Dodaj do ulubionych

Zazdrość

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 19:42
Czy zazdrościcie innym: urody,pieniędzy,pewności siebie, pozycji, figury itd?
Obserwuj wątek
    • Gość: dwa_buciki Re: Zazdrość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 19:55
      Ja nie moge oglądać pism dla kobet, bo wszystkie modelki mają takie dłuuuuugie,
      chude nogi... :( To straszne! Jak się napatrzę, to jest mi tak przykro, że nigdy
      tak nie będę wyglądać i że nie mogę chodzić w mini, że potem nie ma mowy o
      ruszeniu się z dumu:/

      Nie jestem gruba, ale mam taką sylwetkę, że moje nogi i zadek nigdy szczupłe nie
      będą.
      • Gość: dwa_buciki Re: Zazdrość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 19:56
        dumu-> domu:)
      • kleopatryx Re: Zazdrość 23.09.05, 09:54
        Ja mam dokładnie tak samo. Na ulicach kobiety nie są piękniejsze ode mnie, ale
        oglądanie czasopism (zwłaszcza tych dla mężczyzn Palyboy, CKM) wywołuje u mnie
        depresję. Gdzie są te laski z gazetek? Dieta i chodzenie na aerobik, codzienne
        bieganie wcale nie przybliża mnie do ideału. Wręcz mam obsesję...
        Żeby było śmieszniej nie jestem jakimś tam pustakiem zapatrzonym w gazetki,
        pomagam ludziom, ratuję zwierzęta...Ratowannie ich to moje hobby. Myslę, że to
        kwestia poczucia właśnej wartości. U mnie dotyczy też innych sfer - ciagle się
        uczę, ciagle czytam bo odnoszę wrażenie, że mam nieustanne braki. Ciągle dobrze
        gotuję, sprzątam i prasuję i inne takie, bo ondoszę wrażenie, że mój facet jest
        ze mnie niezadowolony. I kiedy on zaleca się do jakiejś grubaski, która nie zna
        pięciu języków to mam ochotę podciąc sobie żyły rozumiecie :)
        W tym roku postanowiłam zlikwidować uczucie zazdrości. Piękni ludzie nie są
        zadrośni. Są szczęśliwi. Ty tylko uczucie i można nad nim zapanować, jak nad
        wszystkimi innymi uczuciami (chęcią odpoczynku, kiedy potrafię się uczyć do
        obłędu albo biegać 20 kilometr mimo zmęczenia).
        Kiedys w pewnej książce (Pia Mellody "Toksyczna miłość") przeczytałam, że w
        przypadku uczucia zazdrości najważniejsze jest nie dopuścić, aby opuściła ona
        twierdzę naszej osoby. Kiedy opuści ma nad nami kontrolę. Do tej pory nie wiem,
        co to oznacza: nie mówić nikomu o swojej zazdrości i ją stłamsić? czy może nie
        wymawiać jej imienia przed sobą samym? Co Wam przychodzi do głowy?
        • Gość: dwa_buciki Re: Zazdrość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 12:33
          Osobiście wolałabym umrzeć niż się przyznać, że jestem o kogoś zazdrosna:) Nigdy
          w życiu!:] I nie pokazuje tego nikomu. Czasami wyrażam taką "pozytywną"
          zazdrość, np. zazdroszczę mojemu bratu tego, że zawsze ma kasę, czyli wyrażam
          chęć tak mądrego gospodarowania pieniędzmi jak on, a nie "zazdroszczę mu" w taki
          zawistny sposób. W ogóle raczej nikomu nie zazdroszczę tak dosłownie... Tylko te
          chude i długie nogi tak mnie męczą i czasami jest mi bardzo, bardzo przykro że
          ja takich nie mam i że np. nie wyglądam tak fajnie w płaszczach, nie założe na
          siebie superwąskich rurek... :/
    • mikams75 Re: Zazdrość 22.09.05, 20:04
      nie zazdroszcze i nie stresuje sie bez sensu tym co maja inni. Jest tyle
      biednych lub chorych ludzi, a ja jestem szczesliwa majac to co mam :-)
    • Gość: Lenka Re: Zazdrość IP: *.chello.pl 22.09.05, 20:56
      Jeśli czegoś zazdroszcze to dobrej pracy i płacy,urody,figury nie mam po co
      zazdrościć.Nie żebym jakąś pięknością była,ale akurat z tego jestem zadowolona.
    • Gość: Sel Re: Zazdrość IP: *.chello.pl 22.09.05, 23:02
      Ja również zazdroszczę innym (jezeli można to nazwać zazdrością) pracy i
      wynagrodzenia za nią =( cóż poradzić...zarabianie 800zł to nie powód do dumy i
      rodowania się. No ale pocieszam się, że inni mają gorzej...
      A uroda? eee mogłobyć gorzej =)))))
      • Gość: zielona Re: Zazdrość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 23:07
        Zazdrość - brzydka cecha, a nie lepiej pomagać innym ,żeby się lepiej z nami
        czuli,niż rozsiewać negatywne wibracje.Mało to mamy problemów i tragedii na tym
        świecie?!
        Nie zazdroścmy tylko się starajmy,żeby inni mieli też lepiej , ci , co maja
        mniej od nas- a wszędzie tacy są.
        Te czasy nasycone są złem, rywalizacją, skrzywionymi twarzami i fałszywymi
        usmiechami - do niczego dobrego to nie prowadzi.
        • Gość: lala Re: Zazdrość IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 23.09.05, 08:29
          ja zazdroszcze zdrowej , ladnej cery..i mysle sobie jakie one maja szczescie;)
          • Gość: XOXO Re: Zazdrość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 09:13
            Zawsze miałam szczęście bo moje marzenia sie spełniały. Mam duży dom, fajnego
            faceta, dobre auto, przyzwoitą pracę, wyglądam ok- figura, wzrost, buźka i
            czuję że wpadam w depresję bo zazdroszczę innym tego czego nie mam - dziecka.
            Nie zazdroście dziewczyny, bo zapedzicie sie w zdobywanie wszystkiego tak jak
            ja i zobaczycie że to nie ma znaczenia. Wszyscy mi mówią: czemu rozpaczasz,
            każdy ci zazdrości, masz wszystko - a to nieprawda. Byłam 1000 razy
            szczesliwsza jak nie miałam nic...
            • Gość: P. Re: Zazdrość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:32
              XOXO mam podobnie. Mam świetna prace, zarabiam dużo kasy, nowe auto i inne
              takie pierdoły a nie potrafie sie tym cieszyć bo nie jestem szczęśliwa :(
              Pieniądze przestały mnie cieszyć bo nie mam czasu ani ochoty ich wydawać. Kilka
              lat temu jak zaczynałam pracować za 1000 zł byłam o wiele bardziej szczęśliwa
              niż teraz zarabiając 8 razy więcej. Pieniądze, kariera, super figura szczęścia
              nie dają. Szczęście daje rodzina i spokój.
              • Gość: Kasia Re: Zazdrość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 12:24
                Wszelka zazdrość bierze swe źródło w porównywaniu się z innymi - a zawsze
                znajdą się lepsi i gorsi, więc porównując się z innymi można stać się pysznym
                lub zgorzkniałym.
                Nie porownywać się!!!!!!! bo każdy jest niepowtarzalny i to jest właśnie
                piękne. Najlepiej być sobą, czyli kimś niepowtarzalnym i jedynym w swoim
                rodzaju :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka