Dodaj do ulubionych

wkręciłam się...o allegro

IP: *.sa.brewet.pl 17.02.05, 14:52
mam pytanie do allegrowiczek. kupiłam przedmiot za 10pln. przesłałam zgodnie
z sugestią 16 pln. dziś odebrałam przesyłkę i widzę,że sprzedająca zapłaciła
za przesłanie 3,90. czy to jakiś nowy sposób na podniesienie własnych zysków?
wydawało mi się,że cena "za przesłanie" jest faktycznie opłatą pocztową.
czytałam kiedyś na forum o takiej sytuacji na ebay i sprzedający musiał
zwrócić nadwyżkę.co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: ziereal Re: wkręciłam się...o allegro IP: 213.238.87.* 17.02.05, 15:00
      od tego jest alt.pl.allegro :)
      ale to nagminne, ze koszty przesylki sa zawyzane.
      3,9 -dolicz koszt koperty, czyli razem jakies 4,5zl , no chyba, ze za bilet czy
      benzyne za dojazd na poczte jeszcze sobie doliczyla;).
      • justa_79 Re: wkręciłam się...o allegro 17.02.05, 15:10
        4,90, u nas np. koperty bąbelkowe są po 1 zł :)
    • katija1 Re: wkręciłam się...o allegro 17.02.05, 15:01
      miałam kilka takich przypadków zarabiania na przesyłce. Jeden ze Sprzedających
      twierdzil, ze cena przesylki była podana w opisie aukcji (prawda) i jesli jej
      nie akceptuje to mogłam nie licytować. a on nie musi mi sie tłumaczyc dlaczego
      zazadał 8 zl za przesylke listu poleconego...
      Inna pani z kolei tłumaczyła sie kosztami pakowania, dojazdu-benzyna, bilet
      itd...
    • ruda_80 Re: wkręciłam się...o allegro 17.02.05, 15:01
      Zawyżane koszty przesyłki to częsty proceder u niektórych sprzedawców allegro
      sama się z tym spotkałam i nie wiedziałam co zrobić, bo taki sprzedający na
      ogół czeka aż ja pierwsza wystawie komentarz a gdybym mu wystawiła negatywa on
      zrobi to samo w stosunku do mnie, mimo że ja ze swej strony jestem zupełnie ok.
      Czy zgłaszać coś takiego do władz allegro?
      • magda-fl Re: wkręciłam się...o allegro 17.02.05, 15:14
        Skoro sprzedający podaje w opisie aukcji lub na swojej stronie jakie są koszty przesyłki, to licytując u niego akceptujecie taką a nie inną kwotę. To jest faktycznie nie tylko sam koszt przesyłki pocztowej, ale i opakowania (koperta, papier, taśma, folia, sznurek itp., itd.) i czasem jakieś dodatkowe korzyści dla sprzedającego (np. z tytułu dojazdu na pocztę czy chociażby użerania się z paniami z okienek ;)). I nie ma w tym żadnego łamania prawa, więc nie rozumiem, dlaczego miałby ten sprzedający dostać negatywa czy być zgłoszony do władz allegro. Za co?? Za to, że wywiązał się z umowy??
        • justa_79 Re: wkręciłam się...o allegro 17.02.05, 15:52
          poza tym niektórzy nie biorą pod uwagę, że sprzedający nie zawsze lata z każdym
          produktem na pocztę, żeby go zważyć. na większości aukcji przeważa cena 5 zł za
          paczkę zwykłą, 6 za priorytetową. a jedne produkty faktycznie ważą do 1 kg, a
          inne więcej. nie zawsze da się to ocenić na oko.
          • sweetducky Re: wkręciłam się...o allegro 17.02.05, 16:11
            To jest powszechna praktyka na aukcjach. Na przyklad na Ebay-u amerykanskim
            cena produktow jest niesamowicie atrakcyjna...ale jak sie uwzgledni koszty
            przesylki..to juz taka atrakcyjna nie jest. Na przyklad krem kosztuje 5
            dolarow, ale za przesylke sobie licza 20 dolarow. Trzeba wiec uwazac i
            dkoladnie przeliczac ile na koncu dany produkt bedzie kosztowal.

            Jezeli koszt przesylki umieszczony jest na aukcji to nabywca automatycznie
            wyraza zgode na zaplacenie tej kwoty..bez wzgledu na to ile rzeczywiscie koszty
            przesylki wynosza.
            Jak widac Polacy sprytnie podchwycili te praktyke i nie dziwie sie, ze koszty
            przesylek nie pokrywaja sie z rzeczywistym kosztem przeslania towaru.
            Dodam, ze oprocz oplaty za przeslanie, rozumiem doliczenie sobie tzw. oplaty
            manipulacyjnej, ktora zawiera koszty koperty lub przygotowania towaru do
            wyslania, ale jezeli te koszty sa bardzo wysokie..jest to dla mnie zwykle
            naciaganie klienta.
          • Gość: Allegrowiczka Re: wkręciłam się...o allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:43
            justa_79 napisała:

            > poza tym niektórzy nie biorą pod uwagę, że sprzedający nie zawsze lata z
            każdym
            >
            > produktem na pocztę, żeby go zważyć. na większości aukcji przeważa cena 5 zł
            za
            >
            > paczkę zwykłą, 6 za priorytetową. a jedne produkty faktycznie ważą do 1 kg, a
            > inne więcej. nie zawsze da się to ocenić na oko.


            Nie zgadzam sie z tym. Ile moze ważyć zwykła bluzeczka na ramiączkach +
            apaszka ? 2 kg? bez przesady!!! Najlepiej byłoby gdyby ktos kto zawyża ceny
            przesyłki podawal dlaczego tak robi. Za kupno kilku produktow zaplacilam koszt
            przesyłki 12 zł. Znaczki kosztowały 8 zł no niech koperta kosztuje 1,50 (to
            byla zwykla koperta). Więc gdzie reszta? Osoba ta w tym samym czasie wysyłała
            wiele przesyłek do innych kupujących więc dzieląc koszty podroży to ile może
            wyjść? Chyba że jechala taksówką....
            • justa_79 Re: wkręciłam się...o allegro 18.02.05, 10:28
              no to przecież mówię, że zależy, co się kupuje. jak jeden sprzedawca sprzedaje
              bluzki i procesory komputerowe, to po prostu na wszystko bierze jedną, ustaloną
              z góry cenę, zamiast wszystko mierzyć. a płaciłaś przy odbiorze czy zrobiłaś
              przedpłatę przelewem? bo jeśli przy odbiorze, to oczywiście pokrywasz koszt
              przelewu pieniędzy do sprzedającego przez Pocztę Polską, czyli 3,50 zł przy
              przelewie na konto, 4,50 +jakiś % przy dostarczeniu mu pieniędzy do domu.
              • Gość: Allegrowiczka Re: wkręciłam się...o allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:25
                justa_79 napisała:

                > no to przecież mówię, że zależy, co się kupuje. jak jeden sprzedawca
                sprzedaje
                > bluzki i procesory komputerowe, to po prostu na wszystko bierze jedną,
                ustaloną
                >
                > z góry cenę, zamiast wszystko mierzyć. a płaciłaś przy odbiorze czy zrobiłaś
                > przedpłatę przelewem? bo jeśli przy odbiorze, to oczywiście pokrywasz koszt
                > przelewu pieniędzy do sprzedającego przez Pocztę Polską, czyli 3,50 zł przy
                > przelewie na konto, 4,50 +jakiś % przy dostarczeniu mu pieniędzy do domu.


                Wiem że pokrywam koszty przelewu które wynoszą zazwyczaj 2,50-3,50 ! Są to
                kloszty przymusowe jeżeli załatwia sie coś przez poczte polskąąąSkoro już nie
                raz płaciłam to wiem to. Powiem ci jeszcze ze jak place w Banku w którym ktoś
                ma konto to nic nie płace. Wiem, Wiem. Nie musisz mi tego tlumaczyć. Po prostu
                dla mnie nie ma usprawiedliwienia dla takiej osoby.
    • Gość: Allegrowiczka Re: wkręciłam się...o allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:35
      Nie raz miałam taką sytuacje i bylam bardzo zdziwiona. Pomimo wystawienia tej
      osobie pozytywa nie miałam przekonania czy dobrze robie ale jakośc i wygląd
      zamawianej rzeczy poprawial mi humor.
      Raz od jednej osoby zamowilam kilka ciuchów osoba ta napisała mi ze za
      przesyłke należy sie 12 zl. Zszokowana bylam kiedy na przesyłce zobaczylam
      8,50 !!!
      Chyba naprawde niektórzy chcą sobie dorobić.:(
      • Gość: monika Re: wkręciłam się...o allegro IP: *.acn.waw.pl 17.02.05, 19:00
        12 zł? to chyba byla przesylka za pobraniem; taka suma uwzglednia prowizje
        poczty za przeslanie twoich pieniedzy dla sprzedawcy
        • Gość: Allegrowiczka Re: wkręciłam się...o allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:26
          To nie było za pobraniem
      • justa_79 Re: wkręciłam się...o allegro 18.02.05, 10:30
        czyli wszystko się zgadza, bo Ty pokrywasz cały koszt przesyłki:
        8,50 zł znaczki
        +3,50 zł koszt wysłania pieniędzy do sprzedającego
        razem 12 zł.
        radzę zapoznać się najpierw bliżej z cennikiem Poczty Polskiej, a dopiero
        później oczerniać ludzi ;)
        • ruda_80 Re: wkręciłam się...o allegro 18.02.05, 11:02
          A czy ona napisała, że to była przesyłka za pobraniem?
          • justa_79 Re: wkręciłam się...o allegro 18.02.05, 11:25
            ale nie napisała też, że zrobiła przedpłatę przelewem :)
            • Gość: Allegrowiczka Re: wkręciłam się...o allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:47
              justa_79 napisała:

              > ale nie napisała też, że zrobiła przedpłatę przelewem :)


              To nie znaczy że musisz sugerować odrazu że to było za pobraniem. jak byś
              chciala wiedzieć to większość osob zazwyczaja zgadza sie na przedplate (dotyczy
              do i kupujących i sprzedających). Musiałabym być nie poważna zeby płacić za
              pobraniem. Więc nie sugeruj czegoś czego nie napisałam. Więc ty nie oczerniaj
              innych :):):):):):):):):)
        • Gość: aminokwas Re: wkręciłam się...o allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:31
          justa_79 napisała:

          > czyli wszystko się zgadza, bo Ty pokrywasz cały koszt przesyłki:
          > 8,50 zł znaczki
          > +3,50 zł koszt wysłania pieniędzy do sprzedającego
          > razem 12 zł.
          > radzę zapoznać się najpierw bliżej z cennikiem Poczty Polskiej, a dopiero
          > później oczerniać ludzi ;)


          Dziewczyno o czym ty mi wogóle piszesz? Czy ty czytasz to co ja napisałam?
          Radzę zapoznać sie najpierw z tekstem a jeżeli nie potrafisz go rozszyfrowac to
          ze słownikiem i alfabetem Polskim!
          Przecież wyraźnie napisalam że koszt przesyłki - nie za pobraniem zaplaciłam 12
          zł. Te 3,50 ktorego sie tak uczepiłaś to już podczas przelewania pieniędzy
          zapłaciłam! Rozumiesz?
          Przecież napisalam wyraźnie że za koszty przesyłki zapłaciłam 12 zl a przy
          odbiorze zobaczyłam 8,50 na kopercie. Ile razy to można powtarzac. zapoznaj sie
          dobrze z tym co pisze zanim zaczniesz odpisywac.
          • Gość: Allegrowiczka Re: wkręciłam się...o allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:41
            aminokwas to Allegrowiczka:) Jestem w szkole a tu w komputerach mają
            samouzupełnianie i nie nacisnełam to co powinnam.
          • justa_79 Re: wkręciłam się...o allegro 18.02.05, 11:43
            allegrowiczko-aminokwas, napisałaś, jak cytuję:
            "Za kupno kilku produktow zaplacilam koszt
            przesyłki 12 zł."

            nie ma tu ani słowa o tym, że nie była to przesyłka za pobraniem. dopiero
            później to dopisałaś.

            nie pisałam tego zresztą tylko do Ciebie, tylko ogólnie do osób, które biorą
            opcję przesyłka za pobraniem, a dziwią się później, że cena znaczków jest
            mniejsza od kosztu przelewu. niepotrzebnie się tak unosisz.
            • ruda_80 Re: wkręciłam się...o allegro 18.02.05, 12:00
              Droga Justo kupujący za pobraniem na ogół wiedzą, że na kopercie jest znaczek a
              nadawca uiścił jeszcze dodatkową opłate w gotówce, i dlatego koszty są większe
              niż cena naklejonych znaczków. Z resztą coś takiego w razie wątpliwości zawsze
              moze wyjaśnić listonosz lub ktoś na poczcie. Sama zarówno sprzedaje (jak i
              kupuje na allegro) i nigdy mi do głowy nie przyszło, zeby zawyżać koszty
              przesyłki - podaje je zasze zgodnie z cennikiem poczty (który z resztą jest na
              stronie internetowej poczty, i korzystanie z niego nie powinno być dla
              sprzedawców allegro problemem), jeśli chcę żeby zwróciły mi sie koszty
              wystawienia przedmiotu, koperty i mojej cieżkiej pracy jaką wkładam w włożenie
              przedmiotu do owej koperty, jej zaklejenie i zaniesienie na pocztę, tak
              kalkuluje cenę przedmiotu, aby te koszty były tam zawarte. A denerwuje mnie, że
              ktoś zawyża faktyczne koszty przesyłki. I nikt oprócz Ciebie się tu nie unosi,
              czyżbyś sama zawyżała koszty przesyłki sprzedając na allegro?
            • Gość: Allegrowiczka Re: wkręciłam się...o allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 12:12
              justa_79 napisała: > "Za kupno kilku produktow zaplacilam koszt
              > przesyłki 12 zł."> nie ma tu ani słowa o tym, że nie była to przesyłka za
              pobraniem. dopiero
              > później to dopisałaś.> nie pisałam tego zresztą tylko do Ciebie, tylko
              ogólnie do osób, które biorą
              > opcję przesyłka za pobraniem, a dziwią się później, że cena znaczków jest
              > mniejsza od kosztu przelewu. niepotrzebnie się tak unosisz.

              Hahaha ja sie unosze ciekawe dlaczego po pierwsze twierdzisz że za pobraniem
              byla to przesylka. faktem jest ze nie napisałam że to byla przedplata ale zeby
              od razu wnioskować że za pobraniem i prawić mi kazania i robić wyliczenia to
              już była bezczelność. Dopóki nie odpowiem ci jaki to był rodzaj przesyłki to
              nie masz prawa za mnie twierdzić że to bylo za pobraniem.
              Napisalaś:
              radzę zapoznać się najpierw bliżej z cennikiem Poczty Polskiej, a dopiero
              później oczerniać ludzi ;)

              Więc ja ci poradzilam żebyś najpierw zapoznala sie z tym co napisałam bo nic
              o "za pobraniem" nie napisałam. Więc chyba ty nie potrzbnie mnie osądzilaś że
              kogoś oczerniam. Widze że od oczerniania jesteś ty:) A unosze sie tylko wtedy
              kiedy ktoś mi wciska kit.


            • Gość: Tyczka Re: wkręciłam się...o allegro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 12:24
              Allegrowiczka ma racje! Juasta-Dlaczego piszesz coś co Allegrowiczka nigdy
              nawet nie zasugerowała, nspisała itd. Nie masz czego sie czepić. Chcesz żeby
              ktoś wyszedl na idotke bo ty masz taką wizje ze to była przesyłka za pobraniem.
              Na ogoł jak sie pisze to zaznacza sie ze za pobraniem. Zwykłe przesyłki z przed
              płtą są popularniejsze. Tylko ty sie bulwersujesz. Wyluzuj.
    • voluptas Re: wkręciłam się...o allegro 17.02.05, 19:21
      Kiedyś miałam następującą przygodę - kupiłam balsam do ciała (pojemność 200 ml,
      więc niespecjalnie ciężki), wpłaciłam dziewczynie kasę na konto plus 6 zł za
      przesyłkę i grzecznie czekałam. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po kilku
      dniach dostałam mój balsam wysłany ZWYKŁYM LISTEM ekonomicznym, za całe 2,20.
      Irytacja moja była bezmierna, bo gdyby kosmetyk zginął, to dziewczatko zapewne
      rozłożyłoby rączęta i powiedziało - nie ma, trudno, nie ponoszę
      odpowiedzialności i tego typu bzdury. Niunia dostała negatywa jak się patrzy - i
      potem się jeszcze awanturowała, że koperta kosztuje... ale chyba nie 3,80, no
      sorry, takich kopert to nie nie widziałam, abstrahując od faktu, że nie
      wyglądało toto na najdroższą kopertę III RP. Uważam, że koszty kosztami, a
      cwaniactwo należy tępić. A jeśli ktoś dolicza sobie za bilet czy bęzynę - to po
      jakiego grzyba on się w ogóle wystawia na Allegro. To już powinno być wliczone w
      koszta własne - nie bądźmy dziećmi.
      Summa summarum uważam, że powinnaś się skontaktować z dziewczyną - niech ona Ci
      to wytłumaczy i "rozliczy się" z kosztów wysyłki. W końcu to Twoje pieniądze -
      masz prwo wiedzieć, jak zistały wykorzystane (i czy zgodnie z przeznaczeniem!).
      • kanapkazserem Re: wkręciłam się...o allegro 17.02.05, 19:29
        Ja widziałam koperte za 3,90.
        • Gość: teresai Re: wkręciłam się...o allegro IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.02.05, 11:51
          Ja też oststnio kupowałam na poczcie dużą bąbelkową kopertę za 2,00 zł, a nie
          za 1 zł.
          • Gość: teresai Re: wkręciłam się...o allegro IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.02.05, 11:57
            Jeżeli znaczki kosztowały 3,90, a koperta około 2 zł, to razem wynosi to 5,90.
            Czy jest się o co awanturować? Nie przesadzajmy!
            Myślę, że na Allegro na pewno znajduje się liczne grono naciągaczy, ale spory o
            kilkadziesiąt groszy można sobie darować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka