Gość: Magda
IP: proxy / 195.116.131.*
07.11.02, 08:50
Mam 26 lat i od pewnego czasu zaczęły pojawiać mi się ropne KROSTY, które
przy dotknięciu są bardzo bolesne. Obecnie używam Effaclar K, twarz
rzeczywiście nabrała ładnego kolorytu, wyrównała się, ale z krostami ten krem
nie może sobie poradzić. Te krosty to chyba jakieś cholerne mutanty!!! Dodam,
że od kilku lat biorę Cilest, więc z moją gospodarką hormonalną powinno być
wszystko w porządku.
Poradźcie mi jakiś diabelski specyfik, który pomoże mi pozbyć się tego
cholerstwa. Z góry dziękuję.