Dodaj do ulubionych

głebokie złuszczanie skory na twarzy

08.06.05, 21:55
chcialabym poddac się temu zabiegowi, mam brzydką cerę-zaskorniki,
rozszerzone pory-wiecie moze cos na ten temat? pomaga?
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy IP: *.zvid.net 08.06.05, 22:43
      podbijam bo tez jestem zainetresowana;)
    • justysia25 Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 08.06.05, 23:23
      Ja miałam 8 zabiegów eksfoliacji - każdy po 50 i jakbym wiedziała wtedy jaki
      będzie efekt to bym sobie odpuściła. Ale ... oprócz zaskórników, mam czasem
      takie większe pryszcze po których zostają ślady, miałam też zabieg na policzku
      po którym mam 1,5cm bliznę - wszystko miało się wygładzić a przebarwienia miały
      zniknąć - tak zapewniała kosmetyczka.
      I albo jestem zbyt krytyczna wobec siebie (pewnie też) ale nie widzę prawie
      żadnej poprawy. Przez ok. 3 tyg. od ostatniego zabiegu nie wychodziły mi żadne
      krostki a teraz jest dokładnie tak jak i przed. No i nie wolno się opalać więc
      teraz chyba nie najlepsza pora do tego.
      To tyle ode mnie - ale pewnie też są osoby którym to pomogło.
      Pozdrawiam
      • Gość: Aneta Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy IP: *.aster.pl 08.06.05, 23:45
        Zimą miałam zabieg Yellow Peel. Kosztował 400 złotych plus jakieś 150 złotych na
        stosowane po zabiegu leki i kremy. Zabieg na pewno nie był wart tych pieniędzy.
        Efekt był prawie żaden, może też dlatego, że nie miałam wtedy wielkich problemów
        z cerą. Liczyłam raczej na efekty odmładzające. Poza koszmarnym złuszczaniem
        naskórka w niektórych partiach cery nie zauważyłam jakiejś wielkiej zmiany na
        plus. Zmarszczki zostały na swoim miejscu, przebarwienia wcale nie zjaśniały. U
        mnie znacznie lepsze efekty daje regularne stosowanie Acne Dermu, którego
        aktywnym składnikiem jest kwas azelainowy. Ten sam, który jest wykorzystywany w
        YP, choć w niższym stężeniu. Tubka AD kosztuje około 15 złotych...
        • siostra-siostry Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 08.06.05, 23:53
          czy to o czym piszecie to jest to samo co mikrodermabrazja? ja dowiadywalam się
          o to zluszczanie w salonie dr. eris-tam przeprowadza go lekarz dermatolog i
          kosztuje 170 zl jeden (trzeba wziąć kilka)-jakims preparatem o 50% stężeniu
          (ale czego nie wiem;)
          • Gość: Aneta Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy IP: *.aster.pl 08.06.05, 23:57
            To chyba chodzi o kwas glikolowy. W YP stosuje się wspomniany już kwas
            azelainowy i kwas kojowy.
            • kotekkk Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 09.06.05, 13:10
              polecam złuszczanie kwasami właśnie.
              Nie mozna się opalać po zabiegu - ja stosuje kremy z filtrami 60 i jest ok.
              • kingusi Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 09.06.05, 13:14
                Ja zluszczalam kwasami owocowymi40% efekt do d... zabiegow kilkanascie...kasa w
                błoto... mikrodermabrazja też żadna rewelka najlepsza byłaby dermabrazja u
                chirurga plastycznego...może kiedyś sie zdecyduje bo mi już szkoda wyrzucać
                pieniądze na pseudoskuteczne zabiegi kwasami itp
                • siostra-siostry Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 09.06.05, 13:23
                  hm...wiec co w takim razie? wiecie moze jaki zabieg jest skuteczny na
                  rozszerzone pory, zaskorniki, grudki i czerwoną cerę?
                  • Gość: Meganka Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy IP: *.crowley.pl 09.06.05, 13:25
                    Ja miałam 4 zabiegi green peel - pomogło ale na krótko. Po ok. roku skóra
                    wróciła do poprzedniego stanu.
                    • kotekkk Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 09.06.05, 13:42
                      ja miałam złuszczanie kwasami (ale nie owocowymi)
                      jestem zadowolona - widze efekty.
                      ale z pewnoscią te zabiegi trzeba potarzać i być pod opieką dobrej kosmetyczki.
                  • kioto Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 09.06.05, 13:59
                    ten www.sklep.bio-med.pl/go/_info/reviews.php?id=332&item=4#menu
                    krem PLUS wysokie i fotostabilne filtry przez cale lato (SPF min 50)ORAZ
                    absolutny zakaz opalania sie (mozesz uzywać samoopalaczy albo pudru
                    brązującego, jak nie chcesz być blada), a w efekcie mam gladką matową twarz bez
                    zaskórników i z niewidocznymi porami. Małe przebarwienia potrądzikowe też
                    zniknęły. Nie używam wcale podkładu, tylko tonujący krem z wysokim filtrem i
                    troszkę pudru brązującego dla nadania koloru.
                    • siostra-siostry Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 09.06.05, 14:13
                      a jak dlugo trzeba stosowac krem zeby byly efekty? i czy Ty mialam bardzo
                      rozszerzone pory? oraz nie wiem czy dobrze zrozumialam-trzeb acos wczesniej
                      stosowac zeby przygotowac skorę na ten krem?
                      • kioto Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 09.06.05, 14:47
                        Od Ciebie zalezy, czy chcesz uzywać slabszych kremow z kwasami, zeby
                        przygotowac skore na ten krem. Zaleca sie, zeby tak robic, ale jesli jestes
                        odporna na bol, to mozesz sobie odpuscic. Bo krem bardzo szyczypie po nalozeniu
                        go na skore, ale nie tak, zeby nie dawalo sie wytrzymac-zreszta szypanie po
                        kilkunastu minutach przechodzi. Stosuje sie go tylko wieczorem, przed snem.
                        Moje pory zminiejszyly sie juz po 4 nalozeniu, a po tygodniu mialam twarz
                        zdecydowanie ladniejsza. Male przebarwiania zeszly po 10 dniach. Krem bardzo
                        zluszcza skore-najpierw jest wysyp pryszczy i twarz wyglada gorzej, po kilku
                        dniach (u mnie po 3) pryszcze znikaja i buzia sie wygladza. Jezeli nie
                        nawilzasz twarzy wystarczajaco, to widac luszczenie sie skory i takie szorstkie
                        male plateczki naskorka-sa widoczne golym okiem. Ale jak to zejdzie, po calym
                        procesie zluszczania naskorka, ktory trwa 3-4 tygodnie, to "nowa" skora jest w
                        zdecydowanie lepszym stanie. Ja uzywamm kremu od trzech tygodni u mam zamiar
                        skonczyc opakowanie-sadze, ze wystarczy mi jeszcze na jakies 6 tygodni i potem
                        nie zamierzam juz nic robic ze skora. Musisz pamietac o wysokich filtrach - ten
                        krem jest naprawde mocny i jak zaniedbasz ochrone przed promieniami UV, to
                        mozesz tylko nabawic sie przebarwien, ktore sa ogromnie trudne do
                        zlikwidowania. Polecam Ci firme Bioderma i krem-bloker 100 UVA (apteki, ok. 50
                        zl), ktory zabezpieczy skore przez sloncem.
                        Ja mialam wyraznie powiekszone pory i drobne przebarwienia po tradziku. Makijaz
                        mi wlazil w te dziurki i one wygladaly na jeszcze wieksze. Teraz sa praktycznie
                        niewidoczne, czarne kropeczki (zaskorniki) znikly, albo tylko sie rozjasnily,
                        nie wiem, ale w kazdym razie ich wcale nie widac i twarz ogolnie zrobila sie
                        jasniejsza i zdrowiej wyglada.

                        Pewnie zaraz odezwa sie glosy dziewczyn, ze ten krem jest za silny na lato, bo
                        zluszczania kwasami nie powinno sie wykonywac w tej porze roku. I ja sie
                        generalnie z tym zgadzam, ale sama zdecydowalam sie zaryzykowac, bo zalezy mi
                        na pieknej cerze na poczatek jesieni (biore slub w pazdzierniku). Od trzech
                        tygodni stosuje krem z 30% kwasem i nic zlego sie nie dzieje, ale
                        RYGORYSTYCZNIE przestrzegam ochrony przed slonce. Smaruje twarz kremem z
                        filtrami przynajmniej 2 razy dziennie i NIE OPALAM SIE WCALE. Solarium tez
                        odpada.

                        Pamietaj, ze jesli kupisz sobie ten krem, to w tym sezonie nie wolno Ci buzi na
                        slonce nawet na 10 minut wystawic bez silnych filtrow. Zeby nie bylo, ze nie
                        ostrzegalam przed przebarwieniami slonecznymi!

                        • siostra-siostry Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 09.06.05, 14:53
                          wielkie dzięki
                          z opalaniem nie ma problemu w ogole się nie opalam ale rozumiem ze i tak i tak
                          blocker jest konieczny
                          no i podbudowala mnie ta wiadomosc bardzo
                          moje cera jest w kiepskim stanie, te rozszerzone pory i zaskorniki-to fataknie
                          wyglada- martwi mnie tylko cena-no ale i tak taniej niz u kosmetyczki kilka
                          zabiegow ale tez to ze jestem alergiczką...mam nadzieję ze nic się nie stanie...
                          • kioto Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 09.06.05, 15:06
                            Nie ma sprawy, jak mogłam pomóc, to się cieszę.
                            Co do alergii, to chyba bym się nie bała w tym przypadku - ja mam bardzo
                            wrażliwą skórę, mieszaną i z tendencją do naczynek, a nic mi się nie dzieje.
                            Krem nie jest perfumowany, kremy z filtrami z reguły też nie są (Bioderma,
                            której używam na pewno nie), więc powinno być ok. A co do ceny, hmmm 134 zl
                            (krem+przesyłka) raz na dwa miesiace, bo na tyle starcza pudełeczko plus
                            pięćdziesiąt kilka zł na krem z filtrem to wcale nie mało, ale i tak taniej niż
                            zabiegi u kosmetyczki. Ja uważam, że warto, ale ja jestem teraz podatna na
                            wydawanie pieniędzy na swój wygląd, bo ślub niedługo (hihi).

                            PS. Bloker bezwzględnie. W ogóle nie możesz się opalać, bez znaczenia, czy z
                            kremem, czy bez. Ale kremu z filtrem trzeba używać nawet jak idziesz po bułki
                            do sklepu, albo na spacer z psem. I to nawet jak nie ma dużego słońca, bo przez
                            chmury promienie UV też przelatują.
                          • Gość: agapa2 Re.Do Kioto ! IP: *.chello.pl 09.06.05, 15:11
                            Mnie tez ta wiadomoscia bardzo mpodbudowalas. Napisz tylko prosze czy ten krem
                            mozna kupic w kazdej aptece,czy tylko z tego biomedu przez internet ? I jak
                            dokladnie ten krem sie nazywa bo w tym linku jest ich tam kilka. Z gory bardzo
                            dziekuje.
                            • kioto Re: Re.Do Kioto ! 09.06.05, 15:29
                              Jak to kilka kremów na stronie? Krem jest jeden: Adwanced Cream 30% AHA
                              producent Mene & Moy System, a te poboczne tubeczki na stronie to tylko
                              reklama. Co do miejsc zakupu, to nie wiem nic o aptekach - ja kupilam w
                              biomedzie, bo nie mam czasu i ochoty biegac po aptekach. Sprawdzilam tylko cene
                              w internetowych sklepach w USA, ktora po przeliczeniu na zlotowki okazala sie
                              być bardzo podobna do ceny z biomedu, wiec odpuscilam sobie dalsze szukanie. A
                              przesylka dociera do Ciebie nastepnego dnia, maksymalnie po dwoch. Kupowalam
                              juz wiele zeczy w tym sklepie i nigdy nie trwalo to dluzej niz 2 dni robocze.
                              • Gość: agapa2 Re: Re.Do Kioto ! IP: *.chello.pl 09.06.05, 16:11
                                Bardzo serdecznie Ci dziekuje za informacje. Powiedz mi jeszcxze prosze czy on
                                bardzo wysusza skore ?
                                • kioto Re: Re.Do Kioto ! 09.06.05, 16:57
                                  Raczej wysusza, ale nie mogę Ci powiedzieć, czy bardzo, bo ja mam z natury
                                  suchą skórę i zawsze mam uczucie, że jest jej "za mało" na twarzy. Tak jak
                                  pisałam wyżej, przy tym kremie trzeba skorę na dzień nawilżać, bo jak się tego
                                  nie robi, to widać łuszczące się płateczki naskórka. I na krem nawilżający
                                  nałożyć FILTRY!
                    • Gość: Madziorek Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 16:31
                      Kioto czy przed rozpoczęciem kuracji kremem oczyściłas twarz u kosmetyczki?
                      • kioto Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 09.06.05, 16:54
                        Nigdy nie czyściłam twarzy u kosmetyczki, bo jestem przeciwczniczką takich
                        zabiegów - w wielu krajach uznano to za zbyt agresywne i zabroniono
                        kosmetyczkom wykonywania tego zabiegu.
                    • asiaczek22 To kolejna reklama kremu na blizny 10.06.05, 00:18
                      To kolejna reklama kremu / balsamu na blizny i przebarwienia potrądzikowe?
                      Nie tak dawno był już tego typu wątek, nt. innego niby cud specyfiku na te
                      przypadłości.
                      Ciekawe, że za każdym razem jest to super kramik czy balsamik, którego nie mozna
                      dostać w aptece, a tylko w sklepach internetowych lub u przedstawicieli handlowych.
                      • siostra-siostry Re: To kolejna reklama kremu na blizny 10.06.05, 00:23
                        asiaczek? czyli myslisz ze nie warto kupowac....?
                        • asiaczek22 Re: To kolejna reklama kremu na blizny 10.06.05, 00:28
                          Nie wiem. Tamtego balsamu w końcu nie kupiłam (mimo, ze mnie raczej stać i już
                          nie takie pieniadze wydałam na swoja buzię).
                          Na prawdę nie wiem.
                          • asiaczek22 Trzeba kupic KILKA kremów wysyłkowo 10.06.05, 10:28
                            Poczytałam sobie:
                            www.bio-med.pl/glycolic_masque.html
                            Czyli prawidłowa kuracja polega na tym, że trzeba w firmie bio-med aż kupić trzy
                            kremy z kwasami. Do tego jakiś krem przygotowujący skórę, dwa kremy po zabiegach
                            oraz krem z wysokim filtrem.

                            To w sumie 7 kremów!
                            Czyli kuracja wyjdzie znacznie drożej niż 125zl (cena reklamowanego tu kremu)...
                            • kioto Re: Trzeba kupic KILKA kremów wysyłkowo 10.06.05, 11:40
                              Przeczytaj dokładnie moje posty, dziewczyno, zanim zaczniesz rzucac oskarzenia
                              o kryptoreklame i wmawiac mi rzeczy, o ktorych nie pisalam. Autorka pyta w
                              pierwszym poscie o preparaty na zaskorniki, powiekszone pory i brzydka cere,
                              wiec zgodnie z prawda napisalam jej, co mi pomoglo. I podkreslilam, ze
                              stosowany przeze mnie krem zmniejsza pory i likwiduje (wybiela) zaskorniki.
                              Widzialas gdzies w moich postach informacje, ze likwiduje blizny? Albo ze jest
                              to specjalna kuracja do wyleczenia tradziku grudkowego? Albo ze radzi sobie z
                              glebokimi przebarwieniami po krostkach? Napisalam, ze zniknely mi DROBNE
                              przebarwienia potradzikowe i nie widac powiekszonych porow, a nie ze polecam
                              panaceum na wszystkie postaci tradzika i slady po nim. A przede wszystkim
                              polecalam JEDEN krem z kwasami i JEDEN krem z filtrami UV, wiec nie probuj mi
                              wmawiac, ze probuje wyciagnac pieniadze od nieswiadomej zagrozenia forumowiczki
                              siostra-siostry. To, ze dystrybutor zaleca kilka produktow, to jego prawo, bo
                              chce zarobic, a to ze mi pomogl jeden krem i tylko ten jeden produkt polecam,
                              to jest wlasnie tresc mojej wypowiedzi.
                              I jeszcze jedno, jezeli ktos do tej pory pielegnacje swojej twarzy bazowal na
                              kosmetykach drogeryjnych, to nic mu nie powiedza nazwy producentow
                              dermokosmetykow takie jak Mene&Moy System, NeoStrata, Filorga, itp, ktore sluza
                              do domowych peelingow. A kupic te malo jeszcze znane w Polsce, ale cieszace sie
                              duza renoma na swiecie produkty w polskich aptekach, ktore nierzadko nie sa
                              zopatrzone w nowosci z kosmetologii estetycznej, to duza sztuka. I dlatego
                              wskazalam od razu sklep internetowy bio-med, bo chcialam uniknac pytan w
                              nastepnych watkach "gdzie to mozna kupic?". Nie jestem wlascicielka sklepu bio-
                              med i naprawde mam w nosie, czy napedzam im klientow czy nie, bo ja nic na tym
                              nie korzystam. Twoje zarzuty reklemy sa zupelnie nieuzasadnione i przede
                              wszystkim nieprawdziwe. Juz nic nie mozna napisac na tym forum, zeby ktoras z
                              nadgorliwych forumowiczek nie zarzucila kryptoreklamy i nieuczciwych intencji...
                              • siostra-siostry Re: Trzeba kupic KILKA kremów wysyłkowo 10.06.05, 14:11
                                o kurcze dziewczęta przestancie!;) zaczynam czuc sie winna ze przeze mnie tutaj
                                jakas mala awanturka sie kroi (czy juz mam miejsce) W kazdym razie jestem
                                bardzo wdzieczna za wszelkie wasze podpowiedzi i na pewno skorzystam. no.
                                pozdrawiam kioto oraz asiaczka:)
    • kingusi up 09.06.05, 23:52

    • Gość: doris Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy IP: *.chello.pl 10.06.05, 00:40
      ja tez polecam kwasy w domu. w tym sklepie do ktorego byl link kupilam maseczke
      z 25 % kwasem glikolowym i pomaga. wczesniej uzywalam lysanelu active,zeby skore
      przyzwyczaic, bo nie mozna tak silnych srodkow stosowac bez przygotowania. efekt
      jest i to spory, ale nie mam buzi jak pupa niemowlaka. odkad stosuje te kwasy
      nie pudruje sie. to pomaga na zaskorniki. ostatno jednak uzyalam bronzantu i
      nastapil wysyp wagrow.
      przy kwasach trzeba tez nawilzac intenstwnie skore. polecam po kazdym zabiegu z
      kwasow algi, a do stosowania na codzien krem LRP nawilzajacy do cery tlsatej i
      mieszanej. jest super!
      • paputerek Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy 10.06.05, 05:28
        moim zdaniem nie ma co od razu rzucać się na kremy z 30% kwasami czy zabiegi
        kosmetyczne jak nie stosowałaś kremów z kwasami o niższym stężeniu
        wypróbuj:
        1.effaclar k (same kwasy bha)(ok45zł)
        2.Lysanel activ (aha + bha + azaleinowy) (ok40zł)
        3. glyco a (12% kwasu glikolowego) (ok 40zł)

        Kosmetyki do nabycia w aptekach, do stosowania na noc, rano zawsze krem z
        wysokim filtrem słonecznym, nie ważne czy się opalasz czy nie, od samej
        ekspozycji na słońce (wyjście po bułki rano) skóra już może się opalić
      • Gość: Aneta Re: głebokie złuszczanie skory na twarzy IP: *.aster.pl 10.06.05, 06:13
        Ale trzeba pamietać, że algi zatykają pory i nie kazdej osobie z tłustą cerą
        będą służyć.

        www.zerozits.com/Articles/acne_detective/article6.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka