Dodaj do ulubionych

Proszę o interpretację wyników

10.10.13, 00:03
Witam Wszystkich smile
Dzisiaj odebrałam wyniki THS, ft3 i ft4 oto wyniki:

TSH: 3,74
ft3: 4,32 przy normie 3,1 - 6,8 [32,97%]
ft4: 15,62 przy normie 12 - 22 [36,20%]

Zrobiłam również test forumowy, który wskazał 38 punktów.

Moją tarczycę obserwowała lekarz rodzinna zlecajac zawsze TSH, które było w normie (nie pamiętam dokładnych wyników). W wieku około 16 lat (obecnie mam 27) bylam u endokrynologa, który stwierdził powiększoną tarczycę, zapisał jod i uznał, że hisutryzm to moja uroda. Kolejne sygnały pojawiły się po ciąży, czyli 3,5 roku temu - pojawiły się plamy bielacze na rękach, rogowacenie ciemne, przesuszona skóra głowy, rok później głębokie problemy emocjonalne i ogólna niestabilność emocjonalna. Zrobiłam więc na własną rękę badanie TSH (wynik o ile dobrze pamiętam to około 4 przy normie do 5,2), z którym udałam się do lekarza rodzinnego informując go o objawach oraz o tym, że wszystkie kobiety od strony mamy chorują na tarczycę - babcia jest po operacji (nadczynność), ciotka ma hashimoto, mama również wyniki miała nieciekawe. Lekarz uznała, ze nie mam się czym przejmować i zakończyła wizytę. Mimo wszystko myśl o tarczycy nie daje mi spokoju.

Przesadzam? A moze jednak może być coś na rzeczy?

Dodam, ze USG tarczycy nie robiłam, aTPO i aTG również. Niestety badania mało nie kosztują, a lekarka nie widzi potrzeby powtarzania nawet TSH.

Pozdrawiam! smile
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: Proszę o interpretację wyników 10.10.13, 08:43
      Lekarka jest w błędzie. Niewielu internistów zna się na tarczycy. Przeczytaj
      www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
      TSH zdrowej kobiety nie powinno przekraczać 2. Jesli trochę przekracza, to jest to wynik do obserwacji, a u ciebie wyniki są znacznie wyższe. Normy na TSH są ogólne dla pacjentów w różnym wieku. Interniści z niewiadomych przyczyn tego nie wiedzą, a przecież określenie, czy jest dobrze, czy źle na podstawie samych wartości referencyjnych na wyniku to żadna sztuka, 10-latek to potrafi.

      Rozumiem twoje obawy o koszty, ale jeśli tylko jesteś w stanie, zainwestuj we własne zdrowie, to twoje TSH jest stale podwyższone, a ft4 i ft3 za niskie jak na twój wiek. Twoja tarczyca produkuje za mało hormonów i przysadka ("producent" TSH) o tym alarmuje. Próbuje popędzać ją do pracy, ale tarczyca nie daje rady.

      Naprawdę warto wysupłać trochę pieniędzy na przeciwciała oraz na USG tarczycy. Możliwe, że jakiś inny lekarz ogólny wypisze ci skierowanie na USG, bo na przeciwciała nie masz szans od ogólnego na NFZ. Nie zaniedbuj tego, bo to samo nie przechodzi, tylko robi się coraz gorzej. I czytaj forum - to jest kopalnia wiedzy. Z cudzych wątków dużo się dowiesz.
      • mama_dorota Re: Proszę o interpretację wyników 10.10.13, 08:43
        No i objawy - 38 to bardzo wysoki wynik.
    • muktprega1 Re: Proszę o interpretację wyników 10.10.13, 20:59
      Moim zdaniem powinnaś udać się do dobrego endokrynologa i ginekologa w jednym, albo dobrego ogólnego ze względu na złożoność problemu tzn:
      pojawiły się plamy bielacze na rękach, rogowacenie ciemne, przesusz
      > ona skóra głowy, rok później głębokie problemy emocjonalne i ogólna niestabilno
      > ść emocjonalna.
      Trzeba byłoby zająć się również nadnerczami, zbadać insulinę i cukier
      Obydwa hormony masz bardzo niziutko, ale to już mama-Dorota przeanalizowała smile
    • pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretację wyników 11.10.13, 23:58
      Znajdź innego lekarza, bo ten się nie sprawdza już od lat, szkoda życia twojego i twoich bliskich z tobą... Potrzebujesz leczenia.
    • aleshua Re: Proszę o interpretację wyników 13.10.13, 23:12
      Dziękuję Wam za pomoc i ocenę smile
      Pod koniec tego tygodnia, najdalej na początku przyszłego idę do innego lekarza rodzinnego i spróbuję wydębić skierowania na co się da - bez przesady oczywiście i tylko te potrzebne rzeczy. Może podpowiecie, czy poza aTG, aTPO o raz USG powinnam wykonać jeszcze jakieś badania?
      Z lektury tego forum oraz kilku artykułów wynika, że powinnam zbadać ferrytynę, wit B12 i chyba cholesterol - czy może póki co darować sobie?
      Trzy "obowiązkowe" badania postaram się zrobić, jak tylko dowiem się gdzie smile

      Wiem, że nadgorliwość gorsza jest od faszyzmu ale z racji ograniczonego pola manewru w związku z endokrynologami muszę zapytać: czy powinnam poprosić lekarza rodzinnego o to by na podstawie tych badań które wykonałam rozpoczął suplementację tyroksyny (o ile może), czy raczej nie otwierać buzi i cierpliwie czekać, ewentualnie wykonać resztę badań najpierw?

      Dodam, że jestem z Ciechanowa, więc od najbliższego endokrynologa dzieli mnie przynajmniej 100km, a i dojazdy są niestety uzależnione od "grafiku" męża.

      Przyznam też, że nie mogę doczekać się już jakichś ruchów w kierunku leczenia, bo dość już mam chodzenia jakby mi ktoś patelnią w głowę zasunął smile

      Pozdrawiam Was!
      • pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretację wyników 15.10.13, 06:35
        Problem w tym, że nie wiesz na jaką koncepcję trafisz, jak na światłego lekarza, to i prosić nie będziesz musiała, bo się sam skapnie, ale jak na beton, to możesz nic nie wskórać, bo wyniki w normie...

        Możesz jednak opisać dokładnie jak się czujesz, co i gdzie cę boli, a na koniec poprosić o suplementację na próbę, najniższą dawką tyroksymy, czyli Euthyrox 25 czy Letrox 50 (pół tabletki) że jeśli nie pomoże, to odstawisz smile
    • aleshua Re: Proszę o interpretację wyników 24.10.13, 00:12
      Witajcie smile
      Dzisiaj póki co jestem po wizycie u lek. rodzinnego i miłe zaskoczenie! Powiedziałam co i jak prosto z mostu, opowiedziałam o objawach, o tym co mi przeszkadza najbardziej i że mam dosyć już tego jak się czuję, pokazałam wyniki i... nie zostałam wyproszona z gabinetu wink
      Siedziałam w gabinecie ponad 20 minut, pani dr objaśniała, że faktycznie może być tak, ze wyniki w normie a jednak coś z tą tarczycą może być nie tak, istotna była historia chorób tarczycy w rodzinie, orzekła, że ta moja tarczyca faktycznie wydaje się być powiększona.
      Otrzymałam skierowanie do endokrynologa i w sumie na tym się zakończyło.
      Dr uznała, że przy nadczynności rozpoczęłaby suplementację, ale przy niedoczynności może to być niebezpieczne i woli najpierw abym udała się do endo smile

      Teraz pytanie a w sumie dwa: jaki jest przybliżony czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa na NFZ?

      Drugie: czy powinnam na początek szukać lekarza prywatnie, czy cierpliwie poczekać? Na miejscu mam endo do którego mogę iść w przeciągu tygodnia ale nie wiem czego się spodziewać. Inny lekarz jest w zasięgu 100km ale jeszcze nie wiem jak z terminami ale i tak 1-2 miesiące musiałabym czekać myślę.

      Pozdrawiam! smile
      • mama_dorota Re: Proszę o interpretację wyników 24.10.13, 09:32
        Świetnie! Czy to ta sama doktor, co wcześniej? Może pomiędzy tamtą a tą wizytą coś się wydarzyło i przejrzała na oczy?

        Nic więcej się nie wydarzyło, bo lekarz ogólny na tym etapie więcej zrobić nie może. Aby wypisywać tyroksynę musi mieć zaświadczenie od specjalisty, więc jak ci endokrynolog postawi diagnozę weź od niego zaświadczenie o chorobie, a to zaświadczenie (kserokopię) pokaż ogólnemu. Wtedy on musi ci tyroksynę wypisywać.

        Co do czekana na NFZ nie wiem z pierwszej ręki, bo chodzę prywatnie, jak olbrzymia większość z nas, ale słyszałam o bardzo długich terminach.

        Zaryzykowałabym i poszłąbym do tego na miejscu. Tak zrobiłam z wynikami siostry i od ręki dostała tyroksynę, a potem już do tej doktor nie chodziła, bo mieszka gdzie indziej. Z ekonomicznego punktu widzenia wyjazd 100 km do lekarza nawet na NFZ to podobne koszty, co wizyta, tyle że badania się robi prywatnie. Ale zdrowie ważniejsze i warto dosłownie w nie zainwestować.

        Czy o tym lekarzu na miejscu można poczytać jakieś opinie w necie?
        • mama_dorota Re: Proszę o interpretację wyników 24.10.13, 09:35
          A to zdanie:
          > Dr uznała, że przy nadczynności rozpoczęłaby suplementację, ale przy niedoczynności może to
          > być niebezpieczne i woli najpierw abym udała się do endo smile

          to jakieś dziwne jest. Albo źle zrozumiałaś albo ona opowiada niestworzone rzeczy, bo jest odwrotnie.
        • aleshua Re: Proszę o interpretację wyników 25.10.13, 01:02
          To jest inna lekarka niż wcześniej, zupełnie inne podejście do pacjenta i zero olewczego stosunku smile Ja generalnie borykam się z lekarzami bo jestem "dziwna" - nie miewam np temperatury przy chorobach a wręcz mi spada poniżej 36 i lekarze twierdzą, że chora nie jestem a później wracam i 4tyg. antybiotyków i tak z każdym jednym rodzinnym poza jedną kobietą, która od dziecka mnie znała. Że tak poza tematem powiem.

          Odnośnie lekarki na miejscu znalazłam tylko jedną wzmiankę, że ktoś z warszawskiego szpitala (ja mieszkam w Ciechanowie) ją polecał ale kto, z jakiego szpitala nie wiem. Nie ma jej w żadnych rankingach lekarzy.

          Jutro dopytam koleżankę o tę babkę z Olsztyna - a może ktoś coś słyszał? Pani nazywa się Urszula Tarasiewicz i przyjmuje na Wojska Polskiego chyba przy szpitalu. W bazie nic nie znalazłam.

          Myślę, że faktycznie zaryzykuję, bo przynajmniej tutaj mogę poprosić o leki na próbę i może patrząc w listę objawów lekarz się zgodzi, a i w razie potrzeby lekarki mogą się porozumieć bo to jest jedna przychodnia.

          Odnośnie tych słów:

          > Dr uznała, że przy nadczynności rozpoczęłaby suplementację, ale przy niedoczynności może to
          > być niebezpieczne i woli najpierw abym udała się do endo smile

          Dr rodzinna powiedziała, że mogę przejść w nadczynność i że może to spowodować stan zagrażający życiu. W sumie tak sobie teraz myślę, że chyba coś się jej rzeczywiście pomerdało, tym bardziej, że przy niskich dawkach i samodzielnej kontroli tsh, ft3 i ft4 nie ma szans by się cokolwiek stało.
          W każdym razie jestem uważnych słuchaczem i jestem pewna, że tak własnie tłumaczyła powody, dla których nie chce rozpocząć samodzielnie leczenia.
          • muktprega1 Re: Proszę o interpretację wyników 30.10.13, 21:29
            Ja generalnie borykam się z lekarzami bo jestem "dziwna"
            > - nie miewam np temperatury przy chorobach a wręcz mi spada poniżej 36 i lekarz
            > e twierdzą, że chora nie jestem a później wracam i 4tyg. antybiotyków

            ja też tak miałam, byłam ciężko chora, jakieś grypy, anginy a temperatura poniżej 36, teraz z perspektywy czasu, myślę, że przechodziłam "rzuty" Hashimoto, którego objawy bardzo przypominają grypowe łącznie z silnymi bólami mieśni, kości, głowy, ogólnym rozbiciem.

            Szkoda, że endo nie była na poziomie Twojej ogólnej, ale nie zniechęcaj się, mniej więcej każdy z nas ma podobną drogę, a często jeszcze trudniejszą. Nastaw się na swój cel:
            zdobycie tyroksyny a może lepiej Letrox dla Ciebie?
            Może przekonaj ogólną, że czytałaś dużo na t.t umiałabyś kontrolować i prowadzić swoją kurację, kupiłaś książkę itp żeby zrobić dobre wrażenie osoby profesjonalnie podchodzącej do tarczycy wink
    • pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretację wyników 25.10.13, 03:33
      > Dr rodzinna powiedziała, że mogę przejść w nadczynność i że może to spowodować stan zagrażający życiu.

      Jasne, ale nie przy takich objawach i takiej dawce... dr bała się pewnie, że masz "dobre" wyniki i że ta najniższa dawka będzie i tak za wysoka... Czyli dr jest asekurantką big_grin Szkoda, bo
      przy takim tsh najniższą dawkę może sama wypisać "na próbę" żebyś spokojnie czekała na wizytę u endo... I powinna była... szczególnie wiedząc o terminach do specjalistów...

      Z Ciechanowa? To może do W-wy przyjedź, całe mnóstwo lekarzy do wyboru...

      • aleshua Re: Proszę o interpretację wyników 25.10.13, 13:59
        Już się wywiedziałam co i jak i tak:

        30 października idę tutaj w Ciechanowie prywatnie do p. Wódkiewicz-Miecznikowskiej - będę żebrać o leki na próbę.

        Endo z Olsztyna przyjmuje i prywatnie i na NFZ, więc jeżeli nie dostanę konstruktywnej pomocy tutaj, pojadę do Olsztyna prywatnie i zarejestruję się na NFZ i poczekam sobie rok smile

        pies_z_laki_2 dużo łatwiejszy jest dla mnie dojazd do Olsztyna i zorganizowanie się tam niż w Warszawie sad - bo że Wa-wa jest pełna specjalistów to wiem smile

        Odezwę się po wizycie, już doczekać się nie mogę smile
    • aleshua Re: Proszę o interpretację wyników 30.10.13, 18:29
      Jestem po wizycie. Pani spojrzala w wyniki i powiedziala ze sa w normie a w gorna granice trafilam przypadkiem bo poziom hormonu sie zmienia w ciagu doby. Kiedy zaczelam tlumaczyc, ze zawsze mam w gornej granicy to zrobils sie b. niemila. Wczesniej nie pisalam tego ale od 4 lat jestem powqznie otyla - 110kg (wczesniej ok 62kg) wiec pani skupila sie na mojej wadze i na tym ze wiekszosm objawow jest spowodowana otyloscia a nie tarczyca. Znowu kiedy tlumaczylam ze nie wazylam tyle to zrobila sie niemila po czy zaczela mi tlumaczyc jak wyglada krzywa glukozowa a kiedo powiedzialam, ze wiem to orzekla "pani cos wie, ale nie wie gdzie dzwoni" i zaczela tlumaczyc ze w makaronie sa weglowodory. Hirsutyzm to wina otylosci i oczywiscie nie wazne ze problem mam grubo ponad 10 lat. Obmacala mnie ale przez 'taka ilosc tkanki tluszczowej nie potrafila niv o tarczycy powiedziec. Siwienie, chrypki, leworecznosc i ok. 50% objawow z kartki zignorowala i powiedziala ze to nie ma zwiazku, to samo z plamami bielsczymi i rogowaceniem ciemnym wypadaniem i sianowatoscia wlosow. Zeby oddac sprawiedliwosc powiedziala, zebym zrobila usg i atpo oraz krzywa glukozowa i insuline i zebym wrocila bo moze cos z przeviwcialami nie tam to moznaby pomyslec o lekach. Nie wroce i uwazam, ze stracilam 120zl.
      • aleshua Re: Proszę o interpretację wyników 30.10.13, 18:34
        Dodam jeszcze ze chciala mnie na 3 dni do szpitala dac zeby insuline zbadac, bo "w laboratoriach nie wiedza jak robic to badanie".
        • pies_z_laki_2 Re: Proszę o interpretację wyników 01.11.13, 07:41
          I tu trzeba było skorzystać z okazji na badanie na ubezpieczalnię smile
          A dopiero z badaniami w garści iść do następnego endo big_grin

          Eh, znowu pacjentka odbijająca się do muru ignorancji i frustracji medyka... przykro mi, ale może cię to pocieszy, że my wszystkie przeleciałyśmy podobną drogę przez kolejnych konowałów... Można się załamać, ale sama zobacz, że walczymy!!!
    • aleshua Re: Proszę o interpretację wyników 18.12.13, 23:18
      Informuję wszem i wobec wink że udało mi się zarejestrować do endo na NFZ - 9.07.2014 wink
      Czekam więc daty póki co, a może w międzyczasie uda mi się jeszcze dotrzeć do tej samej lekarki prywatnie smile

      W związku z tym jedno pytanie: jak aktualne powinny być wyniki, wiem, że im świeższe tym lepsze pewnie ale jaki jest dopuszczalny "termin ważności"? wink - pytam ponieważ zaufane laboratorium mam 200 km a najbliżej 100 więc trochę kłopot by z dnia na dzień się tam dostać.
      No i drugie pytanie w ramach przedwczesnego przygotowywania się do wizyty: TSH, ft3 i ft4 wystarczy na początek? i czy jeżeli dostanę skierowanie "państwowo" z Olsztyna, czy będę mogła te badania wykonać gdziekolwiek, czy dostanę ściśle określone miejsce (ważne to dla mnie o tyle, że nie wiem ile czasu rezerwować sobie na wyjazd i nie wiem jak wygląda sprawa jeżeli jestem z innego województwa i opłacam składki na kasę warminsko-mazurską) gdzie się muszę stawić?
      • mama_dorota Re: Proszę o interpretację wyników 19.12.13, 09:57
        Badania najlepiej robić na kilka dni przed wizytą. Co do pytań o to gdzie robić badania, to chyba najlepiej zadzwonić do przychodni, w której je zlecono.
    • aleshua Re: Proszę o interpretację wyników 08.07.14, 01:35
      Hej,
      dzisiaj zrobiłąm świeże badania, wizytęu lekarza mam w środę ale po odebraniu wyników zastanawiam się, czy w ogóle jest sens do tego lekarza iść.

      Wyniki procentowe usupełnię później bo piszę na szybko.

      TSH: 2,34 przy normie 0,27 - 4,20
      fT3: 3,74 przy normie 3,1 - 6,8
      fT4: 17,33 przy normie 12 - 22
      aTG: 10 przy normie <40
      aTPO: 7.99 przy normie <35
      p/ciała p. receptorom TSH: 0,397 przy normie <1,75
      ferrytyna: 45,66 przy normie 13 - 150

      ponadto morfologia wyszła mi niemal książkowa (nigdy taka dobra nie była) i lipidogram też ok poza trochę za niskich cholesterolem HDL (59 przy normie 65-90).

      Wygłupię się przed tym lekarzem czy nie? Nigdy nie miałam tak niskiego TSH, zawsze w okolicach 4 poza tym wszystkie badania też są w normie. No przynajmniej się dowiem, ze jestem zdrowa smile

      USG nie zrobiłam bo okazało się, że musiałabym czekać 3 miesiące, więc w razie potrzeby zrobięje później.

      I ostatnie głupie pytanie: czy zmiana diety lub trybu życia ma jakikolwiek wpływ na poziom TSH?

      Pozdrawiam Was smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka