Dodaj do ulubionych

Fluid domowej roboty

15.12.05, 09:19
A może raczej krem koloryzujący...Ma ktoś pomysł? Przeszukałam internet
wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu receptury, ale póki co bez skutku. Głównie
chodzi mi o pomysł na składnik, który by nadał kremowi beżowy odcień.
Obserwuj wątek
    • visenna2 Re: Fluid domowej roboty 15.12.05, 10:36
      Mam teraz próbkę kremu marchewkowego Logony, jest trochę koloryzujący (żółty,
      nadaje twarzy - przynajmniej mojej - zdrowszy odcień:). Zawiera karoten. Może
      do kremu domowej roboty też można dorzucić karotenu (takiego z kapsułek z
      apteki)?
      • mycha664 Re: Fluid domowej roboty 15.12.05, 12:23
        Może mam głupi pomysł.Ale kiedyś do pudru do twarzy z mąki ziemniaczanej
        dodałam zwykłego kakao. W tej chwili domieszałam do kremu do twarzy,
        posmarowałam się nim i jest w porządku.Kolor można różnicować ze względu na
        ilość dodanego kakao.W końcu w kosmetyce używa się masła kakaowego, którego
        pochodzenie jest takie samo - kakaowiec.
        Mycha
        P.S. Przy tym smakowicie pachnie
    • deanna1 Re: Fluid domowej roboty 15.12.05, 12:42
      podaję recepturę z książki Stephanie Faber "Kosmetyka naturalna"

      3 g alkoholu lanolinowego
      5 g lanoliny
      10 g słodkiego olejku migdałowego
      20 g wody destylowanej
      1 g talku
      1 g tlenku tytanowego
      1-3 g glinki czerwonej (bolus rubra)

      Dwa pierwsze składniki rozpuścić we wrzątku, dodać olejek migdałowy i
      mieszaninę podgrzać do 60 stopni. Talk, tlenek tytanu i czerwoną glinkę
      zmieszać razem i przesiać przez najdrobniejsze sito. Podgrzać wodę destylowaną
      do temperatury 60 stopni, dodać do stopionej masy tłuszczowej, króciutko
      zamieszać mikserem, po czym dosypać zmieszane i przesiane składniki sypkie.
      Mieszać aż do całkowitego wystudzenia.
    • chihiro2 Re: Fluid domowej roboty 15.12.05, 21:33
      A czemu chcesz robic wlasn? Nie masz zaufania do kolorowych kosmetykow firm
      naturalnych? Czy ta cala naturalna kolorowka to jakas sciema?
      • melba_piszczykowa Re: Fluid domowej roboty 02.01.06, 15:07
        cos podobnego bylo w watku 'natura gorą' na forum www.kafeteria.pl ale juz
        jakis czas temu :) byl chyba pomysl o tormentiolu :)
        a w ogole to dziewczyny wyszukaly dermacol, taki podklad troche z dawnych
        czasow ktory jeszcze chemii nie mial :)
        • deanna1 Re: Fluid domowej roboty 02.01.06, 15:13
          www.esentia.pl/servlet/SNFProduct?p_pid=22926&session=c9b49a6c8951b50c
          tutaj podany jest skład dermacolu
          • justa_79 Re: Fluid domowej roboty 02.02.06, 14:09
            no nie wiem, czy taki bardzo mocno kryjący, "tapetowaty" podkład sceniczny,
            nawet o prostym składzie, jest zdrowszy dla cery niż nowoczesne, "nienaturalne"
            podkłady. ja go używam tylko jako korektora, miejscowo.
            • deanna1 Re: Fluid domowej roboty 02.02.06, 14:18
              trudno nazwać dermacol naturalnym skoro zawiera paraffinum liquidum
              • melba_piszczykowa Re: Fluid domowej roboty 10.02.06, 09:08
                coz nie testowalam, nie wiem. moze to po prostu taka pol-naturalna opcja.
                co do wlasciwosci kryjacych - czytalam ze najlepiej mieszac go z kremem i w ten
                sposob nakladac, wlasnie dlatego zeby nie tworzyl 'maski'
                • deanna1 Re: Fluid domowej roboty 10.02.06, 10:36
                  testowałam... w liceum = dawno... bez zachwytów
                  bardzo ciężki, twarz pod nim po prostu się "dusi"
                  silikony to chyba lepsza - lżejsza baza do podkładów
                  • mgielka83 Re: Fluid domowej roboty 10.02.06, 13:21
                    totez ja mieszam dermacol z silikonowa maseczką bankietową Dermiki i mam super
                    hiper podkład:)
                    oczywiście nienaturalny:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka