Gość: inga Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.05, 12:07 to przykre ale zapach mojej tesciowej:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ol Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 12:45 Organza i Black Cashmere Odpowiedz Link Zgłoś
lagrima Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 09.02.05, 12:50 Chanel 5, Today Avonu, poza tym zapach gorącego mleka i cynamonu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipolita Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.chello.pl 09.02.05, 14:06 dezodorant nivea w sprayu. blee Odpowiedz Link Zgłoś
kociak19 Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 09.02.05, 14:08 zapach balsamu Avonu miód z mlekiem. A z takich "nieurodowych" - "zapach" piłowanych paznokci, gabinetu dentystycznego i borowanych zębów. Odpowiedz Link Zgłoś
kimmay Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 09.02.05, 14:58 A ja lubie SkinSoSoft :-) Nie lubie za to: mleka miesa dune (diora) angel'a chanelki 5 tez nie :-) (kto to kupuje?!) nie przepadam za czarnymi porzeczkami (specyficzny aromat) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inga Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.05, 15:09 oczywiscie zapach szpitala.brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy215 Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 09.02.05, 15:52 nienawidzę zapachu potu, szczególnie w autobusie czy tramwaju w lecie...fe! a z bardziej cywilizowanych zapachów to Black Cashmere (chyba tak to się pisze;). dla mnie po prostu śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
katija1 Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 09.02.05, 16:03 wszelkie wanilki..a w taksowkach to nagminne..az mdli od tych choinek zapachowych. poza tym natychmiast mnie mdli od Farenheita męskiego (ughhh), chanel, angel, dune..w ogole mocna zapachy. nie lubie zapachu kadzidelek (indyjskie sklepy), szpitala (jak kazdy) i zapachu smażonyego mięsa, smalcu itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inga Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.05, 16:24 jeszcze watrobka(bleee,az jak pomysle to mi sie .....chce) smazona cebula fuj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.236.234.119.Dial1.NewYork1.Level3.net 09.02.05, 16:59 Mam bardzo wrazliwy nos co sie tyczy do zapachow ciezkich orientalnych,aromatycznych czy tez mocno kwiatowych perfum.... najgorsze co moze byc...to... -YvesS Laurent "Opium"...bleeeee -Kenzo "Jungle" nie wiem co jest ale nie znosze zapachow CKlein..."Eternity" jak i "One"...mam zawroty glowy kiedy czuje te perfumy...okropienstwo.. -Donna Karen "Cashmere" Mozna by tak wymieniac i wymieniac... Co sie tyczy jedzonka...rybki...nie moge zniesc zapachu swiezych ryb... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilka Re: Angel IP: *.242.81.adsl.skynet.be 09.02.05, 19:12 O tak!! Angel na mnie dziala jak srodek wymiotny. Musialam ostatnio wyjsc z autobusu bo obok mnie kobieta wylala na siebie chyba pol butelki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iga Re: Angel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 22:57 Tak, Angel jest PASKUDNY~!!! i jeszcze black caschmere i coś jeszcze paskudniejszego niż angel CLINIQUE HAPPY (myślałam ze naprawde umre jak sie tym popsikałam, cot o ma być zgniłe figi?) zapach Biodermine Zapach dezod. w sztyfcie Nivea Bvlgari Omina Avon ten od ślubu (na najpiekniejszy dzień) dream cośtam>?? PASKUD zapach TRUSKAWKOWEJ PIANKI DO FLUORYZACJI ZĘBÓW...nawet nie moge o tym myśleć/// i syropy owocowe na kaszelek... i BIOPAROX!!! JEZZZUUU nie no kończę bo się wykończe...wracają straszne wspomnienia:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
keepersmaid Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 09.02.05, 23:54 Champagne przemianowany na Yvresse - YSL. Najgorsze na swiecie perfumy i TRWALE jak jasny gwint... Odpowiedz Link Zgłoś
madzia773 Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 12.02.05, 16:00 1. Chanel nr 5 2. "Cinema" YSL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: avika Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 17:47 Odrzuca mnie najbardziej na krem "Poranny blask"Avonu i balsamy z serii Naturals tez Avonu. Po tym i kilku innych zakupach-nigdy więcej tej firmy!Mam te produkty-jako przestroga dla mnie,bo i tak ich nie uzywam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kenza Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.copyservice.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 19:32 Dla mnie okropne jest Opium, Chanel 5 oraz YSL- nie wiem dokladnie jak sie nazywa ale jest z taka złotą koncówka na gorze butelki i jest okropne. Nie przepadam tez za Tresor i za Dune, Belle do Minuit- Nina Ricci Odpowiedz Link Zgłoś
meriamon Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 12.02.05, 21:25 Zatem czas na mnie;) -zapachu starych babć-zawsze mam na nie szczescie w busie:/poza tym nikogo granica wieku nie zwalnia z obowiązku dbania o siebie...o pocie nie wspomne... -Davidoff = Cool Water = ble -Chanel = 5 = ble -C.K. = Obsession = mdli mnie -AVON = Perceive = ble -AVON = Dream Life - też mdli -Elizabeth Taylor = White Diamonds = :< -YR = Shafali = ... -Lancome = Poeme i Tresor = mdło jak... -Dior = Poison = fuj -N.Campbell = Naomagic = ... A z innej beczki to nienawidze smrodu papierosowego...dymu...przepitego człeka... Zapachu wątróbki... Zapachu ugotowanych jaj... :P I psa na deszcz... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee Jedzenie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.02.05, 01:25 Losd obdarzył mnie okrutnie wyjątkowo wrażliwym powonieniem. To okropne, ale najbardziej odrzuca mnie od zapachu jedzenia. Na pierwszym miejscu postawię... kiełbase. Kiełbasa nawet zwykla po prostu bleee. Jako taka sama w sobie jest smaczna, ale zapach nie do zniesienia. Nie chodze z tego względu na ogniska, po tym jak kiedyś puściłam pawia na jednym. Wlasnie od tego zapachu, który az kłuje w nozdrza. A nie daj Boże jak ktos przy mnie je swojską kielbaskę bardzo obficie przyprawiona i intensywnie pachnąca.... Jajka na twardo- cos niesamowitego. Zapach Mc donalda.. po prostu jak przechodze obok to zbiera mi się.. Kotlet mielony co za smród!!!! Po prostu ten zapach mnie dobija. Jeszcze ciepły ujdzie, ale zimny i zajeżdżający na całe mieszkanie... paw gwaratowany. Cebula, ryba (horror), ryba wędzona (np szprot), alkohole szczególnie wódka, wedliny (więc różne szyneczki, salami). Dużo duzo, prawie 40 % artykułów spożywczych powoduje u mnie jakies niemiłe uczucie smrodku. Ale ma to też swoje pozytywne strony, bowiem intensywnie moge rozkoszowac sie moimi ukochanymi zapachami np kawa, czekolada itp... O dziwo nie odrzuca mnie od kosmetyków. Pewnie, ze nie każdy pachnie super. Ale lubię np perfumy (jakos żaden nie utkwil mi sczegolnie negatywnie w pamięci). Żele i balasmy ujda. Lubie zapach mandarynek, generalnie wszyzstkie delikatne. Czasem tez mocniejsze i wyraziste, np uwielbiam wanilie, cynamon, kocham płyny Avonu. Zapytacei czemu jedzenie? Nie wiem ,anorektyczką nie jestem. Nie wiem co ze mną nie tak i wierzcie to utrudnia zycie, kiedy ktos w moim otoczeniu je zakazany produkt. Odpowiedz Link Zgłoś
smee Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 13.02.05, 01:34 Jednyny zapach "perfumowy", ktory mnie doslownie powala (w negatywnym sensie) to Christopher Columbus (zapach meski - zreszta nawet nie wiem, czy jest tez damski, ale raczej nie)... To jakis koszmar, nie do wytrzymania dla mnie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 06:14 - dune diora - chanel 5 - passion dance - niektóre avony - cify i domestosy, te cytrynowe zwłaszcza - zapach gorącej smoły łeeeeeeeeeeeeeee :((( - płowanych paznokci - gotowanego mięsa - mleko ciepłe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niki Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.02.05, 09:50 -zapach serii aloevera Oriflame,perfumy Gabriela sabatini,zapach gotowanego mleka,w szczegolnosci kozuch(wymioty murowane) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myf Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.wnc.katowice.pl 13.02.05, 10:00 majonezu <rzygi> Odpowiedz Link Zgłoś
charade Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 13.02.05, 11:58 Nie mogę znieść smrodu potu i zastałego brudu, który króluje w środkach komunikacji miejskiej. Do tego należy jeszcze dodać nieświeży oddech, oddech palacza świeżo po wypaleniu papierosa i jeszcze popity kawą (paw typu wieloryb). Zapach syntetycznej cytryny w tych fervexach, coldrexach do rozpuszczania w saszetkach. Smród serów. Majonezu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moniczka Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.devs.futuro.pl 13.02.05, 12:11 Ja nie nawidzę issey miyake i KENZO jungle - jak woda z flakonu, w którym kwiaty stały trochę zbyt długo. Gabriela Sabatini (te seledynowe)- jak formalina (płyn do konserwacji zwłok). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.server.ntli.net 13.02.05, 12:21 NAJGORSZY JEST MĘSKI JOOP TAKI W RÓŻOWO- FIOLETOWEJ BUTELCE A Z JEDZENIA TO MC DONALD Odpowiedz Link Zgłoś
vanillaice Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 18.02.05, 20:35 Volare i Believe - Oriflame Chanel nr 5 Poison Diora Zapach smażonej cebuli - fuj,fuj,fuj! Zapach zmywacza do paznokci Farby olejnej Gabinetu dentystycznego Smażonych jajek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasna_79 Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:12 krew świeża ryba chanel5 tzw. balsam z mirrą do rąk Oriflame - ło matko!!! stare futrzane spocone baby w tramwaju - o dowolnej porze roku stare futrzane baby w kościele - jak wyżej natomiast Davidoff Cool Water, francuskie sery i Avonowe słodkości uwielbiam wąchać :) Odpowiedz Link Zgłoś
kragmel Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 18.02.05, 22:42 hehe a ja kocham black cashmere, bardzo lubię wątróbkę i nie przeszkadza mi jej zapach. smażona cebulka, smażony czosnek, gotowane mleko - bardzo smakowite wonie. lubię też davidoff cool water, od zawsze. podoba mi się jak pachnie biodermine. i nie przeszkadza mi zapach szpitala. nie lubię woni starego potu, dymu papierosowego i angela. ale najbardziej nie znoszę oddechu palacza. to jest broń biologiczna i tyle. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kachna Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 16:35 Ogólnie nienawidzę wszelkich wyziewów kuchennych, gotowania nienawidzę! Choć muszę gotować dla rodziny, jest to dla mnie tortura! Podczas smażenia naleś ników , mięsa czy czegokolwiek właczam pochłaniacz zapachów nad kuchenką na maksa, otwieram na oścież dwa okna. Po ugotowaniu obiadu, czuję się wykończona jakbym wróciła z roboty w kamieniołomach! Cała śmierdzę!!! Często po obiedzie idę umyć włosy! Do gotowania przebieram się cała w najgorsze ciuchy, aby pózniej nie czuć tych smrodów. Za jedzeniem też nie przepadam . Ale przynajmniej pomimo upływu lat nie mam najmniejszych problemów z wagą:) Nie znoszę też zapachu: - płynu do mycia naczyń Ludwik - kremów do pielęgnacji stóp Avonu / obrzydliwy, "aptekarski" smród! - serii Dream Life Avonu / kojarzy mi się z z PRL-em i "Być może"/ - serii Planet Spa South Pacific Avonu fuuuj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malaga1234 Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.escom.net.pl 19.02.05, 16:58 Amarige Givenchy.Coś potwornego!Ordynarny, nieelegancki zapach.Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiruska Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 19.02.05, 18:56 baby doll, eternity, omnia, Light Blue. Skręca mnie od tych zapachów, nie moge wytrzymać towarzystwa osób tak pachnących. Do tego zapachy z nutą brzoskwiniową i waniliową - obojętnie czy kremy czy perfumy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hess Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 00:36 perfumy typu "babunia". bleeeee..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tralala Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.02.05, 00:52 zgadzam sie oprocz wymienionych wyzej dodam jeszcze addict diora, nie moge co za syf. no i rekordy bije black cashmere nie wiem ale wali jakims trupem.. straszne, ci co nie znaja proponuje powachac, co za dziwny zapach. chanel nie robi na mnie wrazenie wogole, mam chance, pachnie ok ale nie kupie ponownie. zapachy inne i bardzo przykre to np: pot, smrod nie mytych cial, nie pranych ubran - nic tylko uciekac z autobusow hehe - i zakopconych klubow i pubow. feee Odpowiedz Link Zgłoś
gosiua Re: ZAPACH, KTÓREGO NIENAWIDZICIE 20.02.05, 23:18 Chanel 5 !!! Ohyda!! A swoją drogą, to miło dowiedzieć się, że jest więcej osób podzielających taką opinię o najbardziej znanych perfumach świata... :-) Było tez takie okropieństwo pt. "Poison" Diora. Obrzydlistwo. Podobny był do Poison rodzimy polski wytwór o nazwie Currara, którą to trucizną też swego czasu zalatywała co druga elegantka.Brrrr!!! Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, zmodyfikowana wersja Poison, nie pamietam nazwy, ale juz nie w fioletowej, a w zielonej buteleczce, okazała się zapachem całkiem przyjemnym. Podobnie było z Vanilla Fields - śmierduch przeokropny, ale Vanilla Fields Must - na tyle mi się podobało, że używałam dobrowolnie i bez żadnego przymusu :-). gosiua Odpowiedz Link Zgłoś