Dodaj do ulubionych

rogowacenie przymieszkowe

IP: *.chello.pl 09.05.06, 23:25
dziewczyny taki mam rpoblem jak wyzej. wiecznie mam czerwone kropki i
krosteczki na ramionach . dbam o cialo,pilinguje,masuje,uzywam kwasow, kremow
z mocznikiem typu xerial ,dobrze sie odzywiam, nawet kapsulki z olejem z
wieoslka itd ale kropki nadal sa brzydko widoczne i reka jest jakby czerwona:
((((((((9co mam na to poradzic:((lekarze mi mowili ze o taka skore sie dba bo
tego nie leczy sie ale jak to no jak to:(brzydko to wyglada,,a chialabym miec
gladka skore:(prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • heather4 Re: rogowacenie przymieszkowe 10.05.06, 10:39
      mi trochę pomogła maść hasceral - nie zlikwidowała co prawda problemu ale
      złagodziła objawy.
    • Gość: sylwia Re: rogowacenie przymieszkowe IP: *.pool82105.interbusiness.it 14.05.06, 16:43
      ja tez mam taki problem na udach e na plecach,pomocy?????
    • borowka.dg Re: rogowacenie przymieszkowe 14.05.06, 18:55
      też to mam i z moich obserwacji wynika ze coraz wiecej osob posiada to
      schorzenie. moja lekarka powiedziala oczywiscie ze wyleczyc sie tego nie da,
      ale raz na jakis czas (wazne wyjscia, np. wesela, studniowki itp.) mzona
      zainwestowac w kwasy owocowe. zluszcza zmiany i wygladza skore, ale zmiany
      powroca po 2-3 miesiacach. pozostaje sie przyzwyczaic. na "pocieszenie" (jesli
      mozna to tak nazwac) proponuje przejrzenie zdjec w necie, ja osobiscie jak
      zobaczylam niektore przypadki to sie naprawde ucieszylam ze mam to co mam. pzdr.
    • Gość: ela Re: rogowacenie przymieszkowe IP: *.globalconnect.pl 14.05.06, 19:02
      Maść RetinA jest super, niestety nie na lato, nie można po niej wystawiać skóry na słońce, podobnie jak po kwasach owocowych:/

    • Gość: daga Re: rogowacenie przymieszkowe IP: *.acn.waw.pl 14.05.06, 21:54
      rowniez mam ten problem:(stosowalam juz wiele preparatow,ale
      bezskutecznie...obecnie stosuje keranorm...w moim przypadku pomaga
      slonce...nawet dermatolog to potwierdzila...wiem ze to nie leczy,ale bynajmniej
      lepiej wyglada...nie jest tak widoczne...szkoda ze nie wymyslono na to
      lekarstwa...moze Wy dziewczyny mozecie jeszcze polecic cos skutecznego?
    • sharia Re: rogowacenie przymieszkowe 14.05.06, 23:54
      ja sie jakos nauczylam z tym zyc, choc ja mam bardzo wyrazne kropki na
      ramionach, cale szczescie to paskudztwo ominelo nogi i twarz. Ja sie tak
      ostatnio zaczelam zastanawiac czy moze jakies pojsc na zluszczanie laserem, czy
      ktos wie czy moze to pomoze, albo chociaz zlagodzi???
      • Gość: daga Re: rogowacenie przymieszkowe IP: *.acn.waw.pl 15.05.06, 00:33
        ja najwieksze mam na ramionach,ale reszta ciala rowniez nie jest idealnie
        gladka...policzki,szyja,dekolt,plecy,nogi:(aczkolwiek najbardziej widac na
        ramionach...wkurzam sie,ale coz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka