Źle mi samej:(

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:30
Właściwie nic się dziś takiego nie wydarzyło,ale odczuwam straszny smutek :(
może po prostu wszystko się we mnie gromadziło i teraz postanowiło wyjść ze
zdwojoną siłą.. Samotność to straszna sprawa.. nikomu tego nie życzę..
naprawdę nikomu :(
    • Gość: Ania Re: Źle mi samej:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:32
      Forum Psychologia?
      • Gość: Anne20 Re: Źle mi samej:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:35
        A Dlaczego nie uroda? Szczególnie w myśl powiedzenia: "świetnie wyglądam bo
        świetnie się czuję,a może świetnie się czuje bo świetnie wyglądam"? z tym
        drugim to raczej mało mam wspólnego z dobrym sampopoczuciem z powodu swego
        wyglądu, choć chyba nie mam zbyt wielkich kompleksów.. tyle, że uroda to nie
        wszystko niestety :(
      • mamba_owocowa Re: Źle mi samej:( 07.09.05, 17:36
        Jest wiele forów dla ludzi samotnych/samych. Poszukaj, popisz na nich - pomoże.
    • asiulka81 Re: Źle mi samej:( 07.09.05, 17:37
      hmmm mi tez....
      • Gość: Anne20 Re: Źle mi samej:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:41
        Po prostu poczułąm ogromną potrzebę by komuś o tym powiedzieć..szkoda, ze
        ludziektórych znam nawet nie mają pojecia i nie chcą uwierzyć jak bardzo jestem
        samotna :(
        • Gość: francuzeczka Re: Źle mi samej:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 17:45
          nie smuc sie!
          kzadego czasem dopada chandra. poswiec wieczor na robiecnie tego co lubisz-
          poczytaj cos, posluchaj muzyki, moze zrob cos dla urody? kapiel w aromatycznej
          pianie i te wszytskie zabiegi na ktore ostatnio brakowalo ci czasu? albo
          obejrzyj sobie jakis dobry film. uszy do gory. to minie, kazdy ma czaem gorszy
          dzien.
          pozdrawiam.
    • mikams75 Re: Źle mi samej:( 07.09.05, 20:24
      nie martw sie, niedlugo przyjdzie miesiaczka i smutki znikna :-)
      Ja miewam doly na 2 dni przed okresem i niby nie lubie miec okresu to jednak
      czuje niesamowita ulge psychiczna choc fizycznie czuje sie podle.
      Tobie proponuje za to wyjsc z domu, pobiegac, wziac rower czy co tam masz i sie
      wyzyc, tak do upadlego, pozniej przyjsc do domu resztkami sil, wziac prysznic,
      pasc na lozko i zasnac bez rozmyslania nad czymkolwiek. Rano obudzisz sie jak
      nowo narodzona a mysli zajma zakwasy w miesniach :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja