Dodaj do ulubionych

Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu.....

IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 08:14
truskawkowego żelu pod prysznic. Ja żałuję ogromnie! Umyłam nim jeden raz ciało
(z szyją), a teraz mam JEDNĄ WIELKĄ RANĘ. cały dekolt, szyja, i co najgorsze
pół twarzy w bąblach, wychodzą mi białe krosty, plamy. Boli i swędzi.

Naprawdę, miałam już wiele kosmetyków, ale przed tym OSTRZEGAM. dziś lecę do
dermatologa......
Obserwuj wątek
    • rossa_ Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... 26.04.02, 10:28
      Myślę, że to uczulenie to jednak kwestia indywidualnej wrażliwości. Też kupiłam
      ten żel i poza tym, że miał okropny chemiczny zapach i w ogóle nie nawilżał (po
      paru użyciach dałam sobie z nim spokój i go wyrzuciłam), to żadnych zmian
      skórnych nie miałam.
      • Gość: IZKA Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 14:20
        Dostałam w prezencie od firmy AVON serię do cery tłustej, jest to zastaw -
        maseczka, żel do mycia( a raczej bardzo gęsta pasta ) oraz krem - PORE-
        FECTION,sa to produkty w jasno zielonym, seledynowym opakowaniu...interesuje
        mnie czy któras z Was używała tego?Nie widzi mi się za bardzo to do mycia
        twarzy, krem bardzo gę sty , coś takiego jak krem do golenia , nie mam
        przekonania do mycia twarzy takim czymś...muszę użyć żelu który się pieni( ta
        pasta AVONU nie daje piany)a wtedy wiem , że dobrze zmyłam makijaż...co o tym
        myślicie?
        • Gość: lylith Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.res-polona.com.pl 20.05.02, 12:46
          hej!
          mnie ten krem bardzo odpowiadal. dziwne, ze ci sie nie pienil, bo u mnie i
          owszem. proponuje umyc buzie dwukrotnie. za pierwszym razem jak zmyje
          zanieczyszczenia, powinno sie juz pienic, chociaz faktycznie mniej, niz zele.
          kremy innych firm nie pienia sie wcale, a tego nie lubie. aha. kiepsko zmywa
          malkijaz, ale buzia po nim byla swieza i gladka:) zauwazylam, ze jest bardzo
          wydajny. mnie wystarczala naprawde odrobinka.
    • Gość: kejt Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.ipartners.pl 26.04.02, 12:23
      ostrzegam takze przed liftingiem wirtualnym - mialam przez tydzien spuchniete
      pol twarzy a szczegolnie oczy ( chociaz omijalam te okolice)
      a ppo mleczku do twarzy Tea tree mam mnostwo bialych krostek
      chyba sie avon psuje:(
      • Gość: elka Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.02, 12:26
        tez nie polecam mleczka tea tree, ani lakieru do paznokci Flirty. Mam go od
        wczoraj. Tragiczny kolor, a tym bardziej niemożliwoscia jest jego równoierne
        rozprowadzenie.
        • Gość: daggy Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.wprost.pl / 192.168.0.* 26.04.02, 12:54
          A mi się Flirty świetnie rozprowadza, kolor też mi pasuje (chociaż ja maluję
          tylko paznokcie u stóp, to troche inaczej wygląda, kolory których nigdy nie
          zastosowałabym na rękach, na stopach wyglądają fajnie).
        • Gość: dafne Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 26.04.02, 12:58
          A mnie zapodział się w szafce w łazience płyn o nazwie serum antystresowe Avon,
          skóra się lepi i to są jedyne efekty. Mam jeszcze zmywacz do paznokci tej firmy
          i preparat do skórek(mogą być, ale takie produkty mogę kupić w osiedlowym
          sklepie lub w kiosku).Zużyję ,ale już więcej nic nie kupię .Obiecuję to sobie !
          • rossa_ Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... 26.04.02, 13:29
            Potwierdzam, że to serum to tylko lepka ciecz w szklanym opakowaniu. Moim
            zdaniem podobnie jest ze wszystkimi kremami do twarz- większoś pewnie nie
            szkodzi, ale i nic nie dają. Jeszcze kiedyś kupiłam mandarynkowy balsam do
            ciała z serii aromaterapia- najgorszy i najbardziej śmierdzący balsam, jaki w
            życiu miałam!!!
            Warte polecenia sa tylko dwa produkty- krem nawilżający i spray do stóp- dzięki
            zawartości chyba mentholu i kamfory naprawdę super.
            • Gość: Anka Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 14:51
              Potwierdzam, lakier Flirty jest do d...
              Raz pomalowałam paznokcie i musiałam od razu zmyć, lakier się nie trzyma, ma
              okropny kolor i tworzy smugi.

              A od tego żelu truskawkowego mam coraz większe wykwity, na szczęście o 17.00
              będę już u lekarza.

              W ogóle to chyba nic nie kupię z Avonu!!!!! Jedynie seria Advanced do włosów
              jest godna polecenia.
              • Gość: szuszu Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: 62.89.111.* 30.04.02, 10:37
                Co do plynow do kapieli, potwierdzam jedynie ich nieciekawy, sztuczny zapach.
                Mnie nie uczulily. Lakier - nie pamietam, Winky czy Flirty - zakup nieudany,
                nie da sie rowno rozprowadzic a kolor - rozowa rozpacz (ale moze wyprobuje na
                stopach, ktos poddal dobry pomysl).
                Dla przeciwwagi - polecam Beautiful Morning z drobinkami rozswietlajacymi
                twarz, nie zirytowal skory, nabrala przyjemnego kolorytu i wygladzila sie.
                Pomadka Flirty w kolorze rozowoperlowym - bardzo przyjemna, delikatna, zabawna.
                Ale troche wysusza usta.
                • Gość: kasica Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 14:57
                  Plyny do kapieli bralam rok temu i musze sie nie zgodzic z szuszu - grejfrutowy
                  byl calkiem sensowny, brzoskwinia akceptowalna, nawet skusilam sie na pizmowy i
                  tez nie zaluje. Nie jest to l'Occitane, ale cena jednak 10 razy nizsza :)
                  • Gość: szuszu Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: 62.89.111.* 30.04.02, 15:24
                    Grejfrutowego nie znam, ale zakupione: pomaranczowy i pizmowy do kapieli,
                    aloesowy, rumiankowy i gruszkowy pod prysznic jednak mnie zawiodly. Do tego
                    stopnia, ze rumiankowy musialam wyrzucic, reszty uzywam acz niechetnie.
                    Wszystko kwestia gustu.
                    Porownanie z l'Occitane jest strzalem w sedno, pewnie wlasnie to zaostrza moje
                    wyrzuty pod adresem Avonu ;-)
                • Gość: ptasia Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.wcp.pl 30.04.02, 15:13
                  Gość portalu: szuszu napisał(a):

                  > Co do plynow do kapieli, potwierdzam jedynie ich nieciekawy, sztuczny zapach.
                  > Mnie nie uczulily.
                  Mnie także nie, ale zapachy jakieś dziwne, zwłaszcza piżmo, brzoskwinia w
                  ostateczności może być.
                  > Dla przeciwwagi - polecam Beautiful Morning z drobinkami rozswietlajacymi
                  > twarz, nie zirytowal skory, nabrala przyjemnego kolorytu i wygladzila sie.
                  Mi też ten krem podpasował, i o dziwo (porównuję do Botani-coś tam i
                  witaminowego - pierwszy krem Avonu który normalnie, a właściwie mało pachnie.
                  > Pomadka Flirty w kolorze rozowoperlowym - bardzo przyjemna, delikatna, zabawna.
                  >
                  > Ale troche wysusza usta.
                  Tego wysuszania nie zauważyłam, ale kolor naprawdę OK, polecam też tą nową Coy,
                  taka brązowo-fioletowa, ale transparentna.
                  Pzdr!

                  • Gość: Karusia Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 30.04.02, 22:03
                    A co powiedziecie na temat kremu do pielęgnacji stóp. Teraz mają w promocji
                    złuszczający chyba nawilżający do pięt? Czy warto kupić któryś z nich? Jeśli
                    tak to który? A jeśli nie to jaki inny polecacie do pielęgnacji stóp, aby były
                    gładkie.
                    • Gość: ptasia stopy i inne IP: *.wcp.pl 30.04.02, 22:23
                      nie używałam żadnego z tych kremów do stóp, polecano mi z Avonu tylko żel
                      chłodzący do stóp; używam serii No 36 czy coś takiego, jest chyba we wszystkich
                      supermarketach (np. Carrefour), jest OK, polecam też Scholla, szczeg. taki
                      mocno nawilżający krem. Z Avonu jeszcze polecam nowy balsam migdałowy, zapach
                      mniam, dobrze nawilża... A co do stóp, to był taki wątek "kremy do rąk i stóp",
                      tam dziewczyny miały jeszcze sporo propozycji.
                    • Gość: Gonia Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.chelm.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 15:39
                      A ja po raz pierwszy kupilam kosmetyki Avone i jestem zachwycona. Polecam
                      wszystkim znajomym. Krem Poranny Blask-rewelacja! naprawde dziala, nowa seria
                      migdalowa-przepyszny zapach, taki ciastkowy. Krem do rak migdalowy dziala nawet
                      na moim mezu, ktory ma rece w fatalnym stanie po pracy fizycznej.
                      • Gość: madusiak Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 00:58
                        Ja mam Avonu serię milk&honey:balsam i żel pod prysznic. Bardzo mi pasują. Też
                        maseczka nawilżająca. Krem juz trochę mniej. Peeling do twarzy kiwi tez jest
                        dobry, choc niektórych może razić mocny zapach. Także polecam żel z aloesem pod
                        oczy. Na mnie on na prawdę działa relaksująco. Krem do rąk silikonowy.
                        Rewelacja. Co do szminki flirty to chyba dużo zależy od naturalnej kolorystyki
                        ust. Na moich słabo ją widać, daje tylko lekki różowy połysk. Ładny, ale nie
                        tego się spodziewałam. Chyba mam kolorystykę ust za bardzo zbliżoną do tej co
                        szminka.Lakieru nie używałam. Dla przeciwwagi piżmowy płyn do kapieli pachnie
                        tylko w opakowaniu. W wannie nic nie czuć.
                        • Gość: Joanna Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.cab.pl / 10.10.10.* 07.05.02, 09:57
                          Ja jestem bardzo zadowolona ze zmywacza do paznokci i pilingu, ale zdecydowanie
                          odradzam paski do francuskiego maniciuru. Klej zostaje na paznokciach.
    • agniecha27 Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... 07.05.02, 10:45
      Z Avonu rewelacyjna jest seria Advanced - kosmetyki do włosów. Nie znam
      lepszych, a co do reszty to wybiórczo i z dystansem.
      Pozdrowionka
    • Gość: pestka Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: 195.117.10.* 09.05.02, 14:56
      Nie zgodzę się z tym!!!Od lat wielu używam kosmetyków tej firmy - od A do Z i
      nie tylko ja moja mama (seria Anew)uwielba serum antystresowe .Wiele moich
      koleżanek również go używa i nie powiedziały że to lepka ciecz.
      Dziewczyny nie rócie takiej antyreklamy bo to indywidualne predyspozycje może
      konsultantka sprzedała wam przeterminowany produkt.Ja też uzywałam żelu
      truskawkowego i byłam bardzo zadowolona.Zmieńcie poprostu kosmetyki i już.Ja
      nie mogę używać pod żadnym pozorem "kolastyny" a słyszałam wiele pochlebnych
      teorii.
      pozdrawiam
      • Gość: zula Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 14:07
        Ja dostałam potwornego uczulenia po żalu pod prysznic z nowej serii migdałowej.
        A truskawkowy - uwielbiam go, i jeszcze udaje mi się go dostać, choć w katalogu
        już nie figuruje.
        Pozdr.
        • Gość: madusiak Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 00:16
          Jesli już nie będziesz mogła dostać truskawkowego zelu pod prysznic Avonu to
          mozesz przerzucić się na Yves Rocher Obłędny
    • Gość: agulha Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 19.05.02, 22:42
      Hej, witaj. jestem konsultantką Avonu, ale bynajmniej nie jest to moja życiowa
      pasja ani źródło dochodu :-)). Zamawiam Avon dla siebie i grupy koleżanek. Co
      do truskawki, pachniała (już jej nie ma w katalogu) landrynką, to fakt, ale
      Twoje przejścia alergiczne zależą od Ciebie, a nie od Avonu. Najprawdopodobniej
      masz uczulenie na któryś ze składników. Mniej prawdopodobna hipoteza to złe
      użycie produktu. Ciebie o to nie podejrzewam, ale kilka lat temu (chyba nie
      było wtedy obowiązku napisów po polsku na produktach) znajoma poskarżyła mi się
      na uczulenie po kosmetyku (nie Avon). Okazało się, że używała żelu pod prysznic
      jako balsamu do ciała!! Co do Avonu, na szkoleniach mówiono nam o
      delikwentkach, które nie zmywały ze stóp kremu-peelingu i skarżyły się, że drze
      rajstopy, albo łykały kapsułki z wit. C do twarzy (to była oczywiście także
      wina ich konsultantek).
      Moja druga mama zamówiła jakiś czas temu dezodorant perfumowany. Nocowałam raz
      u nich i użyłam go (aerozol), było OK. A ona wypróbowała go wczoraj i rety,
      jakie uczulenie pod pachami!!
      Poza tym mam małe pytanie do wszystkich wypowiadających się na tym forum:
      dlaczego nie zwracacie produktów? Jeśli kolor Wam się nie spodobał (fakt,
      kolory w katalogu są przekłamane), produkt uczula, źle się rozprowadza, albo po
      prostu odechciało Wam się i już, to wszak możecie go oddać przez Waszą
      konsultantkę. Warunki: mniej niż 25% produktu zostało zużyte; produkt zakupiony
      nie dawniej niż 3 miesiące temu. Jeśli chodzi o wymianę (np. inny kolor,
      wadliwy egzemplarz), to do 3 kampanii, czyli 6 tygodni (po tym terminie
      wyłącznie zwrot pieniędzy).
      Jeśli konsultantka mówi, że oddawać nie można, KŁAMIE. Nie chce jej się, bo to
      ją kosztuje czas, fatygę i ew. pieniądze (niestety produkt trzeba odwieźć albo
      odesłać), ale jest to jej psim obowiązkiem i możecie się wtedy, jak sądzę,
      poskarżyć na nią, i/lub zwrócić się do Avonu (infolinia np.) o namiar na lepszą
      konsultantkę zamieszkałą w Waszej okolicy.
      Pozdrawiam!
      • Gość: Agulha! Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.jmk.lodz.pl 20.05.02, 10:33
        No właśnie;moja była konsultantka oznajmiła, że gwarantowana przez Avon
        możliwość zwrotu towaru, to tylko "pic na wodę".I że tak naprawdę niczego
        nie moża oddać, a dzięki tej obietnicy klientki chętniej kupują; nic dziwnego!
        I tak dzięki temu dostawała non stop jakieś upominki, bo przez rok czasu
        zamawiała regularnie dwa razy w miesiącu, i nie opuściła żadnego zamówienia.

        Naszczęście teraz jestem już bardziej świadoma (dzieki Forum) i nie wpadam w
        zachwyt nad każda nowością z katalogu.
        Mam jednak swoje ulubione produkty, które kupuję, a są to: krem z silikonem,
        krem "Hand Care Complex"-obydwa do rąk, i krem do skórek"Mira cos tam:)".
        I pytanie: czemu on ma takie małe drobinki jak peeling?!

        pzdr, s.
        • Gość: katrina Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 10:44
          Jakie drobinki?! Chodzi Ci o Nail Experts Advanced Mira-Cuticle? Zużywam n-tą
          tubkę i żadnych drobinek ani nic przypominającego peeling nie zauważyłam.
          • Gość: em Re: poranny blask IP: 62.148.83.* 20.05.02, 11:19
            słówko o tym kremie, czytałam pozytywne opinie, ale przyznam, że Avon nie
            należy do moich ulubieńców, może się przekonam
          • Gość: silie Re: do Katriny IP: *.jmk.lodz.pl 20.05.02, 12:03
            Tak właśnie o tym kremie mówię...Pierwszy raz myślałam, że to od peelingu
            stóp, który robiłam wcześniej, ale dalej jest tak samo.Ma w sobie takie grudki
            po prostu.Kupiłam go na targach Beautyfair, po niższej cenie, bez opakowania,
            ale nie sądzę żeby był przeterminowany, bo spisuje się świetnie.Ale, w związku
            z tym , że nie mam opakowania nie mam tez ulotki od niego.Czy mogłabyś mi jej
            treść przyblizyć?
            Dziękuję z góry, s.
            • Gość: ywonka Re: do Katriny IP: *.dami / 192.168.2.* / *.dami-rz.pl 20.05.02, 14:02
              skopiowalam Ci informacje o tym kremie ze strony www.kosmetyki.net.pl, moze Ci
              sie przyda
              "Krem do pielęgnacji skórek
              Mira-Cuticle® Complex Treatment
              z linii Nail Experts
              Nawilżający krem oparty na opatentowanym kompleksie Mira-Cuticle®. Wyjątkowo
              skutecznie poprawia kondycję zaniedbanych lub uszkodzonych skórek. Krem
              zawiera m.in.

              witaminę E i wyciąg z aloesu-nawilżają i pielęgnują twardy, wysuszony i
              postrzępiony naskórek wokół paznokcia.
              kwasy owocowe zapobiegają narastaniu nowych skórek poprzez ich łagodne
              rozpuszczanie.

              Rezultaty: Wyraźna poprawa stanu skórek widoczna jest już po 1-2 tygodniowej
              kuracji. Przy regularnym stosowaniu odstawisz cążki do skórek!

              Przeznaczenie: Twardy, suchy lub przerośnięty naskórek wokół płytki
              paznokciowej.
              Stosowanie: Odepchnąć wszystkie skórki jak najdalej. Nie wycinać! Nałożyć krem
              na zwinięte skórki i delikatnie go wmasować. Stosować często, przez 7 dni 2 x
              dziennie. Przy bardzo zaniedbanych skórkach przez 14 dni 2 x dziennie. Po
              takiej kuracji stosować 1 raz na tydzień w celu podtrzymania rezultatów.
              Główne składniki: Opatentowany kompleks Keravite® a w nim kompleks witamin
              (m.in. E), minerały, olejek morelowy, keratyna, substancje odżywcze, wapń,
              pantenol. Opatentowany kompleks Mira-Cuticule z kwasami owocowymi."
              • Gość: katrina Re: do Katriny IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.02, 14:15
                Dobrze że Ywonka skopiowała, bo ja nie mam ulotki :-) Ja się nie bawię w żadne
                specjalne odsuwania, używam go normalnie (na pomalowane paznokcie) raz albo dwa
                razy dziennie. Osobiście nie uważam żeby było to jakieś cudowne remedium ale
                wiem z doświadczenia że jak go odstawiam to jest gorzej. i to od razu po paru
                dniach, to stosowanie raz w tygodniu to w ogóle nic by nie dało. trzeba go
                stosowac regularnie, inaczej nie ma sensu. no i jak widzisz w tej ulotce (oczy
                wiście przesadzonej) nie ma ani słowa o drobinkach ścierających. Może jednak
                ten Twój jest przeterminowany. Ale skoro działa, to ja bym się nie
                przejmowała :-)
        • Gość: agulha gwarancja Avonu IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 21.05.02, 00:31
          Hej.
          Pozwolę Ci używać mojego nicka dopiero wtedy, jak zgadniesz, skąd się wziął,
          znaczy od jakiej nazwy (podpowiadam!) pochodzi :-)).
          Zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci, że firma przyjmuje zwroty. Jedyny wyjątek -
          zastrzegają się, żeby nie masowo. Chodzi zapewne o to, żeby nie było tak, że
          ktoś (konsultantka) zamawia 10 szamponów w ofercie za X zł (znacznie taniej),
          po czym 7 z nich zwraca, bo takie oferty są po to, żeby zwiększyć sprzedaż, a
          nie żeby obniżyć zysk. A nie że ktoś zamówił 25 butelek perfum, żeby dostać
          nagrodę, a potem 23 butelki chce oddać.
          Sama osobiście zwracałam towary. Ze dwa razy przez szef-konsultantkę w
          rejonowym punkcie - to pośrednictwo to była jej grzeczność. A kilka razy sama w
          punkcie obsługi konsultantek w Warszawie. Teraz takie punkty powstają w wielu
          miastach Polski. Oddawałam/wymieniałam np. kosmetyczkę z popsutym zamkiem
          (absolutnie np. nikt nie próbował wypierać się, że ona taka była), torebki
          ozdobne papierowe, na które w paczce wylał się olejek do kąpieli (mimo że te
          torebki firma dodawała z dobrej woli gratis! Przysłali nowe i już - w następnej
          paczce oczywiście), kredkę uniwersalną do makijażu, która okazała się złamana
          od samego początku. Chyba było coś jeszcze, nie pamiętam. Jedyny problem, to
          kiedy chciałam WYMIENIĆ coś, a okazało się, że minął przepisowy termin i
          możliwy jest tylko ZWROT pieniędzy - zwrócili. Zwrot polega na tym, że tę sumę
          odliczają od następnego zamówienia. Wymiana też nie na miejscu, tylko w
          następnej paczce.
          Firma pyta o powód oddania towaru, zapewne w celu informacyjnym, tzn. nie ma to
          charakteru uzasadniania czy usprawiedliwiania się. Są tam takie opcje:
          kwestionowanie jakości, nieprzyswajalność przez skórę, nie podoba się, produkt
          wadliwy, produkt nie zamówiony, uszkodzony w transporcie. Gwarancja nie
          obejmuje: produktów, które zostały zniszczone lub uszkodzone świadomie lub
          wskutek niewłaściwego ich stosowania [jak nadepniesz na szminkę, na przykład],
          biżuterii uszkodzonej w wyniku noszenia [obecnie w Polsce nie ma w ofercie
          biżuterii], bielizny osobistej (chyba, że reklamacja dotyczy wady fabrycznej
          [nigdy w Polsce Avon nie sprzedawał bielizny], produktów całkowicie lub
          nadmiernie [tzn ᡑ%] zużytych, a także nadesłanych po upływie 3-mies. okresu
          gwarancji. No i właśnie - "dokonywana reklamacja powinna dotyczyć pojedynczych
          ilości produktów" - jak to napisałam na początku.
          Jak ktoś nie ma w swoim mieście punktu obsługi, to powinien wysłać przesyłką
          poleconą do firmy. Paczka kosztuje 5,50 zł, plus fatyga z pudełkiem, papierem,
          pójściem na pocztę. Czy wyrażam się jasno? Moim zdaniem możliwość wymiany jest
          ogromnym atutem, który można i należy wykorzystywać (z punktu widzenia
          konsultantki). A jak ktoś leci na małe kartofle, tak jak Twoja dawna
          konsultantka, to ma czego chciał (już u niej nie zamawiasz).

          Niektóre konsultantki odmawiają też próbek. Też głupio. Należy jednak
          wspomnieć, że do niektórych produktów - na przykład, choć nie tylko, cieni do
          powiek - Avon nie produkuje żadnych próbek.
          • Gość: silie Re: gwarancja Avonu-do Agulhi IP: *.jmk.lodz.pl 21.05.02, 09:52
            Przepraszam za wpisanie Twojego nicka w miejsce "gość portalu".
            Miałam wpisać "Agulha!" w tytule, ale coś mi się pomyliło...Jeszcze raz
            przepraszam, to nie było celowe.

            A co do gwarancji; juz wszystko wiem i zamierzam egzekfować, w razie
            konieczności.
            Ozdr serdeczne, s.
            • Gość: agulha Re: gwarancja Avonu-do Agulhi IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 23.05.02, 07:56
              Tak a propos :-))
              Właśnie wczoraj dostałam z powrotem szminkę, którą koleżanka zamówiła :-((. Za
              ciemna. Wybierała na podstawie samego katalogu - podała mi kolor przez telefon,
              nie miała czasu, żebyśmy się spotkały i żeby obejrzała próbki. Wrażenia moje?
              No pewnie, że jest to pewna fatyga, ale przy okazji wezmę paletę do nanoszenia
              lakierów (taka "margerytka, jakby sztuczne paznokcie na obwodzie koła, z
              plastyku) i pomaluję ją kolorami lakierów Color Trend w sklepiku dla
              konsultantek. Firma oferuje już pomalowane takie palety, ale tylko serią Avon.
              Serię Color Trend i lakiery wprowadzane tylko sezonowo - trzeba sobie zapewnić
              próbki w ten sposób (tzn. jeśli szef-konsultantka jest operatywna, to można
              swoją margerytkę pomalować także w rejonowym punkcie składania zamówień, no ale
              w moim przypadku - Warszawa, samochód - jak już się mam wybrać, to mogę
              pojechać do centrum obsługi konsultantek na Słowiczą).
    • Gość: Kasia Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 22:23
      Ja też uzywałam truskawkowego żelu pod prysznic i byłam nim zachycona ,
      pachniał pięknie.Szkoda , że już go nie ma.Poza tym chwalę sobie odżywkę do
      włosów bez spłukiwania , antyperspiranty ( zwłaszcza z aloesem i szałwią ) i
      kremy do rąk.Moja mama dostała uczulenia po kremie brzoskwiniowym , ale z żelu
      do stóp jest b.zadowolona.Mam zamiar nadal używać Avonu.
    • Gość: Kasia Re: Pod żadnym pozorem nie używajcie z Avonu..... IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 10:43
      Aha , i seria waniliowa kiedyś też była fajna.Teraz podobna jest
      migdałowa.Polecam na meszki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka