iwusia
15.11.02, 11:43
Kobieta jest w gabinecie lekarza i nagle wola:
- Doktorze! Niech mnie pan pocaluje!
Lekarz spojrzal na nia i rzekl:
- Nie moge pani pocalowac, to by bylo wbrew etyce lekarskiej.
Po 20 minutach kobieta znow wola:
- Doktorze niech mnie pan pocaluje! Choc raz!
Lekarz znow odmawia krotkim:
- jako lekarzowi nie wypada mi.
Po kolejnych 15 minutach znow slychac kobiete:
- no panie doktorze... choc raz... jeden malutki pocalunek.
- No nie moge pani pocalowac. Nie rozumie pani tego? W zasadzie to nawet
nie
powinienem pani teraz dymać
:)))))))))