Dodaj do ulubionych

ILE KALORII JECIE GDY SIĘ NIE ODCHUDZACIE??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:44
Wiadomo-podczas diety to najczęściej 1000-1200.
A jak jest na codzień? Liczycie?? Nie chodzi mi o ten okres bezpośrednio PO
diecie,ale tak normalnie,jeśli jesteście zadowolone z figury. Liczycie
skrupulatnie?? I ile wam wychodzi? A jak ze świętami? Szalejecie? Potem
dietka??
Jakie są rezultaty? Macie wachania wagi?
Jak to u Was bywa,kobietki...??
Obserwuj wątek
    • kragmel nigdy w życiu 27.12.04, 12:26
      jem tyle ile chcę, nie odchudzam się, bo mnie to frustruje i mam wtedy zły
      humor. gruba nie jestem, niektórzy mnie widzieli i potwierdzić mogą. w święta
      wcale nie jem więcej niż zwykle, tylko inne rzeczy :) waga mi się waha o 2-3kg
      co jakiś czas, ale nawet specjalnie tego nie rejestruję (zresztą żadnych
      przyrządów do ważenia się w domu nie mam).
      • bonelly Re: nigdy w życiu 27.12.04, 12:48
        a widzicie, ja podczas odchudzania czuje sie swietnie (noo, moze po dwoch
        pierwszych dniach bo te sa najgorsze). skrupulatnie zapisuje wszystko co jem i
        staram sie wyliczac kazdą kalorie. maksymalny pulap to 1200 kcal, przy czym
        zawsze wszystko zaokraglam w gore wiec na 100% jest ich mniej.. taką diete
        aplikuje na tydzien, czasem do 10 dni, zaczynam od glodowki (ale takiej na
        sokach, pilnujac aby bylo 1000kcal) bo swietnie skurcza zoladek. pije duzo wody
        mineralnej niegazowanej (co najmniej 2 litry) a ostatni posilek mam o 18
        (zreszta tak mam zawsze, nie tylko jak jestem na diecie). wlasnie teraz mysle o
        takiej diecie poswiatecznej, ale mam okres, a podobno najlepszy czas na
        rozpoczecie diety to tydzien po okresie. powodzenia!
        • bonelly Re: nigdy w życiu 27.12.04, 12:54
          nie zauwazylam ze pytanie dotyczy "nie odchudzania.." a wiec na codzien nie
          licze ile jem, tyle ze staram sie to kontrolowac zeby pamietac o jedzeniu jak
          najwiekszej ilosci warzyw (a nie jest to latwe bo malo jest warzyw ktore
          naprawde lubie, niestety..). poza tym unikam slodyczy (mam sklonnosci do tycia)
          aczkowliek od czasu do czasu skuszam sie na jakies pyszne ciasto, ale musi to
          byc cos naprawde wyjatkowowego lub okazja musi byc wyjatkowa (a czasem po
          prostu nie wypada nie zjesc deseru..). poza tym, tak jak pisalam ostatni
          posilek jem o 18 i tego staram sie nie lamac. no i pije bardzo duzo wody.
          pozdrawiam!
    • Gość: sitc Re: ILE KALORII JECIE GDY SIĘ NIE ODCHUDZACIE?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:09
      Ja odchudzałam sie w wakacje, szczerze mówiąc nie liczyłam za bardzo kalorii,
      poprostu wykreśliłam pewne rzeczy ze swojego jadłospisu, schudłam 5 kg, a
      kalorii wydaje mi się że dziennie jadłam tak 700-800. Potem juz jadłam wszystko
      na co miałam ochote, raz dużo raz mało, jak się ważyłam przed świętami przybył
      mi tylko 1 kg, ale ile to wychodzi kalorii na codzień nie mam pojęcia.
    • kalooo Re: ILE KALORII JECIE GDY SIĘ NIE ODCHUDZACIE?? 27.12.04, 15:31
      ja tam nigdy nie liczę kalorii,bo nigdy żadnej nie widziałam,więc nie wiem jak
      mam liczyć...;)
      ;P
      • Gość: justa Re: ILE KALORII JECIE GDY SIĘ NIE ODCHUDZACIE?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 15:02
        kaloo, bardzo zdrowe podejście, popieram ;)
    • epiqura Re: ILE KALORII JECIE GDY SIĘ NIE ODCHUDZACIE?? 27.12.04, 15:45
      Ech, właśnie zaczęłam. Na razie organizm przeżarty po świętach i w euforii (bo
      przecież jak schudnę, będę piękna) nie sygnalizuje głodu, chociaż właściwie mam
      "na liczniku" dopiero dwa jogurty od rana. A generalnie staram się trzymać 1000
      kcal - nie mniej i raczej nie więcej.
      pozdrawiam wszytkie towarzyszki niedoli ;)
    • Gość: liselle dużoo ćwiczę i kalorii nie liczę:))) IP: *.chello.pl 29.12.04, 15:07

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka