Gość: kaba4
IP: *.bielsko.dialog.net.pl
06.06.05, 13:01
Ostatnio przechodzilam trudne chwile i sporo plakalam (szczerze ryczalam jak
bobr przez kilka ladnych tygodni). Na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac
tzn. psychiczne (juz mi lepiej) i fizyczne - czyli opuchniete powieki
(przedewszyskim dolne). Problem w tym ze to nie chce wrocic do normy (z przed
miesiaca). Skora jest naciagnieta, cienie koszmarne, lekka opuchlizna ciagle
sie utrzymuje. Najgorsza jest ta opuchlizna. Jak sie usmiechne to robia mi
sie takie wielkie opony pod oczami, ze az je czuje. Wklepuje sobie Nivea pod
oczy z ekstraktem ogorka ale niewiele pomaga. Co zrobic? Mam 27 lat, a przez
ten miesiac to "posunelam sie" w tym miejscu o jakies 5.