Dodaj do ulubionych

strasznie skromna,aż na pozór biedna

IP: 82.177.41.* 02.09.05, 11:54
Jestem bardzo skromna z wyglądu, też taki bardzo skromny ubiór. Niewiem z
czego on wynika. Chciałabym się podobać szczególnie mojemu mężczyźnie, ale
mam jakieś zahamowania. Chyba po prostu niewiem i nie mam odwagi się ładnie ,
odważniej? ubrać. A MOŻE PRZEDE WSZYSTKIM NIE WIEM JAK. A chciałabym wyglądać
bardzo ładnie, może nawet coś więcej.Powiedzcie jak wyglądać pięknie-
dokładnie po kolei krok po kroku-co zrobić. Czekam też na wypowiedzi
mężczyzn. Każda porada w cenie.
Obserwuj wątek
    • jo-asiunka Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 02.09.05, 13:32
      Nie o końca wiem, o co ci chodzi? Moze zacznij nosić jakieś zywsze kolory?
      Czerwone, zielone akcenty - np. wisiorki, torebki, szale, apaszki? moze jakies
      wieksze deolty? - Niekoniecznie do pasa, ale też nie pod sama szyję zawsze? No
      nie wiem, bo nie wiem, co oznacza dla Ciebie skromnie. Ale niekonicznie trzeba
      nosić ostry roż i ultrakrótkie spodniczki plus niebotyczne obcasy, żeby wyglądac
      ladnie. Trzeba znalesć twój styl: wolisz rzeczy sportowe czy eleganckie czy
      pensjonarskie czy...? Każdy styl moze byc kobiecy - moja koleżanka nawet dzinsy
      i bluzy nosi z wdziekiem, potrafi dobrać do nich torebkę, buty. Mysle ,ze
      rozpoznanie własnego stylu (tego, jaki Ci sie podoba) to piewrszy krok.
      • jo-asiunka Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 02.09.05, 13:36
        znaleŹĆ oczywiście. A tak w ogóle - skromnośc to nic złego:) Nawet w
        dzisiejszych czasach.
      • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 14:14
        Wiesz Asiu o co mi chodzi - wyjaśniam. Ja mam chyba jakąś blokadę,bo np.pewnie
        ze skromności- jakiejś wpojonej (gdzieś mam to w środku_) myślę że nie powinnam
        się rzucać w oczy, żeby kogoś nie zranić ,czy żeby nie był zazdrosny. Może
        myślę że za dużo osób by na mnie patrzyło(pewnie nie, ale to jakaś
        nadwrażliwość). Chciałabym sobie dodać ODWAGI do ubioru, bo szczerze mówiąc
        podobają mi się dziewczyny w spódnicach - bardzo, a sama nie chodzę nogi mam
        niby ładne-tkak on twierdzi.WIESZ chyba teraz zrozumiałam:JA SIĘ BOJĘ TEGO
        WZROKU NIEKTÓRYCH DZIEWCZYN ONE TAK "OHYDNIE CZASEM POTRAFIĄ SPOJRZEĆ_MOŻE Z
        ZAZDROŚCI (jak kiedyś miałam spódnicę -lekko przed kolana i buty na obcasach-
        fakt b. ładnie wyglądałam. Ale ten wzrok dziewczyn mnie paraliżuje. Ja nie chcę
        żeby były zazdrosne- zresztą aż tak piękna nie jestem.< A może mi się wydaje,
        ale to jest barrrrdzo NIEPRZYJEMNE. A jak mnie nie widać to żadna kobieta tak
        wstrętnie na mnie nie spojrzy. Po 2 miałam wpojone że u kobiety liczy się p. w.
        to co ma w głowie-i to też mnie blokuje. A z drugiej strony wiem że mu się
        podobam np. w spódnicy- obojętne jakiej. A pewnie na palcach mogę policzyć ile
        razy ubrałam spódnicę. Może jak zacznę chodzić w spódnicach takich
        przeciętnych -to w końcu się przyzwyczaję i później coraz odważniej- niewiem
        dobry pomysł? Asiunka to dla ciebie napisałam , żebyś mnie lepiej zrozumiała-
        może sama siebie do końca nie rozumiem. Wiesz ja chcę chodzić pięknie ubrana
        <ALE SIE WSTYDZE. Wiesz ja mam 24 lata ,a z wyglądu wyglądam na taką skromną
        18, właśnie skromną i to mi przeszkadza , bo każdy mi mówi już od niewiem paru
        dobrych lat ,że jestem taka skromna- i to nie tylko młodzi chłopcy, w pracy
        teżkobiety starsze takie z wioski po 50- wiesz one to przejrzą każdą pannę od
        stóp do głów. I dla nich skromność raczej nie jest dobra,dla mnie też już nie.
        Poza tym tym starszym kobietom kojarzy się to z brakiem pieniędzy chyba- a ja
        mam pieniądze TYLKO NIE UMIEM SIE FAJNIE UBRAC i w tym problem.
        • Gość: jo-asiunka Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 14:27
          Ojej, po tym, co teraz napisalaś, to wydaje mi się, ze masz jakis problem ze
          sobą i to nie ubraniowy. Nie chcę tu psychologizować, ale moze Ty po prostu
          boisz sie ludzi w ogóle? albo ktos rzeczywiscie głeboko wpoił ci jakieś swoje
          prawdy o tym, co dziewczyna powinna, a czego nie? Bo tak naprawdę spódnica nie
          jest przeciez bardziej wyzywająca od spodni (kiedys to nawet przecież wlaśnie
          spodni kobiety nie mogły nosić jako zbyt wyzywajacych). a od złych spojrzeń
          jeszcze nikt nie umarł - moim zdaniem, Ci co mają źle patrzeć, i tak będą,
          niezależnie od tego, czy będziesz w spodnicy czy w spodniach czy usiadziesz pod
          miotłą. DLateo należy robić (i ubierac się )to, na co ma się ochotę - dopóki
          nikogo nie krzywdzisz. No i uwazaj na ludzi, któzy mogliby stwierdzić, że twoja
          spodnica ich krzywdzi - w ten sposób nie da sie zrobić prawdziwej krzywdy i nie
          nalezy sluchać takich osób. Pozdrawiam :)))
        • kena1 Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 02.09.05, 14:47
          Wydaje mi się, że rodzaj stroju jaki powinnaś nosić to akurat najprostsza w
          tym wszystkim rzecz. Najtrudniejsze i najważniejsze dla Ciebie to zmienić
          sposób myślenia, przełamać się i chcieć zwracać na siebie uwagę, a żeby robić
          to ostatnie musisz uwierzyć że jesteś atrakcyjna. Kiedyś miałam podobnie, jak
          Ty, najchętniej zrobiłabym się niewidzialna... I dopiero, jak pozbyłam się paru
          kompleksów i dowartościowałam (głównie dzięki mojemu ówczesnemu facetowi),
          zaczęłam ubierać się tak, by być atrakcyjną i zauważalną. Teraz wręcz źle się
          czuję jak nikt (z obydwu płci) nie zwraca na mnie uwagi i myślę, że kiepsko
          wybrałam ciuchy na dany dzień ;) Musisz nabrać pewności siebie, nie pytaj mnie
          jak to zrobić, bo ja jeszcze to ćwiczę i do końca mi nie wychodzi... Oprócz
          ciuchów ważny jest też makijaż, sposób chodzenia.
          Spróbuj nie patrzeć na inne kobiety, jeśli wydaje Ci się, że patrzą z
          zazdrością. Chociaż wydaje mi się, że częściej patrzą z ciekawością na fajnie
          wyglądająca dziewczynę. A jeśli nawet z zazdrością, to przecież możesz też się
          z tego cieszyć, że ktoś chciałby wyglądać jak Ty.
          Piszesz, że nie umiesz się fajnie ubrać, ale wydaje mi się, że po prostu tego
          nie chcesz, dlatego zacznij od swojej psychiki. A co do ciuchów, to jeśli
          jesteś z W-wy, to w Klifie można się bezpłatnie zapisać do stylistki. Chodzi z
          tobą po sklepach i doradza, w czym ci dobrze, przy czym nie musisz robić
          żadnych zakupów. Powodzenia :)
          • mariposa18 Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 02.09.05, 16:48
            a w ktorym sklepie w klifie ta stylistka??i fajna??:)
          • Gość: Katka Stylistka w Klifie IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.09.05, 20:25
            no wlasnie, wlasnie, jutro ide do klifa, zapisalam sie do stylistki, byl ktos
            jeszcze? ile trwa taki "seans"?
            • kena1 Re: Stylistka w Klifie 14.09.05, 13:42
              I jak było w Klifie? Też zastanawiam się nad wizytą u tej stylistki, ale nic o
              niej nie słyszałam.
        • kleopatryx Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 05.09.05, 11:17
          Radzę pospieszyć się z tą metamorfozą, zanim faceta nie zafascynuje mniej
          skromna osoba. Mężczyźni to wzrokowcy - stąd zazdrosne spojrzenia innych
          kobiet, kiedy w ich towarzystwie pojawi sie piekność.
      • Gość: Elko Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 16:12
        Zacznijmy od tego ile masz lat?
    • Gość: rooo Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.aster.pl 02.09.05, 13:49
      spraw sobie jedną, wyrazistą ozdobę jubilerską. a Twoim stylu, fajny wisior na
      dekolt, albo pierścień. takie coś, co zwraca uwagę. reszta obowiązkowo zadbana i
      nawet powinna być skromna.
      • Gość: magda Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 02.09.05, 15:00
        to niewiarygodne ale mam ten sam problem co dziewczyna!mam piekne i długie
        szczupłe nogi ale nigdy nie wyszłam w spódnicy bo mama jakąs blokade i sie
        wstydze!wszyscy mi mowia ze jak moge kryc takie sliczne nogi ale ja jakoś nie
        umiem wyjsc w spodnicy!a mam 23 lata już i też zawsze taka skromna a kolezanki
        non stop odstawione .ja nie umiem sie tak ubierac jak one .to nie mój styl!i
        brak mi pewnosci!wydaje mi sie ze najwazniejsze to miec swój styl i niewazne
        czy skromny ale swój!pozdrawiam
    • hermina5 Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 02.09.05, 15:13
      Generalnie nalezy wszystko mieć gdzies, jesli to nikomu nic zlego nie
      robi...też mi się kiedys wydawało, że jak wyglądam, jak kocmołuch to jest
      dobrze- bo ważne jest to , co mam w głowie i po co ludzie mają na mnie zwracać
      uwagę. Problem zaczynał się, kiedy sie odezwałam, bo trudno nie zwrocić na mnie
      wtedy uwagi...I po którymś razie, kiedy usłyszałam - Boze , mysle-liśmy,-łem,-
      łam, wydawała sie Pani zupełnie inna, powiedziałam sobie :DOŚĆ. To był dzień
      kiedy miałam około 22 lati poszlam od tak z ulicy do jednego z najdroższych
      sklepów w mieście , bez grosza przy duszy i poprzymierzałam sobie co
      nieco,jakbym miała ze soą ze 2 tys na wydatki. Potem kupiłam sobie glany. I te
      glany to było coś jak przewartosciowanie , pokazanie - jestem i mam prawo nie
      wstydzić się, że jestem. Może ktoś powie, żeglany nosza 15 latki, ale to akurat
      nie tak...To coś jak symbol, jak przelezienie przez przełęcz lodowąw Tatrach -
      jest rudno, uda się , to znaczy, że wszystko sięuda...I to tak trzeba, bo
      inaczej mozna sobie dawać w pysk przed lustrem za nieumiejętność :bycia" i
      wyżywać się na samym sobie..
      • kornik113 Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 02.09.05, 15:46
        droga dziewczyno! proponuje Ci wizyte u dobrej stylistki, podawal ktttos kiedys
        namiary...
        • j.graczyk Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 02.09.05, 16:25
          a ja u psychologa... Serio mówię, bo to chyba poważniejszy problem. w końcu -
          wbrew mniemamiu większej częsci naszego nowoczesnego społeczeństwa - do
          psychologa nie chodza wariaci, ale ludzie, którzy mają jakiś problem. A Ty masz.
          Ja kiedys mialam problem z współlokatorka w akademiku i poszłam do psychologa w
          przychodni studenckiej - BAAARDZO mi pomogła.
          • hermina5 Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 02.09.05, 16:54
            Co do psychologa, to na dwoje babka wrózyła...znam kilku koszmarnych
            psychologów - pomylka od a do z, a ponieważ kazdy z nas poznal też np
            kiepskiego dentystę , ma sie prawo powiedzieć, ze psycholog to taki sam zawód i
            tylu samo partaczy można w nim spotkać. Jak nie znasz dobrego i poleconego, to
            nie idż z ulicy, bo masz szansę trafic na to gorzsze 50%. Kwestia tkwi w Tobie
            i myslę, że sama możesz ją rozwiązać - stopniowo.
            • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 17:41
              Dzięki wszystkim za porady. Jeśli ktoś ma ochotę jeszcze napisać to proszę.
              Myślę,że psycholog nie będzie potrzebny, potrzeba mi po prostu takich kobiecych
              rad jak Wasze, takich babskich , swojskich.
    • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 17:15
      Jeszcze jedno pytanie. Po 1 dniu po goleniu wychodzą mi takie czerwone plamki
      (tam konkretnie jak golę się przy bikini tzn. na dolekoło majtek- wiecie o co
      chodzi. Jak zapobiec im? Na nogach mimo iż się golę też zyletką nie mam tych
      czerwonych plamekpo włoskach ,a NA DOLE tak. Jak zapobiec im? Fakt,że na nogach
      się częściej golę, a na dole raczej rzadko-to jest tam koło majtek.
      • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 17:19
        Tych plamek od razu po goleniu nie mam wychodzą one dopiero póżniej. Zazwyczaj
        zauważam je zawsze dopiero na drugi dzień po goleniu. Jak im zapobiec?
        Niewiem.,bo one są takie czerwone- brzydkie. A po to golę ,żeby było ładnie.
      • Gość: aga Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.chello.pl 02.09.05, 17:20
        myślę ze po pierwsze: krem zamist zyletki
        po drugie: nie zrozum mnie źle, piszę to w dobrej wierze, moze Twoje kłopoty
        wynikają z psychiki i trzba zwalczać próby zakamuflowania się u psychologa? To
        co napisałaś w jednej z odpowiedzi (w tej drugiej, najdłuższej) na to
        wskazuje...
        • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 17:25
          zakamuflowania- nie rozumiem. Przed czym?
          • Gość: aga Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.chello.pl 02.09.05, 18:18
            chodzi mi np o ten cytat:
            "ze skromności- jakiejś wpojonej (gdzieś mam to w środku_) myślę że nie
            powinnam
            się rzucać w oczy, żeby kogoś nie zranić ,czy żeby nie był zazdrosny"
            wiesz, to może świadczyć o pewnych zahamowaniach które da się zwyczajnie
            zwalczyć odpowiednią terapią, nie musi tak być ale może Ludzie którzy "nie chcą
            się rzucać w oczy" mają czasem duży kłopot zupełnie gdzie indziej leżący.
            Musisz sama pomyśleć czy masz także inne kłopoty np w życiu seksualnym, czy w
            kontaktach z ludźmi, jeśli tak to potrzeba Ci zapewne terapii
            Podkreślam jeszcze raz ze to chęc pomocy a nie atak na Ciebie
            Pozdrawiam
    • Gość: inecita Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.chello.pl 02.09.05, 17:17
      myślę ze Twój mężczyzna lubi w Tobie min. Twoją skromność i Twój skromny styl a
      kazda przemiana nie wypływająca z Twojego wnętrza tylko z naszych porad może go
      najwyżej odstraszyć.
      Trudno i mówić co może do Ciebie pasować... w tym sezonie modne są turkusy,
      brązy, śliwki. Oraz ozdoby wciąz kwiaty i korale
      Moze zamiesc jakies foto bo tak w ciemno w dodatku nie znając charakteru osoby
      trudno Ci doradzić
      Pzodrawiam
      PS. Skoro facet z tobą jest to chyba nie jest z Tobą tak źle...
      • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 17:33
        Foto nie umieszczę, bo nie mam tu i pewnie głupio by mi było. Ale opiszę się:
        Moje atuty to: ładne stopy, długie smukłe nogi- bardzo ładne łydki(szczupłe),
        ładna twarz,ładne szczupłe dłonie z długimi palcami,włosy ciemny brąz,
        niektórzy twierdzą ,że brunetka- półdługie tzn. lekko za ramiona.
        • inecita Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 02.09.05, 18:14
          no widzisz, tak ładnie piszesz o sobie, jesteś swiadoma swoich walorów, więc
          juz tylko krok do wyeksponowania ich:
          jeśli ładne łydki to koniecznie spódnice, np do kolan
          z włosami tez się da zrobić coś ciekawego, moze pasemka w kolorze słomy? a moze
          czarne (zwłaszcza jesli oczy i karnacja ciemniejsza)
          moim zdaniem duzo daje tusz do rzęs i błyszczyk- to moja podstawa ;)
          a jak dłonie i stopy ładne to koniecznie pokazuj umalowane paznokcie
          • Gość: dziewczyna Re: Lakier do paznokci IP: 82.177.41.* 03.09.05, 11:11
            Chciałabym, abyście polecili mi dobry lakier, tzn. po 1 i najważniejsze Zeby
            trzymał się BARDZO DŁUGO BEZ ODPRYSKIWAŃ- Jaka firma i ile trzyma przy dość
            częstym myciu rąk -( z 10 razy dziennie, może więcej-różnie). Po 2 mam ciemne
            brąz włosy i najczęsciej noszę rzeczy w kolorze jednolitym,a są to kolory:
            ciemny czerwony, jasny różowy , czarny , biały, szary, granatowy( b. rzadko -
            jasny niebieski)- bo chyba on musi pasować tylko niewiem czy kolor włosów też
            się bierze pod uwagę, przy wyborze lakieru do paznokci. Np. często noszę
            czerwone proste spodnie( jednolity kolor- podobnie jak pozostałych rzeczy).
            Najbardziej interesuje mnie właśnie TRWAŁOSC lakieru - żebym np. mogła go
            zmywać raz na tydzięń -czy to możliwe( żeby nie było przez tydzięń odprysków),
            chciałabym wiedzieć też ILE ON KOSZTUJE.Po 3 : kolor i czy taki sam ma być na
            palcacch u nóg , jak i na paznokciaach u rąk? Używałam kiedyś lakieru , ale co
            3 dzień musiałam go zmywać. I polećcie mi jakiś tonik jak najbardziej bezpieczny
            ( bez acetonu?). O lakierach kiedyś też słyszałam że jakiejś firmy jest mniej
            szkodliwy- tylko właśnie nie pamiętam jakiej- poza tym zdrowie właśnie jest dla
            mnie najważniejsze( nie lubię chemikaliów).Czekam na propozycje.
            • Gość: dziewczyna Re: Makijaż i Cienie do powiek IP: 82.177.41.* 03.09.05, 11:34
              Makijaż- jak zrobić i cienie do powiek- jakich użyć? Niewiem jakich użuć cieni
              do powiek- jakie kupić? Wiem ,że muszą pasować do urody, a więc: Opis twarzy-
              Zalety : bardzo szczupła twarz, pociągła, delikatna ; CIEMNE BRĄZ WŁOSY do
              ramion, OCZY CIEMNE ZIELONE, twarz gładka bardziej skóra taka dziecinna , ale
              właśnie BEZ rumieńców, raczej taka BARRRdzo barrrdzo jasna, prawie blada ale
              jednak nie( TAKA SKÓRA JAK U DZIECI- dobre porównanie, ale bez jakiegokolwiek
              zaróżowienia, taka b. b. jasna- jak u dzieci malutkich). Wady: długi prosty nos
              i bardzo, bardzo jasna właśnie skóra twarzy- taka delikatna i jasna jak u
              niemowlaka- chodzi mi o kolor- jako o wadę.Czekam na propozycję? Pomóżcie,żebym
              ładnie wyglądała dla mojego ... i nie tylko.
        • Gość: arct Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:24
          Jest taki typ kobiecej urody, że niezależnie czy umalowana, jak ubrana wywołuje
          jedyne skojarzenie - ŁADNA - po prostu zwyczajnie cała jest ładna. Bez wysiłlku
          i zabiegów. Myślę, że Ty właśnie taka jesteś i stąd te zawistne spojrzenia
          innych dziewczyn. Przyjrzyj im się uważnie, ile wysiłku ile farby, sztucznej
          opalenizny, kilogramów kosmetych jest na nich. Jak starają się zatuszować
          brzydką cerę, tłusy tyłek, krzywe nogi, bylejakie włosy. Pracują nad sobą
          godzinami, wychodzą na ulicę , a tam idzie sobie piękna szara myszka, która
          wyszła prosto z wanny i bez żadnych zabiegów wygląda o sto razy lepiej niż one
          po godzinach ciężkiej pracy. Dziwisz się, że szlag je trafia? Niech trafia! Olej
          je, podnieś wysoko głowę i ciesz się z tego jaka jesteś.
          • Gość: Klara Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.4web.pl 02.09.05, 18:50
            Przepraszam, ale nie podoba mi się ten post...Życie wsród ludzi, to nie jest
            życie wsród nienawisci...Nigdy nie zdarzyło ci sie, że jakaś dziewczyna
            uśmiecha się do Ciebie, ot tak, na ulicy? Bo mnie owszem:) I nie zwracam uwagi
            na czyjeś tłuste tyłki, wręcz pzreciwnie, mam teraz okres zagapiania sie na
            kobiety w ciązy...Wiekszość jest nieprawdopodobnie piękna i to jest bardzo
            rzadko spotykane piękno, jakieś takie ze środka:) Może w ogole kiedy jakaś
            laska patrzy tak, jakby chciala cię zabić wzrokiem-uśmiechnij sie do niej:) Nie
            masz pojęcia jak to wytrąca z równowagi, żenuje , wprawia w popłoch i wszystko
            co sie da na raz. Jeden,głupi uśmiech:)
            • Gość: anka Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 19:57
              Klara napisała: "Nie masz pojęcia jak to wytrąca z równowagi, żenuje, wprawia w
              popłoch i wszystko co się da na raz"
              A już myślałam , że ten uśmiech miał być "gałązką oliwną", a tu proszę "zatruta
              strzała".
              To już wolę taktykę Arcta. Przynajmniej jawna, prosta i bez fałszu, no ale on
              jest pewnie facetem;))
              • Gość: Klara Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.4web.pl 02.09.05, 20:14
                Nie rozumiesz i to kompletnie.W życiu nie obrobiłam nikomu tyłka, co pewnie też
                jest przywilejem kobiet. Podobnie jak plotkowanie, uwielbianie zakupow itp,
                itd..., a babka to wiadomo nigdy czysto nie gra...Problem w tym,że możesz się
                jeszcze zadziwić w życiu...
                Chodzi o to, że jesli się usmiechniesz, zakłopoczesz kogos czy tego chcesz czy
                nie i wytracisz go z rownowagi zazenujesz, czy chcesz, czy nie, bo czego się
                spodziewa? Agresji i wrednosci, na swoją wrednośc.A co dostanie? Wlasnie
                jeden , głupi usmiech. I w tym nie ma żadnego fałszu.Jezus też nie usmiechal
                sie , bo każdego od razu kochał.Usmiechał się, bo wiedział, że jesli zareaguje
                podobnie jak ktos na przeciw, tzn, agresywnie,to spowoduje kumulację agresiji.
                Stara psychologia rodem z romma, a nie jakaś zatruta strzała.
                • Gość: Klara Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.4web.pl 02.09.05, 20:15
                  Fromma wrrrrr...
                • Gość: anka Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 20:32
                  Sądzę, jednak Jezus uśmiechając się daleki był od chęci wytrącenia kogoś z
                  równowagi, zażenowania lub zakłopotania;))
                  Sądzę również, że przywoływoływanie przez Ciebie Jezusa w tym kontekście jest co
                  najmniej nie na miejscu.
                  Oczywiście uśmiech jako broń przeciw agresji jest jak najbardziej pożądany, ale
                  pod warunkiem, że jest wyrazem epmatii, a nie sposobem pognębienia przeciwnika.
                  • Gość: anka Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 20:38
                    "wyrazem empatii" oczywiście:)
                    • Gość: Klara Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.4web.pl 02.09.05, 21:21
                      A niby jak usmiech może stać się sposobem pognębienia pzreciwnika? Śmiech,
                      ironia, ale nie uśmiech... I w jaki sposób, nagle , ktos kogo widzi się
                      pierwszy i prawdopodobnie ostatni raz na oczy, może się stać Twoim
                      przeciwnikiem? To jest właśnie paskudny sposób oglądu rzeczywistości, w którym
                      stwierdza się , że każda kobieta spotkana na ulicy to twoj wróg. Nic bardziej
                      paskudnego niż socjalizowanie dziewczynki w ten sposób, nie mozna wymysleć.
                      • Gość: anka Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 21:38
                        Klaro napisałaś:
                        " A niby jak uśmiech może stać się sposobem pognębienia przeciwnika?"
                        Napisałaś również: "Uśmiechnij się (...) Nie masz pojęcia jak to wytrąca z
                        równowagi, żenuje, wprawia w popłoch i wszystko co się da na raz".

                        Sama dałaś sobie odpowiedź na pytanie "jak pognębić".

                        Nie znam Cię, nie wiem co myślisz, więc mogę odnosić się jedynie do tego co
                        napisałaś.
                        Albo masz bardzo pokrętny i niespójny "ogląd rzeczywistości", albo kłopoty z
                        wyrażaniem myśli.

                        • Gość: Klara Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.4web.pl 02.09.05, 22:25
                          Nie , wyciągnęłaś mylny wniosek. Nie była to odpowiedż, jak kogoś pognębić(!),
                          ale jak sprawić, nie uciekając sie do agresji, łaskawie odwrócił wzrok i
                          stracił nastawienie bojowe:)
                          • Gość: anka Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 22:31
                            A więc jednak to drugie;))
                            Dobranoc!
                      • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 22:00
                        Klara przecież Ty zionierz jadem- przestań. Jest mi bardzo przykro,że w ogóle
                        napisałaś. Post arct mi się podobał- był totalnie szczery.. A teraz dalej do
                        ciebie Klaro: nie wiem czyj post ci się nie spodobał mój czy arct?- to po
                        pierwsze. Po drugie bronię tutaj Anię ,ponieważ zgadzam się z nią- choć nie
                        podoba mi się wasza kłótnia(- bardziej Twoja ziejąca strasznie FAŁSZYWOŚĆ-
                        opanuj się Klaro tak nie można). Klaro Twoja fałszywość jest straszna - to się
                        czuje. Ty po prostu ziejesz nienawiścią i fałszem, tak bardzo chcesz kogoś
                        zranić i Ania się nawinęła. Niewiem może ktoś cię wkurzył, ale straszne są
                        twoje posty. Obrzydliwie zakłamane.
                        • Gość: Klara Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.4web.pl 02.09.05, 22:22
                          Nic w moich postach nie jest zakłamane. Są do bólu szczere i to denerwuje
                          niejednego.W ogóle obnażanie schematów myslenia denerwuje. Ty twierdzisz, że
                          ktoś pożera cię wzrokiem - to odpowiadam, iż wcześniej tego kogoś wychowano
                          tak, aby patrzył na siebie i na ciebie jak na towar z "tłustym tyłkiem(sic!)
                          [cytat], który może mu zagrażać( w domyśle : w znalezieniu, utrzymaniu osobnika
                          płci meskiej) oraz aby spodziewał się, ze ty na to spojrzenie zareagujesz:
                          a) ucieczką
                          b) agresją
                          Usmiech nie jest wliczony w odruch bezwarunkowy. Proste i zwierzęce. I szczere,
                          jak wszystko co zwierzęce. I co tu jadowitego i fałszywego oraz napełnionego
                          nienawiscią? Osoba , na podstawie przesłanek stwierdza, że ty zareagujesz
                          raczej ucieczką ( niesmiaość i skromność , o ktorej piszesz to zazwyczaj
                          spuszczone oczy, rumienienie się zazenowanie,, brak wyzywających barw
                          wojennych itp)
                          Nienawiść miałabys wtedy, gdybyś podeszła do owej kobiety, ktora mierzy cie
                          wzrokiem i zapytała nieparlamentarnie "CZego się gapisz". Wtedy , nastąpiłoby
                          to czego się spodziewała(agresja) i nastapiłby równie agresywny kontratak
                          ( ....) lub ucieczka(zazenowanie, skwitowanie sprawy- nic, nic itp)Wtedy
                          sugerowalabym Ci nienawiść.
                          W poscie ARTC podoba Ci się to, że mile łechce prózność. Otóz mimo skromności,
                          jestes piękniejsza niż niejedna umalowana lala, ktora spoglada na ciebie z
                          zazdrościa , a ty nie musisz robic nic , aby tak wyglądać.I ona ci tego
                          zazrości , bo ma:krzywe nogi, żeby itp- nastepuje wyliczenie tego wszystkiego,
                          co pozwala ci napotkaną kobietę od razu , wg socjalizacji , zakwalifikować do
                          wzoru towarowego konkurującego z tobą.Paradoksalnie, jest to chwyt często
                          stosowany przez męzczyznę, chcącego uwieść kobietę - jesteś lepsza od a/b/c nie
                          robiąc nic - cóż, każdy pragnie byc niepowtarzalny i lepszy.
                          I już. Po Prostu public relations, a nie zadne jady i nienawiści:)
                          Milej nocy i obserwuj ludzi, a pokażą ci soba prawie wszystko:)
                          I naprawdę, nie traćcie czasu na awanturę po tym poscie, bo to bez sensu, gdyż
                          ja się nie kłocę. Jedynie pokazuję oczywistość i podziwiam, jesli ktoś
                          pozostaje na nią slepy.

                        • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 22:27
                          Klaro muszę Ci coś powiedzieć.Nie spodobało mi się ,że tak skrytykowałaś
                          totalnie szczerego arct. I akurat powiem dlaczego mi się jego post spodobał.Był
                          totalnie szczery i prosty. I co ważne czytając Twój post: ja właśnie tak
                          reagowałam miły uśmiech: i wiesz co-zdarzyło się to zaledwie kilka razy, ale
                          wystarczy: taka panna wtedy ( nawet ostatnio) spojrzała na mnie IRONICZNIE i z
                          pobłażaniem i wzięła swojego faceta za fraki I POWIEDZIAŁA MU : co się tak
                          gapisz na nią- i to jest niestety zazdrość , która nie była przeze mnie
                          wywołana, bo akurat byłam ubrana jak szara myszka-DLATEGO SPODOBAŁ MI SIĘ POST
                          ARCT- taki totalnie szczery( skojarzyłam po prostu te fakty. I post arct był
                          trafny-bardzo nie chce wywoływać zazdrości, ale kiedy się np. uśmiechnę_
                          OBECNIE JUZ NIE USMIECHAM SIE <BO zrozumiałam ,że dziewczyny boją się o swoich
                          facetów> ( nie wyglądam na słodką idiotkę , tylko naprawdę b. skromnie-) to
                          taka panna spojrzy na mnie z jeszcze większą " zazdrością , następnie IRONIĄ i
                          wykrzywioną miną- czyli arct miał rację. A tak swoją drogą kim jesteś arct_
                          kobietą czy mężczyzną?
        • wdeszczurosne Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 04.09.05, 23:59
          A ile masz wzrostu i skad do nas piszesz?
          Co do plamek po goleniu: uzyj kremu do depilacji albo golarki elektrycznej.
          I na poczatek kup moze torebke, pasek w intensywnym kolorze. Cos gustownego,
          ale rzucajacego sie w oczy. Moze zmien fryzure?
          p.s. jakbym byla facetem, rajcowalyby mnie wlasnie te skromnie ubrane dziewczyny
          • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 05.09.05, 11:23
            Słuchaj a jak użyję tego kremu do depilacji- to póżniej golę żyletką, czy
            chodzi ci o taki krem który póżniej się specjalną łopatką zeskrobuje-bo wiesz
            ja mam dość grube te włoski. A dlaczego się pytasz skąd jestem? Jeśli chodzi o
            wzrost to jestem wysoka-178 cm.
    • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 21:15
      Podoba mi się Twój post- to było skierowane do arct.
    • alaaa6 Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 02.09.05, 21:24
      Gość portalu: Dziewczyna napisał(a):

      > Jestem bardzo skromna z wyglądu, też taki bardzo skromny ubiór. Niewiem z
      > czego on wynika. Chciałabym się podobać szczególnie mojemu mężczyźnie, ale
      > mam jakieś zahamowania. Chyba po prostu niewiem i nie mam odwagi się ładnie ,
      > odważniej? ubrać. A MOŻE PRZEDE WSZYSTKIM NIE WIEM JAK. A chciałabym wyglądać
      > bardzo ładnie, może nawet coś więcej.Powiedzcie jak wyglądać pięknie-
      > dokładnie po kolei krok po kroku-co zrobić. Czekam też na wypowiedzi
      > mężczyzn. Każda porada w cenie.


      Chciałabym się podobać szczególnie mojemu mężczyźnie,

      mysle ze mezczyznie podobasz sie naturalna i bez ubranka...
      • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 22:53
        No tak Alu, ale ja jeszcze chce tak w ubranku mu się podobać- tak po prostu na
        codzień nie tylko w sytuacjach intymnych. Rozumiesz mnie chyba?Nagutko mu się
        podobam, ale dłużej mnie widzi w normalnym ubiorze na codzień i tutaj coś
        zmienię. Podałam swój opis chyba w swoim 3 lub 4 poście-może też chcesz coś
        doradzić?
      • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 02.09.05, 23:04
        POPRAWKA TU: Opis swój podałam w swoim 7 poście (nie w 3 lub 4).
    • Gość: miki Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 14:09
      hmmm, mam wrażenie, że to jakaś podpucha. Albo ta dziewczyna jest
      niezrównoważona. Styl wypowiedzi taki, jak osoby bez wykształcenia, która dawno
      nie miała kontaktu ze słowem pisanym. Doprawdy ciężko się to czyta. Poza tym o
      co chodzi? O zawistne spojrzenia innych kobiet??? Nie rozumiem. To niby jesteś
      taką biedną szarą myszką a wszystkie zawistne hetery się na ciebie gapią? Jaki
      niby mają powód, skoro ty nie zwracasz sobą uwagi? Jakoś jeszcze mi się nie
      zdarzyło, żebym patrzyła na jakąś dziewczynę (nawet przecudnej urody) z
      zawiścią. I nie zauważyłam też takich spojrzeń. Jeśli to w istocie prawda, to
      pachnie to jakąś wiochą z lat minionych (słowa "wiocha" nie używam tu jako
      określenia miejsca zamieszkania, bo nic do ludzi ze wsi nie mam, ale stanu
      świadomości). Wszystko to jest naprawdę bardzo dziwne: piszesz, że jesteś taka
      skromniutka, nie masz świadomości swojego potencjału, a potem nagle okazuje
      się, że jesteś taka efektowna, że wszystkie kobiety wokół gapią się na ciebie z
      zazdrością. Nie pojmuję.
    • linnia Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 04.09.05, 16:52
      no dobrze. poczytałam sobie, to wszytsko co tutaj napisałyscie. z gory
      przepraszam, za to ze tylko czasem beda polskie znaki - "alt" działa jak chce...
      do autorki - ja na Twoim miejscu zaczełabym od makijazu. nie musi byc mocny,
      wyzywający itd. ktos napisał "błyszczyk i tusz do rzes". popieram w 100%.
      pociagnij oczy tuszem, usta błyszczykiem, i odrazu bedzie lepiej.
      z tego co pamietam, to masz ciemne włosy, zielone oczy i jasna cere. prawda? w
      takim razie moze pasowałyby Ci kolory cieni typu braz, zielen, szary? z ubran
      to samo. na pewno ładnie by Ci było w kolorku zielonym, nawt takim zywym
      zielonym, sliwkowym, brazowym, czerwonym, bordowym.
      to ze chcesz sie ubierac niewyzywająco i skromnie nie oznacza ze masz sie
      ubierac jak szara myszka. przeciez mozesz załozyc jakąs bluzke z wiekszym
      dekoltem, bluzke albo spodnie podkreslające ładnie figure. jesli załozysz ładne
      spodnie, bluzkę w zywym kolorku, do tego cos w stylu wisior + kolczyki juz
      jedzie lepiej. no jeszcze jakies buty porzadne. wiesz co duzo daje? fryzura.
      pojdz do fryzjera [popytaj sie kolezanek o jakiegos dobrego co by umiał
      doradzic jakas zmiane na głowie] i popros zeby cos Ci wymyslił. moze jakies
      nowe ciecie, moze pasemka, cieniowanie?
      tez byłam taka "szara myszką" i uwazałam bardzo podobnie jak Ty. tyle ze w
      koncu uznałam, ze chce zeby ludzie mnie pamietali i rozpoznawali. bycie taka
      szara myszka zaczeło byc meczace. poszłam do fryzjerki, i powiedziałam, zeby mi
      cos doradziła i obcieła tak jak uwaza ze bedzie dobrze. wiec scieła mi włosy do
      ramion, zrobiła pasemka, grzywke, wycieniowała. zupełnie inna osoba byłam.
      ozniej uznałam, ze w szafie mam za duzo ciemnych i smutnych rzeczy. pozniej za
      kazdym razem na zakupach pilnowałam sie zeby nie kupic kolejnej ciemnej i
      smetnej rzeczy, a cos kolorowego. i w ten sposob po pewnym czasie zaczełam
      chodzic w ubraniach kolorowych i pełniejszych zycia. i teraz czuje sie o wiele
      lepiej. pomysl sobie, ze zycie Ci ucieka, i ze ma sie je tylko jedno. dlatego
      warto jest zmieniac cos w swoim wygladzie. chociazby dla zabawy.
      • Gość: dziewczyna Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna IP: 82.177.41.* 04.09.05, 20:43
        linnia dzięki za zrozumienie i optymizm.
        • linnia Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 04.09.05, 21:02
          nie ma za co :). postarasz sie i bedzie super, mówie Ci.
    • kragmel Re: strasznie skromna,aż na pozór biedna 05.09.05, 06:38
      Przychylam się do zdania koleżanek wysyłających Dziewczynę po poradę
      psychologiczną. Może jakiś trening wzmacniający poczucie własnej wartości?
      Warsztaty pomagające w zaakceptowaniu własnej kobiecości? Jak nie psycholog, to
      może zajęcia tylko dla kobiet w rodzaju tańca brzucha? :)
      Przeczytałam cały wątek i wybaczcie, ale np. blokada przed założeniem spódnicy
      to nie jest zdrowe zachowanie/odczucie. Podobnie lęk przed spojrzeniami innych
      kobiet - z definicji zazdrosnych i nienawistnych. Widzenie wokół siebie jedynie
      wrogości jest paranoiczne.
      Moja rada: podleczyć najpierw duszę, potem się brać za wygląd (jeśli wciąż
      będzie się miało taką ochotę, bo może się okazać, że Dziewczyna chciała leczyć
      symptomy zamiast źródła).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka