szalona_kredka 11.04.05, 00:43 "niewielka" bo chyba kazdy ma w skladzie jakis "specyfik" dla cery mieszanej wrazliwej najlepiej znacie takowyz? a najlepiej takis jakis na studencka kieszen :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mips Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: 212.33.86.* 11.04.05, 11:28 Co rozumiesz przez pojęcie chemia? Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... 11.04.05, 14:05 pomijajac baze do kremu i cos takiego jak woda to za chemie uwazam wszystko co nie jest naturalne. na przyklad <z kremu pod oczy>: methyl chalcone, benzyl alcohol, methylparaben itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mips Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: 212.33.86.* 11.04.05, 15:50 No to chyba powinnaś się rozejrzeć wśród kosmetyków dla wrażliwców, najlepiej tych aptecznych (kosmetyków, nie wrażliwców ;)) Mają minimum składników, nie zawierają barwników ani środków zapachowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia* Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: *.toya.net.pl 11.04.05, 14:11 hej, najlepiej to chyba IWOSTIN - ja mam nawilżający (koło 19 zł)bardzo łagodny, lub Mincer Mona Liza- krem proteinowo-jakiś z serii Anty-alergicznej (na dzień/na noc)- ten fajnie matuje ale dobrze nawilża- koło 12 zł, a naprawdę niezły, pozdrawiam, ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka do kasi 11.04.05, 14:21 wlasnie wrocilam z apteki i pani magister po moim hasle "z mala iloscia chemii w srodku" polecila mi wlasnie iwostin. probeczki wzielam bo nie lubie w ciemno kupowac a moja cera lubi wybrzydzac... wiec moze mi sie spodoba:) kasiu a jaka masz cere? aha i co to ten Mincer Mona Liza?? bo pierwsze slysze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walila Re: do kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 14:38 powiedzcie mi po co uzywacie tych kremow odzywczych? pytam bo ja nigdy nie mazialam sie takimi rzeczami ale od pewnego czasu mam ochote, stosowalabym cos pod oczy na zmeczenie (19 lat) a takie odzywcze co maja niby robic z nasza cera? Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka Re: do kasi 11.04.05, 14:45 zeby szara nie byla, zeby po przemysiu sie nie wysuszala i tak ogolnie bo ja bez kremu mam strasznie sciagnieta skore a nie chce sie maziac juz zadnymi specjalistycznymi ktore moga mi pory pozatykac. dlatego szukam czegos lekkiego... Odpowiedz Link Zgłoś
justa_79 Re: do kasi 11.04.05, 16:56 odżywczy mi się wcale nie kojarzy z pojęciem "lekki", wręcz przeciwnie ;) lekki to dla mnie nawilżający ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka Re: do kasi 11.04.05, 20:56 no albo nawilzajacy ale moja cera jest raczej mieszana wiec nie wiem czy bedzie dobry. mam probke iwostinu to sobie posprawdzam :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek_asiekowaty Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... 11.04.05, 17:21 Właśnie sobie przeglądałam różne apteczne kremiki i stawiam na te: Oeparol (ktoś na forum pisał, że ma tylko jeden paraben jako konserwant): www.naturella.com.pl/product_info.php/products_id/874 A-Z Medica, bo po wodzie ma ekstrakty roślinny, a nie olej mineralny: www.azmedica.pl/?id=111323000612Qo6qgNSCA4k8JI&ver=1&ran=0&mainpage=produkt.php3&idp=35&grp=2&men u= Z aptecznych jest jeszcze z dobrymi recynzjami Skrzypovita, ale już nie taki naturalny i pojęcia nie mam jaki skład PichtOil Proderma Profarm. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka do asiek :) 11.04.05, 21:00 a uzywalas tych kremow? niedrogie jakies:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiek_asiekowaty Re: do asiek :) IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 11.04.05, 23:21 Nie, ale zamierzam (albo Oeparol albo ten o dziwnej nazwie AZ Medica, ale chyba inny rodzaj). Póki co, możesz sobie poszukac opinni na forum i na Wizażu. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka Re: do asiek :) 11.04.05, 23:46 bardzo slusznie i juz nawet probowalam ale mi sie wizaz zbuntowal i kwc nie chce sie otworzyc... Odpowiedz Link Zgłoś
egis Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... 12.04.05, 09:52 ciekawe te kremy co podałaś tylko czy ktos je używał i przetestował Odpowiedz Link Zgłoś
greta.greta moje ostatnie odkrycie 11.04.05, 17:24 Za radą jednej z forumowiczek kupiłam Epikrem w aptece, głównie z przeznaczeniem na przesuszona skórę (ja akurat nie moge sobie poradzić z piszczelami, a tony balsamów w nie wklepuję- a one jakieś zasuszone są :)) Skład jak najbardziej niechemiczny. Moje odkrycie: uzywam Epikremu na buzię (też za radą jednej z forumowiczek). Fakt, tylko na noc bo jest bardzo ciężki, pozostawia tłustawy film i jakoś do zapachu przekonać się nie mogę. Ale, jaki efekt rano! Buzia dobrze nawilżona, żadnych zaczerwienień, nawet pajączków nie widać- cera, taka jaka byc powinna. Naprawde, jestem zaskoczona działaniem tego kremu, no i zadowlona, prawie jak po chanelu. Tylko zaznaczam, na dzien ten krem zupełnie sie nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka Re: moje ostatnie odkrycie 11.04.05, 20:58 to dla mnie z tym "t;ustawym filmem" moglby byc problem... boje sie zanieczyszczen, zaskornikow itp :/ a wlasnie zaczynam kuracje differinem :) moze mi cos pomoze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiddo Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 21:02 a Toleriane LRP? on ma 3 składniki na krzyż.. Tylko kosztuje 40 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... 11.04.05, 21:10 fajnie ze 3 skladniki ale jak dzialaja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KB Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: *.ipt.aol.com 11.04.05, 22:36 Toleriane ma duzo wiecej skladnikow niz 3!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiddo Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 01:21 jejuuuuu! to sie tylko tak mówi - 3 składniki na krzyż; wiadomo, że w tym kremie jest ich trochę więcej niż 3 :| Ten krem ma minimalną ilość składników, co ogranicza ryzyko podrażnień - nie zawiera zatem środków powierzchniowo czynnych ani konserwujących czy zapachowych. Jest to b.lekki, kojący krem ochronny, który nawilża i chroni skórę, łagodzi jej podrażnienia. Ja go bardzo lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 13:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiddo Re: do kiddo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 17:35 no więc taką mieszaną w kierunku normalnej (kiedyś miałam tłustszą, trądzikową, ale pomogły mi pigułki anty, tylko boję się co będzie jak odstawię :/) Toleriane używam na dzień, na noc obecnie Effaclar K (bo mam w strefie T troche zaskórników). No, ale musze przyznać, że teraz cerę mam raczej bezproblemową, a Toleriane używam, bo bardzo fajnie wg mnie nawilża i w ogóle nie jest tłusty - jest dość rzadki, a na skórze zamienia sie w taką jakby wodę, która sie wchłania od razu :) Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka Re: do kiddo 12.04.05, 17:42 tez mam mieszana i wrazliwa do tego. i wlasnie czegos z filtrami szukam i wlasnie siedze na wizazu i poluje na pozytywne recenzje:) dzieki za info:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiddo Re: do kiddo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 18:58 nie ma sprawy :) Tyle, że Toleriane nie ma filtrów :/ Trzeba dodatkowo jakiś nakładać (ja własnie poluje na jakiś fajny krem tonujący z filtrem). Ale chyba w ogóle nie ma czegoś takiego jak lekki krem z filtrami - dobre filtry mają tylko te cięższe kremy, które zostawiają film na twarzy niestety :/ pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka Re: do kiddo 12.04.05, 22:06 ja sie chyba jednak zdecyduje na ten iwostin. i aptekarka poradzila jako lekki i pozytywne opinie na wizazu ma. i chyba blad w temacie mam:D nie odzywczy jeno nawilzajacy :) Odpowiedz Link Zgłoś
balbina_alexandra Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... 12.04.05, 23:28 Powiem szczerze iż akurat osobiście najmniej szkodzą mi w kremach różne parabeny itd - konserwanty są jednak potrzebne, co by się na ten temat nie mówiło... Ale jak juz jesteśmy przy kosmetykach naturalnych... no niewiele jednak jest takich. Oprócz olejków do twarzy Darphina i Decleora, malo używałam w pełni naturalnych kremów. Iwostin, Mona Liza, czy inne firmy apteczne to również kosmetyki zawierające substancje konsewujące. Na pewno takimi firmami które mogą poszczycić się naturalnymi kosmetykami to Dr Hauschka czy Weleda, a z polskich to chyba Femi. Mi, tak samo jak Juście, krem odzwyczy kojarzy sie raczej z cięższym preparatem, o gęstszej konsystencji itd. Sama mogę polecić krem, którego używam od niedawna - Krem do twarzy z płatków róży (Rosencreme) Dr Hauschka. Wspaniały krem. Byłam pełna obaw na początku, bo to gęsty krem, o konsystencji wręcz maściowatej, a jest przewidziany na dzień. Nakładałam pierwszy raz ze strachem w niedzielę coby licem świecącym nie straszyć. Nie jestem niewolniczką matu, wolę połysk na twarzy. Ale Krem różany podbił moje serce - już dawno nie yłam tak zadowolona z wyglądu mojej cery - pięknie odżywia i wygładza, jest szalenie komfortowy. Trzeba go dość specyficznie nakładać, wg intrukcji producenta i o dziwo, wcale się nie swiecę, a i makijaż mi sie bardzo dobrze trzyma (na Hauschkę nakładam jeszcze filtry, same w sobie błyszczące). Ten krem to moje największe odkrycie ostatniego roku :) Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka sprawdzilam 12.04.05, 23:35 ten kremik i cena za 30ml jest zdecydowanie niestudencka :) ale dzieki za info :) Odpowiedz Link Zgłoś
balbina_alexandra Re: sprawdzilam 12.04.05, 23:51 No cena niestudencka, fakt :( za to powiem, że w przyplywie większego finansowego prosperity warto w niego zainwestować, bo jest bardzo wydajny dzięki specjalnej technice nakładania - bierze się kuleczkę wielkości ziarnka grochu, rozsmarowuje na palcach i "wciska" w skórę twarzy. Wiem że to brzmi glupio, ale działa, sama wypróbowałam choć podczas czytania bylam niedowiarkiem ;) Pozdrawiam równiez (poszukaj może Femi, pamietam ze kiedys uzywałam tych kosmetyków i na pewno nie były drogie). Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... 12.04.05, 23:57 Najprosciej poprosić o receptę na taki krem. I zrobią w aptece. Do trzymania w lodówce. Fajna odtrutka od chemii w kosmetykach. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... 13.04.05, 09:39 o widzisz:) tylko ze ta baza kremowa jest taka strasznie tlusta... Odpowiedz Link Zgłoś
discrepantia Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... 13.04.05, 12:02 może spróbuj kremu lirene erisa z serii dermoprogram do cery wrażliwej. jest to krem nawilżająco-ochronny na dzień z filtrem 30. nie ma środków zapachowych ani barwników. na mojeje mieszanej buzi ładnie nawilża i jest lekki. zreszta zobacz sama jego opis na stronie erisa. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szalona_kredka Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... 13.04.05, 18:39 o widzisz:) moze to cos dla mnie:))) a chodzi o ten krem dla osob ze skora fotowrazliwa??? jeszcze poszperam i poszukam jakichs opini. wielkie dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KB Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.04.05, 20:06 Pojecie naturalnosci jest bardzo wzgledne. Na przyklad konserwanty parabeny sa produkowane na bazie kwasu p- hydroksybenzoesowego, ktory zwiazkiem wystepujacym naturalnie w jezynach, malinach. Parabeny sa takze produkowane przez owada znanego w Europie Dysticus marginalis, produkuje on ten zwiazek w swoim organizmie by ochronic sie przed plesnia. Tak wiec wiele tzw. chemii ma swoj poczatek w naturze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiek_asiekowaty Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 13.04.05, 21:43 Myślę, że mówiąc o naturalności ma się na myśli właśnie tą chemię pochodzenia naturalnego (roślinnego głównie), a nie syntetycznego. Chociaż domyślam się, że ciężko wyodrębniać z rośliny akurat taki i dokładnie taki związek chemiczny, jakiego potrzebujemy. W dodatku to pewnie kosztowne. I może alergizować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KB Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.04.05, 22:42 Alergicznie dzialaja zesciej wyciagi roslinne, olejki eteryczne, ktora zawierac moga dziesiatki roznych substancji chemicznych, czasem nawet nam nie znanych, wyekstraktowana czysta konkretna substancja ma mniejsze wlasciwosci alergizujace, a jesli juz podrazni to dany uzytkownik wie dokladnie co to za skladnik, jesli podrazni wyciag roslinny nigdy nie wiemy co dokladnie nas podraznilo i byc moze ten sam wyciag roslinny innego pochodzenia nie spowodowalby podraznienia. Nauczylismy sie otrzymywac droga syntetyczna substancje o identycznej budowie jak te wystepujace w naturze, wlasnie dzieki temu ze wystepuja w naturze dowiedzielismy sie o ich dzialaniu, czy zwiazek o identycznej budowie chemicznej i dzialaniu otrzymany dzieki naszym technologiom na wzor tego co wystepuje a naturze nie jest naturalny skoro dziala identycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalina Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.04.05, 20:03 polecam zdecydowanie TOLERIANE LRP. w lato stosuję normalny w zimie toleriane riche. jest to mój ulubioy krem. ma bardzo malo skaldnikow. jesli szukasz czegos z filtrem - to wiedz ze filtry to chemia (prócz filtrów mineralnych). moze poszukaj preparatu slonevcznego jakiejs firmy aptecznej - la roche posay czy avene? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KB Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.04.05, 20:13 to wiedz ze filtry to chemia (prócz filtrów mineralnych). moze poszukaj preparatu slonevcznego jakiejs firmy aptecznej - la roche posay czy avene? ---- Ale jaka pomocna ta chemia, zreszta filtry mineralne obecnie sa mikronizowane, zamykane w otoczki silikonowe to chyba tez juz sie zaliczaja do chemii wg. niektorych zalozen. Zarowno Avene jak i LRP oferuja produkty oparte na filtrach chemicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: krem odzywczy z NIEWIELKA iloscia chemii... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 16:18 Odpowiedz Link Zgłoś