Dodaj do ulubionych

skąd brać próbki?

IP: *.radio.com.pl 09.04.02, 20:47
Wiele razy dopraszałam się w sklepach próbek i - opór materiału. Tylko w Empiku
na Marszałkowskiej udało mi się wyciągnąć D-Dtress na noc, ale w wielkich
bólach. Ekspedientka aż się skrzywiła. Ale jak mam się zdecydować, skoro te
kosmetyki do najtańszych nie należą?! Mam czekać aż przykleją coś w gazecie,
jak np. forte 25 erisu?? Podejrzewam, ze sprzedawczynie zabierają to wszystko
co dostaną w promocji dla siebie. Jak to jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: Xena Re: skąd brać próbki? IP: *.acn.waw.pl 09.04.02, 21:19
      Zajrzyj do wątku "W sprawie próbek" - ten temat był całkiem wyczerpująco
      omówiony. Oto link (nie zmieści się pewnie w jednej linii, więc będziesz
      musiała go ręcznie przekopiować do paska adresu):
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=211&wid=1419359&aut=+daggy&aid=1419359
      • Gość: Ewa Re: skąd brać próbki? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 21:31
        Myśle że zabierają sobie próbki.Ostatnio na placu targowym odkryłam stoisko
        gdzie dwie młodzitkie dziewczyny sprzedają próbki kosmetyków,pełne duże
        tusze,kremy itd. tyle że bez opakowań,więc podejrzewam że są to testery.Mini
        tusze do rzęs są po 15 zł,próbki kremów w mini op. po 15-20zł.cienie bez
        opakowania chanel|napewno to tester| 4 kolory za 70 zł i wiele.wiele innych
        fajnych rzeczy.Acha jeszcze widziałam próbki kredek chanel po 10 zł i próbki
        perfum po10-20 zł. Teraz już wiesz dalaczego nie dostajemy próbek w sklepie!
        • Gość: Xena Re: skąd brać próbki? IP: *.acn.waw.pl 13.04.02, 17:25
          Twój post mi przypomniał, że sama też zetknęłam się z podobnym procederem - na
          aukcjach Allegro. Można tam znaleźć MNÓSTWO ofert sprzedaży próbek i miniaturek
          renomowanych firm, na których jak byk widnieje napis - not for sale. Niektórzy
          użytkownicy mają aktywnych po kilkanaście-kilkadziesiąt takich aukcji i chyba
          traktują to jako regularne źródło dochodów. A przecież te wszystkie próbki nie
          spadły im z nieba, tylko pewnie wynoszone są za darmoszkę z perfumerii.
          Dla przykładu: probka emulsji po opalaniu Lancastera - cena wywoławcza 5 zł
          (zwykle osteteczna cena to ok. 20 zł); miniaturowy róż do pliczków EL - już 31
          zł; próbka Diorissimo - 7,5 zł; mleczko do demakijażu Chanel 4 ml - 15 zł. Za
          szczyt bezczelności uważam oferty w stylu (cytuję): "La Prairie Switzerland,
          Cellular Eye make-up Remover, czyli płyn do demakijażu oczu! Pojemność 5ml w
          buteleczce 10ml tj. POŁOWA PŁYNU ZOSTAŁA PRZEZE MNIE ZUZYTA" (capsy moje) - i
          tu cena 15 zł. Sprzedawanie do połowy zużytych próbek - i to jeszcze za taka
          cenę! - uważam za obrzydliwe.
          Najgorsze jest to, że zainteresowanie takimi ofertami - sądząc po liczbie
          kupujących - jest całkiem spore, co tylko nakręca ów nieuczciwy proceder.
          Oczywiście w obliczu permanentnych deficytów próbkowych w sklepach (juz chyba
          wiemy, dlaczego) nie dziwię się nikomu, że woli kupić malutkie próbne
          opakowanie za 20 zł, niż od razu wydać kupę kasy na kosmetyk, który może okazać
          się zupełnie nieodpowiedni. Nie zmienia to faktu, że jest to nieuczciowść - w
          dodatku chyba nieuczciowść także w świetle prawa.
          • Gość: Izabella Re: skąd brać próbki? IP: *.vgernet.net 13.04.02, 18:21
            Z tego co ja wiem probki dostaje sie tylko przy zakupie jakiegos kosmetyku tej
            firmy, oraz jak jestes stalym i dobrym klientem jakiejs perfumeri lub slonu
            kosmetycznego.Ja przynajmniej tak dostaje ale nie wiem jak wyglada to w Polsce.
            A sprzedawanie probek lub testerow jest sprawa nielegalna, ktos zarabia
            pieniadze czego efektem jest ze klient nie dostaje probek nawet wowczas gdy
            kupi dorogi kosmetyk.
    • Gość: ananies Re: skąd brać próbki? IP: *.ppp.polbox.pl 13.04.02, 19:05
      Ja już dwa razy kupując ostatnio w Galerii Centrum w Galerii Mokotów (głupio
      brzmi...) i wydając za pierwszym razem ok. 170 zl (podkład Diora), a za drugim
      100 zl (szminka Diora) nie dostałam nic! Przyznam się, że nie poprosiłam, moja
      wina, i następnym razem nie będę taka głupia, ale byłam z dziećmi, dwójka
      latająca po sklepie, tylko jedna sprzedawczyni przy testerach, kilka klientek
      czekających na nią, no i wymiękłam, tym bardziej, że mina też nie zachęcała do
      jakichkolwiek próśb. Swoją drogą, jak kupuję takie drogie kosmetyki za granicą,
      to nie mogę opędzić się od sprzedawczyń, stoją nad tobą, doradzają, czasem jest
      to nawet denerwujące, ale przynajmniej za pieniądze, jakie się wydaje, ktoś
      poświęca ci swój czas, a u nas... Dotyczy to zwłaszcza moich doświadczeń z
      Galerią Centrum, sklep Ina na Puławskiej to jest inny świat - miłe
      sprzedawczynie, próbki. Niestety, w Galerii mają zazwyczaj te kosmetyki,
      których szukam (konkretny numer - już 3 razy tak było) i jestem zmuszona tam
      chodzić.
      • Gość: just. Re: skąd brać próbki? IP: 212.160.236.* 23.04.02, 10:59
        To prawda z tymi próbkami. Ostatnio robiąc duże zakupy pt. Vichy w aptece nie
        dostałam nawet firmowej torebki i ulotek, tylko jednorazowy woreczek jak ze
        spożywczego, a co dopiero mówić o próbkach. Upomniałam się, a kiedy pani mgr.
        powiedział, że nie ma, poinformowałam ją, że następnym razem zrobię zakupy
        gdzie indziej. Z kolei niedawno w Auchan w perfumerii kupowałam malutkie
        perfumki 15 ml S.Dali (takie w długopisie) i miła pani ekspedientka dała mi do
        tego mnóstwo próbek i pięknie zapakowała... Na pewno tam wrócę.
    • isia67 Re: skąd brać próbki? 09.05.02, 20:33
      Próbki można kupić np. na warszawskiej Olimpii. 7 pln za np. krem Lancome lub
      Diora. Ot i cała tajmnica, gdzie znikają próbki ze sklepów. A i jeszcze panie
      eskpedientki też muszą jakoś wyglądać.
      Druga rzecz to dodawanie próbek przy zakupie powyżej (i tu cena). Przecież
      próbka to nie nagroda za zakupy, ani za "stałe członkostwo" w sklepie. Próbka
      jak sama nazwa wskazuje jest do wypróbowania i wcale nie muszę wcześniej
      kupować kosmetyków tej czy innej firmy, bo jak kupuję to znaczy, że znam i nie
      muszę próbować. Owszem miłym zwyczajem jest dodawanie próbek nowości, ale
      czasami mam ochotę wypróbować coś co od dłuższego czasu jest na półkach, a ja
      zdecydowałam się na to dopiero teraz i co? Kupić krem za 200, 300 pln? Właśnie
      po to są próbki. Muszę powiedzieć, że mile byłam zaskoczona przez Dermikę. Otóż
      w zeszłym roku był konkurs. Należało wysłać kody kreskowe wycięte z kosmetyków
      tej firmy i za odpowiednią ilość dostawało się dodatkowe, wybrane przez siebie
      kosmetyki. Wysłałam 12 kodów i dostałam 3 (słownie trzy) normalne opakowania
      takie jak w sklepie wybranych przez siebie kosmetyków. Nie żadne próbki tylko
      normalne pełnowymiarowe produkty. I to jest nagroda za bycie stałą klientką a
      nie próbeczki. Skoro not for sale, enchatillon gratuie to nie może być "przy
      zakupie powyżej...", bo przestaje to być gratis.
      Pozdrawiam
      • Gość: damona Re: skąd brać próbki? IP: 62.233.167.* 10.05.02, 21:42
        zauwazylam, ze nie ma reguly na dostawanie próbek, kupowalam w sephorze
        kosmetyki i nic mi nie dali, a nastepnego dnia kolezanka w tym samym sklepie
        dostala z pięc probek perfum.
        w Empiku w Galerii Centrum czasem daja....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka