Dodaj do ulubionych

tampony czy podpaski?

IP: 62.32.61.* 16.04.05, 18:59
czego używacie i dlaczego akurat ich?
Obserwuj wątek
    • skidblandir Re: tampony czy podpaski? 16.04.05, 19:03
      tampony - wygoda straszliwa!!! nie masz <jak mowi moja znajoma> walka miedzy
      nogami i nie musisz czesto do lazienki latac.
      podpaski - bo jednak sa zdrowsze ponoc...
      ale u mnie tampony wygrywaja:)
      • Gość: gogo Re: tampony IP: *.mt.pl / *.mt.pl 16.04.05, 19:06
        na noc podpaski tylko dlatego ze zdrowiej, nie cierpie ich
        • vanillaice Re: tampony 16.04.05, 19:09
          Tampony, zdecydowanie wygodniejsze.
      • Gość: Midi Re: tampony czy podpaski? IP: 62.32.61.* 16.04.05, 19:17
        A dlaczego podpaski są zdrowsze? Tez kiedyś słyszałam taką opinię, ale nie
        wiem, dlaczego niby tak miałoby być...
        • skidblandir Re: tampony czy podpaski? 16.04.05, 19:38
          no bo jednak okres jest po to zeby sie to "niezuzyte" wydostalo na zewnatrz a
          tampony mimo wszysko <mimo tego ze sa super chlonne i wogole> jednak
          trzymaja "to" w srodku twojego ciala...
          • Gość: Midi Re: tampony czy podpaski? IP: *.bsu / *.bsu.by 16.04.05, 21:17
            Brzmi przekonująco to, co piszesz, ale z drugiej strony to widocznie nie jest
            bardzo niezdrowe - moze tylko troszke :)
            Chodzi mi o to, że ja (i jak widać, nie tylko ja) od wielu lat używam wyłącznie
            tamponów i nie zauważyłam jakichkolwiek przykrych tego konsekwencji ani żadnej
            różnicy zdrowotno-higiecznej ogólnie w porównaniu z zamierzchłymi czasami,
            kiedy używałam podpasek.
            • skidblandir Re: tampony czy podpaski? 17.04.05, 00:00
              toc ja tez tamponow uzywam:) a podpaski tylko jak nigdzie nie wychodze i nikt
              do mnie nie zaglada i sa to koncowe dni okresu. wszystkie w/w warunki spelnione
              byc musza zebym uzywala podpaski, bo niecierpie tego "walka" choc uzywam
              cieniutkich...
              ja tez zadnych zmian nie zauwazylam, ale wiesz - strzezonego...
              pozdrawiam!
            • Gość: klusia Re: tampony czy podpaski? IP: 195.20.110.* 18.04.05, 15:10
              Dokładnie!!!!! Zgadzam się w 100 %, a poza wygodą, komfortem to czy naprawdę
              żadna z Was nie widzi różnicy w HIGIENIE??????
              • Gość: klusia Re: tampony czy podpaski? IP: 195.20.110.* 18.04.05, 15:22
                tzn. różnicy w HIGIENIE na korzyśc tamponów oczywiście, tylko i wyłącznie. te
                bzdury o zdrowszych podpaskach to chyba z lat 50-tych pochodzą. Jeśli ktoś jest
                zdrowy i nie ma żadnych nadzwyczajnych schorzeń to nie rozumiem dlaczego
                podpaska miałaby być "zdrowsza" od tamponu?
                Tampon! Tampon! Tampoan!
                miezależnie od tego czy wychodze gdziekolwiek, czy ktoś do mnie przychodzi, czy
                to dzień pierwszy czy ostatni. Zawsze i wszędzie!!!!
        • Gość: zuza Re: tampony czy podpaski? IP: *.provider.pl / *.provider.pl 14.05.05, 15:49
          dlatego, ze tampony, mimo iz jak zapewniaja producenci nie dzialaja na
          zasadzie "korka" moga jednak powodować cofanie sie krwi do macicy, a nastepnie
          do jamy brzusznej. Krew miesieczna niesie z soba fragmenty blony sluzowej
          (endometrium), ktora wysciela macice. Przelanie sie krwi do jamy brzusznej moze
          powodowac wszczepienie sie endometrium na innych narzadach, czyli powstanie
          endometriozy. A co to jest endometrioza - zapraszam na forum nieplodnosc.
      • Gość: marta i kasia Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:54
        nie używajcie tamponów, bo jak zapomnicie wyjąć to przeleje wam się nosem!!!!
    • Gość: asia Re: tampony czy podpaski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 19:10
      ja ogolnie preferuje tylko tampony narazie jestem w ciazy w 7 miesiacu wiec na
      szczescie od tego czasu okresu nie miemam i zdaje sobie sprawe ze w pologu bede
      musiala uzywac podpasek i az mnie skreca po pierwsze uzywam cienkich i dobrych
      ze skrzydlami a zawsze obetre sobie pachwiny sa niewygodne jak jest cieplo mam
      wrazenie ze zaparza mi sie pupa zmieniam czesto a i tak mam wrazenie ze
      nieprzyjemnie pachna sa niewygodne po prostu ja uzywam tamponow sa dyskretne
      komfortowe dobrze i swobodnie sie czuje nie wydziela sie przykry zapach i
      jestem 100% pewna ze nic nie odstaje czy cos( bardziej tu chodzi o psychike)
      ale tamponow uzywam na dnie zato w nocy stosuje podpaski wtedy leze wiec mi nie
      przeszkadzaja
      • mikams75 Re: tampony czy podpaski? 16.04.05, 19:15
        asia - jakie uzywalas? Z bawelniana powloczka czy taka plastikowa? Ja po
        tych "plastikowych" - co to niby takie sa genialne, superchlonace i wilgoc
        trzymajace z dala od skory itd mialam takie same objawy jak ty - odparzona,
        podrazniona i poobcierana i jakas lepka, wrrr....
        Te bawelniane sa o niebo lepsze!
    • mikams75 Re: tampony czy podpaski? 16.04.05, 19:12
      podpaski - bo zdrowsze, tampony tylko na wielkie wyjscia w czyms
      obcislym/przezroczystym/bialym albo na basen. Nielubie ani tamponow ani
      podpasek - nie lubie okresu.
      Z podpasek to najlepsze sa Belli cieniutkie ze skrzydelkami - takie z
      bawelniana powloczka. Nie znosze wszelkich plastikowych super-chlonacych
      wynalazkow.
      Bella jest swietna - dobrze sie trzyma i wcale nie latam co chwila do toalety,
      mam pewnosc ze jest gdzie trzeba i nic sie nie zabrudzilo.
      • Gość: asia z siateczka drajłiw niby takie genialne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 19:21
      • ankajak Re: tampony czy podpaski? 16.04.05, 19:22
        w ciągu dnia tampon - komfort wygoda i "nie przecieka":), a w nocy podpaska...
        • Gość: OLEŃKA Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 20:34
          A ja 24h na dobe tampony nie wyobrażam sobie żecia z podpaską
        • Gość: ******* Re: tampony czy podpaski? IP: 217.75.54.* 16.04.05, 22:13
          W czasie okresu uzywam TAMPONOW! Wygoda.czystosc,komfort psychiczny.Jedynie w
          nocy uzywam podpasek choc ich niecierpie<ale ponoc jak sie w dzien uzywa
          tamponow to w nocy powinno sie podpasek zeby krew mogla swobodnie wyplywac>.I
          jedyne podpaski po ktorych niemam wrazenia ze piecze mnie skora to podpaski
          naturella.Na dzien polecam TAMPONY:)
    • cafe_justysia Re: tampony czy podpaski? 16.04.05, 20:50
      Używam tamponów bo wygodniejsze.Czasem na początku okresu używam podpasek bo
      mam problemy z wprowadzaniem dużego tamponu
      • Gość: Dziuba Re: tampony czy podpaski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 22:17
        Zdecydowanie tampony!
        • Gość: zuz Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 23:09
          od drugiego okresu w moim życiu do niedawna (prawie 21 lat) byłam za tamponami;
          używałam ich praktycznie wyłącznie(na noc czasem tampon+podpaska, bo okres
          miewałam ogromniasty, podpaska największa przeciekała- tak w nocy z 2giego na
          3ci dzień okr); niestety na tamponach rzec można, przejechałam się; biorę
          tabletki antykoncepcyjne, przez nie krew jest nieco gęściejsza i myślę, że to
          też była jakaś przyczyna; dostałam zapalenia macicy; na szczęście po
          antybiotyku i czopkach przeszło, ale ginekolog powiedział, że tampony tylko od
          czasu do czasu; i niestety musiałam wrócić do obrzydliwych podpasek; na dodatek
          zazwyczaj noszę stringi i te majtki+wkład strasznie mi przeszkadzają; ostatnio
          coraz częściej jednak decyduję się na tampon, ale po powrocie do domu i na noc:
          obowiązkowo podpaska;
    • Gość: Bogna Re: tampony czy podpaski? IP: *.idea.pl 16.04.05, 23:30
      TAMPONY!!!
    • monami_1979 Re: tampony czy podpaski? 16.04.05, 23:37
      na dzien zawsze tampony, a na noc podpaski
      • Gość: tralala Re: tampony czy podpaski? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 16.04.05, 23:49
        no niestety tampony nie sa wcale zdrowe, polceam szczegolowa lekture ulotki
        chocby obi czy tampax czy jaki innych, co moga spowodowac i doprowadzic,
        zreszta nie kazda kobieta moze czy powinna ich uzywac, choc watpie czy
        wszystkie uzywajace tampony zadaly sobie trud przeczytania ulotki, lub wiedza
        ze nie powinnych stoswac tamponow.
        • skidblandir Re: tampony czy podpaski? 17.04.05, 00:07
          Gość portalu: tralala napisał(a):
          choc watpie czy
          > wszystkie uzywajace tampony zadaly sobie trud przeczytania ulotki, lub wiedza
          > ze nie powinnych stoswac tamponow.

          i po co ten sarkazm? a przeciwskazania do stosowania tamponow to chyba tylko
          ginekolog moze stwierdzic prawda?
          • Gość: tralala Re: tampony czy podpaski? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 17.04.05, 09:45
            hehe to nie bylo sarkastyczne, nawet nie zamierzalam, no ale skoro tak odczulas
            to zdanie, wiec pewnie sama jestes sarkastyczna, uderz w stol a nozyce sie
            odezwa.
            • skidblandir Re: tampony czy podpaski? 17.04.05, 13:36
              dobre:)
        • Gość: KKK Re: tampony czy podpaski? IP: *.idea.pl 17.04.05, 00:08
          Tralalala
        • Gość: klusia Re: tampony czy podpaski? IP: 195.20.110.* 18.04.05, 15:43
          Nie wiem dlaczego z góry zakładasz, że tampoonów używają niedorozwinięte
          dziewczeta, które nie czytają ulotek (analfabetki???i tak nic z nich nie
          rozumieja???) myslę, że każda rozsądna dziewczyna zapoznała się choć raz w
          życiu z taką ulotką, zna zagrożenia i przeciwwskazania, jest świadoma i
          podejmuje decyzje co do swojego ciała. poza tym tak naprawdę większość
          komplikacji w związku z użyciem tam,ponów to sutuacje niezmiernie żadkie, bądź
          spowodowane nieprzestrzeganiem zasad ich stosowania i brakiem higieny (co
          również, a może zwłaszcza wam dziewczynom z podpaskami chyba też się zdarza)
          • Gość: klusia Re: tampony czy podpaski? IP: 195.20.110.* 18.04.05, 15:49
            tak mnie temat i wypowiedzi tarlalala zbulwersowały, że az popełniam
            skandaliczne błędy literówki i nie tylko.
            Uniżenie proszę o wybaczenie!
    • Gość: astra Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 07:38
      tylko podpaski (cienkie ze skrzydełkami). Tampon kojarzy mi się z 'zapychaniem
      się' niestety
    • Gość: Beata Re: tampony czy podpaski? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.04.05, 08:45
      Tylko tampony, przede wszystkim dlatego ponieważ to wygoda komfort i brak
      przykrego zapachu który jest niunikniony nawet przy częstej zmianie podpasek.
      Podpasek w ogóle nie kupuję, używałam je bardzo dawno temu (na samym początku,
      ale to było dobrych kilka lat temu;)
    • Gość: lisek Re: tampony czy podpaski? IP: *.icpnet.pl 17.04.05, 10:43
      Ja od trzech lat, od kiedy biorę pigułki i mam bardzo skąpe miesiączki, używam
      wyłącznie podpasek, choć kiedyś byłoby to dla mnie nie do pomyślenia. Teraz nie
      wyobrażam sobie aplikacji tamponu. Wydaje mi się (ktoś już o tym zresztą pisał),
      że jest niezdrowy właśnie dlatego, że zatrzymuje we mnie to, co jest
      przeznaczone do wydalenia z organizmu.
      A co do przykrego zapachu, to ten problem skończył się, od kiedy odkryłam
      podpaski Naturella Camomile. Są niedrogie (ok.4,5 zł za 20 sztuk) i naprawdę
      rewelacyjne!
      • Gość: virtuallady Re: tampony czy podpaski? IP: *.rev.vline.pl 20.04.05, 09:48
        Rewelacyjne? Raz jak mnie "przycisnęło" to siostra mi dała jedną podpaskę, bo
        nie miała tamponów. Ta Naturella jest gruba jak materac! Czułam się okropnie!
        TAMPONY RULEZ!!
    • Gość: melek Re: tampony czy podpaski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 10:48
      Tampony - nie znosze podpasek i od bardzo dawna lat ich nie kupuje... ale
      ostatnio moja ginekolog wykryla u mnie malutka nadzerke i spytala czego uzywam
      no i... powiedziala ze tak nie mozna, ze 24 h na dobe tampony, chociaz ona tez
      jest za tym ze sa fajniejsze (ale bakterie lubia sie wtedy rozmnazac) i kazala
      mi na noc uzywac podpasek, ale poniewaz mam skapy okres (biore tabletki antyk.)
      to wkladka hig. zupelnie wystarcza w nocy :)
    • Gość: betka Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 12:12
      A ja podpaski:(
      Bardzo chciałąbym przerzucić się na tampony, ale raz próbował go sobie
      zaaplikować i skończyło się fiaskiem:) Jeste dziewicą, może to ma jakiś
      wpływ... A może po prostu źle to zrobiłam.
      Dziewczyny poradźcie mi coś, bo naprawdę nie cierpię podpasek, a wydaje mi się,
      że tampony to rzeczywiście duży komfort...
      • Gość: lisek Re: tampony czy podpaski? IP: *.icpnet.pl 17.04.05, 12:15
        Nie popieram tamponów, ale też nie będę Cię na siłę przekonywać.
        Co do Twojego problemu: na pewno fakt, że jesteś dziewicą nie jest żadną
        przeszkodą w aplikacji tamponów! Wiele dziewcząt denerwuje się, gdy ma to
        zrobić, a wtedy mimowolnie zaciska mięśnie. Odpręż się, nie denerwuj, wybierz
        pozycję zaproponowaną na ulotce i... do dzieła! Za drugim razem nie zauważysz
        nawet, że to już!
        • Gość: betka Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 13:17
          Ok:) Postaram się, akurat mam okazję;))
          Dzięki!!
          • skidblandir Re: tampony czy podpaski? 17.04.05, 13:40
            tez mialam ten problem jak po raz pierwszy uzylam tampona. po prostu musisz go
            glebiej wlozyc i wtedy na pewno nie bedziesz go czula. moze ci sie wydawac ze
            za gleboko wkladasz, ale on sie sam w srodku ulozy i bedzie ok:)
      • Gość: Fergie 18 Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 18:09
        ja mam podobny problem, rzeczywiscie jest to sprawa psychiki, bo ja np. do tej
        pory nie moge sobie wyobrazic jak mozna samemu cos( tampon) tam sobie wkladac,
        jakos nie wyobrazam sobie tego
    • szalona_kredka Re: tampony czy podpaski? 17.04.05, 13:24
      tampony!!!
      choc ponoc rzeczywiscie podpaski zdrowsze to mnie nikt nie przekona do
      calkowitej zamiany:)
      • Gość: hmhm Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 13:36
        ja też jestem zwolenniczjką tamponów,ale ostatnio mam mały problem...po
        jego "zaaplikowaniu" kiedy chodzę jest wszystko ok,ale siedząc czuję ,ze mnie
        uwierta..i niestety musiałam z nich zrezygnować..peewnie..to ja coś robię nie
        tak.
        • Gość: kronopio ani tampony, ani podpaski... IP: *.ipt.aol.com 17.04.05, 14:00
          Witajcie.
          Zawsze nienawidziłam podpasek i używałam ich tylko jako dodatkowe
          zabezpieczenie, np. w noc z drugiego na trzeci dzień okresu. Z drugiej strony
          miałam wrażenie, że tampon mnie zatyka, wysusza i że stada bakterii zaczynają
          grasować w moim ciele... ;)
          Rok temu odkryłam Diva Cup. Jest to "kubeczek" zrobiony z medycznego silikonu,
          który stosuje się jak tampon, ale nie ma żadnych skutków ubocznych.
          W Polsce jest to bardzo mało popularne, ale w Kanadzie i USA jest coraz wiecej
          kobiet przekonanych do takiego zabezpieczenia.
          Ja używam DivaCup od roku i jestem ZACHWYCONA!!!
          Gdyby ktoras z was potrzebowala wiecej informacji, podaje strone www, gdzie
          można poczytać więcej: www.divacup.com
          (niestety tylko po ang, fr i hiszp).
          • Gość: Aga Re: ani tampony, ani podpaski... IP: *.arcor-ip.net 18.04.05, 12:00
            kronopio, dzieki!!!
            Nie znalam tego wczesniej, przestudiowalam stronke i bardzo mi sie podoba ten
            pomysl :-) Wlasciwie juz sie zdecydowalam :-) Tylko kase uzbieram ;-)
        • Gość: olla Re: tampony czy podpaski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 17:53
          włóż głębiej! problem zniknie zapewniam. Wszytskim, ktore maja trudnosci z
          włozeniem polecem sprawdzony sposob: kupic najtanszy zel nawilzajacy dla kobiet
          i posmarowac tampon..Ponosic chwile, wyjac..drugi wejdzie juz bez nawilzania:)
    • Gość: noana Re: tampony czy podpaski? IP: *.torun.mm.pl 17.04.05, 13:57
      a slyszalyscie o takich wkladkach dopochwowych, ktore ponoc mozna nosic dwa
      razy dlozej niz tampony. wygladaja jak taka minimalna prezerwatywa. kiedys byly
      reklamowane w cosmo,ale niestety nie moge ich dostac w zadnej aptece. ktos
      stosowal?
    • wessna Re: tampony czy podpaski? 17.04.05, 14:33
      tampony stosuję tylko od wielkiego święta, gdy np jest jakieś wyjście i chcę
      założyć obcisły ciuch. robię to jednka rzadko, bo moja ginekolorzka powiedziała
      mi że właśnie tampony są w wielu sytuacjach przyczyną zapalenia pochwy i
      nadżerki, ponieważ krew psuje się w środku ciała i sieje zakażenie. ona mi to
      jeszcze plasyczniej opisywałą, ale już zapomniałam:) w każdym bądź razie
      stosowanie tamponów nie jest wskazane dlatego jestem zwolenniczką podpasek a
      moje ulubione to te rumiankowe camomile (nie pamiętam czy tak się pisze:)
      • calineczka1 Re: tampony czy podpaski? 17.04.05, 14:42
        Ja używam wyłącznie tamponów, 24 h na dobę. Podpaski są dla mnie strasznie
        niekomfortowe, nawet z tymi najcieńszymi czuję się okropnie. Poza tym ten
        zapach... Tampony to wygoda, w ogóle ich nie czuję i mogę zapomnieć, że mam
        okres. Nie przejmuję się opiniami o tym, że są niezdrowe. Mnie po nich nic nie
        dolega i nikt mnie nie przekona, żebym z nich zrezygnowała.
        • wessna Re: tampony czy podpaski? 17.04.05, 14:49
          a badałaś się jeśli chodzi o nadżerkę, czasami dziewczyny nawet nie wiedzą że ją
          mają a ona ma potem wpływ na przyszłe zajście w ciąże itd, a podobno wiele
          kobiet stosujących tampony właśnie ma nadżerkę, myślę, ze więcej kobiet powinno
          wypowiedzieć się w tym wątku bo nie sądzę żeby wszystkie stosowały tampony (a tu
          jest właśnie przewaga takich) i może mieć to wpływ na zachowania innych
          dziewczyn kt stwierdzą że tampony to super ekstra niezawodny i bez komplikwacji
          środek, dlatego powtarzam jeśli masz często zapalenia sromu czy pochwy albo
          cierpisz na nadżerkę nie stosuj tamponów! a najlepiej przy następnej wizycie u
          gina zapytaj się go co o tym myśli - niech oświecą nas lekarze a nie reklamy!
          • mikams75 Re: tampony czy podpaski? 17.04.05, 16:03
            wiesz, wystarczy wejsc na forum "zdrowie kobiety" gdzie bywaja dziewczyny
            majace klopoty z roznymi infekcjami itp. Tam tez byla dyskusja (nawet nie raz)
            na ten temat i wniosek - podpaski!
            Z drugiej strony ja mialam nadzerke bez stosowania tamponow...
            Niby reguly nie ma, ale mimo wszystko lekarze odradzaja tampony.
            Tampony wchlaniaja nie tylko krew miesiaczkowa ale rowniez "dobre bakterie"
            zyjace w pochie, naturalna wydzieline bedaca ochrona pochwy. Pozbywamy sie wiec
            naturalnej ochrony - stad podatnosc na infekcje pochwy. Poza tym wszelkie
            mikrourazy, otarcia powstale przy zakladaniu i wyjmowaniu tamponu rowniez
            przyczyniaja sie do infekcji. Biorac tabletki wydzielina jest mniejsza i stad
            wieksza podatnosc na choroby.
            Dodatkowo poza domem nie jest mozliwa higieniczna zmiana tamponu. Uzywajac
            podpaski i chusteczek higienicznych poza domem mozna zachowac czystosc i
            nie "cuchnac".
            • calineczka1 Re: tampony czy podpaski? 17.04.05, 16:21
              Niby dlaczego poza domem nie jest możliwa higieniczna zmiana tamponu? Jak
              korzystam gdzieś z toalety, to myję tam ręce.
              Jak już pisałam, nie mam żadnych infekcji, więc nie widzę powodu, dla którego
              miałabym zrezygnować z tamponów.
              Ludzie robią bardziej niezdrowe rzeczy niż używanie tamponów. :) Np. palą
              papierosy, choć zdają sobie sprawę, że może to prowadzić nawet do raka.
              • Gość: Ivre Re: tampony czy podpaski? IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 17.04.05, 16:48
                A nieleczona nadzerka niby do czego, jak nie do raka? :o Ja tez ja mialam, na
                szczescie juz usunieta, ale ginekolog stanowczo odradzila mi tampony i coz..
                nie pozostalo mi nic innego, jak przestawienie sie na podpaski i zostawienie
                tamponow na 'wieksze wyjscia'. Jakos wole 'przemeczyc' sie te 4-5 dni w m-cu
                niz w wieku 30 lat klopotac sie rakiem szyjki macicy, tudziez co jakis czas
                tracic kase na zabiegi usuwania nadzerki.
            • Gość: aga75 Re: tampony czy podpaski? IP: *.sg.gov.pl / 194.204.135.* 21.04.05, 13:40
              Zgadzam się z Tobą. Stosowałam i tampony i podpaski. Różne niemiłe ekscesy
              spotkały mnie podczas stosowania i jednych i drugich. Tylko, że problemy z
              podpaskami miałam w szkole podstawowej prawie 20 lat temu, kiedy były to "grube
              bezklejowe materace". Zdażało się, że przez godzinę lekcyjną przesiąkała
              podpaska. Do dziś pamiętam jak się czułam z plamą na spódnicy, którą spierałam
              w toalecie... Ale i z tamponem zdażyło mi się coś podobnego, tyle że 10 lat
              później w pracy... I nie dlatego, że za rzadko je zmieniałam.
              Tak jak niektóre z Was obrzydza krew na podpasce, tak mnie obrzydzały skrzepy
              wypadające z mojej pochwy po wyjęciu tampona. A i ze zmianą w toaletach
              publicznych miałam problemy. Mimo mycia rąk i suszenia w higieniczny sposób -
              ZAWSZE WIDZIAŁAM mnóstwo bakterii na swoich rękach i wyobrażałam sobie różne
              brudy na klamkach (nie zawsze udawało się otworzyć łokciem!!!) itp. A potem
              takim palcem trzeba wsunąć tampon - bleee (kiedyś były tampaxy z aplikatorem -
              nie wiem czy są jeszcze, ale ten aplikator wcale dla mnie nie był wygodny).
              Stosowałam je wtedy kiedy potrzebowałam, ale chyba nie za często. Przestałam,
              kiedy zaszłam w ciążę. Potem miałam założoną wkładkę domaciczną, wiec
              stosowanie tamponów nie było wskazane. Odzwyczaiłam się.
              Teraz stosuję podpaski, wcale brzydko nie pachnę (tampon też ma specyficzny
              zapach po wyjęciu). W pracy mam zawsze jakieś chusteczki nawilżane (najczęściej
              te dla dzieci) i przy każdej zmianie podpaski wycieram nimi części intymne. W
              zależności od natężenia krwawienia można stosować odpowiednią. Stosuję "always"
              i przy tych podpaskach nigdy mnie nie "zalało". Niestety te wymieniane
              tutaj "naturelli" są dla mnie koszmarem - grube, zbijają się i odklejają.
              Tampony stosuję sporadycznie.
          • Gość: zuz Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 16:27
            zgadzam się; do czasu zapalenia pochwy też piałam peany na cześć tamponów....
            chociaż moja mama długo stosowała tampony i nie miała problemów (ale ona
            np.niełykała tabletek anty);
            wydaje mi się, że one (tamp) są niewskazane zwłaszcza, kiedy się bierze tabl.-
            wtedy krew jest zagęszczona, robi się więcej małych "skrzepów", które na pewno
            w tampon nie wsiąkną; z resztą mój "przypadek" to potwierdza.
            A może nie mam racji???
            Fakt, tampony są wygodne, ale... z resztą każdy sam za siebie decyduje
            • Gość: ppppp Tampony!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 17:31
              tampony!! nienawidze podpasek..fuuuuuu...:/:/ wszystko usmarowane krwią..brrr
              • Gość: kaisa Re: Tampony!!! IP: *.torun.mm.pl 17.04.05, 21:10
                najgorsze w podpaskach jest to,ze ciagle sie boje ze zrobia sie jakies plamy
                (mam bardzo obfite krwawienie i boje sie ze gdzie scos moze splynac-tragedia.z
                tamponami nie ma takiego problemu
                • Gość: jolik Re: Tampony!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 21:13
                  właśnie! ja się notorycznie oawiam że coś mi w nocy spłynie z podpaski i na noc
                  zawsze używam tamponów, podpaski w ogóle dosyć rzadko stosuję, ale jak już-to w
                  dzień.
                  • Gość: Nadine Re: Tampony!!! IP: *.osh.swh.mhn.de / *.lrz-muenchen.de 17.04.05, 22:24
                    To ciekawe, ze niektore dziewczyny sobie nie wyobrazaja, ze mozna "sobie samej
                    cos wsadzic" (rany!), a inne tylko tampony, 24h/ dobe. Hmm.. ja na dzien
                    tampony, bo podpasek nie lubie, a na noc chetnie bym uzywala podpasek, bo na
                    pewno zdrowsze, ale od 4 lat dziele lozko z facetem i jakos mi nieprzyjemnie
                    przy nim spac z pielucha. Tampony poza tym sa chlonniejsze, przy bardzo duzych
                    krwawieniach mozna zawsze uzyc dwoch na raz (polecam wszystkim odwaznym:)), z
                    tamponem mozna takze fantastycznie uprawiac sex w trakcie okresu, nie martwiac
                    sie o plamy na poscieli (potem trzeba sie troche pomeczyc by go wydostac na
                    zewnatrz, ale przy odrobinie wprawy idzie to raz dwa..) Wiec tampony..ale te
                    podpaski rumiankowe kupie na probe.
                    • Gość: jolik Re: Tampony!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 22:30
                      he he myślałam że tylko ja potrafie uprawiać seks z Tamponem w środku:) niezła
                      jazda:) Miałam dziwne uczucie że mam coś w środku, ale tylko na początku.. Nie
                      dziwię się jak dziewczyna jest jeszcze dziewicą, ale raz takie stwierdzenie
                      słyszałam z ust kobiety 30paro-letniej.. nie dziewicy bynajmniej:)
                      • Gość: virtuallady Re: Tampony!!! IP: *.rev.vline.pl 20.04.05, 09:56
                        hehe..ja też się tak kocham! ( z tamponem w środku). Sprawdzona metoda, żadnych
                        krwawych wpadek. Nic nie poradzę na to, że zawsze mam ochotę na miłość podczas
                        TYCH dni.
                    • Gość: tamosa Re: Tampony!!! IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.05, 22:43
                      chyba nie zrozumialamm, kochac sie z facetem majac tampon w srodku? nie potrafie
                      sobie tego wyobrazic, ja w ogole jak mam okres to jestem nietykalna :]po prostu
                      nie cierpie 'tych dni', ale jesli dobrze zrozumialam, to jestes odwazna, dwa
                      tampony w srodku czy seks z tamponem :) kurcze, ja chyba jakas niedzisiejsza
                      jestem :D
                      • Gość: jolik Re: Tampony!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 22:51
                        He he nie od wczoraj wiadomo że na bolący brzuch najlepszy jest "okład z faceta"
                        :))) a skoro się już mocno przytuli.. to jakos tak już samo wychodzi:))) poza
                        tym w czase okresu "tam" jest lepsze ukrwienie i co za tym idzie, wrażliwość na
                        bodźce:)) Można i bez tamponu, to już od faceta zależy, czy nie boi się ubrudzić
                        nieco.. I tak próbowałam, o dziwo pościel nic nie ucierpiała:)
                      • Gość: Nadine Re: Tampony!!! IP: *.osh.swh.mhn.de / *.lrz-muenchen.de 17.04.05, 22:56
                        Dwa tampony w srodku to wynalazek z czasow kiedy mialam bardzo obfite
                        miesiaczki = nie bralam tabletek, teraz rozmiar mini jest ok. A co do sexu z
                        tamponem, moja przyjaciolka tez na to wpadla, wiec to chyba tak juz jest w
                        zyciu, ze jedne kobiety wpadaja na dosc nietypowe pomysly a inne nie kochaja
                        sie w ogole w trakcie okresu.. Dlatego tak lubie to forum, ze na nim taka
                        damska roznorodnosc:)
                    • skidblandir Re: Tampony!!! 17.04.05, 23:21
                      LO! tom sie zszokowala! nie dosc ze dwa tampony w srodku to jeszcze sex?!?!? a
                      jak ty to to pozniej wyciagasz??? przeciez sznureczka to na pewno nie widac!
                      • Gość: jolik Re: Tampony!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 01:25
                        no ale nie miał być przecież sex przy dwóch tamponach jednocześnie:) a "po"
                        zawsze jakoś da sie wyjąć, spokojnie poszukać palcem sznureczka a jak nie chce
                        się znaleźć to po prostu dwa palce i się wyjmuje bez problemu:)
                    • Gość: cytrynka Re: Tampony!!! IP: *.gniezno.net 20.04.05, 16:31
                      Ja bardzo ale to bardzo przepraszam ale jesli slysze o mozliwosci wspolzycia z
                      zaaplikowanym tamponem, to nieodparcie nasuwa mi sie konkluzja: tylko jezeli
                      penis jest wyjatkowo krotki !
                      • Gość: olla Re: Tampony!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 18:04
                        no chyba oczywiste jest ze całego tam nie wsadzi..no chyba ze ma malenkiego;)
                        moj ma odpowiednich rozmiarow, wsadza tak do połowy i jest swietnie:D
                        • Gość: cytrynka Re: Tampony!!! IP: *.gniezno.net 23.04.05, 11:56
                          Hmmm. to ja chodzilabym caly czas jak "struta". Potrzebuje glebokiej
                          penetracji - bez tego to nici z seksu.
    • Gość: Kamila Re: tampony czy podpaski? IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 10:52
      W ciągu ostanich dwóch lat użyłam może za 2 podpaski, z czego jedną w ostatnim
      miesiącu, tak ich nie lubię. Ale chyba zacznę choć od czasu do czasu używać ich
      w nocy, bo tak się powinno robić.
      Ulubione to Tampaxy regular i light i OB comfort.
      O, a jeszce pamiętam te grube jak pieluchy podpaski, których musiałam używać
      jako nastolatka bo innych nie było, nie trzymały się majtek taki miały
      beznadziejny klej, oczywście zero skrzydełek. A ja mialam wtedy koszmarnie
      obfite miesiączki. To było po prostu straszne, a w szkole z trudem
      wytrzymywałam między jedną lekcją a drugą żeby je zmienić.

      Brrrr....
      • Gość: kaja Re: tampony czy podpaski? IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.05, 12:09
        ja gdzies kiedy przeczytalam i to stosuje, ze na noc powinno sie uzywac
        podpasek wlasnie zeby ten sluz miesieczny wraz z kawalkami tymi zluszczonymi
        mogl sie wydostac. w dzien uzywam tamponow.podpasek uzywam w dzien ale tylko
        jesli nie wychodze przez jakis czas z domu pozniej prysznic i tamponik.
        uzywam tamponow od 6 lat i jestem zadowolona.nie wyobrazam sobie chodzenia w
        lato z podpaska.
        i nie wyobrazam sobie tez spania z tamponem w nocy, tu chodzi o higiene i tam w
        srodku tez w-ko musi odpoczac.
        pzdr
    • Gość: up Re: tampony czy podpaski? IP: *.bsu / *.bsu.by 18.04.05, 21:24
      up-up-up
    • abal2 Re: tampony czy podpaski? 18.04.05, 21:57
      przez dluzszy czas bylam wielbicielka tamponow, wygodniejsze, nie oprzesuwaja
      sie, ajk to robily u mnie zwykle podpaski, ale po prawie kazdym okresie mialam
      stany zapalne pochwy (zachwowywalam wszystkie wymogi higieniczne), nadzerak
      przez4 lata nei chcial asie zmniejszyc mimo stosowania wielu lekow; teraz od pol
      roku nei uzywam tamponow, tylko podpaski (librese sa swietne) i nie mam zadnych
      problemow, a ndzerka sie zmniejszyla, moze nie jest tak wygodnie, ale napewno
      zdrowiej
      • anamag Re: tampony czy podpaski? 18.04.05, 23:04
        Jednak podpaski. Ginekolog mi powiedział, że jak mam zamiar używać tamponów, to
        on mnie leczył nie będzie, bo to taki tampon "raj dla bakterii beztlenowych"...
        • justa_79 Re: tampony czy podpaski? 19.04.05, 10:42
          a podpaska to raj dla bakterii tlenowych...? ;)
          • indianprincess Re: tampony czy podpaski? 19.04.05, 12:56
            ze wzgledu na to że uprawiam wyczynowo sport musiałam stosować tampony juz od
            drugiej miesiączki i tak mi juz zostało, nie wyobrażam sobie bez nich życia w
            dzień ani w nocy;) niestety nie jest to zdrowe, ginekolog juz dawno kazał mi
            ograniczyć ich stosowanie do kilku godz. dziennie, a ja oczywiście sie nie
            dostosowałam i konsekwencje zdrowotne są dość poważne:(
    • Gość: dodo Re: tampony czy podpaski? IP: *.chello.pl 19.04.05, 15:14
      A ja dość nietypowo chyba: w dzień podpaski, w nocy tampony (żeby nie brudzić
      pościeli - jak leżę, to łatwiej wycieka po ciele poza podpaskę). Lekarz mi
      zabronił tamponów, jeżeli już muszę, to jedynie w nocy.
    • Gość: aga:) Re: tampony czy podpaski? IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.04.05, 09:42
      Tampony NIE ,Podpsaki TAK. Dlaczego?..Uważma,że co ma wylecieć niech wyleci a
      nie tkwi w środku, bleeee to takie nie higieniczne!

      • Gość: mona Re: tampony czy podpaski? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.05, 10:19
        Ja uzywam tylko i wylącznie tamponów. Podobno nie zdrowe fakt, ale robię od
        zawsze, no moze przesdazam, przy pierwszej miesiączce w życiu używałam podpasek-
        koszmar, oczywiście przesiąkały w tempie natychmiastowym. Wolętampony. Nigdy
        nie miałam przez to żadnych dolegliwości, badania teżzawsze w jak najlepszej
        zgodności. Także chyba wszytsko zalezy znowu od kobiety i jej organizmu. Nie ma
        na to reguły. Natomista wznosicie tu peany apropos podpasek camomille. Uzywala
        moja kolezanka i ...zdziwicie sie...dostala uczulenia. Ginekolog powiedzial,ze
        nasaczenie ich rumiankiem moze dzialac uczulajaco,szczegolnie na laergikow.
        Takze po raz kolejny- ile kobiet tyle doświadczeń.
      • Gość: Majka Re: tampony czy podpaski? IP: *.net176.adsl.community.co.uk 20.04.05, 19:55
        w 100% zgadzam sie z Aga.
    • Gość: bright Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 15:07
      ja mam od roku spiralke i niestety od tego czasu mecze sie z podpaskami :-( a tampony byly takie wygodne i wogole wspaniale. oczywiscie na noc byla podpaska, bo nie jest wskazane 24h na dobe trzymac w sobie korek. to straszne siedlisko bakteri i moze byc przyczyna nie fajnych rzeczy, infekcji itp, wiec dobrze jest stosowac w nocy podpaske, kiedy az tak nie zalezy nam na wygodzie. ogolnie jednak tampony rulez! a najsmieszniejsze jest to, ze lekarka dopiero po zalozeniu spirali powiedziala mi ze nie moge uzywac tamponow :-] gdybym wiedziala o tym wczesniej, pewnie zostalabym przy pigulkach... coz... no nie sadzila pewnie ze mi to roznice robi
      • Gość: anie Re: tampony czy podpaski? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.05, 16:42
        ja uzywam podpasek, dlatego, ze jak tylko wsadzam tampon to od razu zaczyna
        mnie bolec brzuch.. widocznie moje cialo nie chce "korka". poza tym mam schiza,
        ze tampon mi przemoknie, po tym jak raz tak sie stało (po godzinie od
        włożenia!!). na szczescie cienkie bawelnianie podpaski belli sa naprawde dosc
        wygodne i tak bardzo nie przeszkadzaja, mozna przecierpiec.. swoja droga
        niecierpie słowa "podpaska". mowicie na to jakos inaczej?
    • Gość: aga Re: tampony czy podpaski? IP: *.wireless.umass.edu 20.04.05, 19:51
      tampony sa korzystniejsze dla srodowiska, tak mi sie wydaje, dlatego ich wlasnie
      uzywam.
    • Gość: Kasia Re: tampony czy podpaski? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.05, 15:10
      ojejku jejku...ja nigdy nie uzywałam tamponów a to dlatego ze nie mam pojecia
      jak mam go "usadowic" po drugie chyba nie wyobrazam sobie wsadzic sobie takie
      cos do srodka.jakos psychika mi nie pozwala.Ale mysle ze powinnam sie na to
      zdobyc.a nuz tampon okaze sie lepszy i wygodniejszy niz podpaska.I jeszcze
      jedno,co zrobic jak nie uda mi sie go wyciagnac?albo załozyc?I czy one
      przesiąkaja?
    • Gość: ona Re: tampony czy podpaski? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.05, 17:30
      up
      • Gość: monia Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 20:39
        Ja tez jeszcze nigdy nie uzywalam tamponow i bardzo sie tego boje.Najbardziej
        napawa mnie strachem mysl,ze nie bede miala na tyle odwagi,zeby go "tam" wlozyc
        i ze nie bede wiedziala jak go wyciagnac kiedy sznureczek "pojdzie".Wiem,ze
        tampony sa wygodniejsze,a zwlaszcza gdy chcesz sie wykapac, a tu akurat sa TE
        dni,ale strach na razie wygrywa.Poza tym wiem,ze latwiej jest go zaaplikowac
        gdy sie nie jest juz dziewica co w moim przypadku stanowi problem...
        • Gość: anula Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 09:18
          nieprawda: ja jestem dziewica i uzywam tamponow nawet tych super czasami jak mam
          potrzebe i zapewniam ze nie czuję jakiegoś dyskomfortu, no może na początku ale
          teraz jest ok.
        • Gość: lisek Re: tampony czy podpaski? IP: *.icpnet.pl 23.04.05, 09:57
          Dziewczyny! Aż ciarki przechodzą, gdy się tego czyta! Skąd Wy czerpiecie wiedzę
          o swojej seksualności? Z Bravo Girl albo innych takich?! Bycie dziewicą nie ma
          żadnego związku z trudnościami w aplikacji tamponów!!!
          • Gość: foczka Re: tampony czy podpaski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 11:30
            czy moja 13 letnia corka moze stosować tampony ?
            • Gość: lisek Re: tampony czy podpaski? IP: *.icpnet.pl 23.04.05, 11:37
              Ja w ogóle jestem im raczej przeciwna, ale jeżeli chce, to dlaczego nie miałaby
              spróbować rozmiaru mini? Zaczęłam miesiączkować, mając 12 lat i od drugiej, może
              trzeciej, miesiączki używałam tamponów. Teraz, po 13 latach, zrezygnowałam z
              nich na rzecz podpasek.
    • Gość: ania20 CHWAŁA TEMU KTO WYMYŚLIŁ TAMPONY ;) IP: *.attu.pl 23.04.05, 11:40
      to droga do wyzwalenia;)
      • Gość: OLA Re: CHWAŁA TEMU KTO WYMYŚLIŁ TAMPONY ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 19:35
        Tak masz racje!!! To jest cos kosmicznego:):) Nawet nie czuje keidy mam
        okres...ODLOT!!:):) pozdrowka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka