Gość: marla
IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl
16.10.02, 07:25
Mam prośbę: byłam u Krzysia Hormona, mam krótkie włosy "poczochrane", jak to
ujął (z opisu to brzmi podobnie do fryzury Agul). Uczesali mnie tymi
włókienkami, niestety, mój domowy "Out of bed" L'Oreala to nie to samo, nie
dało sie powtórzyć. Dziewczyny, co lepiej kupić, tego claya (cleya) L'Oreala
czy te cholerne włókienka? Warto kupować jedno i drugie, czy to dublowanie? A
może jest jeszcze coś lepszego na krótkie włosy? Polećcie coś, proszę.