givenchy
04.11.02, 09:02
W jednym z ostatnich numerów Oliwii przeczytałam artykuł o 3 dziewczynach,
które zaopatrują się w ubrania z tzw. second handach (lub tanich ciuchów).
Zamieszczone tam zostały zdjęcia dziewczyn ubranych w owe "zdobycze" i muszę
powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Dotąd miałam na temat ciucholandów
zdanie, że ubrania są niemodne, schodzone i często z plamami, dlatego
szerokim łukiem omijałam tego typu butiki. Dziewczyny mówią, że jednak można
znaleźć nie tylko markowe ciuchy, to jeszcze dobrej jakości i nie używane.
Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać. Jedna z bohaterek artykułu mówi, że
najlepiej "atakować" rano i w sklepikach małych miasteczek, w butikach, gdzie
ubrania są wyprane, wyprasowane i na wieszakach, a nie zgniecione w wielkim
pudle szmat.
Chciałabym poznać Wasze opinie na temat ciucholandów, czy macię jakieś
zaopatrujecie się w tego typu odzież? Gdzie znajdują się "dobre" sklepy w
Warszawie i okolicach ?
Pozdrawiam, G.