Dodaj do ulubionych

moj świecący się ...

17.06.02, 14:28
pysk... jakoś nie zrobiłam sobie krzywdy niczym do tej pory ale mam zwłaszcza
teraz problem ze świecącym się nosem...mimo make-upu i pudru zaczyna się
świecić błyskawicznie reszta twarzy mniej ..nie mam cery tłustej raczej w tym
rejonie mieszana ..czym to matowić ...czym umalować..macie jakieś pomysły ???
Obserwuj wątek
    • Gość: agul Re: moj świecący się ... IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 17.06.02, 14:51
      Chyba nic tu nie odkryję - krem matujący - ja ostatnio lubię nową matującą
      serię YR, chociaż niektórym dziewczynom nie pasuje, podkład matujący, fajny
      jest Clinique na przykład. Oprócz tego nie powinnaś ruszać się z domu bez
      bibułek matujących, które ja uważam za jedno z najfajniejszych odkryć
      kosmetycznych - jedno dotknięcie i jesteś matowa przynajmniej na dwie godziny.
      I to chyba wszystko co możesz zrobić - skupić się na kosmetykach do tłustej lub
      mieszanej cery.
      • Gość: katrina Re: moj świecący się ... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 19:24
        T.Controle Lancome. Drogi (w bezcłówce tańszy) ale bardzo wydajny (dla mnie 1
        tubka na 2 lata). Ale np. dzisiaj nie miałam czasu ani głowy do matowienia się
        w ciągu dnia i jak potem spojrzałam w lusterko samochodu, jak już jechałam do
        domu, to świeciłam się owszem, ale jakoś to nawet wyglądało ok, naturalnie. Nie
        przeraziłam się zbytnio :-))
      • Gość: katrina Re: moj świecący się ... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 19:27
        Chciałam powiedzieć, że świecenie się w lecie jak jest upał, a w zimie czy w
        inne pory roku, to różnica. w lecie totalnie matowa twarz (widziałam parę dni
        temu taką "nieżywą" dziewczynę) wygląda niezbyt naturalnie. Także może się nie
        tak nie przejmuj :-)
        • Gość: silie Re: moj świecący się ... IP: 2.4.STABLE* / 10.120.21.* 17.06.02, 22:13
          I to właśnie jest kompletnie bez sensu...Mam cerę suchą, wręcz odwodnioną, a
          nos po 1,5 ha świeci się potwornie; w zimę jednako jak latem.Z braku bibułek
          matujących osuszam kluposek papierowymi ręcznikami; w miejscu dotknięcia
          wyglądają jak mokre.Beznadzieja.Nie bardzo widzę sens nakładania na to
          kolejnych warstw pudru, bo tworzy się skorupka.
          Generalnie chyba nie ma to rady.Aha, przed podkładem kladę na nos
          supermatujący Synergie pur, ale po 1,5 h jest jak opisałam wyżej...
          pzdr, s.

          ps.: czy bibułki FAKTYCZNIE nie naruszają makijażu?? Bo ręczniki pap.
          tak...:))))))))))))
          • Gość: agul Do sillie IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.06.02, 09:11
            No więc to jest właśnie ten ich fenomen - przykładasz na twarz, ta bibułka
            zbiera ci cały tłuszcz a makijaż zostaje. Papier na pewno zbierze makijaż bo ma
            zupełnie inny materiał, a bibułki są delikatne i absorbują tylko tłuszcz,
            myślę, że to by było rozwiązanie na twój nosek:-)
            • Gość: Anja Bibułki IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 09:18
              Ja też mam ochotę na bibułki matujące, bo nie chcę męczyć skóry kolejną warstwą
              pudru. Ale nie wiem jakie kupić (miałam kiedyś Dermikę).
              • Gość: agul Re: Bibułki IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.06.02, 09:20
                Ja wypróbowałam Avonu, Dermikę i Johnsons&Johnson i moim zdaniem wszystkie są
                dobre. Teraz to już sie nigdzie nie ruszam bez bibułek:-)
                • Gość: Maja Re: Bibułki IP: *.acn.waw.pl 18.06.02, 09:34
                  A te bibułki matujące Avonu są tereaz dostępne? Bo mam przed sobą katalog Avonu
                  i nijak nie mogę znaleźć.
                  • Gość: agul Re: Bibułki IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.06.02, 09:47
                    Faktycznie, ja też nie mogę znaleźć może już wycofali?? W razie czego to
                    jeszcze Yves Rocher też ma bibułki i podobno niezłe.
                    • Gość: Maja Re: Bibułki IP: *.acn.waw.pl 18.06.02, 09:49
                      Hm, to może spróbuję jeszcze poszukać. Dzięki.
                      • Gość: Anja Ile kosztują bibułki?? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 09:52
                        Bo ja nie wiem....
                      • Gość: Vikcia Re: Bibułki IP: *.pl 18.06.02, 09:55
                        Absorbentki J&J są niezłe, ale ja najbardziej lubię jak bibułka ma jednak taką
                        cieniusieńką warstewkę pudru (ze mnie te bez tylko zbierają tłuszczyk, ale
                        matują gorzej niż te z pudrem). Polecam te z Body Shopu (po raz kolejny wyrażam
                        ubolewanie i oburzenie, że ich nie ma w Polsce!)- o ile pamiętam były
                        niedrogie, a dużo ich i dobre, w takiej malutkiej książeczce. Dior albo Chanel
                        też ma takie z pudrem zdaje się, no ale dla mnie to trochę przegięcie cenowe...
                        • Gość: Vikcia Re: I jeszcze jedno! IP: *.pl 18.06.02, 09:59
                          Wspomniany już krem Synergie Pur na mnie się nawet sprawdza, może nie na długo,
                          ale matuje solidnie. Kiedyś miałam też Seboregulator Dermiki- mnie pomagał
                          średnio, ale wiem, że wiele osób miało o nim dobrą opinię, nie był specjalnie
                          drogi, więc może warto spróbować... Pzdrw. Vikcia ;-))
                        • Gość: Xena Re: Bibułki IP: *.acn.waw.pl 18.06.02, 10:02
                          A ja właśnie najbardziej lubię absorbentki J&J (inna sprawa, że oprócz nich
                          uzywałam tylko Dermiki, więc skalę porównanwczą mam raczej ubogą) - świetnie,
                          bez naruszania makijażu, zbierają tłuszczyk i w ogóle jakoś na długo starczają.
                          Rozpiętość cen jest od 12 zł (tyle kosztowały w Hicie, ale dawno już ich tam
                          nie widziałam) do 18 zł w drogeriach.
                        • Gość: ewa Re: Bibułki IP: 5.2.1R1D* / *.w.club-internet.fr 18.06.02, 10:11
                          Rok temu kupilam bibulki Shiseido. Sa niezle, ale zapominam, ze je mam (totez w
                          tym roku kupowac juz nie musze...). Dobrze "wypijaja", lekko przypudrowuja i
                          kamufluja ewentualne zaczerwienienia.
                          Ale przyznam bez bicia, ze nie przepadam za bibulkami, bo uwazam, ze ich efekt
                          jest krotkotrwaly, a cena zabojcza (w porownaniu np. z poudrami i innymi).
                          Swiecacym noskom polecam fluid T-Mat (Chanel). Naklada sie rano i ma sie
                          spokoj do wieczora. Jest bardzo wydajny, a cena tubki nie jest wygorowana
                          (wychodzi napewno taniej niz ciagle kupowanie bibulek).
                          Jako kuracje dlugoterminowa polecam emulsje - zel Hydramax Equilibrante (tez
                          Chanel) , ktora reguluje prace kaprysnych skor , co sprawia, ze nos z czasem
                          naturalnie matowieje.
                          • Gość: Anja Re: Bibułki - do Ewy IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 10:16
                            Ewo, ile zapłaciłaś za bibułki Shiseido? Ile jest sztuk w opakowaniu?
                            • Gość: ewa Re: Bibułki - do Ewy IP: 5.2.1R1D* / *.w.club-internet.fr 18.06.02, 10:41
                              Gość portalu: Anja napisał(a):

                              > Ewo, ile zapłaciłaś za bibułki Shiseido? Ile jest sztuk w opakowaniu?


                              W opakowaniu jest 100 sztuk. Nie pamietam ceny, bo kupilam je rok temu...Przeszlo
                              stowke, napewno. jesli chcesz, sprawdze dokladna cene (ale to bedzie wg cennika
                              we Francji, czyli taniej niz w Polsce)
                          • Gość: Annah. Re: Bibułki IP: 141.84.150.* 18.06.02, 10:42
                            Ewo, czy masz prownanie z innymi specyfikami matujacymi np. z Lancome do strefy T lub z Clarins. Ja ostatnio
                            zastanawiam sie co kupic i np. Lancome jest jak masc tak wiec za ciezki. Dlatego zaintarsowal mnie Chanel bo
                            nic jeszcze o nim nie slyszalam. Czy nakladasz go na cala twarz czy tylko na strefe T? Pozdrawiam
                            • Gość: ewa Re: Bibułki IP: 5.2.1R1D* / *.w.club-internet.fr 18.06.02, 11:47
                              Gość portalu: Annah. napisał(a):

                              > Ewo, czy masz prownanie z innymi specyfikami matujacymi np. z Lancome do strefy
                              > T lub z Clarins. Ja ostatnio
                              > zastanawiam sie co kupic i np. Lancome jest jak masc tak wiec za ciezki. Dlateg
                              > o zaintarsowal mnie Chanel bo
                              > nic jeszcze o nim nie slyszalam. Czy nakladasz go na cala twarz czy tylko na st
                              > refe T? Pozdrawiam

                              Nakladam tylko na nos, ale mozna oczywiscie nakladac na cala twarz.
                              Nie mam porownania z innymi preparatami. Uzywam tylko tego specyfiku od chanel i
                              lepszego nawet nie szukam. Ma kolor mlecznoperlowy i bardzo leciutenka
                              konsystencje, prawie plynna. Idealnie sie wchlania, idealnie matuje i jest bardzo
                              wydajny. Na nos wystarczy kropelka wielkosci biedronki.
                              Uwaga na przedawkowanie, bo wtedy robia sie rozmazy jak z maki.

                              Pozdrowienia:)


          • Gość: magamaga Re: moj świecący się ... IP: *.provider.pl / *.ost-poland.com.pl 18.06.02, 11:32
            Jesli masz skore odwodniona, ale przetluszczajaca sie, to powinnas ja przede
            wszystkim nawilzyc. Jesli skora jest sucha, gruczoly lojowe pracuja, zeby ja
            natluscic. Jesli bedzie nawilzona, bedzie sie mniej przetluszczac, wiem, bo
            cwiczylam to, idac za rada mojej kosmetyczki. Polecam lekkie zele albo kremo-
            zele nawilzajace, a najlepiej, jesli masz czas i pieniadze, to idz do
            kosmetyczki (zaufanej), ona ci najlepiej doradzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka