tojaaneksa
15.02.06, 07:49
sKOŃCZYŁAM 30 LAT,nie mam problemow z cerą,poza pojedynczymi wypryskami przed
okresem.Zmarszczek tez jeszcze nie mam.
Musze jednak regularnie oczyszczać cerę peelingami i maskami z glinki,bo ma
tendencje do zannieczyszczeń.Dzięki regularnej,codziennnej pielegnacji jest w
dobrej formie, gładka,miękkka.
Chciałabym jjednak spróbowac mikrodermabbrazji domowej,z jakims kwasem.
Boję się, czy przy w miarę bezproblemowej cerze nie zrobie sobie takimi
zabiegami więcej krzywdy?Czy nie podrażnie cery?Dodam,ze nie moge pozwolic
sobie na to że bedę siedzieć w domy\u z podrazniona twarza,ponnieważ mam
pracę która wymaga niezłej prezencji.Czy mmikrodermabrazja może spowodowac
wysyp krost lub uczulenie?Mam cerę mieszana,,ale w strefie T NIE JEST MOCNO
TŁUSTA.Problem,to czarne kkropeczki na nosie, które sa w miare niewidoczne
właśnie dzieki pielegnacji.Wiem ze gdybym zaprzestała, to byłyby b
widoczne.Mikrodermabrazja może byc pomocna?