IP: 193.201.167.* 19.01.05, 13:01
chciałabym bardzo szybko nauczyć się pływać? czy jest to możliwe w tydzień?
przy codziennych treningach?nie chodzi mi o jakieś specjalne pływanie, byle
nie utopić się i móc przepłynąć kilkadziesiąt metrów. z góry dzięki za pomoc
Obserwuj wątek
    • kragmel Re: pływanie 19.01.05, 13:36
      Gość portalu: o napisał(a):

      > chciałabym bardzo szybko nauczyć się pływać? czy jest to możliwe w tydzień?
      tak, to możliwe. możesz się nawet szybciej nauczyć, tylko nie możesz się bać
      wody.
      • Gość: o Re: pływanie IP: 193.201.167.* 19.01.05, 13:52
        kragmel, dziękuję. kiedyś się topiłam, dlatego do tej pory nie pływam, bo się
        boję wody. ale postaram się zawalczyć :)
        • kragmel Re: pływanie 19.01.05, 13:55
          ja się strasznie bałam chowania twarzy pod wodę - złe wspomnienia z nauki
          pływania w szkole podstawowej. ale jak się chce, to się da :)
    • aagnes Re: pływanie 19.01.05, 13:46
      Jak najbardziej mozliwe, jak nie masz jakis lęków przed wodą - ja takowe
      mialam, po "wspanialych" metodach jakimi uczono mnie plywac w szkole
      podstawowej i dopiero teraz na basenie czuje sie bezpiecznie, ale wystarczaja 3-
      4 lekcje pod okiem trenera, zeby jako tako plywac.
    • Gość: dorota-r Re: pływanie IP: *.alcatel.pl 19.01.05, 15:05
      Jasne, ze tak, a potem cwiczyc, cwiczic i cwiczyc ;) zeby przeplynac wiecej nic
      10 m ;)

      Obdzwon baseny.
      U mnie ratownicy udzielaja lekcji.
      • Gość: o Re: pływanie IP: 193.201.167.* 19.01.05, 16:11
        u ciebie? w wawie może? jakies namiary?
        • Gość: Aga Re: pływanie IP: *.litnet.bmj.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:27
          Ja nauczylam sie plywac dwa lata temu (mam 25 lat) pojechalam do Aqua parku
          umialam utrzymac sie na wodzie i tyle wiec moj pobyt to tylko byly zjezdzalnie
          +jacuzi.Az pewnego razu moj chloapk mowi idizmy plywac ja mowie no co ty ja nie
          umiem plywac a on mowi ze umiem nie chcialam isc a on chodz naucze cie.Poszlam
          weszlismy do wielkiego basenu gdzie najmniejsza glebokosc to 1,72m mam 1,65
          basen jest podzielony na 5 czesci tak jak zwykly basen,na wodzie sa liny z
          koleczkami.Chlopak mowi podlyn do tych koleczek od schodkow do koleczek jest
          hmm 1 m, doplynelam i tzryamalm sie koleczek musialam machac non stop nogami bo
          wiedzialam ze jak sie puszcze pojde pod wode.Pozniej mowi wracaj do mnie
          wrocilam i tak 3 razy.Pozniej mi urtudnil zadanie i musialam na wskos czyli juz
          od 1,5 metra o 2 itd dalej i przeplynelam cala dlugosc nawet niewiem kiedy..i
          plywalam i plywalam.Plywam zabka,moze nie jest to rewelacyjne plywanie ale moje
          wlasne,glowy pod wode nie umiem dac nadal bez zatkania nosa,ale uwielbiam
          chodzic na basen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka