Dodaj do ulubionych

depilator elektryczny - kupić nie kupić????

IP: *.pgnig.com.pl 15.04.02, 12:18
Hej,
Własnie nosze sie z myślą zakupu depilatora elektrycznego. Dotad depilowałam
sobie nogi ciepłym woskiem, ale musze zrezygnować z powodu pekających naczynek.
No i jeszcze to nieszczęsne "bikini"...
Co radzicie??? Czy warto??? Mam ochote na najnowsze cudeńko Phillipsa. Od razu
mówię, ze ból nie jest dla mnie problemem. Chodzi mi tylko o efekty :-)
Pozdr.
erin
Obserwuj wątek
    • Gość: renia Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.radio.com.pl 15.04.02, 12:39
      Kupiłam jakiś czas temu Philipsa, starszy model bez tej chłodzącej nasadki i
      muszę przyznać, że szybko z niego zrezygnowałam. Zaczęły mi wrastać włosy i
      robiły się pryszcze na nogach. Najczęściej długo po zabiegu zostawały czerwone
      kropki, które swędziały i szczypały. Tak mam też po kremach, więc wróciłam do
      maszynek. Niestety. Chciałam dobrze.
      • blanus76 Re: depilator elektryczny - kupic´ nie kupic´???? 15.04.02, 12:56
        niestety mam te same efekty :( wloski zaczely wrastac mi w skore, a
        podobno zmiana kierunku rosniecia wlosa jest nieodwracalna!!!
        ja chce sie wlasnie "przezucic" na cieply wosk, zaczelam sie tez rozgladac
        za depilacja laserem, ale jeszcze sie troche obawiam!
        pozdrawiam
        • blanus76 Re: depilator elektryczny - kupic´ nie kupic´???? 15.04.02, 13:03
          ach, wlasnie a nie myslalas o zimnym wosku???
    • Gość: aally Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.mst.gov.pl 15.04.02, 13:42
      Jeżeli ból nie jest dla Ciebie problemem to oczywiście kup.
      Skuteczność trochę gorsza niż wosk ale o wrastanie włosków się nie martw, od
      czego są peelingi?
      Dla mnie nie do przejścia jest ból przy depilacji depilatorem elektr. bikini!
      Jeśli wytrzymam - efekt jest super - niewielkie i krótkotrwałe podrażnienie i
      głaciutka skóra na długo. Niestety rzadko zdarza mi się wytrzymać i kończy się
      na goleniu i obrzydliwych krostkach utrzymujących się aż do następnego
      golenia...
      • Gość: erin Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.pgnig.pl 15.04.02, 14:09
        a powiec jak dużo udaje Ci się usunąć, jak mozesz??? (chodzi mi o zasięg
        bikini ;-).
      • Gość: daggy Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: 192.168.0.* 15.04.02, 14:09
        aally, to zależy, jak włoski wrastają. Jeżeli widać je na powierzchni skóry, to
        faktycznie można potraktowac je peelingiem. Moje wrastały głęboko pod skórą, po
        prostu zmieniły kierunek wzrostu i nie mogły się przez nią przebić. Dostawałam
        od tego strasznego zapalenia mieszków włosowych. Że nie wspomnę o podrażnionej
        przez kilka dni skórze i czerwonych kropkach w miejscu wyrwanych włosów. Efekt
        jest taki, że podobnie jak Renia wróciłam do maszynki do golenia (poniżej
        kolan) i kremu do depilacji (uda i bikini). A depilator leży już kilka lat
        odłogiem. Dałam go siostrze i też wymiękła.
        • Gość: M. depilator elektryczny - oszustwo!!!!!! IP: 212.160.236.* 15.04.02, 15:29
          Nie, nie kupuj, to jest straszne świństwo, włoski wrastają a po depilacji nogi
          wyglądają okropnie - jak jedna wielka rana. Nie radzę ze szczerego serca.
          • Gość: aally Re: depilator elektryczny - oszustwo!!!!!! IP: *.mst.gov.pl 15.04.02, 16:03
            To jak widać bardzo indywidualna sprawa ale moje nogi znoszą depilator
            elektryczny z godnością i nie mam żadnych kłopotów natomiast golenie bikini to
            dla mnie koszmar (nóg nigdy nie gliłam)ze względu na podrażnienie z czerwonymi
            krostkami. Myślę Erin, że powinnaś spróbować bo inaczej się nie przekonasz czy
            to dla Ciebie odpowiednia metoda depilacji. Nie wiem jak jest teraz ale kiedyś
            Philips miał promocję "satysfakcja gwarantowana" i można było w określonym
            czasie zwrócić urządzenie jeśli nie spełniało oczekiwań. Chociaż teraz nie
            słychac o tym może nadal tak jest.
            A jeśli chodzi o bikini to da się "wyskubać" do wąskiego paseczka z przodu.
            Dół - w moim odczuciu to tortury! Spróbowałam i już nie próbuję.
            Powodzenia i naprawdę weź pod uwagę, że stosowanie tej metody depilacji jest
            indywidualną sprawą (jak widać z tych kilku wypowiedzi) - przecież miliony
            kobiet używają depilatorów elektrycznych:-)))
    • hokusai Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? 15.04.02, 21:08
      Ja bym nie zyczyla tego narzedzia tortur najgorszemu wrogowi! Bol, bolem - ale
      roznie na niego reagujemy. Efekty meczarni byly oplakane - po kilku razach moje
      nogi (co prawda bez wlosow) upodobnily sie do kurzych udek zaraz po oskubaniu z
      ohydnymi sladami mieszkow wlosowych. Makabra!
      • Gość: Xena Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.acn.waw.pl 15.04.02, 22:41
        A czy któraś z Was uzywała nowego depilatora Brauna - z wymienną nasadką do
        golenia okolic bikini (jeśli mnie pamięć nie myli, był reklamowany w ostatniej
        lub przedostaniej Vivie). Kusi mnie trochę jego zakup, bo od zwykłej golarki
        mam mocno podrażnioną skórę intymnych okolic, a próby zastosowania zwykłego
        depilatora skończyły się całkiem solidną i długo utrzymująca sie opuchlizną i
        zaczerwieniem (nie mówiąc o przyprawiającym o łzy bólu). No, ale nie chciałabym
        wywalic pieniędzy na coś, co okaże się tylko świetnie reklamowanym bubelkiem.
        • Gość: katrina Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 23:21
          Ja też myslałam że ból nie jest dla mnie problemem... WIELKA POMYŁKA. to
          naprawdę koszmarny ból, nie do zniesienia, a im wyżej tym gorzej. poza tym
          efekty również beznadziejne - co z tego że nie masz włosów skoro przez pare dni
          i tak jesteś skazana na spodnie - wszystko czerwone, miejscami spuchnięte,
          jakieś takie dziwne krostki... no a po tych paru dniach zaczynają już rosnąć
          kolejne włoski (te, które podczas depilacji były "w fazie uśpienia")... W
          rezultacie żeby móc wreszcie pokazać nogi sięgasz po zwykłą golarkę. i na tym
          się nie kończy, bo za jakis czas masz pełno wrastających włosów i wbrew
          zapewnieniom producentów peeling nawet bardzo mocny wcale na to nie pomaga! ja
          każdy wrastający włosek wydłubywałam spod skóry indywidualnie... koszmar.
          strata czasu i pieniędzy.
          • Gość: eve Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.04.02, 00:04
            Ja używam depilatora Philips Sensitive (z nasadka masujaca ktora zmniejsza bol)
            Swoja przygode z depilatorami rozpoczynałam od Epilady(wibrujaca sprężyna)
            I ten Philips jest OK. Jeśli chodzi o podrażnienia po depilacji to wymyśliłam
            sobie świetny sposob: smaruje miejsca depilowane (tuz po zabiegu) kremem Sudo
            Krem i nie ma sprawy;-) Do zapalenia mieszków może przyczynic sie uzywanie po
            depilacji balsamu do ciała (szczególnie tłustego). Jesli chodzi o bol to z
            upływem czasu mozna sie do niego przyzwyczaic:-))
    • Gość: kittie Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.toya.net.pl / 10.0.201.* 16.04.02, 01:22
      Depilator to sprawa indywidualna. Ja mam Satinelle Phillips'a i jestem
      zadowolona. Depiluje nim wszystko tzn. nogi, ramiona, pachy oraz bikini
      (cale!!!). Wymaga to troche wygibasow bo trzeba widziec co sie robi:)) Owszem
      boli, ale wiadomo, ze kazdy ma inna granice bólu, a im krotsze wloski tym
      mniejszy ból. No i włoski odrastaja delikatniejsze. Moim sposobem na
      podraznienia jest najpierw goracy prysznic, peeling i koncze lodowatym
      natryskiem. Depiluje suchą skórę i tego dnia juz jej niczym nie smaruje (kiedys
      jak wloski byly mocniejsze to przecieralam wydepilowane miejsca woda utleniona)
      i ide spac. Do rana wszystko znika a ja jestme sliczna i gladziutka.
      Co do Brauna to raczej odradzam z prostego powodu, mialam kiedys ich Silk Epil
      ale po ok 1,5 roku trzeba wymieniac glowice, a Braun zapasowych nie robi do
      starych modeli. Phillips podchodzi lepiej do klienta, ich glowice (stare czy
      nowe) pasuje do wszystkich modeli). Pozdrawiam wszystkie depilujące :)
      • Gość: nina Re: depilator elektryczny - NIE KUPOWAC IP: *.telocity.com 16.04.02, 05:33
        Jesli chodzi o bol, to sprawa indywidualna.. zreszta
        boli tylko na poczatku, pozniej przechodzi to w
        "smyranie".. choc oczywiscie na poczatku nie jest
        dobrze. Ale co z tego, skoro nigdy nie uzyskasz
        gladziutkich nozek, bo te najkrotsze wlosy nie zostaja
        usuniete, bo sa za malutkie....wiec depilujesz sie co
        kilka dni aby wyeliminowac, te ktore juz urosly na
        tyle, ze poddadza sie depilatorowi. Depilacja jest dosc
        dlugotrwala...to nie tak, ze przejedziesz od dolu do
        gory i juz. No i wrastajace wlosy.. koszmar
    • Gość: erin Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić?2 IP: *.pgnig.com.pl 16.04.02, 07:47
      Kobietki,
      dzięki za wypowiedzi i rady. Dalej jednak mam mętlik w głowie :-). Ogladałam
      wczoraj w salonie Phillipsa rzeczone narzędzia tortur i sympatyczna
      sprzedawczyni radziła depilator - golarkę.
      Co do wrastających włosków, dzeije mi się tak też po wosku (ciepłym i zimnym),
      a po goleniu bikini zyletą wygladam jak tredowata.... Kremy do depilacji muszę
      trzymać dłuzej niżpodają na opakowaniu i potem jeszcze długo skrobać sie tą
      łopatką.
      Co robić...co robić...????

      Pozdr.
      E.
      • modo Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić?2 16.04.02, 09:28
        U mnie też kremy nie działają!
        Używam depilatora elektrycznego i myślę, że moje rady Ci się przydadzą.
        Najlepiej jest robić depilację co tydzień, pierwszy raz tydzień po
        przeprowadzeniu depilacji woskiem u kosmetyczki. Pojawiające się wówczas włoski
        są krótkie i jest ich w miarę mało, co znacznie zmniejsza ból a i sama
        depilacja zajmuje mało czasu. Przed dobrze jest zrobić piling, co rozgrzewa
        skórę i uwalnia wrastające włoski. Po można użyć czegoś "po goleniu".
        pzdr.
        • Gość: Apia Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić?2 IP: *.turboline.skynet.be 16.04.02, 10:40
          Ja wlasnie wyciagnelam moj stary depilator z otchlani
          szuflady. Mialam juz dosyc golenia golarka i stosowania
          kremu depilacyjnego. Sprobowalam -i chyba odloze go z
          powrotem do szuflady. Nie chodzi mi o bol, to znioslam
          bez trudu(nawet probowalam wydepilowac sobie linie
          bikini). Tak jak pisaly moje poprzedniczki, depilacja
          depilatorem trwala prawie godzine. Moze wyszlam juz z
          wprawy, ale tak czy siak, nie sadze,zeby moglo to trwac
          krocej. Poza tym, nie wszystki wloski udalo mi sie
          usunac, pozostaly te najkrotsze i wcale nogi nie byly
          gladkie. Po depilacji mialam na nogach czerwone
          kropeczki, ktore jednak nastepnego dnia, po
          potraktowaniu ich alantanem, znikly. Ogolnie mowiac
          wcale nie jestem zadowolona z tej metody depilacji ani
          z jej efektu. Musze jeszcze wyprobowac depilacji
          woskiem u kosmetyczki(w domu metoda ta rowniez
          zawiodla), a jesli nie, to wroce do kremow depilacyjnych.
          Acha! Mam tez golarke elektryczna Philpsa-Ladyshave
          skin comfort z wymiennymi saszetkami z lotionem Nivea.
          Nie jestem tez tym zachwycona. Na golenie potrzeba
          poswiecic duzo czasu, wloski odrastaja rownie szybko
          jak po zwyklej golarce. Jedynym plusem jest to, ze nogi
          sa rzeczywiscie gladkie i bez podraznien.
    • dzokejka Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? 16.04.02, 10:29
      Używam depilatora Brauna (taki niebieski) z nasadką masującą i jestem
      zadowolona. Podobno, aby zapobiec wrastaniu włosków, najlepiej podczas każdej
      kąpieli masować nogi (włoski wtedy mogę się "przebić" na zewnątrz). Ja tak
      robię i jeszcze nigdy nie miałam problemów. Co do okolic bikini, używam kremów
      depilujących, depilatora nigdy w życiu, bo masochistką nie jestem:) Ale wiem,
      że to sprawa indywidualna, najlepiej poprosić koleżankę, która ma depilator,
      żeby pożyczyła ci go na próbę i wtedy sama zobaczysz.
      • Gość: Mila Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.tnt10.me2.uunet.de 16.04.02, 10:43
        O matko jedyna. Mowie Wam, najlepiej znalezc meza, kochanka, rodzine i
        znajomych, ktorzy uwielbiaja owlosienie cielesne w kazdej postaci albo owinac
        sie szczelnie w tekstylia i nie opuszczac ich niezaleznie od sytuacji. To
        wszystko to straszna sprawa, wystarczy, ze trzeba meczyc sie u dentysty. Ja sie
        tylko raz zdecydowalam na zimny wosk firmy Veet bo byla fajna reklama:
        Dziewczyna idzie z wyprawa przez pustynie i wyglada nieelegancko z wlosami na
        lydkach. Kolezanka z wyprawy jej doradza i ta, z usmiechem na twarzy, podczas
        gdy reszta juz zwija obozowisko blyskawicznie, gdzies wsrod piachow Sahary te
        wloski usuwa. Ja usunelam niestety tylko z jednego paska lydki bo myslalam, ze
        padne na miejscu z bolu. No i w spodniach spokojnie odczekalam az mi odrosna.
        Do tego niezly absurd: trzeba czekac az wloski beda b. dlugie bo inaczej wosk
        nie lapie. Koniec koncow ogolilam je wszystkie rowno golarka reczna Gilette.
        Pozdrawiam wszystkie wytrzymale! M.
        • Gość: erin Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.pgnig.com.pl 16.04.02, 10:47

          woskowałam sie ze 3 lata a szczytem masochizmu było kiedyś oskubanie sobie
          pincetą prawie całego wzgórka łonowego :-))))))!
          • flora1 Koszmar!!! 16.04.02, 14:52
            Mój depilator elektryczny Brauna od dwóch lat leży na dnie szuflady. Po kilku
            nieudanych próbach depilacji obficie zroszonych łzami stwierdziłam, że
            depilacja ciepłym woskiem w salonie kosmetycznym (skąd uciekłam z połową
            wydepilowanej nogi), to małe piwko!
            Dla mnie, ten ból jest nie do zaakceptowania!

            P.S. Przed zakupem koniecznie wypróbuj depilator, żeby później nie okazało się,
            że nie jesteś w stanie znieść tego bólu.
            Pozdrawiam.
    • Gość: Didi Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.bcf.pl 16.04.02, 15:00
      Ja zaczynalam od Epilady (koszmar), a teraz uzywam depilatora Philipsa i jestem
      bardzo zadowolona.
      Na poczatku tez mialam takie problemy jak Wy, ale na wszystko jest rada. Przede
      wszystkim pierwsze powiedzmy 3-5 razy zdepilowac nogi (i co tylko uwazacie)
      woskiem u kosmetyczki. To oslabia wloski oraz zwieksza odpornosc na bol przy
      depilacji depilatorem.
      Po depilacji depilatorem dobrze jest posmarowac skore oliwka dziecieca,
      zmniejsza podraznienie, z czasem dojdziecie do etapu, kiedy to czerwone
      punkciki bede znikac przez noc.
      Co do wrastajacych wloskow, to niestety trzeba codziennie po kilka minut
      masowac skore rekawica z naturalnego wlosia (ta z kompletu)(na sucho). Jest to
      doskonaly masaz pobudzajacy krazenie, a jednoczesnie zapobiega wrastaniu wlosow.
      Dziewczyny gwarantuje Wam, ze jezeli zastosujecie te metody to nie bedziecie
      mialy wiecej problemow.
      Jedynym problemem jaki obecnie mam, to fakt, ze moje wloski sa juz tak slabe,
      ze rosna coraz wolniej i niejednoczesnie, wiec zeby miec gladkie nogi, depiluje
      je co tydzien. Nawet nie mozna nazwac tego depilacja, to jest poprostu kilka
      odrosnietych wloskow tu i tam.
      Pamietajcie, nie mozna zwlekac calymi tygodniami z nastepna depilacja, bo jak
      wyhodujemy wlosy na kilka cm, to znowu bol bedzie nie do zniesienia.

      Pozdrawiam i powodzenia
      • Gość: Madzia Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.acn.waw.pl 16.04.02, 18:59
        Dla mnie depilator elektryczny jest super. Włoski mi nie wrastają, nie mam
        uczulenia, czerwone krostki po goleniu znikają po pół godziny, w dodatku nic
        mnie to nie boli, choć mam model Brauna sprzed 2 lat.
        • Gość: Basia Re: depilator elektryczny - kupić !! IP: *.rasserver.net 16.04.02, 21:17
          Ja daję głos na depilator, ale przyłączam się do rad moich poprzedniczek, że
          jesli tylko masz możliwość to go przetestuj na sobie przed zakupem. Każdy ma
          inny próg bólu, ja depiluję sobie zarówno nogi, linię bikinii, pachy , czasem
          ręce i wogóle nie odczuwam już bólu. A depilatora używam już od ponad 10 lat.
    • Gość: erin Re: depilator elektryczny - pierwsze starcie IP: *.pgnig.com.pl 17.04.02, 07:58
      Witam Was :-)
      Zdecydowałam sie jednak na zakup satinelle phillipsa. Oczywiście wypróbowałam
      go od razu. Zgodnie z Waszymi zaleceniami najpierw kąpiel i peeling a potem
      bzzzzzzzzzzzzzzzzzzz. Depilacja nóg zajęła mi ok 30 min. Ból nie wycisnął mi
      ani jednej łzy wiec zachęcona powodzeniem zaatakowałam strategiczne okolice
      bikini. Tu było troszkę gorzej ale parę centymetrów sie udało. Po depilacji na
      nogach miałam czerwone plamki ( ale po zyletce czy wosku też miałam), które
      ustapiły przez noc. Ze strefa bikini ciut gorzej, dalej zaczerwienione i
      troszke szczypie, ale mam nadzieję, ze przejdzie.
      Dziękuję Wam wszystkim serdecznie za rady :-)
      Pozdr.
      erin (loguje się także jako g4t1)
      PS. Mam do oddania nieużywane pudełko wosku na ciepło Veet
      • Gość: aally Re: depilator elektryczny - pierwsze starcie IP: *.mst.gov.pl 17.04.02, 10:07
        Erin, po depilacji posmaruj bikini taką maścią Vita Merfen (10 zł w aptece) i
        smaruj jeszcze jak tylko maść się wchłonie (bez przesady nie trzeba sprawdzać
        bez przerwy, ja robię tak bo przynosi mi to ulgę). Można też na maść zastosować
        zasypkę Alantan. Przez noc, po takich zabiegach, podrażnienie mija u mnie na 95
        procent:-))).
        Erin, wczoraj wpadłam na pewin pomysł i chyba założę nowy wątek. A gdyby tak do
        depilacji bikini depilatorem elektrycznym zastosować taki płyn do znieczulania
        miejscowego, taki którym smaruje się miejsce, które chce się znieczulić. Nie
        wim tylko czy da się to zdobyć. Pewnie jest na receptę lub tylko do użytku
        ambulatoryjnego. Gdyby działało to pomysł wydaje mi się być genialny!!!
        Pozdrawiam, aally
        • agus7 Re: depilator elektryczny - pierwsze starcie 17.04.02, 10:12
          A ja jestem zadowolona z depilatora stosowanego do łydek i pod pachę, ale nigdy
          nie zdecydowałam się depilować depilatorem elektrycznym okolic bikini!!! Jak Wy
          to robicie dziewczyny??? :) Po długim okresie golenia (często "na łyso" :))
          włoski są tam mocne i nie wyobrażam sobie depilacji depilatorem. A muszę
          przyznać, że nabieram chęci.
          Mam starego Philipsa, ale jak juz któraś z Was zauważyła model ma znaczenie
          drugorządne.
          • Gość: Didi Re: depilator elektryczny - pierwsze starcie IP: *.bcf.pl 17.04.02, 10:51
            Rzeczywiscie okolice bikini sa bardzo wrazliwe, ale mozna spokojnie depilowac,
            tylko najpierw radze oslabic wlosy poprzez depilacje woskiem u kosmetyczki.
            Warto pochodzic tak ze 3-5 razy, a pozniej sama zobaczysz jak latwo to idzie
            depilatorem. Tak samo zrobilam z pachami, az milo, skora jest taka gladziutka,
            a nie trzeba juz wywalac pieniedzy u kosmetyczki.
            Aha, trzeba uwazac na wrastajace wloski w okolicach bikini tzn. codziennie
            kilka minut masowac te okolice rekawica z naturalnego wlosia (najlepiej ta z
            kompletu).

            pozdrawiam
            • Gość: ixi Re: do Erin IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.04.02, 21:02
              Jestem z wawy i jestem zainteresowana tym woskiem na ciepło, który ci już nie
              jest potrzebny. Byłoby super gdybyś dala znać w tej sprawie do mnie na maila -
              szarky@go2.pl
    • Gość: Nina Re: depilator elektryczny - kupić nie kupić???? IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 22:33
      Uzywam depilatora od dwunastu lat.
      Na poczatku troche cierpialam, ale po latach wlosow nie zostalo zbyt wiele, a
      wiec sie oplacilo pomeczyc.Teraz jest to calkiem proste, jakkolwiek nie
      bezbolesne.Czerwone miejsca ustepuja na drugi dzien, nogi smaruje oliwa lub
      olejem migdalowym, to natluszcza i lagodzi.
      Naprawde jest to wygodna metoda, nie musze sie wiecznie golic, nie mam na to
      czasu.
      W zimie robie depilacje co cztery, w lecie co dwa tygodnie.
      Przed "pierwszym razem" radzilabym ogolic wlosy i poczekac kilka dni, potem
      wziac kapiel, uzbroic sie w cierpliwosc i do dziela!
      Ja mam od lat stary depilator Brauna "Silkepil", jest swietny.
      Bikini jest troche bardziej bolesne, ale robie te okolice po kawaleczku, kilka
      dni.Nic innego nie moge robic, po goleniu i kremach wygladam strasznie, same
      czerwone punkty, ktore nie schodza, a wiec wyglada jeszcze gorzej niz czarne
      wlosy , widac te punkciki z daleka i koszmarnie swedza.
      Metoda nie jest idealna, ale czy ktos zna lepsza?
      Pozdrawiam i namawiam na Brauna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka