ala75
31.10.05, 14:41
Właśnie skończyłam kolejną"kurację",tym razem u najlepszego drematologa w
mieście.Dzisiaj skończył mi się Differin.Antybiotyki skończyły mi się już
dawno temu.Po raz kolejny efektu nie ma.Wyglądma dokładnie tak samo jak
przedtem,a nawet GORZEJ.Gorzej bo jakby więcej pryszczy i
zniszczona,zaczerwnieniona skóra.Ręce mi już
opadają.Leki,antybiotyki,glinki,maseczki,drożdże-ZERO REZULTATU.A kasy ile już
wydałam na to lecznie?Na leki,kosmetyki i dermatologów?Tego nawet nie da się
policzyć...I jak patrze na dziewczyny,które nie mają trądizku,czuje się jakaś
oszukana.To takie niesprawiedliwe:/Jestem zakompleksiona do tego stopnia ,że
przestaje wychodzić do ludzi.Nie mogę się nawet spotkać z chłopakiem,którego
kocham...ostatni raz widział mnei w dużo lepszym stanie;(Nie patrze im prosto
w oczy,rezygnuje z imprez.Nie wyobrażam sobie np. nocowania u
koleżanki-musiałabym przytaszczyć torbe leków i kosmetyków.Zmyć korektory i
podkłady,nałożyć całą tapetę różnych maści,tak spać,obudzić się cała świecąca
z 10 nowymi pryszczami...Bo właśnie tak mam.Dziewczyny,które nigdy nie
miałyście trądziku-nie macie pojęcia jak wam jest dobrze;(