Dodaj do ulubionych

zle sie zaczal nowy rok

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.03, 18:42
przeryczalam calego sylwestra, potem upilam si ewodka do lustra i poszlam
spac. nowy rok przespalam. a wszystko przez faceta.
dlaczego my kobiety tak sie przejmujemy? dzisiaj rano bylam tak spuchnieta
jakby mnie ktos pobil - i tu rada - cudownie zadzialaly wielokrotnie
przykladane lyzeczki do herbaty, wczesniej zmrozone w zamrazalniku. wygladam
jak czlowiek.
zycze Wam, zeby ten rok byl cudny, bez lez i bez lyzeczek z lodowki.
pzdr.

otma. w . interia. pl
Obserwuj wątek
    • ladyblue Re: zle sie zaczal nowy rok 01.01.03, 22:18
      Gość portalu: nioma napisał(a):
      > przeryczalam calego sylwestra, potem upilam si ewodka do lustra i poszlam
      > spac. nowy rok przespalam. a wszystko przez faceta.

      nioma, nie przejmuj sie, to tylko facet. ja sobie kilka razy obiecywałam w
      ramach postanowień noworocznych że nie bedę przez żadnych głupich facetów
      płakać, ale nie udawało mi sie dotrzymywać tego ;) teraz nie obiecuję, ale
      staram sie nie płakać ;)
      pomyśl że jeśli jest źle to moze być już tylko lepiej. i trzymaj się ciepło
      moich sylwestrowych przeżyć oszczędzę temu forum ;)
      • Gość: nioma Re: zle sie zaczal nowy rok IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.01.03, 22:56
        dziekuje,
        tylko ciezko sie do domu wraca w ktorym jest taki syf...
      • moni_citroni Re: zle sie zaczal nowy rok 01.01.03, 23:00
        Nioma, glowa do gory, faceci to nizszy gatunek ;-) Nigdy nie zrozumieja
        kobiety, wiec to my musimy sie poswiecac i czesto plakac. A potem taki sie
        spyta : "No i o co ci chodzi??".
        Badz twarda a nie mietka ;-))) Lady dobrze mowi - teraz moze byc tylko lepiej!
        A jak Cie jeszcze raz zdenerwuje, to walnij go w glowe ta lyzeczka ;-)
        Nio...szczesliwego Nowego Roku :-)
        • Gość: nioma Re: zle sie zaczal nowy rok IP: *.studiokwadrat.com.pl 01.01.03, 23:06
          on nigdy nie zrozumie.
          najgorsze jest to, ze to zawsze ja musze wyciagac reke, on nawet przepraszam
          nie powie. a kim ja jestem?
          zaczynam sie zastanawiac czy moze nie powinnam przeprowadzic jakiejs rewolucji
          w zyciu?
          uzeralam sie z bylym z mezem, teraz juz tak nie chce, nie mam sily na kolejne
          potyczki.
          • moni_citroni Re: zle sie zaczal nowy rok 02.01.03, 00:17
            Niektorzy ludzie tak wlasnie maja, albo ciezko jest im sie przyznac do bledow
            albo ich nie widza. Mnie tez trudno jest powiedziec "przepraszam", chociaz sie
            staram - to slowo czasem nie chce mi przejsc przez usta.
            Jesli nie mozesz dac sobie rady z partnerem-moze lepiej zrobic rewolucje?
            Jesli dalas sobie rade z bylym mezem, teraz tez sobie poradzisz.
            Moze porozmawiaj z partnerem, sprobuj mu uswiadomic, ze zle sie czujesz.
            Glowa do gory-bedzie dobrze!
          • ladyblue Re: zle sie zaczal nowy rok 02.01.03, 14:35
            Gość portalu: nioma napisał(a):
            > on nigdy nie zrozumie.
            > najgorsze jest to, ze to zawsze ja musze wyciagac reke, on nawet przepraszam
            > nie powie. a kim ja jestem?
            > zaczynam sie zastanawiac czy moze nie powinnam przeprowadzic jakiejs
            > rewolucji w zyciu?

            musisz wyciągac rękę? nie musisz, wcale nie musisz. zreszta to ty jestes ta
            lepsza i mądrzejsza, a nie on. (ja to sobie zawsze powtarzam koleny raz
            wyciagajac rękę) nadchodzi taki moment że jesteś zmeczona walka o związek i
            masz ochotę sie poddać - moze to jest dobre wyjście? rzucić wszystko w cholerę
            zamiast się męczyć stała walką? to twoje życie i ty zadecydujesz, ale zastanów
            sie co chcesz osiągnąć i jak to zrobić. utrzymanie kogoś przy sobie za wszelką
            cene to nei jest dobry pomysł (i kto to mówi... ;)
            usiądź sobie spokojnie, przemyśl to wszystko i podejmij decyzję.
            i powodzenia, trzymam kciuki
        • Gość: Mrówka Re: zle sie zaczal nowy rok IP: 213.17.164.* 02.01.03, 09:19
          E tam, z tym ze moze byc tylko lepiej to bujda. ja tak czekam na to "lepiej" od
          7 lat... :(((((((((((
          • kika_kika Re: zle sie zaczal nowy rok 02.01.03, 12:43

            hmmm, 7 chudych lat (minęło) - teraz nadejdzie 7 tłustych!!! :)
            Ja też kiedyś myślałam, że nigdy nie będzie lepiej... a teraz?? może nie jest
            najwspanialej, ale jest ok (do szczęścia brakuje mi tylko pracy lub
            dzidziusia) :)
            Pozdrawiam i uszy do góry!!!!!!
            • kotmanka Re: zle sie zaczal nowy rok 02.01.03, 13:56
              przede wszystkim pozdrawiam, wiadomo, ze "bedzie lepiej" - ale tylko jesli Ty
              sama cos zrobisz. Napisz sobie na kartce rozne za i przeciw, cos zdecyduj,
              jesli nie jestes szczesliwa - to pomysl, zyjemy tylko raz.
    • Gość: elve Re: zle sie zaczal nowy rok IP: *.ds.univ.gda.pl 02.01.03, 16:39
      nioma, uszy do góry. i pamiętaj, że jesteś kowalem (właściwie kowalką ;) )
      własnego losu - możesz wszystko!
      pozdrawiam ciepło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka