melba_piszczykowa
14.06.06, 15:00
przestestowalam nowe produkty ekosensu - zel do ciala i oliwkowa emulsje.
1. zel do ciala
wygodny w stosowaniu, zwlaszcza na wyjezdzie. bardzo wszechstronny :) z
powodzeniem w podrozy sluzyl mi nawet za plyn do mycia naczyn (zmyl bez gabki
tlusty serek topiony w tempie blyskawicznym). opakowanie nieduze i latwe w
transporcie :)
ma zalety wszystkich mydelek ekosens ale jest w plynie, co wole bardziej.
konsystencje moze miec miejscami niejednorodna co juz zostalo zgloszone u
producenta :)
i czemu on sie nazywa oleisty?
2. oliwkowa emulsja
tu mi po prostu brakuje slow. to jest cudo dla mnie!!!
leciutka, piankowa konsystencja, uzywa sie jej bardzo przyjemnie, po prostu
rozplywa sie w dloniach. myje bardzo dobrze, nawet makijaz. a jak nawilza
skore...
moja skora jest mocno sucha, nie wyobrazam sobie nie posmarowac jej balsamem
po kapieli. stan ten polepszyl sie po zastosowaniu mydelek ekosens w kostce.
ale po emlusji? miodzio! nie musialam uzywac balsamu, niesamowite. w sam raz
gdy brak czasu lub ochoty
przy czym - to wazne - ta oliwka ktora jest w mydle nie zatyka mi porow. a to
sie niestety zdarzalo gdy probowalam sie smarowac po prostu olejami na mokra
skore po kapieli. emulsja daje niesamowite uczucie - skora nie jest sucha ale
nie ma tez na niej wyczuwalnej warstewki tluszczu.
w sam raz wygodna na wakacyjne wyjazdy (nie musisz zabierac balsamu)
ciekawe czy by sie nadala do mycia wlosow?
postulaty:)
bardzo brakuje mi zapachu, proponuje zostawic wersje bezzapachowe obu
produktow dla osob mocno alergicznych ale i wprowadzic wersje zapachowe :)
zrobic wieksze opakowania :) cos czuje ze ta emulsja to mi bedzie tonami
schodzic :)))))))))))