Dodaj do ulubionych

lato, jesień, wiosna, zima???

IP: *.pro-futuro.com 02.10.02, 14:46
czy taki podział na typy urody ma jakiś sens?
Obserwuj wątek
    • Gość: elve Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.netland.gda.pl 02.10.02, 14:59
      w moim przypadku ma i się sprawdza. oczywiście w pewnych granicach. nie sądzę
      na przykład, żeby cała masa kolorów była dla mnie kompletnie zakazana -
      wszystko zależy od odcienia i dodatków.
      ale fakt, że dużo rzeczy się sprawdza. jestem zimą, zawsze intuicyjnie
      stosowałam czyste, mocne kolory z zimnej tonacji - i potem okazało się, że jest
      jakaś teoria na ten temat, która zaleca to samo :)
      zim chyba jest sporo, co?
      • anexxa Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 02.10.02, 15:40
        no, sporo.

        xx. tez zima
    • rosey Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 02.10.02, 15:57
      Ja od 10 lat ubieram się zgodnie ze swoją porą roku i uważam, że to
      zdecydowanie działa (jestem zimą). Dzięki temu prawie wszystkie rzeczy w mojej
      szafie pasują do siebie i kiedy kupują np. bluzkę w moim kolorze/kolorach,
      wiem, że kiedu wrócę do domu, bez problemu dobiorę do niej spodnie, spódnicę,
      sweter, buty, itd.

      A piszę "prawie" wszystko, bo jedne wyjątki to zestawienie kolorów typu
      czerwień i fiolet, cała reszta do siebie pasuje i nie zdarzają mi się sytuacje
      typu dużo fajmych ciuchów, ale nie mam co założyć, bo do siebie nie pasują.
      Poza tym będąc w sklepie od razu podchodzę do wieszaków z rzeczami w moich
      kolorach i niepotrzebnie nie błądzę.

      I nie ryzykuję, że będę w czymś wyglądać jak śmierć na urlopie, bo doskonale
      wiem, jakie kolory pasują do mojego typu urody.
      • damona Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 02.10.02, 15:59
        a ja sie 'za chiny' nie moge okreslic. Mozna byc mieszanym typem?
        • Gość: Margoo Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.10.02, 16:01
          Pewnie, że można - witamy w klubie :-) Ja to taka mieszanka wiosny i lata ;-)
          • damona Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 02.10.02, 16:57
            Gość portalu: Margoo napisał(a):

            > Pewnie, że można - witamy w klubie :-) Ja to taka mieszanka wiosny i lata ;-)
            wlasnie tez mi sie wydawalo, ze najblizej mi do tych por roku;)
        • Gość: giza Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: 217.153.54.* 02.10.02, 16:02
          damona napisała:

          > a ja sie 'za chiny' nie moge okreslic. Mozna byc mieszanym typem?

          Mam to samo :)) Moim zdaniem jestem lato, ale parę razy słyszałam, ze jest mi
          dobrze w jesiennych kolorach.
          • Gość: agul Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.pl 02.10.02, 16:03
            No właśnie, ja też nie wiem, chyba jesień pomieszana z... zimą?? latem?? nigdy
            nie umiałam tego określić więc ubieram się w takie kolory jakie lubię i jest
            ok:)
            • Gość: Marta Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.tenbit.pl 07.10.02, 14:20
              ja tez jestem jakąs mieszanką:) i nie wiem nic na temat dobierania kolorów do
              tych "pór roku".. w każdym razie jutro idę do stylistki, która mnie oświeci to
              Wam powiem co i jak.
              Marta, która w końcu będzie uświadomiona:)
          • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 02.10.02, 18:59
            Gość portalu: giza napisał(a):

            > damona napisała:
            >
            > > a ja sie 'za chiny' nie moge okreslic. Mozna byc mieszanym typem?
            >
            > Mam to samo :)) Moim zdaniem jestem lato, ale parę razy słyszałam, ze jest mi
            > dobrze w jesiennych kolorach.
            To może wybieraj ze swojej palety kolory tradycyjnie przypisywane barwom
            jesieni: brązy, beże, zielenie, żółty, czerwony, a mniej noś niebieskich,
            granatów, szarości, różu słowem barw zwykle określanych jako chłodne. Palety
            wszystkich pór roku zawierają większość kolorów w odpowiednich tonacjach i
            odcieniach. Tylko niektóre kolory występują wyłącznie w danej porze roku (np.
            czerń u zim, pomarańczowy, rudy dla wiosen i jesieni). Pewnie masz brązowe oczy
            i brązowe włosy co często u lat mylone jest z barwami jesieni. Podobnie można
            pomylić ciemnowłose i niebieskookie lato z zimą, albo ciemniejszą wiosnę
            (zdarzają się wiosny z czarnymi włosami) za zimę. Z tego co czytałam nie ma
            typów mieszanych. Można natomiast wyodrębnić podtypy w ramach 4 gł. typów. I
            tak może być jasne lato, kontrastowa wiosna, jasna wiosna, głeboka jesień,
            głęboka zima, kontrastowa zima, łagodne lato. Wszystkich nie pamiętam, ale
            spróbuję sprawdzić i przypomnieć sobie.
            Generalnie taki podział ułatwia dobór garderoby i makijażu, ale człowiekowi
            potrzebna jest od czasu do czasu odrobina szaleństwa i jak sobie "pożyczymy"
            kolorek z innej palety to nic się przecież nie stanie. Pozdrówka od lata
            • Gość: Ewa-L Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.chello.pl 02.10.02, 19:24





              isia67 napisała:

              > Gość portalu: giza napisał(a):
              >
              > > damona napisała:
              > >
              > > > a ja sie 'za chiny' nie moge okreslic. Mozna byc mieszanym typem?
              > >
              > > Mam to samo :)) Moim zdaniem jestem lato, ale parę razy słyszałam, ze jest
              > mi
              > > dobrze w jesiennych kolorach.
              > To może wybieraj ze swojej palety kolory tradycyjnie przypisywane barwom
              > jesieni: brązy, beże, zielenie, żółty, czerwony, a mniej noś niebieskich,
              > granatów, szarości, różu słowem barw zwykle określanych jako chłodne. Palety
              > wszystkich pór roku zawierają większość kolorów w odpowiednich tonacjach i
              > odcieniach. Tylko niektóre kolory występują wyłącznie w danej porze roku (np.
              > czerń u zim, pomarańczowy, rudy dla wiosen i jesieni). Pewnie masz brązowe
              oczy
              >
              > i brązowe włosy co często u lat mylone jest z barwami jesieni. Podobnie można
              > pomylić ciemnowłose i niebieskookie lato z zimą, albo ciemniejszą wiosnę
              > (zdarzają się wiosny z czarnymi włosami) za zimę. Z tego co czytałam nie ma
              > typów mieszanych. Można natomiast wyodrębnić podtypy w ramach 4 gł. typów. I
              > tak może być jasne lato, kontrastowa wiosna, jasna wiosna, głeboka jesień,
              > głęboka zima, kontrastowa zima, łagodne lato. Wszystkich nie pamiętam, ale
              > spróbuję sprawdzić i przypomnieć sobie.
              > Generalnie taki podział ułatwia dobór garderoby i makijażu, ale człowiekowi
              > potrzebna jest od czasu do czasu odrobina szaleństwa i jak sobie "pożyczymy"
              > kolorek z innej palety to nic się przecież nie stanie. Pozdrówka od lata


              Ja też jestem latem.Większość moich ubrań jest niestety w kolorach
              nieodpowiednich dla lata. Bardzo lubię czerń, ale sama widzę że wyglądam w niej
              nie najlepie.OD pewnego cczasu staram się kupować ubrania z mojej paletybarw
              ale nie bardzo mi to wychodzi.Zawsze się skuszę na coś nieodpowiedniego a
              póżniej jestem zła na siebie.
              Planuje zakup kilku ciuchów na zimę - kurtka, Spodnie żakiet, botki.
              Może Byście mi podpowiedziały jakie kolory powinnam wybrać.
              Z góry dziękuję .
              E-L
              • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 02.10.02, 20:23
                Gość portalu: Ewa-L napisał(a):

                >
                >
                >
                >
                >
                > isia67 napisała:
                >
                > > Gość portalu: giza napisał(a):
                > >
                > > > damona napisała:
                > > >
                > > > > a ja sie 'za chiny' nie moge okreslic. Mozna byc mieszanym typem
                > ?
                > > >
                > > > Mam to samo :)) Moim zdaniem jestem lato, ale parę razy słyszałam, ze
                > jest
                > > mi
                > > > dobrze w jesiennych kolorach.
                > > To może wybieraj ze swojej palety kolory tradycyjnie przypisywane barwom
                > > jesieni: brązy, beże, zielenie, żółty, czerwony, a mniej noś niebieskich,
                > > granatów, szarości, różu słowem barw zwykle określanych jako chłodne. Pale
                > ty
                > > wszystkich pór roku zawierają większość kolorów w odpowiednich tonacjach i
                >
                > > odcieniach. Tylko niektóre kolory występują wyłącznie w danej porze roku (
                > np.
                > > czerń u zim, pomarańczowy, rudy dla wiosen i jesieni). Pewnie masz brązowe
                >
                > oczy
                > >
                > > i brązowe włosy co często u lat mylone jest z barwami jesieni. Podobnie mo
                > żna
                > > pomylić ciemnowłose i niebieskookie lato z zimą, albo ciemniejszą wiosnę
                > > (zdarzają się wiosny z czarnymi włosami) za zimę. Z tego co czytałam nie m
                > a
                > > typów mieszanych. Można natomiast wyodrębnić podtypy w ramach 4 gł. typów.
                > I
                > > tak może być jasne lato, kontrastowa wiosna, jasna wiosna, głeboka jesień,
                >
                > > głęboka zima, kontrastowa zima, łagodne lato. Wszystkich nie pamiętam, ale
                >
                > > spróbuję sprawdzić i przypomnieć sobie.
                > > Generalnie taki podział ułatwia dobór garderoby i makijażu, ale człowiekow
                > i
                > > potrzebna jest od czasu do czasu odrobina szaleństwa i jak sobie "pożyczym
                > y"
                > > kolorek z innej palety to nic się przecież nie stanie. Pozdrówka od lata
                >
                >
                > Ja też jestem latem.Większość moich ubrań jest niestety w kolorach
                > nieodpowiednich dla lata. Bardzo lubię czerń, ale sama widzę że wyglądam w
                niej
                >
                > nie najlepie.OD pewnego cczasu staram się kupować ubrania z mojej paletybarw
                > ale nie bardzo mi to wychodzi.Zawsze się skuszę na coś nieodpowiedniego a
                > póżniej jestem zła na siebie.
                > Planuje zakup kilku ciuchów na zimę - kurtka, Spodnie żakiet, botki.
                > Może Byście mi podpowiedziały jakie kolory powinnam wybrać.
                > Z góry dziękuję .
                > E-L
            • Gość: Drzazga Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.10.02, 20:42
              isia67 napisała:

              Podobnie można
              > pomylić ciemnowłose i niebieskookie lato z zimą, albo ciemniejszą wiosnę
              > (zdarzają się wiosny z czarnymi włosami) za zimę. Z tego co czytałam nie ma
              > typów mieszanych. Można natomiast wyodrębnić podtypy w ramach 4 gł. typów. I
              > tak może być jasne lato, kontrastowa wiosna, jasna wiosna, głeboka jesień,
              > głęboka zima, kontrastowa zima, łagodne lato. Wszystkich nie pamiętam, ale
              > spróbuję sprawdzić i przypomnieć sobie.
              > Generalnie taki podział ułatwia dobór garderoby i makijażu, ale człowiekowi
              > potrzebna jest od czasu do czasu odrobina szaleństwa i jak sobie "pożyczymy"
              > kolorek z innej palety to nic się przecież nie stanie. Pozdrówka od lata

              Napisz, napisz, a gdzie to czytałas?
            • Gość: giza Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: 217.153.54.* 03.10.02, 11:14
              isia67 napisała:

              > To może wybieraj ze swojej palety kolory tradycyjnie przypisywane barwom
              > jesieni: brązy, beże, zielenie, żółty, czerwony, a mniej noś niebieskich,
              > granatów, szarości, różu słowem barw zwykle określanych jako chłodne.

              Tu właśnie jest problem, bo ja uwielbiam niebieski kolor i wszystkie jego
              odcienie i lepiej sie czuję i chyba wygladam w chłodnych kolorach. Natomiast
              prawie zawsze "spece" od kolorów wmawiają mi, ze dobrze jest mi w ciepłych i
              radzą w takiej tonacji makijaż i np. miedż na włosach (czego sobie u mnie nie
              wyobrażam), chociaż niektóre "jesienne" kolory lubię.

              Pewnie masz brązowe oczy
              > i brązowe włosy co często u lat mylone jest z barwami jesieni. Podobnie można
              > pomylić ciemnowłose i niebieskookie lato z zimą, albo ciemniejszą wiosnę
              > (zdarzają się wiosny z czarnymi włosami) za zimę. Z tego co czytałam nie ma
              > typów mieszanych. Można natomiast wyodrębnić podtypy w ramach 4 gł. typów. I
              > tak może być jasne lato, kontrastowa wiosna, jasna wiosna, głeboka jesień,
              > głęboka zima, kontrastowa zima, łagodne lato. Wszystkich nie pamiętam, ale
              > spróbuję sprawdzić i przypomnieć sobie.

              Mam szare oczy i "mysi" kolor włosów :)) Jasna, piegowata cera.
              Sprawdź strasznie jestem ciekawa.

              > Generalnie taki podział ułatwia dobór garderoby i makijażu, ale człowiekowi
              > potrzebna jest od czasu do czasu odrobina szaleństwa i jak sobie "pożyczymy"
              > kolorek z innej palety to nic się przecież nie stanie. Pozdrówka od lata

              Pozdrówka od "mieszańca" :))
              • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 03.10.02, 19:55
                Gość portalu: giza napisał(a):

                > isia67 napisała:
                >

                > Tu właśnie jest problem, bo ja uwielbiam niebieski kolor i wszystkie jego
                > odcienie i lepiej sie czuję i chyba wygladam w chłodnych kolorach. Natomiast
                > prawie zawsze "spece" od kolorów wmawiają mi, ze dobrze jest mi w ciepłych i
                > radzą w takiej tonacji makijaż i np. miedż na włosach (czego sobie u mnie nie
                > wyobrażam), chociaż niektóre "jesienne" kolory lubię.
                >
                > Pewnie masz brązowe oczy

                > Mam szare oczy i "mysi" kolor włosów :)) Jasna, piegowata cera.
                > Sprawdź strasznie jestem ciekawa.
                >
                No skoro masz piegi (urocze) to zobacz jaki jest ich kolor. Czy są rdzawe czy
                może takie szaro brązowe? Czy Twoje oczy mają np. złote plamki, a może wokół
                tęczówki masz ciemnoszarą obwódkę? Czy Twoja cera jest raczej różowawa, czy
                bardziej żółtawa? Jak się opalasz? Czy opalenizna ma kolor złotawy, czy może
                orzecha laskowego (taki lekko szarawy). Z tego co napisałaś możesz być
                jesienią. Nazwałabym to chłodna jesień. To znaczy z palety jesieni wybrałabym
                kolory tradycyjnie uważane za chłodne (niebieski, zielony, śliwka) reszta w
                mniejszych dawkach albo dalej od twarzy. Kolory raczej jasne lub średnio
                intensywne.
                Sprawdź jak Ci jest w kolorze zwanym petrol (dość ciemny kolor,
                niebieskozielony z odrobiną żółcieni co daje cieplejszy odcień niż w przypadku
                morskiego niebieskiego), zobacz też zielenie. Co lepsze khaki, zielenie z
                odcieniem żółtego, czy zielenie z domieszką niebieskiego (chłodna paleta). Rzuć
                okiem na brązy: ciepłe, czy lepiej Ci w szarawych odcieniach.
                Trudno mi jest pisać o kolorach, bo nie każdy je tak samo postrzega. Dla
                jednych zielony to zielony, a czerwony to czerwony. Poszperaj może w
                księgarniach i spróbuj znaleźć jakieś książki na ten temat. Gdzieś pewnie w
                dolnych partiach tego wątku znajdzie się moja wypowiedź o książkach. Może jakoś
                Ci pomogę. Jeśli masz możliwość idź do kolorystki, albo sama spróbuj pobawić
                się kolorowymi szmatkami. Do testu najlepiej założyć na siebie coś w kolorze
                miękkiej bieli, albo (szczyt ideału) być bez ubrania no przynajmniej odsłonić
                mocno ramiona. Włosy jeśli farbujesz przykryj, żeby nie myliły. Test robi się w
                świetle dziennym i tylko w takim. Pozdrawiam
        • Gość: Joannka Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.cersanit.com.pl 03.10.02, 10:50
          Damona,
          nie można !
          Poz prostu trzeba zrobić test kolorystyczny - najlepiej z chustami wróżnych
          kolorach.
          Na pewno nie możesz być miszanką wiosny i lata - bo to są przeciwności.
          Wiem co mówię , bo jestem po kursie stylizacji i tam w czasie zajęć robiłyśmy
          kolejno testy wszystkim dziewczynom - przy chustach - bezbłędnie "wychodziło"
          jakim typem sie jest.
          Można być np. kontastową zimą (i wtedy właściwie kolory lata nie pasują), albo
          zimą łagodną ( i wtedy niektóre kolory letnie - mogą być)
          Najważniejsze jest określic, czy jesteś ciepła porą(wiosna /jesień ) czy zimną
          (lato/ zima), a do tego służy prosty test polegający na przyłożeniu do twarzy
          srebrnej i złotej chusty>
          Warunek - być bez makijażu i odgarnąć płasko do tyłu włosy (które często
          kolorowane magą być mylące) Pozdrawaim
          Joanka
          • damona Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 03.10.02, 11:08
            Gość portalu: Joannka napisał(a):

            > Damona,
            > nie można !
            > Poz prostu trzeba zrobić test kolorystyczny - najlepiej z chustami wróżnych
            > kolorach.
            > Na pewno nie możesz być miszanką wiosny i lata - bo to są przeciwności.
            > Wiem co mówię , bo jestem po kursie stylizacji i tam w czasie zajęć robiłyśmy
            > kolejno testy wszystkim dziewczynom - przy chustach - bezbłędnie "wychodziło"
            > jakim typem sie jest.
            > Można być np. kontastową zimą (i wtedy właściwie kolory lata nie pasują),
            albo
            >
            > zimą łagodną ( i wtedy niektóre kolory letnie - mogą być)
            > Najważniejsze jest określic, czy jesteś ciepła porą(wiosna /jesień ) czy
            zimną
            > (lato/ zima), a do tego służy prosty test polegający na przyłożeniu do twarzy
            > srebrnej i złotej chusty>
            > Warunek - być bez makijażu i odgarnąć płasko do tyłu włosy (które często
            > kolorowane magą być mylące) Pozdrawaim
            >
            widze, ze jest to bardziej skomplikowane, na pewno nie jestem klasycznym
            przykladem jednej z por roku, moze dlatego ciezko mi sie okreslic.
            Mam szaro-zielono-niebieskie oczy (kolor zalezy od otoczenia), moje naturalne
            wlosy to mysi blond, obecnie rozjasniany. Cera tez mi rozny odcien, bo czasami
            jest blada z rozem, czasem wpada w zolty odcien.
            Wydaje mi sie, ze lepiej wygladam w chlodnych barwach, duzo osob mi mowi ze w
            blekitach i szarosciach wygladam najlepiej. Ale moze to dalej nie jest to.
            Co do srebrnego i zlotego: mam wrazenie, ze oba mi nie pasuja, bo oba sa za
            bardzo.
            Szukalam ostatnio fajnych stron w necie, ale wszedzie bardzo ogolnie o tym
            pisali. Moze ktos zna jakis fajny adres?

            • sliwkaa Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 03.10.02, 11:14

              > Mam szaro-zielono-niebieskie oczy (kolor zalezy od otoczenia), moje naturalne
              > wlosy to mysi blond, obecnie rozjasniany. Cera tez mi rozny odcien, bo
              czasami jest blada z rozem, czasem wpada w zolty odcien.

              Jakby czytała opis samej siebie :))))))

              I tez mam problem z okresleniem pory roku :(( Zauwazylam ze mojej mamie i mi (
              ten sam typ urody) ladnie jest w niebieskiem .chociaz wydawalo mi sie ze jestem
              raczej wiosna. Przed wczoraj zalozylam do pracy gleboko blekitna koszule i tez
              wszyscy mi mowili ze ladnie mi w niebieskim.

              ALe z drugieh strony w czystych szarościach jest mi brzydko :(((

              ciezko ciezko .. cokolwiek powiedziec :(

              • damona Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 03.10.02, 11:21
                sliwkaa napisała:

                >
                > >>
                > Jakby czytała opis samej siebie :))))))
                >
                > I tez mam problem z okresleniem pory roku :(( Zauwazylam ze mojej mamie i mi
                (
                > ten sam typ urody) ladnie jest w niebieskiem .chociaz wydawalo mi sie ze
                jestem
                >
                > raczej wiosna. Przed wczoraj zalozylam do pracy gleboko blekitna koszule i
                tez
                > wszyscy mi mowili ze ladnie mi w niebieskim.
                >
                > ALe z drugieh strony w czystych szarościach jest mi brzydko :(((
                >

                sliwkaa witaj w klubie ciezkich przypadkow;)

                Ja natomiast koszmarnie wygladam w bezach.


              • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 03.10.02, 20:35
                sliwkaa napisała:

                >
                > > Mam szaro-zielono-niebieskie oczy (kolor zalezy od otoczenia), moje natura
                > lne
                > > wlosy to mysi blond, obecnie rozjasniany. Cera tez mi rozny odcien, bo
                > czasami jest blada z rozem, czasem wpada w zolty odcien.
                >
                Cera może wydawać Ci się żółtawa, bo jest np. zmęczona. Sprawdź lepiej na
                przedramieniu, na wewnętrznej stronie nadgarstka. Możesz porównać odcień
                przykładając rękę do kartki białego papieru. To powinno ułatwić zadanie, bo
                czasami nie sposób ocenić wyizolowaną barwę. Dopiero przy porównaniu wychodzi.
                > >
                > ALe z drugieh strony w czystych szarościach jest mi brzydko :(((
                Szarości też mogą mieć różne odcienie. Są szarości takie bardziej niebieskawe,
                i są z domieszką żółtego (ciepłe). Też najlepiej wziąć pod lupę kilka odcieni
                szarego i spróbować je porównać. Latom bardziej pasują odcienie szarego z
                domieszką błękitu o średniej intensywności.
                >
                > ciezko ciezko .. cokolwiek powiedziec :(
                >
                • damona Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 03.10.02, 21:37
                  isia67 napisała:

                  > sliwkaa napisała:
                  >
                  > >
                  > > > Mam szaro-zielono-niebieskie oczy (kolor zalezy od otoczenia), moje n
                  > atura
                  > > lne
                  > > > wlosy to mysi blond, obecnie rozjasniany. Cera tez mi rozny odcien, b
                  > o
                  > > czasami jest blada z rozem, czasem wpada w zolty odcien.
                  > >
                  > Cera może wydawać Ci się żółtawa, bo jest np. zmęczona. Sprawdź lepiej na
                  > przedramieniu, na wewnętrznej stronie nadgarstka. Możesz porównać odcień
                  > przykładając rękę do kartki białego papieru. To powinno ułatwić zadanie, bo
                  > czasami nie sposób ocenić wyizolowaną barwę. Dopiero przy porównaniu wychodzi.
                  >

                  Ta cytowana czesc to akurat ja pisalam, nie sliwkaa;)

                  Zle sie wyzej wyrazilam. zoltawe mam cale cialo oprocz skory na twarzy, ktora
                  jest blado- rozowa. czasem wpada w zolty jak sie troche opale.
                  I wlasnie dlatego mam problem z okresleniem czy to zimny czy cieply typ.
                  Moze pomoga mi wymienione przez Ciebie ksiazki;)
                  • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 04.10.02, 16:48
                    damona napisała:

                    >> >
                    >
                    > Ta cytowana czesc to akurat ja pisalam, nie sliwkaa;)
                    No to przepraszam, ale ten wątek tak się rozczłonkował, że się pomyliłam.
                    >
                    > Zle sie wyzej wyrazilam. zoltawe mam cale cialo oprocz skory na twarzy, ktora
                    > jest blado- rozowa. czasem wpada w zolty jak sie troche opale.
                    > I wlasnie dlatego mam problem z okresleniem czy to zimny czy cieply typ.
                    > Moze pomoga mi wymienione przez Ciebie ksiazki;)
                    Mam nadzieję, że tak. Tam są różne testy i pytania, które mogą pomóc. Powodzenia
                  • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 11.10.02, 18:03
                    damona napisała:

                    >
                    > Zle sie wyzej wyrazilam. zoltawe mam cale cialo oprocz skory na twarzy, ktora
                    > jest blado- rozowa. czasem wpada w zolty jak sie troche opale.
                    > I wlasnie dlatego mam problem z okresleniem czy to zimny czy cieply typ.
                    > Moze pomoga mi wymienione przez Ciebie ksiazki;)
                    Wiesz, Wiosny miewają cerę określaną jako krew z mlekiem. Karnacja ich jest
                    jasna i czysta, opalają się na złocisty brąz lub brzoskwinkę.
            • Gość: Joannka Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.cersanit.com.pl 03.10.02, 11:23
              nie chodzi o to, że dobrze ci w złotym lub szarym, ale po prostu trzeba
              poobserwować, przy którym kolorze twarz wygląda lepiej, często przy
              niepasujacym ma się wrażenie, że twarz "chowa się", rozmywa....
              Ale na prawdę najlepiej to określic za pomocą profesjonalnych chust u
              specjalisty, który ma po prostu wyrobione oko.
              Tu stronki www ci nie pomogą.
              z tego co piszesz - pewnie jesteś latem, ale to trzeba by sprawdzić.
              Ja też kiedyś myślałam , że jestem jesienią i kiedy teraz patrzę na zdjęcia z
              tego okeru to widzę, że w jesiennych kolorach wygladałam rozmyta i jakby
              zapłakana.
              odkąd ubieram się w zimowe kolory - nie mam problemów.
              niestety - przy obecnej modzie na brązy i beże - trudno mi coś znleźć.
              Wybieram czernie i bordo.
              pozdrawiam
              joanka
              • damona Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 03.10.02, 11:31
                Gość portalu: Joannka napisał(a):

                > nie chodzi o to, że dobrze ci w złotym lub szarym, ale po prostu trzeba
                > poobserwować, przy którym kolorze twarz wygląda lepiej, często przy
                > niepasujacym ma się wrażenie, że twarz "chowa się", rozmywa....
                > Ale na prawdę najlepiej to określic za pomocą profesjonalnych chust u
                > specjalisty, który ma po prostu wyrobione oko.
                > Tu stronki www ci nie pomogą.
                > z tego co piszesz - pewnie jesteś latem, ale to trzeba by sprawdzić.

                DZieki Joannka,
                Nie potrafie na siebie obiektywnie spojrzec, moze wlasnie powinien to zrobic
                ktos inny.
                Poza tym wlasnie tak jak piszesz, i tak ciezko potem z doborem ubran
                odpowiednich kolorystycznie, bo w sklepach jest to co jest.

                pozdrawiam
                d.

      • Gość: amala Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 04.10.02, 21:25
        ja typowa zima.sprawdziło się to w kilku sprawach.
    • ladyblue Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 02.10.02, 16:55
      pewien sens ma, ale ściśle nei można się tego trzymać. z urody jestem bardzo
      rasowa (hi hi hi) zima ale w brązach i to zarówno w ubraniu jak i mejkapie
      wyglądam bardzo dobrze, a teoretycznie nei powinnam. ktoś kto to wymyślił to
      się chyba bardzo nudził...
      • Gość: katrina Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.02, 20:34
        może i ma w przypadku przypadków ewidentnych, ze mną jak z Elve, wszystkie
        zalecenia stosowałam intuicyjnie zanim dowiedziałam się o podziale :) jestem
        zimą zima zimą :)
    • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 03.10.02, 19:13
      Czytałam w różnych publikacjach. Na początku był Twój Styl. W pierwszych
      numerach był cykl artykułów o kolorach. Potem kupiłam książkę wyd. Twój styl
      pt. " Najładniej Ci w kolorze" Carole Jackson, dokupiłam tej samej autorki
      książkę o makijażu (kolory, technika malowania, rady co do zakupów itp.)tytuł
      nie pamiętam ale coś w rodzaju "i ty możesz być ładniejsza". Może na stronie TW
      będą wypisane wydane przez nich książki. Mam jeszcze "Twój kolor" przedruk z
      czegoś niemieckiego i "Twój nowy kolor" też niemieckiej autorki. W tych
      książkach jest w zasadzie tylko podstawowy podział na 4 pory roku. Mam jeszcze
      jedną pozycję, ale zapomniałam sprawdzić (wyleciało mi z głowy, przepraszam)
      jej tytuł. Tam są te typy mieszane np. chłodne lato, chłodna zima, jasne lato,
      jasna wiosna. W kilku numerach "Sekretariatu" znalazłam jeszcze nowsze i
      bardziej skomplikowane oznaczenia, np. jasne ażurowe lato, ciemna królewska
      zima. Ja sobie myślę, że wszystkie te jasne, ażurowe, królewskie, chłodne itp.
      to wariacje na temat.

      • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 03.10.02, 20:01
        Znalazłam. Obie książki wydała Muza. " Znajdź swój nowy kolor" w cena ok. 32,-
        (w internecie na stronie www. muza.com.pl) i tamże zaprezentuj siebie za jakieś
        40, - zeteł). Pozdrawiam
        A jeszcze poszukam tej o makijażu. No to narazie
        • Gość: giza Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: 217.153.54.* 04.10.02, 08:04
          isia67 napisała:

          > Znalazłam. Obie książki wydała Muza. " Znajdź swój nowy kolor" w cena ok. 32,-

          > (w internecie na stronie www. muza.com.pl) i tamże zaprezentuj siebie za
          jakieś
          >
          > 40, - zeteł). Pozdrawiam
          > A jeszcze poszukam tej o makijażu. No to narazie

          Dzięki za wszystkie rady i tytuly, poczytam sobie i może coś w końcu ustalę!!!
    • Gość: Pia Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 09:20
      Zawsze denerwowałam się kiedy przy określeniu typów np. zimy czytałam: cera
      oliwkowa, brązowe oczy, ciemne włosy lub cera jasna, czarne włosy, błękitne
      oczy. Zgodnie z tym obrazem nie należe do typu pani zima (oczy brązowo-zielone,
      cera blado-różowa, włosy ciemny brąz), chociaż wiem, że na zajęciach z wizażu i
      stylizacji "robiłam" obok koleżanki o tzw. śródziemnomorskim typie urody za
      klasyczną zimę. Wiem także, że nie dla mnie złota biżuteria, biel kości
      słoniowej i chłodne, ale złamane barwy. Za to mogę się cieszyć moim ulubionym
      srebrem, czystą bielą, czernią i innymi chłodnymi barwami w czystej postaci. I
      chociaż ostatnio kupiłam parę dodatków we wszechobecnym teraz beżu (jeden z
      bardziej niepasujących do mnie kolorów), to stosuję je wyłącznie w kontrastowym
      zestawieniu z czernią.
      • Gość: myrka kursy stylizacji i wizazu IP: 195.94.198.* 04.10.02, 09:27
        a propos, ile kosztuje taki kurs stylizacji i wizazu, ile czasu trwa i czy
        warto na niego pojsc (a moze wystarczy przeczytac ksiazke) ?
    • chmurka8 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 04.10.02, 14:18
      Czesc,

      Tak sobie myślę, że także nie potrafię się odnaleźć w żadnej klasyfikacji...

      Mam włosy ciemny blond z rudawymi i blond refleksami, ciemnoniebieskie oczy i
      cerę w odcieniu lekko złotawym z piegami. Swego czasu myślałam, że jestem
      Jesienią (całe szczęści że sie zorientowałam, że nie, bo w kolorach Jesienie
      wyglądam okropnie). Później obstawiałam Lato, ale Lato jest chyba całe zimne w
      kolorystyce?
      Ubieram się intuicyjnie, ale określić sie nie potrafię.

      Z tego co odkryłam pasują mi: czysta biel (bez domieszki kosci sloniowej),
      niebieski, błękit, jasny granat, stalowa, zimna szarosc (taka srebrna), śliwka,
      bordo i kolor czerwonego wina (chyba najbardziej) i wszelkie czerwienie bez
      domieszki oranżu.
      No i co to jest Waszym zdaniem?
      Aha, i boje sie eksperymentowac z kolorami, by nie wtopić. Wiem, że fatalnie mi
      w czerni, brązach, beżach, khaki, żółtym, złamanej bieli i ciepłych
      szarościach. Jeżeli chodzi o biżuterię - chyba złota lepsza mimo wszystko, co
      jeszcze dodatkowo komplikuje sprawę :-))))
      Może ktoś coś wymyśli, może Isia?

      Pozdrawiam wszystkie Pory Roku!
      Buziaki
      Chmurka




      • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 04.10.02, 17:18
        chmurka8 napisała:

        > > > Mam włosy ciemny blond z rudawymi i blond refleksami, ciemnoniebieskie
        oczy i
        > cerę w odcieniu lekko złotawym z piegami. Swego czasu myślałam, że jestem
        > Jesienią (całe szczęści że sie zorientowałam, że nie, bo w kolorach Jesienie
        > wyglądam okropnie). Później obstawiałam Lato, ale Lato jest chyba całe zimne
        w
        > kolorystyce?
        > > Może ktoś coś wymyśli, może Isia?
        >
        > Pozdrawiam wszystkie Pory Roku!
        > Buziaki
        > Chmurka
        A może Ty wiosenka, tylko taka kontrastowa. Lubi barwy żywe, średniointensywne
        lub ciemne. Spróbuj turkus, koral, zieleń młodej trawy (taki intensywny
        zielony), słoneczny żółty, kobalt, makową czerwień. Resztę kolorów z palety
        wiosny używaj w deseniach, lub jako dodatki. Wydaje mi się, że najważniejszy
        dla Ciebie będzie kontrast. Khaki, brązy (oprócz brązu mlecznej czekolady,
        rudego np. w dodatkach torebka, buty OK,) czarny jak sama piszesz odpadają.
        Kość słoniowa w Twoim przypadku sama jest za mdła i możesz ją nosić np. z czymś
        ciemniejszym. Zobacz jak Ci będzie (a może już wiesz) w szmince koloru
        łososiowego różu lub ciepłego różu, albo w makowej (żywej) czerwieni. Porównaj
        to ze szminką w kolorze średniego chłodnego różu lub śliwkową.
        Na odległość i do tego przez komputer trudno jest doradzać, ale może uda mi się
        przynajmniej naprowadzić Cię na jakiś trop.
        A, i jeszcze jedno. Włosy europejczyków (no w każdym razie tzw. białej rasy)
        często w słońcu mają takie złotawe, wręcz czerwonawe refleksy. Np. mężczeźni
        lata mają często rudawe brody, a tak naprawdę należą do typu letniego. Azjaci
        za to mają granatowe refleksy. Taka uroda.
        Powodzenia
        • asinek Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 04.10.02, 21:15
          Dobijam do klubu niezdefiniowanych. Witajcie! Kiedys robilam sobie test online
          (jest niestety w jezyku niemieckim, ale jak ktos chce to podam linka) i
          odeslali mnie do wizazystki, do ktorej nie poszlam, ze skapstwa i niewiary, ze
          to cos da. Ale chyba zmienie zdanie. Mam jasna cere (baaaardzo jasna) zlotawo-
          szare piegi, bursztynowe oczeta z czarna obwodka zrenicy, wlosy niegdys rude,
          teraz mysi blond z szarymi i zlotymi refleksami. Cala mlodosc wierzylam swiecie
          ze jestem jesienia ... Az odkrylam kolor szary (oczywiscie, gdy zaczelam prace
          i trzeba sie bylo omundurzyc). Zimny, stalowy szary. Jest mi w nim
          rewelacyjnie, podobie jak w niebieskim (nie kazdym) i czerwonym (w strone
          maliny). Ale mam pomalu dosc tej kolorystycznej monotonii!!! Wiec pewnie
          potuptam ... do tej wizazystki :(((
          Smieszne jeszcze, ze generalnie nie mam problemu z okreslaniem typu osob
          trzecich, sniff, pewnie do mnie samej brak mi dystansu.

          Pozdrawiam (fajny ten watek).
          a.
        • chmurka8 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? - do Isi 07.10.02, 09:44
          isia67 napisała:

          Spróbuj turkus, koral, zieleń młodej trawy (taki intensywny
          > zielony), słoneczny żółty, kobalt, makową czerwień.

          Turkus - sprawia, ze cere mam żółtą jak Chińczyk, makowa czerwień to jest
          właśnie ten typ czerwieni, w którym wyglądam źle, zółty - porażka, tylko taki
          jaśniutki, Zieleń młodej trawy jest OK, a kobalt - nie wiem jak wygląda :-)))

          Zobacz jak Ci będzie (a może już wiesz) w szmince koloru
          > łososiowego różu lub ciepłego różu, albo w makowej (żywej) czerwieni.
          Porównaj
          > to ze szminką w kolorze średniego chłodnego różu lub śliwkową.

          Jeżeli chodzi o szminki - te z odcieniem pomarańczu (ciepłe) nie wyglądają
          korzystnie, mam wrażenie że jeden z "moich" kolorów to taki brudny ciemny róż,
          coś a la zabielany czerwony barszczyk o różnej intensywności....


          Też myślałam o tym, że jestem wiosną, ale te kolory wiosny, te pastele i ciepłe
          barwy, a zwłaszcza kolory makijażu (łososiowy i makowa czerwien np.) sprawiały,
          że odrzucałam intuicyjnie cały typ.
          Ale może masz Isiu rację - jest to jakas odmiana wiosny....

          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: Beata Do Isi IP: *.lipno.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 11:25
            Ja również zupelnie nie moge sie "określić" ;)
            Do tej pory rozjaśniałam włosy w chłodnym blondzie ale jestem w ciąży i
            postanowiłam zrezygnować z farbowania do czasu urodzenia dziecka. I tu zaczęły
            się schody. Okazało się , ze moj naturalny kolor stracił intensywność i wyraz.
            Wszystkie ubrania zaczęły mi się gryżć i zgłupiałam kompletnie. Nie wiem już
            sama co mi pasuje, pomijając fakt że wybór mam dodatkowo ograniczony coraz
            większym brzuchem.
            Pomóż Isiu. Jestem w kropce.
            Opiszę Ci krótko jak wyglądam:
            oczy - zielonkawo-brązowe z żółtymi plamkami ale otoczka tęczówki jest szaro
            niebieska.
            skóra - jasnobeżowa, ciepły odcień (czasami odrobinę żółta). Opalenizna na
            początku jest lekko czerwona pozniej wpada w odcień "orzecha laskowego"
            Dobrze jest mi w niebieskim , czarnym ,jasnoróżowym. Fatalnie w czerwieni.
            Lepie wygląda na mojej skórze złoto aniżeli srebro.
            Tak jak wspomniałam pogubiłam sie zupełnie więc będę niezmiernie wdzięczna za
            Twoje podpowiedzi.
            Pozdrawiam ciepło
            Beata
            • isia67 Re: Do Isi 07.10.02, 19:45
              Beatko przede wszystkim gratulacje z powodu dzidziusia.
              Przytoczony przez Ciebie opis troszkę mnie zszokował. Pozwoliłam go sobie
              wydrukować. Zabiorę do domu (komputer mam w pracy, a mądre książki w domu) i
              pomedytuję na tym co napisałaś. Wydaje mi się, że mimo wszystko jesteś latem.
              Nie wiem czy zawsze masz taką jasną cerę i jakie jest jej prawdziwy odcień
              (tzn. czy jest w kolorze szampana, czy może jest po prostu jasnobeżowa, ale w
              chłodnym odcieniu). U niektórych lat wcale nie widać tego różowego składnika,
              za to w porównaniu z ciepłą porą roku widać, że skóra jest chłodna (mozna też
              spróbować porównać z kartką białe papieru).
              Piszesz, że ładniej Ci w złocie niż w srebrze. Srebro lata nie powinno być zbyt
              lśniące (za duży kontrast) lepsze jest takie matowe. Spróbuj przymierzyć coś w
              czerwonym złocie (ono jest takie jakby lekko różowawe).
              Druga wersja to jesień. Obie pory roku charakteryzują się tym, że bez makijażu
              ich posiadaczki często czują się takie nijakie i bezbarwne (oj znam to uczucie,
              a raczej znałam). Jeśli jesteś jesienią powinno być Ci dobrze w pomarańczowym,
              rdzawym i w łososiach (no nie w rybkach ;-))). Zobacz czy ładniej wyglądasz w
              zieleni z niebieskim składnikiem, czy może raczej z żółtym.
              Stawiam na lato z bardzo jasną karnacją. Ten róż to raczej ciepły czy chłodnawy
              z niebieskim składnikiem?
              Podejrzewam, że będę musiała zadać Ci jeszcze parę pytań w miarę rozwoju
              sytuacji. Popatrzę na inne posty i idę do domu dumać nad Twoimi kolorami. Bye
              • Gość: Beata Re: Do Isi IP: *.lipno.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 11:00
                Isiu jestes KOCHANA. Dziękuję Ci bardzo za wskazówki oraz za gratulacje.
                Jak miło usłyszeć takie konkretne porady. Temat bardzo mnie wciągnął, więc
                jeszcze w domu przyjrzałam się sobie dokładniej. Doszłam do wniosku, że błędnie
                opisałam Ci odcień mojej skóry. Mnie samej wydawał sie ciepły ale w porównaniu
                ze śniadą skóra mojego męża - mój odcień okazał się chłodny. Mężczyzni nie są
                niestety absolutnie pomocni w opisaniu koloru skóry dokładniej aniżeli jasna
                lub ciemna ;)
                W odpowiedzi na Twoje pytania:
                - matowe srebro rzeczywiście wygląda ładnie (takie bardziej "aluminiowe")
                - w czerni czuje się dobrze ale pod warunkiem, że nie jest to czerń totalna "od
                stóp do głow" . Masz racje Isiu lepiej wyglądam mając dodatkowo mocniej np.
                wytuszowane rzęsy oraz bardziej zaznaczoną opaleniznę.
                - z włosami równiez trafiłas w 10. W konkretnym, zdecydowanym kolorze czuje
                sie mniej nijaka i rozmyta. Bardziej wyrazista.
                Sprawdzę jeszcze w domu Twoje sugestie dotyczące kolorów z palety lata i
                jesieni.
                kolorystyka lata bardzo mi odpowiada ale trochę zamieszania wprowadza mi kolor
                pomarańczowy. Na slubie cywilnym miałam pomarańczowa sukienkę ale nie w
                odcieniu rdzawym - raczej herbacianych róż z mazajkami koralowymi (śmiesznie
                opisuje sie te kolory :)) i wyglądałam ładnie. ???

                Pozdrawiam Cie bardzo gorąco Isiu, i jeszcze raz dziękuje za zainteresowanie i
                pomoc.
                Beata.
                • isia67 Re: Do Isi 10.10.02, 19:30
                  Gość portalu: Beata napisał(a):

                  > kolorystyka lata bardzo mi odpowiada ale trochę zamieszania wprowadza mi
                  kolor
                  > pomarańczowy. Na slubie cywilnym miałam pomarańczowa sukienkę ale nie w
                  > odcieniu rdzawym - raczej herbacianych róż z mazajkami koralowymi (śmiesznie
                  > opisuje sie te kolory :)) i wyglądałam ładnie. ???
                  >
                  > A widziałaś pannę młodą, która by była nie ładna?
                  Z tym koralowym to jest tak, że należy on do kolorów z pogranicza ciepłej i
                  chłodnej tonacji (obok miękkiej bieli, turkusu i kobaltu). I w sumie może go
                  zastosować każdy. Jest pomocny np. gdy trzeba ubrać jednakowo grupę ludzi i
                  różnych kolorytach. Pozdr.
            • isia67 Re: Do Isi 08.10.02, 19:30
              Gość portalu: Beata napisał(a):

              > Opiszę Ci krótko jak wyglądam:
              > oczy - zielonkawo-brązowe z żółtymi plamkami ale otoczka tęczówki jest szaro
              > niebieska.
              Sprawdziłam i z dużym prawdopodobieństwem jesteś Latem. Lata miewają właśnie
              zielonkawo-brązowe oczęta ze złotymi plamkami. W książce "Najładniej Ci w
              kolorze" C. Jackson znalazłam takie zdanie - nie cytuję, ale brzmi ono jakoś
              tak: Oczy zielone, czy zielono - brązowe umaluj w kolorze szarej zieleni nawet
              gdy na tęczówce widoczne są złote plamki. Unikaj ciepłych, żółtawych odcieni
              zielonego. Tak więc te złote plamki są w normie.
              > skóra - jasnobeżowa, ciepły odcień (czasami odrobinę żółta). Opalenizna na
              > początku jest lekko czerwona pozniej wpada w odcień "orzecha laskowego"
              Lata obok cery wyraźnie zaróżowionej lub śniadej często mają bladą cerę ( w
              niektórych przypadkach tzw. ziemistą) i blade policzki. Może to być też
              neutralny beż (chłodny, ale bez wyraźnego różowego składnika). Odrobina różu w
              kolorze np. średniego chłodnego różu lub nawet jasnej śliwki powinna pomóc
              > Dobrze jest mi w niebieskim , czarnym ,jasnoróżowym. Fatalnie w czerwieni.
              > Lepie wygląda na mojej skórze złoto aniżeli srebro.
              Spróbuj lawendę, bez, lilaróż, beżoworóżowy, kakaowy brąz. Zobacz jak pasuje Ci
              czerwień koloru wnętrza arbuza (jasna, z lekko niebieskawym połyskiem taka
              jakby przymglona). Oczywiście wcale nie musisz jej nosić, ale sprawdzić możesz.
              Co do czerni, to czy zakładając czarne rzeczy musiałaś się jakoś mocniej
              malować? I pytanie o włosy - farbowałaś, bo lubisz zmiany i eksperymenty, czy
              dlatego, że z Twoimi naturalnymi czułaś się tak troszkę nijako i bezbarwnie?
              Jeśli tak, to byłoby to kolejne potwierdzenie tego, że jesteś Latem.
              Dla przyzwoitości zobacz sobie jak wyglądasz w jesiennej palecie (khaki, ciepłe
              zielenie z wyraźnie żółtawym zabarwieniem, pomarańczowy itp.)
              Pozdrówka
          • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? - do Isi 07.10.02, 19:21
            Chmureczko, pomyślałam sobie, że może ten złoty kolor skóry jest wcale nie
            złoty, a raczej śniady (często mylone). W jednej z książek jakie mam o kolorach
            jest taki test, w którym pytają np. o to jak się opalasz. Wiosny mimo bardzo
            delikatnej i jasnej cery opalają się dość szybko, na ładny złoty kolor, zimy -
            te jaśniejsze najpierw mają zaczerwienioną skórę, ale szybko uzyskują
            opaleniznę w takim szarawym brązie. Jesienie mają najwięcej problemów, bo w
            większości przypadków opalają się z trudem. A lata nawet po wakacjach w
            tropikach nigdy nie uzyskają złocisto-czekoladowej opalenizny. Opalenizna lata
            przypomina kolor skorupki orzecha laskowego. Kolejna rzecz to kontrast pomiędzy
            cerą, włosami a kolorem oczu. u zimy i wiosny ten kontrast jest łatwy do
            wyłapania, lata i jesienie sprawiają najczęściej wrażenie mdłe bez makijażu.
            Stąd podobno tyle pomyłek u tych osób i prób ożywienia karnacji przez noszenie
            żywych lub zbyt ciemnych kolorów.
            A i zapomniałam zapytać Ciebie o to czy Twoje włosy są w naturalnym kolorze (to
            bardzo ważne). Zobacz też czy wokół tęczówki jest taki szarawy pierścień (to
            częsta oznaka chłodnego typu). Niebieskie oczy wiosny np. często z daleka
            sprawiają wrażenie jakby były przymglone, szarawe. Z bliska widać jednak takie
            białe promyki na niebieskiej tęczówce. Lata rzadko miewają czyste, białe białka
            oczu, są one raczej takie jakby w kolorze miękkiej bieli, mleczne.
            Skoro intuicyjnie odrzuciłaś paletę ciepłych kolorów, to może Twoja intuicja
            dobrze Ci podpowiada. Czasami kolor nam samym wydaje się inny niż jest w
            rzeczywistości. Myślimy, że mamy cerę złotą, a ona w rzeczywistości jest śniada.
            Niestety na odległość trudno jest doradzać, ale może metodą prób i błędów
            dojdziemy do jakiegoś zadawalającego efektu. Jeśli możesz kup, pożycz albo
            zdobądź w inny sposób jakąś lekturę o kolorach w ubiorze. Parę postów wyżej
            podałam kilka pozycji. Pozdrawiam
            • reniaszka Re: lato, jesień, wiosna, zima??? - do Isi 08.10.02, 08:13
              Ja również mam problemy w określeniu się... Byłabys tak miła....? Waham się
              pomiędzy wiosną a jesienią. Długie lata farbowałam się na rudo, więc od razu
              byłam klasyfikowana jako jesień, ale teraz mam włosy koloru ciemnej czekolady i
              teraz nie jest to juz tak oczywiste. Jestem (a raczej byłam ) z natury jasną
              szatynką ze złocistymi refleksami latem. Oczy mam zielone z piwną obwódką
              dookoła źrenicy. Cera raczej złocista (zwłaszcza latem), ale mam pękające
              naczynka na policzkach, więc w tych miejscach jest lekko zaróżowiona. Dobrze mi
              w kolorach : kremowy, koralowy,łososiowy, rdzawy, zgniła zieleń, wszelkie
              odcienie beżu (ale takiego ciemniejszego), brązach (nie w każdym) ale... dobrze
              też wyglądam we fiolecie. I co teraz? Doradź mi - proszę...
              Pozdrawiam serdecznie
              • Gość: mala Re: lato, jesień, wiosna, zima???strona IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.10.02, 13:01
                a ja poprosze o strone gdzie moglabym to sprawdzic i sie ocenic:)dziekuje!
              • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? - do Isi 08.10.02, 20:06
                reniaszka napisała:

                > Ja również mam problemy w określeniu się... Byłabys tak miła....? Waham się
                > pomiędzy wiosną a jesienią. Długie lata farbowałam się na rudo, więc od razu
                > byłam klasyfikowana jako jesień, ale teraz mam włosy koloru ciemnej czekolady
                i
                >
                > teraz nie jest to juz tak oczywiste. Jestem (a raczej byłam ) z natury jasną
                > szatynką ze złocistymi refleksami latem. Oczy mam zielone z piwną obwódką
                > dookoła źrenicy. Cera raczej złocista (zwłaszcza latem), ale mam pękające
                > naczynka na policzkach, więc w tych miejscach jest lekko zaróżowiona. Dobrze
                mi
                >
                > w kolorach : kremowy, koralowy,łososiowy, rdzawy, zgniła zieleń, wszelkie
                > odcienie beżu (ale takiego ciemniejszego), brązach (nie w każdym) ale...
                dobrze
                >
                > też wyglądam we fiolecie. I co teraz? Doradź mi - proszę...
                > Pozdrawiam serdecznie
                Wdrukowałam, przemyślę. To że dobrze Ci w fiolecie wcale nie musi oznaczać, że
                jesteś chłodną porą roku. Fiolet w różnych odcieniach i o różnej intensywności
                występuje we wszystkich paletach. Wiośnie pasuje fiołkowy, Jesieni kolor jeżyny
                lub śliwka (widoczne czerwonawe zabarwienie), Lato dobrze wyglada w lawendzie i
                bzie, a zima w niebieskawym chłodnym fiolecie. Napisz troszkę więcej o tych
                kolorach w których Ci do twarzy. Jakie brązy, jakie beże (np. czy złociste
                odcienie tych kolorów, miodowe brązy). Czy ogólnie twoja karnacja sprawia, że
                widoczny jest kontrast. Co określasz mianem koralowego (zasadniczo koral to
                połączenie pomarańczowego z różowym) często myli się to z ciepłą czerwienią o
                zabarwieniu pomarańczowym, albo z makową czerwienią (pierwszy kolor dobry dla
                Jesieni, drugi pasuje ciemniejszym Wiosnom). Zasadniczo kolory Wiosny są jasne
                lub średniointensywne, o żywym zabarwieniu i ciepłej tonacji. Jesieni bardziej
                pasują kolory złamane średnie i ciemniejsze, ale też w ciepłej tonacji.
                Jesienie z powodzeniem mogą nosić oliwkowe zielenie, khaki, czekoladowe brązy,
                żółty w odcieniu kukurydzy, ecru. W palecie jesieni nie ma granatu, jest za to
                tzw. petrol (niebieskozielony z żółtawym zabarwieniem, raczej średni lub
                ciemny). Wiosna lepiej wyglada w turkusie (więcej niebieskiego niż zieleni)
                jasnym bądź średnim, o żywym zabarwieniu. Zieleni przypominającej listki na
                wiosnę, czy młodą trawkę. Niektóre kolory z palet pokrewnych można
                sobie "pożyczać". Dotyczy to jednak kolorów w obrębie danej tonacji (ciepłej
                lub zimnej). Wiosna może "pożyczyć" sobie coś od Jesieni i odwrotnie, a Lato od
                Zimy. Są to jednak wyjątki.
                Prawdopodobnie jesteś Jesienią, ale sprawdź proszę wymienione przeze mnie
                powyżej odcienie. Pozdrawiam i obiecuję, że po sprawdzeniu coś jeszcze dopisać.
            • chmurka8 do Isi - raz jeszcze 09.10.02, 13:50

              Dziekuje Ci bardzo za Twoja uwage i porady. Wiem, powinnam kupic te ksiazke o
              kolorach i tyle, ale zanim to zrobie, spojrzyj prosze na to co napisalam Ci w
              odpowiedzi....

              isia67 napisała:

              > Chmureczko, pomyślałam sobie, że może ten złoty kolor skóry jest wcale nie
              > złoty, a raczej śniady (często mylone). W jednej z książek jakie mam o
              kolorach
              >
              > jest taki test, w którym pytają np. o to jak się opalasz. >

              Przyjrzalam sie sobie - moja skora na pewno nie jest sniada, jest raczej blada
              z zoltawym, czy zlotawym odcieniem. Piegi w kolorze zlotym, ale jest ich duzo i
              zlewaja sie ze soba....
              Opalam sie z trudnoscia - szybko sie spiekam. Opalenizna to kolor brzoskwini o
              roznym natezeniu, po powrocie z tropikow znajomi pytaja "cos taka nieopalona?" -
              nigdy nie osiagam mocnej brazowej opalenizny....

              Kolejna rzecz to kontrast pomiędzy
              >
              > cerą, włosami a kolorem oczu. >

              Oczy sa dosyc ciemne, widoczne, kolor szaroniebieski, zolte plamki wokol
              zrenicy, teczowka w formie koronki, nie promieni (wiesz, co mam na mysli)
              Jednakowa intensywnosc barwy, brak obwodek. Bialka zazolcone od zawsze. Oprawa
              oka ciemna (rzesy czarne, brwi w kolorze ciemny blond).

              > A i zapomniałam zapytać Ciebie o to czy Twoje włosy są w naturalnym kolorze
              (to
              >
              > bardzo ważne).

              Tak, wlosy sa naturalne, jest to kolor zwany ciemny blond (szatyn), ale z takim
              odcieniem rudego i blondu. Zdarza mi sie znajdowac wlosy na glowie w 3
              kolorach
              • isia67 Re: do Isi - raz jeszcze 09.10.02, 19:52
                chmurka8 napisała:
                Przyjrzalam sie sobie - moja skora na pewno nie jest sniada, jest raczej blada
                z zoltawym, czy zlotawym odcieniem. Piegi w kolorze zlotym, ale jest ich duzo
                i zlewaja sie ze soba....
                > Opalam sie z trudnoscia - szybko sie spiekam. Opalenizna to kolor brzoskwini
                o roznym natezeniu, po powrocie z tropikow znajomi pytaja "cos taka
                nieopalona?" - nigdy nie osiagam mocnej brazowej opalenizny....
                Kolejna rzecz to kontrast pomiędzy cerą, włosami a kolorem oczu. Oczy sa dosyc
                ciemne, widoczne, kolor szaroniebieski, zolte plamki wokol zrenicy, teczowka w
                formie koronki, nie promieni (wiesz, co mam na mysli) Jednakowa intensywnosc
                barwy, brak obwodek. Bialka zazolcone od zawsze. Oprawa oka ciemna (rzesy
                czarne, brwi w kolorze ciemny blond).
                O i widzisz już więcej informacji. Dobór kolorów polega przede wszystkim na
                testowaniu różnych barw i ocenie, w których wygladamy najładniej. Chodzi mi o
                to, że nie zawsze za pierwszym razem trafia się w dziesiątkę. Z powyższego
                opisu spróbowałabym Cię zaliczyć jednak do Jesieni. Wiem, że na początku
                pisałaś, że kolory Jesieni Ci nie odpowiadają, ale nie zawsze wszystkie kolory
                z danej palety są idealne. Zasada brzmi: wybieraj tylko te, w których wyglądasz
                najładniej i te umieszczaj blisko twarzy. Inne kolory zostaw na spodnie,
                spódnice, wzorki. Być może w kolorach ziemi, złamanych nie wyglądasz najlepiej.
                W każdym typie są takie kolory, które potrzebują dodatku innej barwy inaczej są
                mało atrakcyjne. W palecie jesiennej jest to khaki. A propos bieli to w książce
                C. J. Naj... Ci w kolorze rozróżnia ona kolor kości słoniowej od ecru, ten
                ostatni polecając właśnie Jesieniom. Z obrazków wynika, że ecru jest nieco
                ciemniejszy od kości słoniowej. W słowniku francuskiego napisane jest, że ecru
                to niebielony, surowy jedwab. W każdym razie wydaje mi się, że rzeczywiście
                kość słoniowa może być dla Ciebie za mdła. Spróbuj rdzę, petrol (jeśli jesteś z
                Warszawy i masz czas i ochotę, albo będziesz w pobliżu ul. Wałbrzyskiej na
                Służewiu, to po prawej stronie jadąc w kierunku stacji M.Służew, a za
                skrzyżowaniem z Puławską jest blok, którego fasada pomalowana jest m. in. w
                kolorze określanym jako petrol, to ten złamany niebieski z odrobiną żółtego.
                Dzisiaj jak tamtędy przejeżdżałam zachwycił mnie widok jesiennego drzewka w
                kolorze złotej żółcieni właśnie na tle tego złamanego niebieskozielonego
                koloru. Natura wie co robi). Co jeszcze? Fiolet jeżyny (dość ciemny i
                intensywny, ale też z odrobiną żółtego, takąż zieleń (no nie jeżyny oczywista,
                tylko z tym żółtawym przebłyskiemm, złamane brązem bordo. Z palety Jesieni
                wypróbuj raczej te średnie i ciemniejsze i żywsze barwy. Złamane odcienie
                potraktuj ostrożniej.

                Tak, wlosy sa naturalne, jest to kolor zwany ciemny blond (szatyn), ale z takim
                odcieniem rudego i blondu. Zdarza mi sie znajdowac wlosy na glowie w 3
                > kolorach
              • isia67 Re: do Isi - raz jeszcze 11.10.02, 18:27
                chmurka8 napisała:

                >
                Opalam sie z trudnoscia - szybko sie spiekam. Opalenizna to kolor brzoskwini o
                > roznym natezeniu, po powrocie z tropikow znajomi pytaja "cos taka
                nieopalona?"
                > -
                > nigdy nie osiagam mocnej brazowej opalenizny....
                Jasne Jesienie nie opalają się zbyt intensywnie, a te bardzo jasne nabawiają
                się z reguły poparzeń
                >
                >
                > Oczy sa dosyc ciemne, widoczne, kolor szaroniebieski, zolte plamki wokol
                > zrenicy, teczowka w formie koronki, nie promieni (wiesz, co mam na mysli)
                > Jednakowa intensywnosc barwy, brak obwodek. Bialka zazolcone od zawsze.
                Oprawa
                > oka ciemna (rzesy czarne, brwi w kolorze ciemny blond).
                Podobno rzadko, bo rzadko ale zdarzają się Jesienie o szaroniebieskich lub
                nawet niebieskich oczach. Oczy u Jesieni b. często przykuwają uwagę.
                >
                >
                > Tak, wlosy sa naturalne, jest to kolor zwany ciemny blond (szatyn), ale z
                takim
                > > odcieniem rudego i blondu. Zdarza mi sie znajdowac wlosy na glowie w 3
                > kolorach
          • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? - do Isi 08.10.02, 19:05
            > kobalt - nie wiem jak wygląda :-)))
            Kobalt to dość ciemny błękit z odrobiną fioletu. Więcej oczywiście
            niebieskiego. Często zastawy stołowe mają zdobienia w kolorze kobaltu. Pozdrówka
            • asinek to ja tez do Isi 08.10.02, 21:07
              Skarbem jestes, Isiu!
              Nie wiem czy masz czas, zajmowac sie jeszcze i mna, jesli tak to bede wdzieczna
              (choc musze przyznac, ze pewnie gdybym zadala sobie trud i przeanalizowala
              Twoje porady, to mooooze bym doszla jaka pora roku jestem).
              Moje dane: mam blada cere, zoltawo-rozowa z niebieskawym odcieniem (tak!),
              NIGDY sie nie opalam (niestety), troche brazowych piegow na nosie, zlotobrazowe
              oczeta z ciemnoszara obwodka zrenicy i absssolutnie bialymi bialkami (!), 2/3
              zywota bylam ryza, ale po urodzeniu dziecka wlosy mi zmysialy i sa ciemnoblond
              z zimnymi i cieplymi refleksami (zaleznie od oswietlenia).
              2/3 zycia myslalam ze jestem jesienia, ale teraz glupiam. Ladnie mi na 100% w
              popielatym, sliwkowym i intensywnej, wisniowej czerwieni. Oraz w czystej bieli.
              Troche skapa paleta, snifff.
              Znamienne, ze cieple kolory nigdy mi nie pasowaly - jesli chodzi o makijaz.
              Pasuje mi wszystko z rozowym ... Zero oranzu, zolc zadna, brazy niespecjalnie,
              w bezu wygladam jakby mnie nie bylo. Petrol odpada. Turkus takowoz.
              W testach wychodzi ze jestem wiosna, albo latem, albo jesienia ...
              A moze jakas dziwna zima?
              Pozdrawiam wszystkie dziwolagi i nie tylko

              a.
              • isia67 Re: to ja tez do Isi 09.10.02, 20:43
                asinek napisała:

                > Skarbem jestes, Isiu!
                > Nie wiem czy masz czas, zajmowac sie jeszcze i mna, jesli tak to bede
                wdzieczna
                >
                > (choc musze przyznac, ze pewnie gdybym zadala sobie trud i przeanalizowala
                > Twoje porady, to mooooze bym doszla jaka pora roku jestem).
                > Moje dane: mam blada cere, zoltawo-rozowa z niebieskawym odcieniem (tak!),
                > NIGDY sie nie opalam (niestety), troche brazowych piegow na nosie,
                zlotobrazowe
                >
                > oczeta z ciemnoszara obwodka zrenicy i absssolutnie bialymi bialkami (!), 2/3
                > zywota bylam ryza, ale po urodzeniu dziecka wlosy mi zmysialy i sa
                ciemnoblond
                > z zimnymi i cieplymi refleksami (zaleznie od oswietlenia).
                > 2/3 zycia myslalam ze jestem jesienia, ale teraz glupiam. Ladnie mi na 100% w
                > popielatym, sliwkowym i intensywnej, wisniowej czerwieni. Oraz w czystej
                bieli.
                >
                > Troche skapa paleta, snifff.
                > Znamienne, ze cieple kolory nigdy mi nie pasowaly - jesli chodzi o makijaz.
                > Pasuje mi wszystko z rozowym ... Zero oranzu, zolc zadna, brazy
                niespecjalnie,
                > w bezu wygladam jakby mnie nie bylo. Petrol odpada. Turkus takowoz.
                > W testach wychodzi ze jestem wiosna, albo latem, albo jesienia ...
                > A moze jakas dziwna zima?
                > Pozdrawiam wszystkie dziwolagi i nie tylko
                >
                > a.
                • isia67 Re: to ja tez do Isi 09.10.02, 20:45
                  isia67 napisała:

                  > Przepraszam, skasowałam to co napisałam. Napiszę jeszcze raz jutro.
                  Wydrukowałam sobie Twój post i przemyślę.
                  Za tego skarba serdeczne dzięki.
                  Pozdrówka
                  • Gość: Anka25 Re: to ja tez do Isi IP: 207.35.240.* 09.10.02, 20:59
                    Isia, jesli mozna to ja tez bardzo prosze o Twoja opinie, bo nie mam bladego
                    pojecia jaka ze mnie pora roku: )))
                    oczy ciemno-brazowe, wlosy naturalne - jasny braz, w lecie zlotawe pasma, cera
                    jasna, z odcieniem rozu, opalam sie bardzo ciezko, najpierw na czerwono, potem
                    lekka zlota opalenizna z dodatkiem kilku zlotych piegow na nosie.. teraz mam
                    wlosy rudawe, ale kiedys mialam burgund i podobno w nim mi bylo nalepiej
                    (pewnie ze wzgledu na ciemne oczy). Aha, i do tego raczej jasne brwi (sredni
                    braz) i troche ciemniejsze rzesy, ale za jasne zeby bylo je widac wiec musze
                    malowac tuszem.
                    Pytam sie bo jakos mi ciezko dobrac kolory, lubie bialy (wygladam w nim
                    dobrze), i czarny (ale czasami jest dla mnie za smutny),
                    Jesli masz chwile, to bardzo prosze zebys mi doradzila jakie kolory powinnam
                    nosic.
                    Dziekuje z gory i pozdrawiam :))))

                    Anka
                    • ladyblue jesli mogę to ja tez poproszę... 09.10.02, 21:14
                      ... o pomoc w określeniu typu. chodzi nie o mnie (siebie znam, zima jestem),
                      waham się pomiędzy zima a jesienia, ale na tym moje ustalenia się kończą.

                      oczy: brązowe, ciepłe, z prawie czarna obwódką wokół, białka oczu raczej w
                      żółci, rzęsy i brwi naturalnie ciemne-czarne
                      włosy:oryginalnie ciemny brąz (na odrostach chłodny, ale podobno z ciepłym
                      refleksem był), długie lata traktowany chną, potem farbowany na
                      rudy/czerwony/fioletowy.
                      cera:raczej ciepła w kolorze, bez piegów, łatwo się opala (ale kolor nie jest
                      zbyt intensywny)
                      kolory ubrań:beże, brązy(zimne i ciepłe), khaki, zółcie (mocne, nasycone).ale
                      również zimna i ciepła czerwień, szarości, czerń, biel czysta lub złamana.
                      makijaż:głównie brązy, czasami srebrzyste odcienie, tusz czarny.
                      • asinek Pory roku w necie 09.10.02, 23:28
                        Szperam i szperam, znalazlam:
                        po niemiecku www.typ.de

                        po niemiecku i angielsku www.your-private-dresscode.de (troche inny podzial na
                        typy kolorystyczne)

                        troche mizerny efekt jak na godzine szukania (mam dosc szybkie polaczenie z
                        netem, dochodze do wniosku, ze stron z tego typu testami nie ma za duzo - lub
                        raczej jest mnostwo ale niedokladne - trudno oczekiwac ze podanie trzech
                        kryteriow wystarczy).
                        A chcialam troche odciazyc Isie :((((

                        Pozdr

                        A.
                        • isia67 Re: Pory roku w necie 10.10.02, 18:45
                          asinek napisała:

                          > Szperam i szperam, znalazlam:
                          > po niemiecku www.typ.de
                          >
                          > po niemiecku i angielsku www.your-private-dresscode.de (troche inny podzial
                          na
                          > typy kolorystyczne)
                          >
                          > troche mizerny efekt jak na godzine szukania (mam dosc szybkie polaczenie z
                          > netem, dochodze do wniosku, ze stron z tego typu testami nie ma za duzo - lub
                          > raczej jest mnostwo ale niedokladne - trudno oczekiwac ze podanie trzech
                          > kryteriow wystarczy).
                          > A chcialam troche odciazyc Isie :((((
                          >
                          > Pozdr
                          >
                          > A.
                          O dzięki. Ja też chętnie zajrzę sobie na te stronki. Mało ich, ale podejrzewam
                          dlaczego. Po pierwsze przez komputer trudno jest czasami ustalić pewne niuanse,
                          które mogą zaważyć na ocenie kolorytu. Po drugie często podajemy nie precyzyjne
                          dane (to oczywiste, bo nie każdy musi mieć bezbłędne wyczucie koloru i nie
                          każdy je ma - słuch absolutny też nie każdy), po trzecie czasami trzeba
                          porównać kilka kolorów, żeby wybrać ten najlepszy i tu oko fachowej kolorystki
                          jest nieocenione (dlatego to co ja tu sobie po amatorsku działam to tylko
                          początek, wstęp). Zawsze namawiam do udania się po fachową pomoc. A po czwarte
                          to przecież jest biznes. Kursy kosztują niestety i to w sumie nie mało. I
                          pewnie ten ostatni punkt w tym wszystkim stanowi sedno. Mamona. Pozdrówka
                      • isia67 Re: jesli mogę to ja tez poproszę... 10.10.02, 19:26
                        ladyblue napisała:

                        > ... o pomoc w określeniu typu. chodzi nie o mnie (siebie znam, zima jestem),
                        > waham się pomiędzy zima a jesienia, ale na tym moje ustalenia się kończą.
                        > oczy: brązowe, ciepłe, z prawie czarna obwódką wokół, białka oczu raczej w
                        > żółci, rzęsy i brwi naturalnie ciemne-czarne
                        > włosy:oryginalnie ciemny brąz (na odrostach chłodny, ale podobno z ciepłym
                        > refleksem był), długie lata traktowany chną, potem farbowany na
                        > rudy/czerwony/fioletowy.
                        I owszem podobno bywają Jesienie o szaroczarnych włosach (ten chłodny na
                        odrostach).
                        > cera:raczej ciepła w kolorze, bez piegów, łatwo się opala (ale kolor nie jest
                        > zbyt intensywny)
                        Jeśli możesz sprawdzić to zobacz jaki kolor ta osoba ma na wewnętrznej stronie
                        nadgarstka i porównaj np. ze swoim (wiesz już, że jesteś zimą). Czasami śniada
                        cera mylnie klasyfikowana jest jako ciepła, a naprawdę należy do chłodnej
                        tonacji.
                        > kolory ubrań:beże, brązy(zimne i ciepłe), khaki, zółcie (mocne, nasycone).ale
                        > również zimna i ciepła czerwień, szarości, czerń, biel czysta lub złamana.
                        > makijaż:głównie brązy, czasami srebrzyste odcienie, tusz czarny.
                        Wygląda mi to raczej na Jesień o mocnych kolorycie. Jest taka kategoria głęboka
                        jesień i głęboka zima. Obie ciemne, intensywne, obie lubią ciemniejsze kolory
                        swoich palet. Jasnych powinny używać w dodatkach. Różnią się tym, że np. Zimie
                        lepiej jest w barwach rzeczywistych i czystych, niczym nie złamanych. Jesień
                        może czasami pozwolić sobie na drobny misz - masz i pożyczyć coś z chłodnej
                        palety, jakiś drobiazg. Bywa czasami i tak, że dopiero b. dokładne testy
                        kolorystyczne są w stanie określić i rozsądzić czy dana osoba to Jesień czy
                        Zima. Tak np. jest z moją mamą, której ja nie bardzo jestem w stanie pomóc w
                        tej kwestii. Skłaniam się w jej przypadku raczej ku Zimie.
                        A ten czysty biały to zawsze dobrze, czy lepiej przy opaleniźnie? I co tak np.
                        lepsze ciepły brąz czy czerń.
                        Myślę, że ten test kolorystyczny będzie tu jak najbardziej na miejscu. Tylko
                        oczywiście zróbcie to bez makijażu, farbowane włosy przykryć i koniecznie przy
                        świetle dziennym, a i najlepiej bez opalenizny.
                        To tyle co mogę na podstawie tego co napisałaś. Ponieważ Ty już wiesz, że
                        jesteś Zimą to masz wprawę w określaniu kolorów.
                        • ladyblue Re: jesli mogę to ja tez poproszę... 10.10.02, 20:00
                          dzięki wielkie Isiu, pomogłaś mi z tą głęboką jesienią, bo sama byłam rozdarta
                          pomiędzy dwoma niby przeciwstawnymi porami roku.

                          isia67 napisała:
                          > I owszem podobno bywają Jesienie o szaroczarnych włosach (ten chłodny na
                          > odrostach).
                          to nie jest czarny tylko ciemny, zimny brąz (sama mam podobny odcień)

                          > Jeśli możesz sprawdzić to zobacz jaki kolor ta osoba ma na wewnętrznej
                          > stronie nadgarstka i porównaj np. ze swoim (wiesz już, że jesteś zimą).
                          > Czasami śniada cera mylnie klasyfikowana jest jako ciepła, a naprawdę należy
                          > do chłodnej tonacji.

                          w porównaniu ze mna to jest zdecydowanie ciepły koloryt, widać wyraźnie że na
                          bazie zółtego.

                          > Wygląda mi to raczej na Jesień o mocnych kolorycie. Jest taka kategoria
                          > głębokajesień i głęboka zima. Obie ciemne, intensywne, obie lubią ciemniejsze
                          kolory swoich palet. Jasnych powinny używać w dodatkach. Różnią się tym, że np.
                          Zimie
                          > lepiej jest w barwach rzeczywistych i czystych, niczym nie złamanych. Jesień
                          > może czasami pozwolić sobie na drobny misz - masz i pożyczyć coś z chłodnej
                          > palety, jakiś drobiazg. Bywa czasami i tak, że dopiero b. dokładne testy
                          > kolorystyczne są w stanie określić i rozsądzić czy dana osoba to Jesień czy
                          > Zima. Tak np. jest z moją mamą, której ja nie bardzo jestem w stanie pomóc w
                          > tej kwestii. Skłaniam się w jej przypadku raczej ku Zimie.

                          no właśnie ta osoba to moja mama i ja nie umiem jej typu określić. i lubi nosić
                          zdecydowane, mocne barwy z zimowej palety (biele, czernie, czerwienie), ale też
                          brązy, zielenie, złamaną biel.

                          > A ten czysty biały to zawsze dobrze, czy lepiej przy opaleniźnie? I co tak
                          > np. lepsze ciepły brąz czy czerń.

                          biały lepiej przy opalonej skórze, ale normalnie też dobrze wyglada (czysty
                          albo minimalnie złamany). zdecydowanie brąz niz czerń (ale to też kwestia wieku
                          moze?)
                          > Myślę, że ten test kolorystyczny będzie tu jak najbardziej na miejscu. Tylko
                          > oczywiście zróbcie to bez makijażu, farbowane włosy przykryć i koniecznie przy
                          > świetle dziennym, a i najlepiej bez opalenizny.
                          > To tyle co mogę na podstawie tego co napisałaś. Ponieważ Ty już wiesz, że
                          > jesteś Zimą to masz wprawę w określaniu kolorów.

                          spróbuję z tym amatorskim testem i zobacze co wyjdzie (chociaż mnie to bardzo
                          łatwo zaklasyfikować bo cechy zimowe są bardzo wyraźne). na fachowca raczej nie
                          uda mi sie namówić.
                          dzięki wielkie Isiu za pomoc.jakbyś mogła jeszcze parę słówek co robić z
                          makijażem takiej "głębokiej jesieni" - czy stosować sie do wskazówek
                          dla "zwykłej" jesieni czy mozna pożyczać z palety zimowej?
                          • isia67 Re: jesli mogę to ja tez poproszę... 11.10.02, 18:49
                            ladyblue napisała:

                            > dzięki wielkie Isiu za pomoc.jakbyś mogła jeszcze parę słówek co robić z
                            > makijażem takiej "głębokiej jesieni" - czy stosować sie do wskazówek
                            > dla "zwykłej" jesieni czy mozna pożyczać z palety zimowej?
                            >
                            > Cechą wspólną jest to, że obu typom pasują ciemniejsze i bardziej intensywne
                            kolory. W makijażu też. Na jednym ze zdjęć w którejś z moich książek jest dość
                            ciemna Jesień w szmince koloru powiedziałabym raczej w padajacego w ciemny róż
                            (taki w chłodnej tonacji), ale szminka ma również złote drobinki. Dziewczyna ma
                            mocno umalowane rzęsy (czarnym lub czarnobrązowym tuszem, ale same oczy
                            umalowane są b. delikatnie i powiedziałabym momochromatycznie. Typ głębki sam w
                            sobie jest już dość wyrazisty w kolorze, więc myślę, że makijaż powinien
                            eksponować tylko jeden z punktów twarzy stawiam na usta. Oczy z reguły są
                            ciemne i w ciemnej oprawie. Zimom bardziej pasuje chłodna rzeczywista czerwień
                            ciemna, a Jesień lepiej będzie wygladać w pomadce wpadającej w brąz, rdzawy,
                            terrakotę. Można też spróbować oranżową czerwień. Jeśli chodzi o szminki to
                            czasami trzeba wypróbować kilka, bo u niektórych osób lubią one zmnieniać
                            kolor. U mnie np. każda szminka po pewnym czasie wpada w róż. Nawet ta z pozoru
                            pomarańczowa robi się nagle taka koralowa (połączenie różu z pomarańczowym), a
                            te różowe stają się zbyt jaskrawe. Jedynym wyjściem jest używanie lekko
                            złamanych kolorów.
                            Może się okazać, że cienie w brązach u Jesieni, (mimo, że brąz to ich kolor)
                            będą dawać wyglad zaczerwienionych oczu wtedy lepiej zastosować np. śliwkę,
                            albo chłodniejszy odcień brązu. Liczy się przede wszystkim wyczucie.
                            > jeśli cudem znów przeżyję, będę w berka grać.
                            > kto zabity, kto zabija, teraz ganiam ja!!!
                    • isia67 Re: to ja tez do Isi 11.10.02, 19:14
                      Gość portalu: Anka25 napisał(a):

                      > Isia, jesli mozna to ja tez bardzo prosze o Twoja opinie, bo nie mam bladego
                      > pojecia jaka ze mnie pora roku: )))
                      > oczy ciemno-brazowe, wlosy naturalne - jasny braz, w lecie zlotawe pasma,
                      cera
                      > jasna, z odcieniem rozu, opalam sie bardzo ciezko, najpierw na czerwono,
                      potem
                      > lekka zlota opalenizna z dodatkiem kilku zlotych piegow na nosie.. teraz mam
                      > wlosy rudawe, ale kiedys mialam burgund i podobno w nim mi bylo nalepiej
                      > (pewnie ze wzgledu na ciemne oczy).
                      A jak wtedy prrezentowała się Twoja cera? Np. w przypadku czerni (kolor tylko
                      dla Zim), podkreśla ona blond włosy, ale cera robi się blada i przyszarzała
                      (nie dotyczy oczywiście rasowych zimowych brunetek).
                      Aha, i do tego raczej jasne brwi (sredni
                      > braz) i troche ciemniejsze rzesy, ale za jasne zeby bylo je widac wiec musze
                      > malowac tuszem.
                      > Pytam sie bo jakos mi ciezko dobrac kolory, lubie bialy (wygladam w nim
                      > dobrze), i czarny (ale czasami jest dla mnie za smutny),
                      > Jesli masz chwile, to bardzo prosze zebys mi doradzila jakie kolory powinnam
                      > nosic.
                      > Dziekuje z gory i pozdrawiam :))))
                      >
                      > Anka
                      W sumie wyglada mi, że jesteś Latem. Wyczytałam, że co prawda brązowe oczy u
                      Lat występują rzadko, to jednak występują. Drugi wariant to taka jaśniejsza
                      Zima. Zwróć uwagę przede wszystkim na obecność kontrastu w Swoim kolorycie. Czy
                      nawet bez makijażu jesteś wyraźna i widoczna, czy raczej całość robi wrażenie
                      przytłumione. Oczywiście zrób test kolorystyczny.
                      Ja na początku też miałam problemy z określeniem samej siebie. Mam
                      ciemnobrązowe o chłodnym odcieniu włosy, oczy ni to niebieskie, ni zielone
                      (zależy od koloru ubrania) i jasną często bladą cerę, ale wpadającą w różowawy
                      beż. Oprawa oczu ciemna (wszystkie kolorowe tusze do rzęs dają u mnie tylko
                      lekkie muśnięcie koloru, chyba, że jest to jakiś wyjątkowo jaskrawy odcień
                      wtedy widać kolorek, tyle, że dużo ciemniejszy). Najpierw myślałam, że jestem
                      Zimą. Przefarbowałam nawet włosy na czarno, w szafie pojawiły się typowe dla
                      Zimy kolory (czarny, mocna malinowa czerwień, śnieżny biały). Niby wszystko
                      zgodnie z zaleceniami, ale jak spojrzę na siebie na zdjęciach z tamtego okresu,
                      to wyglądam jak własna ciotka i to ze złym gustem. Rozjaśniłam paletę, a przede
                      wszystkim włosy i okazało się, że odnalazłam swoje kolory. Jestem łagodnym
                      latem.

                      • Gość: Anka25 Re: to ja tez do Isi IP: 207.35.240.* 11.10.02, 20:49
                        Isia,

                        dzieki za odpowiedz!
                        Bez makijazu wygladam bardzo niewyraznie, takze chyba masz racje ze jednak
                        lato..
                        W burgundzie moja cera wygladala niezle, jasna ale nie przyszarzala, natomiast
                        teraz mam duzy dylemat bo chcialam zrobic sobie balejaz (zloto-rudy blond) i
                        nie wiem czy z jasnymi wlosami moja twarz nie zniknie zupelnie.. ale chyba bede
                        musiala sprobowac, bo inaczej nigdy nie bede wiedziala.
                        Dzieki jeszcze raz za pomoc!
                        Pozdrowienia

                        Anka

                • isia67 Re: to ja tez do Isi 11.10.02, 17:57
                  isia67 napisała:

                  > asinek napisała:
                  >
                  > > Skarbem jestes, Isiu!
                  > > Nie wiem czy masz czas, zajmowac sie jeszcze i mna, jesli tak to bede
                  > wdzieczna
                  > > Oj tam od razu skarbem. Ale dzięki za miłe słowa.
                  > > (choc musze przyznac, ze pewnie gdybym zadala sobie trud i przeanalizowala
                  >
                  > > Twoje porady, to mooooze bym doszla jaka pora roku jestem).
                  Czasami nie jest to takie łatwe. Dopiero test z chustami barwnymi u
                  profesjonalnej wizażystki może rozstrzygnąć sprawę. Moje porady to zabawa, choć
                  staram się temat traktować rzetelnie.
                  > > Moje dane: mam blada cere, zoltawo-rozowa z niebieskawym odcieniem (tak!),
                  >
                  > > NIGDY sie nie opalam (niestety), troche brazowych piegow na nosie,
                  > zlotobrazowe
                  > > Czy to znaczy, że Twoja skóra po słońcu jest spieczona na czerwono i masz
                  poparzenia, czy np. następnego dnia zaczerwienienie znika, ale opalenizna jest
                  b. delikatna (no ten sławetny kolor skorupki orzecha laskowego)
                  > > oczeta z ciemnoszara obwodka zrenicy i absssolutnie bialymi bialkami (!),
                  > 2/3
                  > > zywota bylam ryza, ale po urodzeniu dziecka wlosy mi zmysialy i sa
                  > ciemnoblond
                  > > z zimnymi i cieplymi refleksami (zaleznie od oswietlenia).
                  Lata, które mają dużo czerwonego barwnika (często osoby z wyraźnie różową
                  karnacją), mogą mieć we włosach takie właśnie czerwonawe refleksy. To wychodzi
                  np. na słońcu, przy rozjaśnianiu, czy nawet jak spojrzymy na nie pod światło.
                  Pisałam już, że mężczyźni typu letniego (w kolorze rzecz jasna, a nie o letnim
                  temperamencie) przy popielatoblond włosach miewają rude brody.
                  > > 2/3 zycia myslalam ze jestem jesienia, ale teraz glupiam. Ladnie mi na 100
                  > % w
                  > > popielatym, sliwkowym i intensywnej, wisniowej czerwieni. Oraz w czystej
                  > bieli.
                  > >
                  > > Troche skapa paleta, snifff.
                  > > Znamienne, ze cieple kolory nigdy mi nie pasowaly - jesli chodzi o makijaz
                  > .
                  > > Pasuje mi wszystko z rozowym ... Zero oranzu, zolc zadna, brazy
                  > niespecjalnie,
                  > > w bezu wygladam jakby mnie nie bylo. Petrol odpada. Turkus takowoz.
                  > > W testach wychodzi ze jestem wiosna, albo latem, albo jesienia ...
                  > > A moze jakas dziwna zima?
                  > > Pozdrawiam wszystkie dziwolagi i nie tylko
                  Wygląda mi to na Lato, a w każdym razie na chłodną tonację. Porównaj jak
                  będziesz wyglądała w czerni albo w niezbyt ciemnym przyszarzałym granacie, w
                  średnim różu lub w amarancie. Słowem czy lepiej Ci w zdecydowanych ciemnych
                  kolorach zimowej palety, czy też może w chłodnych, ale nieco jaśniejszych i
                  przypudrowanych kolorach z letniej palety. Zimy w letniej palecie wyglądają
                  blado i odwrotnie, kolory zimy są zbyt ostre dla Lata.
                  Co do beżu to spróbuj taki z odcieniem różowawym nie złotym.
                  Jesień to chyba nie, tym bardziej Wiosna. Pozdr.
                  • asinek Re: to ja tez do Isi 12.10.02, 18:39
                    isia67 napisała:


                    > Czy to znaczy, że Twoja skóra po słońcu jest spieczona na czerwono i
                    > masz
                    > poparzenia, czy np. następnego dnia zaczerwienienie znika, ale opalenizna
                    jest
                    > b. delikatna (no ten sławetny kolor skorupki orzecha laskowego)
                    > Wygląda mi to na Lato, a w każdym razie na chłodną tonację. Porównaj jak
                    > będziesz wyglądała w czerni albo w niezbyt ciemnym przyszarzałym granacie, w
                    > średnim różu lub w amarancie. Słowem czy lepiej Ci w zdecydowanych ciemnych
                    > kolorach zimowej palety, czy też może w chłodnych, ale nieco jaśniejszych i
                    > przypudrowanych kolorach z letniej palety. Zimy w letniej palecie wyglądają
                    > blado i odwrotnie, kolory zimy są zbyt ostre dla Lata.
                    > Co do beżu to spróbuj taki z odcieniem różowawym nie złotym.
                    > Jesień to chyba nie, tym bardziej Wiosna. Pozdr.

                    Dzieki, Isiu!
                    Duza buzia! :-)))))))))))))))))
                    w zyciu bym nie myslala ze moge byc zima! A jednak wychodzi mi jakas taka
                    lagodna zima, albo ciemne lato - bede musiala troche poprobowac....
                    Co do opalania sie - no wiec nawet z tropikow wracam w kolorze twarogu! Filtr
                    nr 60, bo inaczej spiekam raka i oblaze ze skory. Bez wiekszego efektu
                    kolorystycznego ...
                    W czarnym jest mi ladnie tylko gdy jetem w swietnej kondycji fizycznej ... poza
                    tym podkresla cienie pod oczami i zmarszczki, sniff. Ale jak ktos jest blady i
                    wymiety, to bez maskujacego makijazu chyba w zadnym kolorze nie wyglada
                    dobrze ;-).
                    Jeszcze jedna historyjka, niezadowolona ze swej bezbarwnosci probowalam w zyciu
                    wielu kolorow wlosow. Co ciekawe, blond (taki prawie bialy) wymagal pelnego
                    makijazu, inaczej wygladalam swinkowato i wszystkie niekorzystne zmiany skorne
                    byly widoczne jak oznakowane. A w przypadku oberzyny czy zimnego ciemnego brazu
                    wystarczylo gdy podkreslilam sobie brwi, ktore sa dosc jasne ...
                    Ok, zdrucze sobie zimowe i letnie kolorki i bede probowac do upadlego!

                    Pozdrawiam i raz jeszcze dzieki!!!

                    asinek (byc moze zima - ale numer!!!)
                    • isia67 Re: to ja tez do Isi 14.10.02, 17:33
                      asinek napisała:


                      > Jeszcze jedna historyjka, niezadowolona ze swej bezbarwnosci probowalam w
                      zyciu
                      >
                      No to ja jednak bardziej skłaniałam się ku letniej palecie. Może nie tej
                      najjaśniejszej, ale jednak letniej. Zimy są raczej wyraziste (ten sławetny
                      kontrast)
                      > wielu kolorow wlosow. Co ciekawe, blond (taki prawie bialy) wymagal pelnego
                      > makijazu, inaczej wygladalam swinkowato i wszystkie niekorzystne zmiany
                      skorne
                      > byly widoczne jak oznakowane. A w przypadku oberzyny czy zimnego ciemnego
                      brazu
                      >
                      > wystarczylo gdy podkreslilam sobie brwi, ktore sa dosc jasne ...

                      Szatynki lub nawet ciemne blondynki mogą potrzebować nieco kontrastu (nie
                      rozjaśniać zbyt mocno włosów. Lepsze mogą się okazać pasemka. Machinacje z
                      włosami dobrze jest pozostawić doswiadczonemu fryzjerowi. Generalnie do typu
                      letniego wszystko co ma w sobie nazwę popielaty, ale z umiarem, żeby nie wyszło
                      szaro - zielonkawo. Jeśli coś z rudego to właśnie w stronę śliwki, mahoniu, ale
                      ostrożnie, bo zbyt ciemne postarza.).
                      > Ok, zdrucze sobie zimowe i letnie kolorki i bede probowac do upadlego!
                      >
                      > Pozdrawiam i raz jeszcze dzieki!!!
                      >
                      > asinek (byc moze zima - ale numer!!!)
                      Jeśli rozczarowałam Cię tym, że możesz być jednak Latem to bardzo przepraszam.
                      Wybaczysz?
                      • asinek Re: to ja tez do Isi 14.10.02, 23:09
                        isia67 napisała:
                        > > Pozdrawiam i raz jeszcze dzieki!!!
                        > >
                        > > asinek (byc moze zima - ale numer!!!)
                        > Jeśli rozczarowałam Cię tym, że możesz być jednak Latem to bardzo
                        przepraszam.
                        > Wybaczysz?

                        nigdy w zyciu! Isiu, co Ty!!! Abssolutnie nie mam podstaw do rozczarowania!
                        Strasznie sie ciesze ze mniej wiecej wiem czym jestem;).
                        Jeszcze raz duza buzia i wielkie dzieki. Strasznie wielkie! Bardzo mi pomoglas!!

                        Pozdrawiam bardzo serdecznie!

                        a.
                        • isia67 Re: to ja tez do Isi 15.10.02, 18:23
                          asinek napisała:

                          >
                          > nigdy w zyciu! Isiu, co Ty!!! Abssolutnie nie mam podstaw do rozczarowania!
                          > Strasznie sie ciesze ze mniej wiecej wiem czym jestem;).
                          > Jeszcze raz duza buzia i wielkie dzieki. Strasznie wielkie! Bardzo mi
                          pomoglas!
                          > !
                          >
                          > Pozdrawiam bardzo serdecznie!
                          >
                          > a.

                          No to się cieszę. Pozdrówka
    • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 11.10.02, 17:22
      Można zajrzeć
      www2.gazeta.pl/kobieta/1,24473,70697.html
      intermoda.com.pl/ads/str7.htm coś o kolorach dla panów.
      Pozdrawiam
      • Gość: Beata Re: lato, jesień, wiosna, zima??? IP: *.lipno.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 13:17
        Strona jest bardzo fajna ale dlaczego nie ma lata???
        • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 16.10.02, 19:23
          Gość portalu: Beata napisał(a):

          > Strona jest bardzo fajna ale dlaczego nie ma lata???
          No właśnie nie wiem. Może jeszcze nie dopisane. Ja też czekam, bo sama jestem
          Latem. Oj coś w ogóle mało tych stronek, przyznasz. Niestety tylko tyle
          znalazłam.
    • chmurka8 do Isi 12.10.02, 13:27
      Witaj Isiu
      3 dni temu pisalas mi jakim jestem typem, pamietasz?
      Wyszlo Ci ostatecznie, ze jestem Jesienia (ach te bialka oczu i trudnoopalajaca
      sie skora), ale powiem Ci, ze baaaardzo sie zdziwilam :-))
      Alez do mnie nie pasuje wiekszosc kolorow jesieni, a w rdzawym (to odpowiedz na
      Twoje pytanie) wygladam tak dziwnie, jakby ten kolor odbieral caly moj kolor
      wlasny, to znaczy wlosy robia sie szare, mysie, twarz blada - koszmar po prostu

      Wiesz, pare lat temu bylam na takim mini-tescie kolorystycznym. Po prostu dwie
      kosmetyczki przykladaly mi do twarzy jakies kartki z kolorami i probowaly cos
      wykoncypowac:-))
      Mialy z tym ogromne trudnosci... W koncu stwierdzily, ze nie wiedza, im to
      wyglada na cos pomiedzy Wiosna a Jesienia....Jednym slowem zglupialy, bo kolory
      jesieni nie pasowaly do mnie najlepiej, a typ urody - pewnie im pasowal.
      No i wyszlam z taka informacja - " Nie wiemy, jest pani niby jesienia, niby
      wiosna" :-))

      Po przeczytaniu postow o Latach tutaj i kolorach Lata, bylam pewna, ze to
      jednak Lato (ach, te blekity, czerwienie, burgundy - moje ulubione kolorki:-)
      Ale chyba niekoniecznie.

      Wiesz co, Isiu, chyba podesle Ci swoje zdjecie, hi, hi, albo... kupie ksiazke.
      Ale mam wrazenie, ze sama z ksiazka tez niewiele zdzialam, bo trudno czasami
      byc obiektywnym wobec siebie, prawda?

      Ostatnio mysle tez o zmianie koloru wlosow, moze to one "psuja" calosc? Moze
      lepiej centralnie zadecydowac o sobie farbujac wlosy i zmieniajac image?

      Przesylam serdeczne pozdrowienia :-))))
      Chmurka
      • aga_malutka Polskie lato:) 13.10.02, 10:20
        Ja jeszcze chciałabym dodać:), że ogroooomna większość Polek to Lata. Które
        notabene farbują się na rudo, i dlatego niekoniecznie dobrze wyglądają:P
      • isia67 Re: do Isi 14.10.02, 17:21
        chmurka8 napisała:

        > Witaj Isiu
        > 3 dni temu pisalas mi jakim jestem typem, pamietasz?
        Pamietam
        > Wyszlo Ci ostatecznie, ze jestem Jesienia (ach te bialka oczu i
        trudnoopalajaca
        >
        > sie skora), ale powiem Ci, ze baaaardzo sie zdziwilam :-))
        > Alez do mnie nie pasuje wiekszosc kolorow jesieni, a w rdzawym (to odpowiedz
        na
        >
        > Twoje pytanie) wygladam tak dziwnie, jakby ten kolor odbieral caly moj kolor
        > wlasny, to znaczy wlosy robia sie szare, mysie, twarz blada - koszmar po
        prostu
        >
        > Być może źle określiłaś kolor cery. To najczęściej popełniany błąd. Podobno
        włosy i oczy są drugorzędnym wykładnikiem tego do jakiej pory roku należymy.
        Cera oliwkowa i śniada należą do chłodnej tonacji wbrew pierwszemu wrażeniu
        jakie robią (żółty - ciepły).
        > Wiesz, pare lat temu bylam na takim mini-tescie kolorystycznym. Po prostu
        dwie
        > kosmetyczki przykladaly mi do twarzy jakies kartki z kolorami i probowaly cos
        > wykoncypowac:-))
        > Mialy z tym ogromne trudnosci... W koncu stwierdzily, ze nie wiedza, im to
        > wyglada na cos pomiedzy Wiosna a Jesienia....Jednym slowem zglupialy, bo
        kolory
        >
        > jesieni nie pasowaly do mnie najlepiej, a typ urody - pewnie im pasowal.
        > No i wyszlam z taka informacja - " Nie wiemy, jest pani niby jesienia, niby
        > wiosna" :-))
        >
        > Po przeczytaniu postow o Latach tutaj i kolorach Lata, bylam pewna, ze to
        > jednak Lato (ach, te blekity, czerwienie, burgundy - moje ulubione kolorki:-)
        > Ale chyba niekoniecznie.
        Dlaczego niekoniecznie?
        >
        > Wiesz co, Isiu, chyba podesle Ci swoje zdjecie,
        No wiesz? Właśnie chciałam Ci to zaproponować, ale jakoś nie miałam odwagi. I
        jeszcze zapytać jaki numer szminki i jakiej firmy używasz i czujesz się w niej
        najlepiej (sprawdzę sobie i wykoncypuję może jaka to pora roku). isia67@wp.pl
        hi, hi, albo... kupie ksiazke.
        > Ale mam wrazenie, ze sama z ksiazka tez niewiele zdzialam, bo trudno czasami
        > byc obiektywnym wobec siebie, prawda?
        > Ostatnio mysle tez o zmianie koloru wlosow, moze to one "psuja" calosc? Moze
        > lepiej centralnie zadecydowac o sobie farbujac wlosy i zmieniajac image?
        Tak ogólnie to cały ten kram z kolorami polega na wybraniu najlepszych dla
        siebie. Najlepszy sposób to droga eliminacji tego w czym nam najgorzej. Piętro
        wyżej napisałam, że przez długi czas myślałam, że jestem Zimą. I własnie drogą
        eliminacji doszłam, że Lato to jest to.
        >
        > Przesylam serdeczne pozdrowienia :-))))
        > Chmurka
    • katii1 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 16.10.02, 22:31
      a jeżeli ja jestem ciemną brunetką o niebieskich (prawie granatowych) oczach ,
      cerę mam taką jasno złocistą i pasują mi kolory:grafit , niebieski , czerwony ,
      beżowy...to kim ja jestem?:-)
      • isia67 Re: lato, jesień, wiosna, zima??? 17.10.02, 17:07
        katii1 napisała:

        > a jeżeli ja jestem ciemną brunetką o niebieskich (prawie granatowych)
        oczach ,
        > cerę mam taką jasno złocistą i pasują mi kolory:grafit , niebieski ,
        czerwony ,
        >
        > beżowy...to kim ja jestem?:-)

        Hm... a może tak więcej danych? Poczytaj sobie poprzednie posty w tym wątku i
        spróbuj podać jeszcze parę szczegółów. Rzecz nie tyle w samych kolorach, ile w
        ich tonacji i intensywności. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka