Gość: iza
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.03.05, 10:59
Chce sie z wami podzielic moją radością, zmobilizować was do walki z
cellulitem i udowodnić że można osiągnąć wszystko. 14 miesięcy temu urodziłam
dziecko, przytyłam 22 kg a cellulit zrobił się okropny - widać go było na
kliometr. Uda jak balerony - w obwodzie 63cm, coś trza było z tym zrobić.
długo trwało nim wzięłam się do roboty -tak naprawdę to od 1 grudnia.
Codziennie jeżdżę na rowerku stacjonarnym uprzednio posmarowawszy uda i
pośladki jakimś specyfikiem anytcell. - tak naprawdę to nie ma znaczenia
jakim. Na noc smarowałam się balsamem z dodatkiem imbiru np Hean zawijalam
folią, na to np.getry i tak do rana. Piekło niemiłosiernie ale właśnie o to
chodzi. Do tego masaż szorstką rękawicą podczas prysznica i zero słodyczy. Na
początku było bardzo trudno, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić. I
udało się - cellulitu nie widać bo....go poprostu nie ma. Wczoraj przy
świątecznym stole usłyszałam od dawno niewidzianej rodzinki jak to bardzo
schudlam i świetnie wyglądam. dziś zmierzyłam obwód uda - 51cm biodra 94cm -
po ciąży ....106. Dziewczyny, do lata zostało jeszcze trochę czasu więc jeśli
chcecie to zabierajcie się do roboty, naprawdę warto! Jestem tego najlepszym
dowodem. Gorąco was pozdrawiam i trzymam za was kciuki!