Dodaj do ulubionych

małe smutki

20.07.05, 10:39
...macie tak czasami ze wszystko wam przypomina o tej bliskiej/dalekiej
osobie? Czujecie jej zapach, widzicie ją w mijanych ludziach? A potem to
uczucie że to nie on, że telefon milczy jak zaklęty, że to nie te kroki na
schodach...
Obserwuj wątek
    • mindsailor Re: małe smutki 20.07.05, 10:48
      tak miałam wczorajsad wczoraj w ogóle jakaś schiza mnie dopadła. że trezba było
      poczekac, że może byśmy sobie razem ułozyli zycie, że trzeba było nie tak
      pochopnie...
      przypominał mi się nasz slub, podróż poślubna, obrączki, wspólne, wesołe
      chwile, jego zapach, smak, jego żarty...
      miałam wczoraj duże smutkisad i jeszcze mój partner dowiedział się, że zostal
      degradowany w pracy. także nie było u nas wesołosad
    • bezecnymen Re: małe smutki 20.07.05, 10:55
      mam tak czasem...ale ja już się cieszę że to nie onasmile
      • phokara Re: ma?e smutki 20.07.05, 10:58
        ... gdzie sie szlajales, lajdaku?
        witam cieplo (jak widac)
        • bezecnymen Re: ma?e smutki 20.07.05, 11:06
          chętnie bym się poszlajałtongue_out
          ale to nie to, byłem u rodziców w ramach odrabiania pańszczyznybig_grinDDD
    • e.mes Re: małe smutki 20.07.05, 11:10
      zuzka323 napisała:

      > ...macie tak czasami ze wszystko wam przypomina o tej bliskiej/dalekiej
      > osobie?

      Właśnie odebrałam smsa z aparatu, który kupił mi ON [nie... to nie wiadomość od
      niego sad], poprawiam bluzkę, której ON tak nie lubił i droczył się ze mną, że mi
      ją kiedyś wyrzuci za okno; niedawno ściągnęłam łańcuszek, który mi podarował
      wraz z pięknymi słowami - ciągle leży na wierzchu, nie mam sił go ruszyć.
      Wieczorem płaczę w poduszkę, która wciąż ma JEGO zapach.
      Znów wszystko wróciło...
      • mindsailor Re: małe smutki 20.07.05, 11:11
        a czy Ty już jesteś po?
        • e.mes Re: małe smutki 20.07.05, 11:12
          mindsailor napisała:

          > a czy Ty już jesteś po?

          Tak... sad
          • bezecnymen Re: małe smutki 20.07.05, 11:13
            kup nową pościel...smile
            • e.mes Małe smutki a nowa pościel 20.07.05, 11:15
              bezecnymen napisał:

              > kup nową pościel...smile

              Nową pościelą jest dla mnie Malmö. Jadę tam za miesiąc. Mam nadzieję, że to
              będzie punkt zwrotny w moim życiu (ale dlaczego i co w związku z tym?).

              Komuś coś przywieźć?
              • bezecnymen Re: Małe smutki a nowa pościel 20.07.05, 11:17
                zapomniałem napisać, że powinnaś wywalić starą pościel...tą z zapachem
                • e.mes Re: Małe smutki a nowa pościel 20.07.05, 11:19
                  bezecnymen napisał:

                  > zapomniałem napisać, że powinnaś wywalić starą pościel...tą z zapachem

                  Może lepiej nie... przynajmniej dzięki temu mam jeszcze erotyczne sny wink
                  • bezecnymen Re: Małe smutki a nowa pościel 20.07.05, 11:21
                    a pfe...
                    erotyczne sny są dobre gdy obudzisz się z nich i możesz je zrealizować na
                    jawie, bo ktos obok śpi... i zapewne śni, że go budziszsmile
                    • e.mes Re: Małe smutki a nowa pościel 20.07.05, 11:23
                      bezecnymen napisał:

                      > a pfe...

                      Tak, tak... mów mi tak jeszcze - będzie mi weselej...
                • phokara Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:22
                  Bezecny,
                  kwestia poscieli i takich tam byla juz poruszana... masz spore zaleglosci do nadrobienia. Ale
                  sporo odpowiedzi nam sie pokryje, cieszysz sie troszke?
                  • bezecnymen Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:29
                    troszkę tak troszkę nie...bo nie lubię czytać starych wątków
                    a o pokrywaniu to lepiej nie wspominaj...głodny albowiem jestem od rana tongue_out
                    • phokara Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:32
                      ... glody, ze od rana przyloz... he.
                      Czyli stan bez zmian. Ale fajnie, ze wrociles.

                      • bezecnymen Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:36
                        podczas nieobecności sprawdziłem, że stare porzekadło: ,,na bezrybiu i rak
                        ryba'' nie ma sensu tongue_out
                        • anybody1 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:38
                          rozwiń temat... smile)
                          • bezecnymen Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:41
                            hehe akurattongue_out
                            • anybody1 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:44
                              smile)))
                              a juz myslałam że przeczytam coś dlaczego warto było dziś wstać z łózka...smile)
                              • bezecnymen Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:47
                                ja wole czytac cos z czym warto sie położyć tongue_out
                                • anybody1 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:53
                                  możesz napisać coś z czym sie będę chciała położyć, jeśli potrafisz smile)
                                  • bezecnymen Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 13:19
                                    ok tylko odprasuje mundur, trzewiki na glanc golenie, strzyżenie etc
                                    oooooooooo brodę mam zgolić????
                                    • anybody1 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 13:59
                                      w żadnym wypadku! broda musi zostać! smile)
                          • bezecnymen Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:42
                            BTW przeczytałem sobie ,,powojennych zwycieżców'' kirstabig_grin
                            • anybody1 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:43
                              nie jest to moja ulubiona, ale tez dobra smile
                              jak wrażenia??
                              • bezecnymen Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:48
                                za drugim razem już tak nie smakujesmile
                                • anybody1 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:53
                                  to prawda wink

                                  no, może poza fabryką oficerów smile
                          • e.mes Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:49
                            anybody1 napisała:

                            > rozwiń temat... smile)

                            Z klawiatury mi to wyklepałaś, kochana.
                            • anybody1 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:54
                              tylko mało przekonujaca jestem... smile)
                        • zuzka323 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:41
                          eee...branie kogokolwiek to nie to samo, a nawet można się jeszcze bardziej
                          zdołowaćsad
                          • anybody1 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:42
                            zawsze to potarzam mojej Mamuni jak zaczyna watek: "juz bys sobie mogła życie
                            ułożyć..." smile
                            właśnie, czy Wasze Mamunie wywieraja na Was taką presję? ja mam wrażenie że
                            moja Mama była bardziej nieszcześliwa z powodu mojego rozwodu niż ja.
                            • bezecnymen Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:45
                              no własnie..ja praktycznie uciekłem od rodzicówtongue_out bo te sugestie.... uncertain
                              • zuzka323 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:48
                                dobre rady, ocenianie, szukanie winnych i zlotych środków...
                                jak najdalej od zakochanych par, imprez ślubno - chrzcinowych...sad(
                            • e.mes Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:51
                              anybody1 napisała:

                              > zawsze to potarzam mojej Mamuni jak zaczyna watek: "juz bys sobie mogła życie
                              > ułożyć..." smile
                              > właśnie, czy Wasze Mamunie wywieraja na Was taką presję? ja mam wrażenie że
                              > moja Mama była bardziej nieszcześliwa z powodu mojego rozwodu niż ja.

                              Moja Mama taktownie milczy. Taktownie znaczy, niestety, wymownie. I to nie
                              presja z powodu "WYJDŹ-ZNÓW-ZA-MĄŻ", ale
                              "MOŻE_POWIESZ_MI_TAK_NAPRAWDĘ_CO_SIĘ_MIĘDZY_WAMI_STAŁO?"
                              • mindsailor Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:53
                                moja niestety nie ma w sobie tyle delikatności i taktusad wszystko prosto z
                                mostu, z obłoconymi buciorami zamiast w białych rekawiczkachsad
                              • anybody1 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 11:55
                                a moja: dlaczego nic nie powiedziałaś? poradzilibyśmy coś...

                                na co ja wzdycham w duchu: chwała Bogu że nic nie powiedziałam, tylko mi
                                brakowało żeby sie rodzice i teściowie do tego wcinali... smile
                                • e.mes Dobre rady rodziców 20.07.05, 12:07
                                  anybody1 napisała:

                                  > a moja: dlaczego nic nie powiedziałaś? poradzilibyśmy coś...
                                  >
                                  > na co ja wzdycham w duchu: chwała Bogu że nic nie powiedziałam, tylko mi
                                  > brakowało żeby sie rodzice i teściowie do tego wcinali... smile

                                  Uffffffffff...
                                  Już sobie wyobrażam moją Mamę i moich teściów, jak pomagają. Brrrrrrrrrrrrrr!
                                  Lepiej, że żyją w słodkiej nieświadomości powodów dla których itd.
                                  • zuzka323 Re: Dobre rady rodziców 20.07.05, 12:19
                                    a ja uwielbiam "nigdy w życiu"...jakbym widziała moją rodzinkęsmile))
                                    • e.mes Re: Dobre rady rodziców 20.07.05, 12:26
                                      zuzka323 napisała:

                                      > a ja uwielbiam "nigdy w życiu"...jakbym widziała moją rodzinkęsmile))

                                      Gdybyś zapytała mnie o zdanie, powiedziałabym Ci, czy to czytać / oglądać, czy
                                      nie. Ale mnie oczywiście nikt nie słucha...
                                      • zuzka323 Re: Dobre rady rodziców 20.07.05, 12:30
                                        e.mes no to pytamsmile)
                                        ale nie obiecuje że posłuchamsmile)
                                        • e.mes Re: Dobre rady rodziców 20.07.05, 12:35
                                          zuzka323 napisała:

                                          > e.mes no to pytamsmile)
                                          > ale nie obiecuje że posłuchamsmile)

                                          Jeszcze nie śpisz?
                                          No to poczytaj / pooglądaj sobie.
                                          Ale Malczewski musi zostać w domu.
                                    • bezecnymen Re: Dobre rady rodziców 20.07.05, 13:23
                                      gdybyś mnie spytała tobym ci poradził ale teraz... i zadzwoń do mamy bo sie
                                      martwitongue_outtongue_outtongue_out
                            • hela74 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 13:16
                              Moja z kolei wręcz przeciwnie, raczej obawia się, że ktoś mógłby mnie i dziecko
                              skrzywdzić,"lepiej byc samą, niż się męczyć" to jej słowa, według niej
                              powinnam być sama, bo przecież sama nie jestem-mam dziecko. Tata jest wręcz
                              przeciwnego zdania: jeżeli będziesz gotowa, spróbuj sobie ułożyć życie. Długo
                              trwało i było potrzenych wiele rozmów, zanim mama dopuściła do siebie myśl, że
                              kiedyś jeszcze mogę być z kimś, chociaż na pewno już zawsze będzie w niej ten
                              strach, czy ta druga osoba nie zrobi mi i dziecku krzywdy.
                              Uwierzcie mi takie myślenie rodziców też bardzo utrudnia życie.
                              • czekolada72 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 13:21
                                Hela, toz to wypisz wymaluj moja mamusia.
                                Z gory zalozyla, ze juz bede zawsze i do konca zycia sama, w koncu tyle kobitek
                                jest samych i swietnie sobie dajarade. W domysle - jedno dziecko wystarczy.
                                Że to dołujace na fulll - nie wpadnie mamus na to, nie....
                                • hela74 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 13:45
                                  ja tłumaczę to sobie tak: nie zrozumie syty głodnego...sad
                                  • e.mes Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 13:54
                                    hela74 napisała:

                                    > ja tłumaczę to sobie tak: nie zrozumie syty głodnego...sad

                                    A coś w tym jest ...
                                • e.mes Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 13:54
                                  czekolada72 napisała:

                                  > Że to dołujace na fulll - nie wpadnie mamus na to, nie....
                                  >
                                  Trzeba naprostować Mamę i sprowadzić na drogę dobrego myślenia wink
                                  • czekolada72 Re: Ma?e smutki a nowa pos´ciel 20.07.05, 14:08
                                    e.mes napisała:

                                    > Trzeba naprostować Mamę i sprowadzić na drogę dobrego myślenia wink
                                    >

                                    Poki co "naprostowałam" siebie i nabralam wody do buźki. Rozmawiam o pogodzie i
                                    zwierzatkach. Na inne tematy nie reaguje, no ale opcji zagluszenia monologu -
                                    nie posiadam....
                              • e.mes Dobre rady zawsze w cenie 20.07.05, 13:53
                                Hm... a na pierwszy rzut oka wydaje się, że to całkiem dobre podejście do życia
                                tych Twoich rodziców.
                                • hela74 Re: Dobre rady zawsze w cenie 20.07.05, 14:09
                                  Czyje mamy czy taty?
                                  • e.mes Re: Dobre rady zawsze w cenie 20.07.05, 14:14
                                    Mama ma rację mówiąc, że lepiej być samą niż się męczyć. Ale czy bycie samotną
                                    nie jest męczące? uncertain
                                    A podejście Taty jest bardzo zdrowe - należy być gotowym na drugi związek. Ma
                                    chłop rację.
          • mindsailor Re: małe smutki 20.07.05, 11:16
            dawno?
            • e.mes Re: małe smutki 20.07.05, 11:18
              mindsailor napisała:

              > dawno?

              Rozwód mieliśmy pod koniec maja.
              Zaczęło się nie układać jakoś tak w styczniu tego roku. Cholera! Nawet nie teraz
              nie potrafię zrozumieć dlaczego to wszystko się tak stało...
              • hela74 Re: małe smutki 20.07.05, 13:23
                Ale jak to możliwe, że Sąd po tak krótkim okresie separacji dał Wam rozwód? W
                styczniu problemy, a w maju już po rozwodzie? U mnie separacja trwa juz ponad
                rok, pozew złozyłam po wielu miesiącach separacji, bo chciałam być pewna
                decyzji, ale rozwodu jeszcze nie mamy, choć już po sprawie pojednawczej
                jesteśmy, mam nadzieję, że na drugiej sprawie się skończy..
                • e.mes Bo męska rzecz być daleko 20.07.05, 14:02
                  hela74 napisała:

                  > Ale jak to możliwe, że Sąd po tak krótkim okresie separacji dał Wam rozwód?

                  Nie mieliśmy separacji. Mąż złożył pozew tuż po moich urodzinach, a pod koniec
                  maja (tuż po jego urodzinach) już mogłam śpiewać "Marsz samotnych kobiet".
                  • hela74 Re: Bo męska rzecz być daleko 20.07.05, 14:12
                    i Sąd bez przeszkód dał Wam rozwód bez okresu separacji? Szybko podjęliście
                    decyzję o rozwodzie
                    • e.mes Re: Bo męska rzecz być daleko 20.07.05, 14:17
                      hela74 napisała:

                      > i Sąd bez przeszkód dał Wam rozwód bez okresu separacji? Szybko podjęliście
                      > decyzję o rozwodzie

                      Ojejku... no i teraz wszystko przelatuje mi przed oczami... Proszę... bo się
                      znowu popłaczę...
                      • hela74 Re: Bo męska rzecz być daleko 20.07.05, 16:50
                        Przepraszam e.mes, głupi był ten mój komentarz...sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka