Gość: mucha
IP: *.vif.net
15.10.02, 23:19
Jestem na siebie i na głupią fryzjerkę tak wściekła, że mogłabym kogoś
udusić. Ja jednak jestem kretynką. Miałam naprawdę bardzo ładne, długie i
gęste ciemnoczekoladowe włosy. Zachciało mi się zmian. Tak więc zostałam
blondynką, włosy trochę przesuszone, kolor taki sobie (chociaż nie jest tak
źle), no a dzisiaj to już pobiłam wszelkie rekordy: kazałam sobie obciąć
chyba z 15cm i teraz mam takie przed ramiona (miałam do końca łopatek
przedtem). Wyglądam jak debil. Długość ni w pięć ni w dziewięć i te głupie
kłaki są teraz lekkie i trzeba je będzie układać. A wyraźnie kretynce
mówiłam jaka ma być długość i gdzie ma jak wycieniować, ale głupia leniwa
baba mi spieprzyła włosy... A ja druga głupia, że w ogóle jeszcze próbowałam
coś ulepszać. Krew mnie zalewa jak patrzę na siebie. Idę się zastrzelić.