Dodaj do ulubionych

Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodnionej

14.01.06, 16:28
Tlusta strefa T, normalne policzki, skora nie jest typowo sucha, nie luszczy
sie, nie jest sciagnieta, ale jest jakas taka... bez wyrazu, bez zycia, malo
gladka i jedrna. Mam wrazenie, ze potrzebuje pic, natychmiast pochlania krem
i jej malo. Poleccie jakis niedrogi krem i maseczke (zawsze uzywalam
oczyszczajacych, ale teraz bardziej potrzebuje nawilzenia, odzywienia).
Obserwuj wątek
    • Gość: stokrota Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 16:46
      Mam podobna cere i z czystym sumieniem polecam krem Ziaja Calma HLC, spelnil
      moje wszystkie oczekiwania, lacznie z tym, zeby sie po nim jakos strasznie nie
      swiecic. Jest rewelacyjny, a cena smieszna (okolo 8zl).Ponoc dobry jest tez
      krem Lirene nawilzajacy DUO-C czy jakos tak, ale nie mialam, zamierzam jednak
      wyprobowac. Z drozszych- Physiogel, no ale to juz ok. 40zl.
      Idealnej maseczki nawilzajacej nie znalazlam, nie polecam za to Nivea,
      najfajniejsze jakie mialam to Dermiki.
      Pozdrawiam!
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.01.06, 17:00
        Czyalam duzo dobrego o Calmie Ziaji, ale w tej serii sa 2 kremy: nawilzajacy i
        biolipidowy, ktory to ejst ten hit?
        • Gość: stokrota Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 17:04
          o kurcze, to mnie troche zagielas, musze sprawdzic, ale na 90% nawilzajacy:)
          jutro napisze na 100% :)))
          • Gość: stokrota Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 17:21
            juz wiem, poszukalam w necie i po opakowaniu poznalam, mam nawilzajacy, na
            pewno. Polecam:) mam zreszta prawie cala serie- zel do mycia twarzy, tonik,
            krem pod oczy, wszystko bdb! moja cera naprawde zrobila sie ladniejsza,
            bardziej nawilzona i gladsza.
            • Gość: Magda Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.starnettelecom.pl 14.01.06, 17:36
              Ja cale zycie myslalam, ze mam cere mieszana, a podczas ostatatniej wizyty u
              kosmetyczki dowiedzialam sie, ze moja skora jest odwodniona:)) Spore zaskoczenie
              to bylo i totalny zwrot w stosowanych kosmetykach:) Stosuje teraz serie Yves
              Rocher do skory odwodnionej, srednio droga, krem na dzien kolo 40-50 zl. Moze
              wiec warto zweryfikowac swoje poglady :))
              • Gość: de-brie Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.chello.pl 14.01.06, 18:13
                Odwodniona może być każda cera - nawet tłusta czy mieszana. To zupełnie co
                innego. Odwodnienie to nie typ cery...
                • Gość: Magda Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.starnettelecom.pl 14.01.06, 18:20
                  a to nie wiedzialam, przepraszam.
                  • Gość: de-brie Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.chello.pl 14.01.06, 18:54
                    No nie przepraszaj, po prostu to ważne przy doborze kosmetyków, inne są
                    nawilżacze do suchej, inne do mieszanej albo tłustej. Sama przez dłuższy czas
                    woziłam się ze swoją skórą, zanim ktoś mi wytłumaczył, że NIGDY nie znajdę
                    odpowiedniego kremu. Poprostu nos i brode smaruję czym innym - są tłuste,
                    odwodnione, reszta sucha i beznadziejnie odwodniona. Najgorzej zimą - mróz i
                    kaloryfery.
                    • Gość: asiek_asiekowaty Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.01.06, 19:25
                      Problem jest w odpowiednim "nawodnieniem" partii tlustych - aby ich nie
                      obciazyc i nie pozatykac porow. A kremy nawilzajace do cery tlustej nie sa
                      wystarczajaco silne, zeby zlikwidowac odwodnienie. Tak mi sie przynajmniej
                      wydaje. I dlatego chyba bardziej sklanialabym sie w tej chwili do specyfikow
                      raczej do cery suchej, niz mojej mieszanej.
                      • Gość: stokrota Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 19:35
                        to wlasnie wniosek, do ktorego doszlam ostatnio- kremy do cery mieszanej, nawet
                        te, na ktorych jest napisane "nawilzajace", a nie "nawilzajaco-matujace" nie
                        daja rade nawilzyc mojej cery, nawet tych tlustych partii, o policzkach nie
                        wspomne. Wlasnie te kosmetyki byly przyczyna uczucia sciagniecia i miejscowego
                        luszczenia sie skory. Pomogl alantan plus (w luszczeniu) oraz ten krem Ziaja,
                        ktory stosuje na dzien i na noc. To, czego sie obawiam kupujac krem do cery
                        suchej, to to, ze bede sie po nim swiecic i nie wchlonie sie calkiem...:| Przy
                        tym kremie Ziaja nie mam tego problemu, nie wiem jaki bedzie Lirene, ktory moze
                        zakupie nastepnym razem. na szczescie nie mam problemu z zatykaniem porow.
                        pozdrawiam, asiek:)
                      • Gość: ana Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.tychy.msk.pl 14.01.06, 19:38
                        mialam podobny problem,cera tłusta, i sie bardzo łuszczyla ostatnio,uzywam
                        kremu lirene DUO-C,swietny,ale zaczelam go nakladac ze 3 warstwy i nic,wiec
                        kupilam sobie kapsułki olej z wiesiołka,zazywam rano i wieczorem po 2szt i
                        pomogło,wiesiołek nawilza skore od wew,juz nie jest taka sucha, nie luszczy sie
                        wiec nie musze nakladac kilku warst kremu,polecam wiec wiesiolka,dodam jeszcze
                        ze moja skora byla bardzo sucha rowniez na rekach nogach itd,tak ze az mialam
                        bialy nalot na skorze,tony balsamow nie pomagały..a wiesiolek pomogł,jest
                        niedrogi takze warto chociaz sprobowac
                        • asiek_asiekowaty Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni 14.01.06, 19:57
                          Wiesiolek mozna tez kupic do stsowania zewnetrznego - smarowania skory, podobno
                          w tej roli tez sprawdza sie rewelacyjnie.
                        • Gość: olka Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.crowley.pl 14.01.06, 19:58
                          Jest tu na forum wątek o piciu wody. Ja kiedys nie zdawalam sobie sprawy, że
                          picie wody ma taki wpływ na dobre nawilżenie cery. Uwielbiam herbatę, colę,
                          które niestety odwadniają organizm i w tym cerę ( kawa też, ale nie przepadam za
                          nią). Teraz staram się ograniczyć czarną herbatę do góra dwóch dziennie. W
                          zamian za to kupuję herbatki owocowe, wodę źrodlaną, często piję kompoty
                          owocowe. U mnie zawsze picie większej ilości czarnej herbaty owocuje odwodnioną,
                          wrażliwą cerą, na ktorej są wypryski. Takze moze wy też spróbujcie.
                          • Gość: asiek_asiekowaty Z nieba mi spadlas! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.01.06, 20:12
                            Nawet myslalam, czy nie zalozyc watku o herbacie. Tez ktos mi powiedzial, ze
                            herbata odwadnia organizm i bylam ciekawa, czy to prawda. Ja pije kilka herbat
                            dziennie (ale nie slodze na szczescie) i jest to wiekszosc plynow, jakie
                            wypijam - do obiadu kompot, czasem woda mineralna, okazyjnie kawa, ale herbata
                            ciagle. A jesli to bedzie herbata owocowa (przewaznie robia z dzikiej rozy,
                            hibiskusa), zielona albo czerwona, to mozna pic bezpiecznie?
                            • Gość: stokrota Re: Z nieba mi spadlas! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 20:26
                              ja pije bardzo duzo herbaty,ale zielonej lub czerwonej. Po pierwsze- bo je
                              bardzo lubie i tylko te mi smakuja bez cukru; czarna tez lubie, ale z cukrem,
                              poza tym dziala na mnie b.pobudzajaco i z tego efektu korzystam w czasie sesji.
                              A wtedy- wiadomo, stres, brak snu, nienajlepsze odzywianie wplywaja
                              niekorzystnie na cere, moze herbata czarna tez.
                              czerwona herbate mozna pic w duzych ilosciach (polecam Junnan sypana), ja nie
                              mam i nigdy nie mialam nadwagi, pije te herbate, bo lubie, byc moze dzieki niej
                              nie zmieniam wagi od b. dawna. jest zdrowa, podobnie jak zielona, ja wypijam
                              okolo 5 kubkow herbaty (zielonej lub czerwonej) dziennie. nie wiem, jak
                              wplyywa na cere... ale mozliwe, ze czarna nie najlepiej, w moim przypadku to by
                              sie moglo zgadzac.
                              • Gość: olka Re: Z nieba mi spadlas! IP: *.crowley.pl 14.01.06, 20:51
                                Miło mi, ze mogłam doradzic. Pozdrawiam :)).
                                • Gość: olka Re: Z nieba mi spadlas! IP: *.crowley.pl 14.01.06, 20:55
                                  A co do tych herbat owocowych to nie zaobserwowałam żadnych negatywnych zmian.
                                  Tez często piję dziką różę, hibiskusa. Tylko trzeba zwrócić uwagę zeby to nie
                                  byłoby czarne herbaty aromatyzowane ( bo takie też są). Piję też granulowane (
                                  choć na pewno mniej zdrowe, ale też nie odwadniają).
                                  • frrancuzeczka Re: Z nieba mi spadlas! 14.01.06, 22:56
                                    Czarne herbaty wysuszają i picie ich w nadmiernej ilości nie jest dobre. Ja
                                    uwielbiam wszelkie herbaty, ale z czarnej przerzuciłam się na czerwone, zielone
                                    i owocowe. Jestem ciekawa białej herbaty :)
                                    • pump_it_up Re: Z nieba mi spadlas! 14.01.06, 23:06
                                      polecam maseczke dax cosmetics nawilzajaca, niebieska w saszetce. dosyc fajna
                                      jest:) tez mam skore mieszana, tradzikowa, wrazliwa, naczynkowa i ostatnio
                                      odwodniona heh... superpo prostu
                                      • pump_it_up Re: Z nieba mi spadlas! 14.01.06, 23:08
                                        pojde sobie ja nalozyc, wystarcza na kilka dni, tez mozesz sobie fundnac taka
                                        kuracje za 1,4 zl ;), mysle, ze nie zaszkodzia moze pomoc.
                                        • pump_it_up Re: Z nieba mi spadlas! 14.01.06, 23:10
                                          "blyskawicznie nawilzajaca maseczka, dostarcza wilgoci i odswieza skore.
                                          polecana do codziennej pielegnacji skory, szczegolnie odwodnionej lub
                                          zmeczonej, bez ograniczenia wieku. wskazuje wlasciwosci odzywcze i regenerujace.
                                          (...)"
                                          • trawiasta Re: Z nieba mi spadlas! 15.01.06, 23:41
                                            Pump_it_up: mam identyczną cerę jak Ty; zestaw taki, że gorzej już być nie
                                            może... ech ;-) Jak sobie radzisz z 'obsługą'? Może jakieś odkrycia
                                            kosmetyczne/pielęgnacyjne do tego typu cery? Mnie już ręce opadają. Ostatnio
                                            postawiłam na walkę z pryszczami: Effaclar K na noc (którego używam chyba już
                                            zbyt długo, bo wygląda na to, że podrażnił mi naczynka), a na dzień Bioderma
                                            Photoderm Max Fluide. Skórę mam okrutnie przesuszoną i zamieniam teraz Biodermę
                                            na Rilastil (nawilżenie + naczynka) - może to coś da... A na noc pewnie
                                            Biodermine...
                                            • pump_it_up Re: Z nieba mi spadlas! 17.01.06, 22:34
                                              Hehe, o to chodzi, ze sobie tez nie radze. Mam 21 lat i do tej pory nie udalo
                                              mi sie pozbyc tradziku mlodzienczego. Stosowalam przez jakis czas Isotrexin
                                              przepisany przez dermatolozke, ale w rezultacie podraznil on i wysuszyl skore,
                                              wiec musialam zastosowac kuracje nawilzajaca w postaci maseczki z daxa. Potem
                                              wrocilam do isotrexinu, ale znowu bylo tak samo, a pryszcze jak sie pojawialy,
                                              tak pojawiaja... Myje twarz pianka z erisa, tonik mam tez z erisa, raz w
                                              tygodniu robie peeling enzymatyczny z serii kwiaty polskie kolastyny i
                                              nakladam maseczke z erisa zwezajaca pory. poza tym stosuje maseczki
                                              nawilzajace. nie nakladam podkladu, szukam przez caly czas idealnego kremu. mam
                                              duzo probek w domu, polowe zastosowalam i zadnych z nich mi nie pasuje, moze Ty
                                              mi jakis doradzisz? Jakich kosmetykow uzywasz do mycia twarzy, jakich maseczek,
                                              tonikow?:) U mnie nie jest az tak tragicznie jesli chodzi o tradzik, mam jedno
                                              pekniete naczynko na twarzy, poza tym czerwienie sie czesto heh. Nie mam sily i
                                              nawet nie wierze, ze moge stac sie kiedys posiadaczka idealnej, bezproblemowej
                                              cery, wrzucilam na luz i dbam o nia, ale sie nie doluje.
                                              • pump_it_up Re: Z nieba mi spadlas! 17.01.06, 22:35
                                                *zaden
                                              • trawiasta Re: Z nieba mi spadlas! 18.01.06, 18:25
                                                Ja z młodzieńczym trądzikiem nie miałam jakichś dużych problemów; problem
                                                pojawił się po burzy hormonalnej w organizmie - dopóki brałam tabletki, było ok,
                                                ale potem wzięłam zastrzyk anty, potem odstawiłam wszystko w ogóle i skończyłam
                                                z kiepskimi wynikami badań hormonalnych oraz trądzikiem w promocji, gratis ;-)
                                                twarz, plecy, dekolt...

                                                Dermatolożka przepisała mi Differin i Aknemycin, potem Unidox, którego nie
                                                wzięłam (bo antybiotyk). Żadnych specjalnych efektów (poza przesuszeniem) D. i
                                                A. nie dały; zresztą dopóki hormony nie wrócą do normy, nic pewnie nie da... (A
                                                lekarstw na uregulowanie brać nie chcę, bo mają paskudne skutki uboczne).

                                                Twarz myję żelem Pharmaceris N. Używałam też FlosLeku żelu do mycia na naczynka
                                                - jest tak samo dobry jak Eris, a tańszy, tylko że ciężko go dostać. Toników nie
                                                używam. Peeling bardzo dobry mogę Ci polecić BanDi (enzymatyczny, drożdżowy, ok.
                                                20 zł). Z maseczek - tak, też uważam, że ta Eris zwężająca jest rewelacyjna :-)
                                                Do tego jeszcze zielona (na mieszaną) i czerwona (na naczynka) glinka Argiletz.
                                                Jeśli chodzi o krem, to wzięłam sobie do serca to, co czytałam nt. filtów i cały
                                                czas używałam Biodermy 100, ale ona jakoś specjalnie pielęgnująca nie jest...
                                                dlatego teraz zmieniłam na Rilastil (używam dopiero 3 dni, więc jeszcze nie mogę
                                                nic powiedzieć; teoretycznie ma nawilżać, pielęgnować naczynka, no i filtry
                                                jakieś tam ma, ale nawet nie wiem, czy fotostabilne). Na noc w tej chwili używam
                                                Biodermine, które ściąga mi skórę co prawda, ale goi pryszcze. Aha, czasem też
                                                punktowo na pryszcze nakładam na noc zieloną glinkę. Podkładu używam, bo nie
                                                mogę na siebie patrzeć bez ;-) Revlon Colorstay + puder Shiseido + korektor
                                                ArtDeco, ten trzykolorowy taki (nie pamiętam nazwy); ładnie mnie toto wszystko
                                                kryje i matowi nawet, nawet. Z tym trądzikiem, jeśli o twarz chodzi, też nie
                                                jest aż tak tragicznie, ale najorsze jest to, że zostają ślady i dziurki czasem
                                                :/ A na kwasy u dermatologa raczej mnie, póki co, stać nie będzie... Naczynka
                                                mam rozszerzone pod oczami i na skrzydełku nosa, a tak to zaczerwienienie po
                                                alkoholu np. czy nos na zimnie. Aha, pod oczy stosuję sobie FlosLek żel arnikowy.

                                                Ufff, ale mi długi post wyszedł ;-)
                                                • trawiasta Re: Z nieba mi spadlas! 18.01.06, 18:27
                                                  Y, trzykolorowy jest oczywiście puder, nie korektor ;-)
                                            • Gość: justik Re: Z nieba mi spadlas! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 23:07
                                              Dziewczyny rozumiemwas doskonale!Sama jestem posiadaczka skory tlustej z
                                              wielgachnymi porami jednoczesnie przesuszonej z tendencja do zaczerwienien!Nie
                                              radze sobie z nia w zaden sposob,gdy tylko jej nie dopilnuje odrazu mam wysyp
                                              zaskornikow!Mecze sie i z zazdroscia patrze na kolezanki posiadaczki pieknych
                                              normalnych cer:(
            • Gość: nadine też polecam! IP: *.crowley.pl 15.01.06, 00:53
              nie stosuję go na wyjścia, bo jednak się po nim świecę (cera tłusta baaardzo),
              ale na noc i w domu i jest świetny. Nie zatyka porów i ładnie pachnie:-))
              • Gość: nadine chodziło o Calma HLC IP: *.crowley.pl 15.01.06, 00:54
                j.w.
                • Gość: turzyca nawilzanie+mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 22:14
                  Ja stosuje dowolny mocno nawilzajacy zel na noc (ostatnio oriflame, ale bez
                  rewelacji) i czasem jak sie zagapie to takze w ciagu dnia. Ale zazwyczaj w ciagu
                  dnia potrzebna mi emulsja matujaca, bo inaczej swiece sie jak latarnia. Ostatnio
                  odkrylam rzecz absolutnie cudna: emulsje matujaco-nawilzajaco IWOSTINu. Jest
                  super, nawilza, matuje wystarczajaco i nie podraznia skory (a moja w wyniku
                  leczenia tradziku stroi fochy na kazdy mniej delikatny krem).
                  Jak chce miec super matowa cere (wazna okazja) to stosuje srodek matujacy z Ives
                  Roche, ale nie za czesto, bo skora jest po tym troche dziwna sie robi.

                  A czy ktoras probowala bibulek matujacych przy umalowanej twarzy?
    • Gość: asia Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: 195.42.249.* 18.01.06, 11:10
      najlepszym sprawdzonym przez mnie sposobem na piękna cere jest siemie lniane.
      Dwa tygodnie przed ślubem, 'wysyfilo' mnie strasznie (mam cerę miszaną skłonną
      do róznych uczuleń)Byłam załamana bo coś takiego zdarzało mi się nie pierwszy
      raz i przeważnie lądowałam u dermatologa i dostawałam recepty na maści i
      antybiotyki- kuracja trwała nawet do 3 m-cy.A mama doradziła mi picie siemienia
      lnianego.Po tygodniu juz było ok i cały czas je pije i cera jest idealna,
      dobrze nawilżona, jędrna i bez zadnych 'syfków'- to najlepszzy srodek jaki
      stosowałam, a dodatkowo bardzo zdrowy dla całego organizmu
      • Gość: Meganka Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.crowley.pl 18.01.06, 11:21
        Raz asia raz Zuzia, tylko siemię zawsze to samo :)
        • Gość: ASIA/ZUZIA Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: 195.42.249.* 18.01.06, 11:23
          BO ASIA MAM NA PIERWSZE A ZUZIA NA DRUGIE:))
    • Gość: Ania Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 11:53
      A po jakim czasie widać efekty picia siemienia.I jak rozumiem to pijesz len
      mielony?Powiedz czy zalewasz go wrzątkiem?
      • sylwuniaw Re: Intensywne nawilzanie skory mieszanej-odwodni 20.01.06, 14:25
        Ja mam taką samą cerę jak założycielka postu i Iwostin strasznie mi wysuszył skórę. Byl rewelacyjny przez 2-3 tygodnie stosowania, a potem do odstawki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka