for.malina
21.03.06, 22:57
Ja mam takie i długo nie mogłam się z tym pogodzić, myślałam że są jakieś cud
maseczki, szamponiki czy tabletki że nagle zrobi mi się ich dwa czy trzy razy
więcej. Walczyłam tak ok 10 lat. Niestety nic ie pomogło. Co najwyżej
bardziej się świeciły. Postawiłam wszystko na jedną kartę i zrobiłam sobie
kilka pasemek sztucznych. Dla mnie rewelacja!!! wypróbujcie wszystko co
możecie aby ratować swoje włosy, a jeżeli się nie uda to naprawdę nie
wachajcie się. Wcale nie trzeba doczepiać tych sztucznych pasemek 100 czy 150
jak piszą na niektórych stronach internetowych. Mi w zupełności wystarczy ok
30 (podwoi mi to objętość moich włosów) za jedno pasemko zapłaciłam 8 zł, na
razie zrobiłam ich 10, naprawdę polecam spróbujcie, na początek możecie
zrobić sobie np 1 czy 2, żeby sprawdzić jak się będziecie z tym czuły. Dla
mie problem cienkich włosów został rozwiązany. I wbrew pozorom nie jest to
takie drogie szczególnie jak ktoś cały czas wydaje kasę na jaieś cud tabletki
czy maseczki, pozdrawiam