Dodaj do ulubionych

nie myję twarzy...

02.02.06, 08:08
wodą, ciekawa jestem jak to u Was wygląda wieczorem zmywam makijaż mleczkiem
dalej tonik i krem i podobnie rano - mam sychą skórę podatną na pękanie
naczynek. Nie wiem gdzie, ale wyczytałam, że przy tego rodzaju cerze nie
powinno używać się wody, gdyż wysuszy jeszcze bardziej i tak też się
zastosowałam a teraz usłyszałam, że jak można nie używać wody to takie
niehigieniczne - troszkę mnie to dotkneło i teraz jestem ciekawa waszych
opini. Dodam, że cerą teraz mam ładną jednak może faktycznie sobie szkodzę i
wyjdzie to za kilka lat
Obserwuj wątek
    • Gość: justy Re: nie myję twarzy... IP: 213.241.34.* 02.02.06, 08:23
      skóra nie myta wodą ma zmienioną florę bakteryjną. nie powinnaś całkowicie
      rezygnować z wody- raz dziennie możesz np. zmyć resztki mleczka wodą termalną.
      • Gość: jo-asiunka Re: nie myję twarzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 08:37
        Właśnie polecam wodę termalną, spryskaj nią twarz po każdym myciu, to zdrowie
        dla buzi i bardzo przyjemne. Używaj delikatnych mleczek, nietłustych, ja polecam
        lotion nettoyantes pour coś tam intolerantes, jest świetny i nie zostawia
        tłustego filmu.
        www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=eceb98ea0e8bc94109aecc077814db5f&cmd=details&itemid=1890
    • justa_79 Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 10:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=27339095&v=2&s=0
      • Gość: gocha500 Re: nie myję twarzy... IP: 193.151.48.* 02.02.06, 10:33
        ja jak tylko umyje twarz woda z kranu to mam wrazenie ze zaraz mi ta skora
        peknie w wielu mijscach!!!tak mi dziob sciaga ze masakra(uroku suchej skory)nie
        pamietam kiedy mylam twarz woda-no chyba jedynie jak w zeszlym roku w grudniu
        bylam na basenie.nie dalabym rady bez mleczek i tonikow!!!jeszcze uzywam
        chusteczek dla niemowlat na twarz po zmyciu jej mleczkiem.
        • totalna_apokalipsa Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 11:00
          To zalezy od tego jaką ma sie wodę -wystarczy wodę przegotowywać i dodać trochę
          rozgotowanego siemienia lnianego. I nie mówcie, że to za duzo czasu, bo zawsze
          wyłączają mi ciepła wodę na miesiac i jakoś nie zajmuje to dłużej niż 5-8
          minut.
    • maggi9 Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 10:34
      Jestem z tych co niestety bez wody żyć nie umieją:)Próbowałam nie myć twarzy wodą lecz samym mleczkiem i tonikiem i źle się wtedy czułam.Jakby skóra nie była czysta do końca.Rano też próbwałam się obyć bez wody ale wtedy to źle wyglądało.Skóra była jakby przetłuczona a ja mam normalną.Tak więc ja myje twarz wodą i nic mi się nie dzieje
    • morgen_stern Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 10:57
      Wszystko zależy od cery. Kiedyś myłam raz dziennie wodą z mydłem i miałam potem
      masakrycznie wysuszoną skórę - łuszczyła się pomimo używania dobrych kremów
      nawilżających. W końcu kosmetyczka mnie poratowała i zakazała zmywania twarzy
      wodą. Od tego czasu jest dużo lepiej. Mam cerę mieszaną.
    • Gość: feryenne Re: nie myję twarzy... IP: 195.117.149.* 02.02.06, 11:47
      A mi właśnie niedawno _kosmetyczka_ powiedziała, żeby zawsze po użyciu mleczka
      spłukać je z twarzy wodą, bo inaczej to się wciera ten brud w twarz(!). A już
      broń boże nie używać zaraz toniku, bo może zajść jakaś nieprzewidziana reakcja
      między kosmetykami. Wot ciekawostka :)

      --
      Konkurs! Wygraj kosmetyki firmy Faberlic!
      www.uroda.bazarek.pl
      • portretkobiety Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 12:11
        Twoja kosmetyczka ma rację. Resztki mleczka, a przy tym resztki makijażu należy
        zmyć wodą, przed tonizacją skóry. Tylko po zamyciu wodą, mamy pewność, że skóra
        jest czysta. Jeżeli Twoja skóra nie toleruje wody z kranu, możesz spróbować mody
        mineralnej, termalnej lub po prostu przegotować wodę i odstawić do wsytygnięcie.

        --
        Portret Kobiety
    • bob75rob1 nie myję twarzy... 02.02.06, 11:51
      Ja zmywam mleczkiem, a następnie wodą termalną, którą zużywam w sporych
      ilościach. Jest naprawdę niezastąpiona na chłodzenie latem, gdy na dworze
      skwar. A i mój nie-mąż się do niej przekonał, że po goleniu zamiast do miski z
      mlekiem czy głową w śnieg, lepiej wodą termalną się spryskać.
      • kobieta_jakubowa Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 12:09
        Myję tylko wodą. Wieczorem przemywam jeszcze tonikiem i mi naprawdę wystarcza.
        Mam skórę przesuszoną i woda mi nie szkodzi. Dodam, że rano i wieczorem kremuję
        się dużą ilością kremu Nivea- tego zwykłego, niebieskiego. Moja skóra wygląda
        naprawdę super. Moja mama za młodu też tak robiła. Teraz może się pochwalić
        cudowną cerą. Mam nadzieję, że to geny :)
        • aaliyah83 Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 12:38
          rowniez sprobowalam zrezygnowac z wody, jednak nie czuje sie czysta pozatym jak
          naloze krem po zmywaniu(uzywalam lancome wody 3 w 1)to czulam taka lepka buzie
          a rano mialam pozatykane pory z zaskornikami. Tak wiec myje buzię dalej wodą z
          pianką
          • sigrun Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 13:06
            Róbta jak chceta :-) Jednak radziłabym zrezygnować z tendencyjnych publikacji
            dr. Noszczyk i sięgnąć po Paulę Bergoun ;-) Do większości jej spostrzeżeń
            doszłam sama po latach makijażu i demakijażu oraz eksperymenów z kosmetykami.
            Bergoun obala wiele mitów na temat pielęgnacji twarzy w tym również mit o
            wyższości toniku nad H2O, co leży raczej w interesie koncernów kosmetycznych, a
            nie naszej skóry. To co radzi autorka, jak również moja dermatolog, to prosty
            demakijaż, czyli żel do mycia twarzy bądź mleczko i woda. Ważne aby ta ostatnia
            nie była ani za gorąca ani za zimna,co może się przyczynić do pękania naczynek i
            uszkodzenia skóry. A tonik można sobie zupełnie darować i tym samym zaoszczędzić
            czas i pieniądze :-)
            • llilly Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 13:11
              Zaciekawiłaś mnie bardzo, gdzie można znaleźć te informacje?Książka, internet?
              Daj znać proszę, bo chętnie poczytam.Pozdrawiam.
              • sigrun Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 13:30
                Paula Bergoun "Biblia Urody". Polecam - nad wyraz fascynująca lektura.
                Fakt, Justa, masz rację. Też zauważyłam kilka niepokojących objawów
                amerykańskiego fanatyzmu w teoriach pani Bergoun. Dlatego nie wierzę we wszystko
                jak leci i staram się to przefiltrować przez moje doświadczenia.
                Również nie skreślam wszystkiego co pisze dr. Noszczyk. Udziela nawet wielu
                cennych rad na temat pielęgnacji skóry i doboru kosmetyków. Np. ona wierzy w
                leczniczą i kosmetyczną moc wyciągów roślinnych, a Bergoun je wręcz potępia.
                Więc gdzie jest wiekowa tradycja zielarska, że o medycynie chińskiej i
                tybetańskiej nie wspomnę? I tu pokłon w stronę "Noszczykowej". Natomiast jej
                przekonywania o wyższości gotowych maseczek z drogerii nad paciają z domowego
                ogródka kojarzą mi się raczej z tanim chwytem marketingowym z cyklu: artykuł
                sponsorowany. Niestety podobnych sytuacji w felietonach (np. w WO) dr. Noszczyk
                było dość dużo, co mnie skutecznie do niej zraziło. Ostatnio kartkowałam jej
                ostatnią publikację w Empiku i po przewertowaniu kilku rozdziałów stwierdziłam,
                że to kolejna broszura reklamowa. Ale może się mylę.
            • justa_79 Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 13:14
              dr Noszczyk radzi jednak używać wody... a Paula Begoun często pisze
              tendencyjnie, ja tam mam większe zaufanie do osób, które nie zarabiają na
              sprzedaży kosmetyków ;)
          • Gość: Iza Re: nie myję twarzy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 13:11
            Mam skórę wrażliwą, mieszaną, odwodnioną. Przez 7 lat katowałam ją mleczkiem,
            bo myślałam, że mam suchą skórę. Łuszczyła się okrutnie, miałam trochę
            wyprysków. Od 3 miesięcy, za radą znajomej kosmetyczki, przestawiłam się na
            delikatny żel do mycia i wodę. Wszystkie problemy jak ręką odjął - skóra o
            dziwo przestała mi się łuszczyć, jest gładka i promienna, mam mniej wyprysków.
            Przez pierwszy tydzień mycia twarzy wodą miałam uczucie śiągnięcia skóry,
            kosmetyczka radziła mi jednak nie rezygnować, tylko przetrzymać ten okres, bo
            skóra "musi się przyzwyczaić" do zmiany pielęgnacji. I rzeczywiście, po
            tygodniu, półtora wszystko się uspokoiło, cera jest w świetnym stanie, nie
            łuszczy sie juz, wyprysków mniej.
            • dorhaj Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 13:41
              z zainteresowanie przeczytałam wasze opinie, spostrzeżenia. Sadzę, że skoro
              jest teraz dobrze to nie będę ryzykować, powychodzenia dziwny rzeczy na mojej
              twarzy. Zapytam przy okazji dermatologa co on na to i czekam na
              więcej.Pozdrawiam!
    • rupertgiles Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 14:11
      No jak nie myjesz twarzy wodą, skoro piszesz, że zmywasz ją tonikiem? Myślisz że
      tonik to nie woda? Owszem, w 99% woda z jakimiś pachnącymi dodatkami. Równie
      dobrze (a pewnie i lepiej) możesz spłukać mleczko z twarzy przegotowaną, letnią
      wodą.

      Unikaj tylko "kranówy", zwłaszcza gorącej. Niestety nasza woda kranowa często
      nie spełnia norm co do zawartości chloru i chlorynów. Przez to bardzo drażni skórę.
    • Gość: len Re: nie myję twarzy... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.06, 14:28
      Ja do mycia twarzy uzywam zawsze wody, chociaż skóra reaguje ściągnięciem,
      przesuszeniem, czasem nawet pieczeniem. Mam cerę mieszaną z tendencją do
      przetłuszczania się w T, nie wyobrażam więc sobie rozmazywania i wcierania
      mleczkiem makijażu i sebum w skórę. Zrezygnowałam z używania żeli do mycia
      twarzy, ponieważ zwykle są dosyć agresywne i mocno odtłuszczają (wyjątkiem są
      niektóre żele do higieny intymnej). Najchętniej wybieram do mycia twarzy kremy
      do mycia twarzy lub kremowe emulsje - mają jakieś składniki nawilżające lub
      natłuszczające i nie wysuszają tak skóry. Niedawno na rynku pojawiły się trzy
      takie preparaty, jeszcze żadnego z nich nie używałam, ale na pewno po nie
      sięgnę, jak skończę te, których obecnie używam: Nivea (kremowy żel z
      nawilżającymi mikrogranulkami), St Ives (krem oczyszczający - jest w różnych
      wersjach w zależności od rodzaju cery, najłagodniejszy pewnie jest
      przeciwstarzeniowy), Clearasil (krem do mycia twarzy). Mnie też bardzo służy
      mycie twarzy żelem do higieny intymnej, pod warunkiem że jest bardzo łagodny
      (np. Idea25, Eris).

      U mnie na mycie wodą i jakimiś tam detergentami podobnie reaguje skóra całego
      ciała - jest wyschnięta, napięta, szorstka, piecze, jakby pękała. Radzę sobie z
      tym w ten sposób, a przynajmniej odrobinę łagodzę tę reakcję, że podczas mycia
      dodaję do żelu/balsamu do mycia odrobinę oliwki. Używam oliwki Nivea lub dla
      niemowląt J&J w żelu. W zagłębienie dłoni wlewam żel do mycia, do tego dolewam
      odrobinę oliwki i ciach, na skórę i myję się. Dodaję też oliwkę, kiedy robię
      peeling ciała (np Eris) - super efekt. Wbrew pozorom można się bardzo dokładnie
      i skutecznie umyć, a skóra nie będzie tak przesuszona i napięta, jak po
      codziennej kąpieli samym żelem. Polecam ten sposób zwłaszcza osobom o bardzo
      suchej skórze, które borykają się z ciągłym dyskomfortem przesuszonej skóry.


      Pozdrawiam!
      • Gość: mordula Re: nie myję twarzy... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.02.06, 17:06
        a ja od 10 lat nie myję twarzy wodą w ogóle. chyba że mi się pomoczy pod
        prysznicem:)I nie narzekam.
        • Gość: asienka Re: nie myję twarzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 22:09
          Ja tez nie myje twarzy woda zalecil mi to dermatolog. Na wiosne 2005 dostalam
          uczulenia (mam bardzo sucha skore, ale wtedy mialam takie suche plamy na
          twarzy). Udalam sie wiec do lekarza nie pozwolil myc twarzy woda, polecil
          preparat Cetaphil i krem dla alergikow i tabletki zeby mi to szybciej zeszlo.
          Teraz nadal stosuje ten plyn do mycia i krem biore tez witamine A + E. Czasem
          zdaza mi sie pochlapac twarz woda pod prysznicem ale tak wogole to mimo zimy
          jest calkiem dobrze.
    • jade.fox Re: nie myję twarzy... 02.02.06, 23:25
      Ja natomiast myje twarz wodą, ale przegotowaną lub termalną, mam suchą skóre i
      nie lubie uczucia gdy sie lepi po mleczku.
      Dermatolodzy też radzą przemywać twarz wodą co najmniej raz dziennie.
      A do oczyszczania tłustych cer dobry jest płyn micelarny.
      • dorhaj Re: nie myję twarzy... 03.02.06, 10:57
        skusiłam się i kupułam wczoraj wode termalną, faktycznie uczucie świeżości jest
        super a i twarz taka mięciutka. stosuję między mleczkiem a tonikiem
    • material_girl Re: nie myję twarzy... 07.02.06, 14:05
      ja nie wyobrażam sobie, aby nie przemyc twarzy wodą. Moja cera, pomimo że
      mieszana jest bardzo wymagająca. Nie jestem w stanie zrezygnowac z mycia twarzy
      wodą (plus jakiś żel/pianka). Po samym mleczku czy toniku czuję się
      taka 'zaklejona' i zaraz muszę to wszytko zmyc wodą. Sądze, że nie należy tak
      demonizowac kranówy. Stosowanie odpowiednich kosmetyków + normalna woda i
      będzie OK. A co się dzieje w momencie gdy bierzesz prysznic, siłą rzeczy twarz
      ci się moczy?
      • Gość: Kasia woda termalna IP: 83.143.45.* 07.02.06, 19:00
        Gdzie mozna kupic wode termalna i ile kosztuje mniej wiecej i za jaka pojemność?

        Mam tez pytanie czy makijaż można zmywać żelem do mycia twarzy?
        Bez żadnego mleczka.
        Ja tak robie,tzn.najpierw zmywam oczy jakims mleczkiem do demakijażu oczu a
        całą twarz po prostu żelem do mycia twarzy.Później krem,czasem przed kremem
        jeszcze tonik.Czy tak mozna?
        • Gość: Nessie Re: woda termalna IP: *.acn.waw.pl 07.02.06, 19:04
          No pewnie, że można. Mleczka i żelu używa się wymiennie, mleczka do suchej
          skóry, a żelu do takiej, która wymaga oczyszczenia także z sebum. Ja też
          mleczkiem 'rozpuszczam' makijaż oczu, a potem zmywam całą twarz żelem.

          Chyba tylko kosmetyki wodoodporne trzeba zmywać najpierw mleczkiem, bo sam żel
          nie ruszy.
        • Gość: katia Re: woda termalna IP: 213.255.236.* 07.02.06, 19:08
          A co powiecie o myciu twarzy mydlem Dove?
        • jade.fox Re: woda termalna 07.02.06, 20:55
          Wody termalne kupisz w aptekach, cena ok. 30zł za 150 ml,
          tu dowiesz sie więcej:
          www.biochemiaurody.com/DzialInne/wodytermalne.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka