dzokejka
12.10.02, 21:19
Po około 13 latach mniej lub bardziej skutecznej walki z łupieżem, w trakcie
której wypróbowałam wszelkie możliwe szampony do tej walki przeznaczone:
Elseve
Ultra Doux
Nivea
Timotei
Mrs Potter
Crisan
Organics
Neutralia (po niej sypał mi się łupież od razu po umyciu)
Schauma
Londa
Healing Shampoo
Bielenda
Fructis
Clairoil
Nizoral (owszem pomagał, ale ta cena!!!)
i wiele wiele innych
pozbyłam się cholerstwa!
Chodząc ostatnio po sklepie i szukając nowego szamponu, doszłam do wniosku,że
wszytko co stoi na półkach już znam i nie pomaga. I wtedy mój wzrok padł na
dolną półkę, gdzie w szklanej butli stał szampon brzozowy EVA NATURE STYLE.
KOsztował jedyne 2.30, więc stwierdziłam,że co mi szkodzi go wypróbować.
Kupiłam, umyłam głowę i... łupież zniknął! Wykorzystałam już całą butelkę i
nadal wszytko jest w porządku. Jedyny minus jest taki,że włosy po nim nie
układają się za dobrze, ale jest na to sposób- trzeba poszukać dobrej odżywki
i po problemie.
I co wy na to? Zwykły szampon za 2 złote zlikwidował problem, który niby
miały zwalczyć te wszędzie reklamowane szampony!