic matujący, jest ok, kosztuje mniej niż
            10 zł. Tylko kolory ma trochę za ciemne, jak na mnie - używam najjaśniejszego
            teraz jak jestem trochę opalona.
            A bibułki matujące daruj sobie. Najlepszą bibułką matującą jest zwykły papier
            toaletowy, po prostu. Wystarczy go przykładać dość mocno do tych miejsc które
            się świecą (tylko przykładać, nie przesuwać, bo zetrzesz podkład).
            Ja bym zrobiła tak: podkład rano, ew. coś na oko jesli bez tego nie wyjdziesz
            (ja np. prawie nie używam tuszu, za to cienie zawsze). Potem w ciągu dnia miej
            w torebce kawałki papieru t. i puder w kamieniu, podczas pobytów w WC możesz
            sobie matowić i pudrować twarz. Przed spotkaniem nie zmywaj tego makijażu, bo
            to owszem, zdrowsze dla cery, ale jesli masz problematyczną to będziesz po
            prostu źle wyglądac tuż po umyciu czy oczyszczeniu chusteczką do demakijażu. Po
            prostu oczyść papierem nadmiar tłuszczu, nałóz ew. podkład na nos czy w inne
            miejsca gdzie się starł, popudruj twarz, zrób sobie oko (cienie, tusz, kreska
            czy jak tam lubisz), błyszczyk na usta i jest pieknie!
            A co do korektora. Jesli masz problem z punktowymi zaczerwienieniami albo np.
            czerwonymi bokami nosa (ja tak mam niestety), to BARDZO polecam korektory Art
            Deco. Kosmetyki tej firmy są np. w Sephorach albo perfumeriach Douglas, też w
            niektórych Empikach. Do punktowych zaczerwienień - zielony korektor w grubej
            kredce, a do większych - Camouflage Cream w takim małym pudełeczku, musisz
            dobrać odcień do skóry. Nie są tanie, Camouflage kosztuje ok. 40-50 zł, ale
            starczają na lata - zielony mam od 3 lat, nawet nie pamietam juz ile kosztował.
            Rewelacyjnie kryją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka