IP: *.laczpol.net.pl 10.10.05, 12:15
dzis bylam włsnie u ginekologa i powiedzial ze mam nadżerke!!!!!!!!za ok 2
tygodnie beda wyniki cytologii i dopiero stwierdzi jaki to rodzaj tej
nadżerki.Powiedzial ze moze bedzie to sie dalo wyleczyc antybiotykami a jak
nie to czekaja mnie jakies tam zabiegi!!!!!!!czy ta nadżerka to cos naprawde
powaznego?
Obserwuj wątek
    • gosica37 Re: NADŻERKA 10.10.05, 12:22
      Mialam pare lat temu wypalana w gabinecie gienkologicznym. Troche poszczypalo i
      po bolu,a co najwazniejsze po nadzerce:)
      • Gość: edi Re: NADŻERKA IP: *.sti.net.pl 10.10.05, 12:31
        Ja też miałam nadżerke,najpierw dali mi globulki dopochwowe,ale one mi nie
        pomogły i potem poszłam na wypalanke nie bolało tylko takie głupie uczucie
        mrowienia,a jaeszcze przed zabiegiem dostałam zastrzyk przeciwbólowy w
        pośladek.Nadżerka nie leczona może doprowadzić do powstania raka.
    • Gość: iwka Re: NADŻERKA IP: 217.11.140.* 10.10.05, 13:17
      Tak,jeśli jest nie leczona to poważna sprawa- może sie przerodzić w raka.
      Zależy jak rozległa jest Twoja nadżerka, może być tzw wypalanka, krioterapia (
      ja miałam), jak jest mała to zaleczą antybiotykiem.
      Nie martw się, już wykryłaś, wyleczy się i będzie ok.
    • Gość: Jolka Re: NADŻERKA IP: 62.233.195.* 13.10.05, 21:49
      A jakie sa objawy nadzerki ?
      • pump_it_up Re: NADŻERKA 13.10.05, 22:22
        kurde, a jak ktos drugi raz z rzedu musial robic wypalanke? czy to znaczy, ze
        tak czy siak bedzie mial raka?:((( boje sie. powodzenia dziewczyny1
        • epox123 Re: NADŻERKA 13.10.05, 22:35
          nie martw się,nie będziesz miała o ile go leczysz,a może ten Twój lekarz
          spartaczył robote i musiałaś iść jeszcze raz,a może zmień metode leczenia (i
          lekarza)
          • pump_it_up Re: NADŻERKA 13.10.05, 22:45
            ja nie mialam, ale bliska mi osoba bedzie miala wypalanke w przyszlym tygodniu
            i sie bardzo martwie, bo to juz drugi raz w przeciagu kilku lat... ale dzieki
            za slowa wsparcia w kazdym razie.
            • epox123 Re: NADŻERKA 13.10.05, 23:25
              resmedica.pl/ffxart11993.html
              oto link dotyczący nadżerki
    • Gość: Ania Re: NADŻERKA IP: *.0101.adsl.tele2.no 14.10.05, 07:04
      Hej a może wiecie ile to kosztuje?Tak orientacyjnie jeśli ktoś leczy się
      prywatnie.Dzięki
    • agatka_to_ja Re: NADŻERKA 14.10.05, 08:15
      Bardzo dużo wątków o nadżerce bylo na forum "ZDROWIE KOBIETY"

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=216
      • Gość: just Re: NADŻERKA IP: *.system.szczecin.pl / *.system.szczecin.pl 14.10.05, 09:06
        dziewczyny moze warto najpierw poczytac, a potem sie wypowiadac. po piewsze nie
        jest zalecane wypalanie nadzerek, bynajmniej nie przed urodzeniem dziecka, po
        wypalaniu sa bilzny, a wiadomo jak jest podczas porodu... nadzerka nie jest
        choroba, jesli prze nia nie ma sie czestszych stanow zaplanych itp rzeczy nie
        nalezy z nia nic robic, to jest przerosnieta tkanka. poczytajcie sobie na forum
        zdrowie kobiety, lub na jakis innych medycznych forach.
        lekarze maja rozne poglady na ten temat, jedni sa za wypalaniem, inni natomiast nie.
        moja kolezanka ma nadzerke, i zyje z nia juz dobrych pare lat, jesli nie ma sie
        wzomozonych stanow zapalnych to nic nie trzeba z nia robic.
        a tak na marginesie to raka szyjki macicy wywoluje hpv.. tez mozecie poczytac na
        ten temat.
        ja tez kiedys slepo wierzylam ginekologowi, on wie najlepiej i koniec, ale moze
        warto troche pogrzebac w necie i poczytac na ten temat... bo nie zawsze lekarz
        musi iec racje.
        • Gość: epox123 Re: NADŻERKA IP: *.sti.net.pl 14.10.05, 09:22
          ja za wypalanie nadżerki zapłaciłam 100zł (katowice)
    • flower15 Re: NADŻERKA 14.10.05, 09:22
      ja też już 2 latya zyję ze swiadomością,że mam coś takiego. Byłam u 3
      ginekologów:
      1. powiedział,ze mnie wyleczy - mam przyjsc za m-c.Nie poszłam, chodziło o
      wyplanke
      2. powiedziała,ze jak urodzę dzidziusia - wieć radzi sie zdecydowac - urodzę i
      po krzyku :)
      3. powiedziała, że ona by z tym nic nie robiła - az po urodzeniu 1 dziecka.


      Więc się nie dałam wypalać, raz czasem dopadnie mnie jakaś infekcja - to
      wszystko.
    • Gość: kokardka Re: NADŻERKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.05, 09:51
      A na czym polega wypalanie?????doslownie?Czym oni to robią? laser?
      • Gość: epox123 Re: NADŻERKA IP: *.sti.net.pl 14.10.05, 10:07
        u mnie było tak:przyszłam do pokoju zabiegowego w szpitalu,pani doktor dała mi
        zastrzyk w pośladek i kazała zdjąć biżuterię no a potem kazała mi położyć się
        na takim drewnianym fotelu na którym była podłożona taka metalowa płytka,kazała
        mi polożyć ręce na klatce piersiowej i wzięła coś dziwnego do ręki myślę że to
        był laser,jak to wypalała to czułam takie dziwne mrowienie w środku nie bolało
        ale było to głupie uczucie,kiedy skończyła to powiedziała że teraz przez około
        2tygodni nie wolno nic ciężkiego dzwigać oraz nie uprawiać seksu :)
    • Gość: vesna Re: NADŻERKA IP: *.torun.mm.pl 14.10.05, 10:53
      Ja nie miałam ani wypalanej, ani leczonej antybiotykami. Tylko "wyżartą" jakimś
      preparatem z kwasami. Nie bolało w ogóle, nie musiałam robic przerwy w seksie
      czy wysiłku fizycznym. Niedługo mam kontrolę, zobaczymy, co z tego wynikło ;)
      • mikams75 Re: NADŻERKA 14.10.05, 15:53
        to sie nazywa chemiczna koagulacja. Tez mialam te metode - jest mniej inwazyjna,
        nie ma przeciwwskazan, mozna stosowac u dziewczyn, ktore nie rodzily.
        Plyn nazywal sie chyba Solcogyn i z tego co pamietam byl dosyc drogi. Za sam
        zabieg natomiast placilam jak za normalna wizyte. Lekarka posmarowale, chwile
        popieklo i po wszystkim. Za miesiac kontrola i ewentualna powtorka, ale u mnie
        nie byla potrzebna.
        Nie nadaje sie ta metoda do duzych nadzerek i bywa ze trzeba stosowac
        kilkukrotnie z miesiecznymi odstepami (zawsze krotko po okresie). Ale jesli sie
        chodzi regularnie na kontrole do ginekologa to nie ma szans zeby nadzerka
        zrobila sie wielka, bo lekarz zauwazy juz malutka.
    • Gość: kkkkk Re: NADŻERKA IP: *.telpol.net.pl 14.10.05, 11:39
      Ja miałam wypalaną 3 lata temu. Sam zabieg nie bolał, trwał jakies 20 min., a
      płaciłam 300 zł (w Sosnowcu).Wcześniej przez pół roku brałam globulki ale
      niestety nie pomogły:-(( Aha i ja nie mogłam przez miesiąc dzwigac, ani leżeć w
      wannie noi też z seksu nici :-(
      • Gość: ania Re: NADŻERKA IP: 212.244.242.* 14.10.05, 11:50
        A ja iałam wymrażaną!!!..nic nie bolała.Teraz robiłam cytologie i jest okej
        • Gość: majorka1 Re: NADŻERKA IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.05, 14:52
          tak jak to ktoś wcześniej napisał: wypalanie nadżerki u kobiet, które jeszcze
          nie rodziły nie jest wskazane właśnie ze względu na powstawanie bliz i
          późniejsze, ewentulane powikłania przy porodzie.
          Mnie również leczono różnymi globulkami- nieskutecznie.
          Aż trafiłam na mądrego lekarza, który zalecił kurację Solcogynem. Kilka wizyt i
          dziś od 5 lat ani śladu nadżerki.
    • Gość: kokardka Re: NADŻERKA IP: 83.168.125.* 16.10.05, 10:55
      Dzieki za info, bo juz zaczelam sie zastanawiac co tak naprawde mi z NIA robili.
      Teraz juz wiem:mialam taz smarowana plynem z kwasami 2 razy choc za drugim razem
      (po ok. 40 dniach juz prawie nie bylo jej widac. Nastepna wizyte mam za ok. pol
      roku i mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
      Acha - a mi nie kazala sie kochac kilka dni po tej "smarowance"
      • annanatali Re: NADŻERKA 16.10.05, 13:40
        A czy mając nadżerkę ma sie kłopoty z zajściem w ciąże? Potem już mogę ją
        leczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka